Potwierdził się oficjalnie pojedynek w kategorii ciężkiej, na który czeka większość fanów MMA. Junior dos Santos, były mistrz królewskiej dywizji, zmierzy się z efektownie walczącym Francisem Ngannou. Panowie zawalczą na UFC 239 w lipcu.

Ngannou występuje w UFC od 2015 roku, a jego dotychczasowy bilans w organizacji wynosi 8-2. Po świetnym początku i sześciu zwycięstwach z rzędu, Kameruńczyk zaznał goryczy porażki w starciu mistrzowskim ze Stipe Miocicem, a następnie w walce z Derrickiem Lewisem. Francis powrócił na ścieżkę zwycięstw w listopadzie ubiegłego roku, kiedy to znokautował Curtisa Blaydesa. W swoim ostatnim występie Ngannou odprawił w pierwszej rundzie powracającego Caina Velasqueza.

Junior Dos Santos w największej organizacji na świecie walczy już od 11 lat, a w latach 2011-2012 był on posiadaczem pasa mistrzowskiego w królewskiej kategorii. Od czasu utraty pasa Brazylijczyk jeszcze dwukrotnie starał się odzyskać tytuł, po raz ostatni w przegranej walce ze Stipe Miocicem na UFC 211 w maju 2017 roku. Po tym występie JDS z każdego kolejnego pojedynku wychodził zwycięsko. Były mistrz wygrywał kolejno z Blagoyem Ivanovem, Taiem Tuivasą oraz Derrickiem Lewisem.

Tak prezentuje się aktualna rozpiska UFC 239.

  • Jon Jones vs Thiago Santos
  • Amanda Nunes vs Holly Holm
  • Jorge Masvidal vs Ben Askren
  • Jan Błachowicz vs Luke Rockhold
  • Francis Ngannou vs Junior Dos Santos

15 KOMENTARZE

  1. Makumba raczej easy win.Junior nie będzie w stanie obijać i trzymać na dystans Francisa przez 5 rund(raczej go nie znokautuje) a przez ten czas przy jego coraz słabszej szczęce Ngannou urwie mu głowę przy jednym ze strzałów.Zapasy odpadają bo junior ma przyzwoite obalenia ale w ogóle praktycznie z nich nie korzysta i zatem obalenie i kontrolowanie Francisa a'la Stipe nie wchodzi w grę.Przykro spojrzeć prawdzie w oczy ale jedyny scenariusz jaki przewiduję odnośnie tego pojedynku to makumba urywający głowę JDS.Swoją drogą tak sięgając nieco w przeszłość i oglądając walki Carwina mam wrażenie że to jedyny zawodnik którego siłę ciosu można porównywać do tej z Francisem.Szkoda że kontuzję pokrzyżowały mu karierę bo pare pięknych KO z jego strony jeszcze by wpadło.

  2. Makumba raczej easy win.Junior nie będzie w stanie obijać i trzymać na dystans Francisa przez 5 rund(raczej go nie znokautuje) a przez ten czas przy jego coraz słabszej szczęce Ngannou urwie mu głowę przy jednym ze strzałów.Zapasy odpadają bo junior ma przyzwoite obalenia ale w ogóle praktycznie z nich nie korzysta i zatem obalenie i kontrolowanie Francisa a'la Stipe nie wchodzi w grę.Przykro spojrzeć prawdzie w oczy ale jedyny scenariusz jaki przewiduję odnośnie tego pojedynku to makumba urywający głowę JDS.Swoją drogą tak sięgając nieco w przeszłość i oglądając walki Carwina mam wrażenie że to jedyny zawodnik którego siłę ciosu można porównywać do tej z Francisem.Szkoda że kontuzję pokrzyżowały mu karierę bo pare pięknych KO z jego strony jeszcze by wpadło.

    Mistrzu ale ta walka jest na dystansie 3 rund . No i tak jak mówiłem , Junior jak nie wyłapie to może wygrać ale raczej wyłapie i stawiam na Diokelele w pierwszej przez KO.

    PS. Szacun za Yoela w awatarze.

  3. Eh, chciałbym żeby Cigano ogarnął, ale zapewne to Afrikabambaataa pewnie jakimś lujem z całej epo trafi i będzie po zawodach:ashamed:

  4. Ta gala to będzie mistrzostwo, a co do walki to dwa razy mówiłem, powiem ostatni raz: Makungo w pierwszej rundzie.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.