Jak donosi dziennikarz Ariel Helwani, gala UFC Fight Night 141 w stolicy Chin zyska walkę wieczoru w kategorii ciężkiej. Na pekińską galę planowane jest rewanżowe zestawienie pomiędzy Curtisem Blaydesem (10-1), a Francisem Ngannou (11-3).

Razor ostatnią i zarazem jedyną w karierze porażkę doznał z rąk właśnie Francisa Ngannou. Było to na gali UFC Fight Night 86 w 2016 roku. Od tamtej pory Amerykanin stoczył sześć pojedynków, pięć z nich wygrywając, a jeden zakończył się decyzją no contest.

Francuski Predator od debiutu w UFC błyskawicznie demolował kolejnych przeciwników. Ze ścianą zderzył się dopiero w lutym 2018 roku, kiedy to w mistrzowskim boju zatrzymał go Stipe Miocic (18-3). Drugą porażkę w oktagonie UFC dopisał mu Derrick Lewis (20-5), w prawdopodobnie najnudniejszej walce w historii największej organizacji MMA na świecie.

62 KOMENTARZE

  1. Blaydes to wygra easy. Ngannou po tym jak jego walka wyszła za 1 rundę że Stipe stracił duszę. Curtis tym razem nie da się i zdominuje Francuza

  2. Zeby się Kurwis nie przejechał i nie dostał jakiejs plomby:bayan:no ale to mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę jego zapasy plus oktagonowe iq nyganu

    Chociaż historia lubi się powtarzać, w tej walce będę za wpierdolem na czarnym:DC:

  3. Bez sensu starcie w chuj. Curtis powinien dostac kogos z topu np Miocica a nie goscia z 2 porazkami ostatnio. Z 3 porazkami to juz sie nigdy nie odkuje biedaczek:fjedzia:

  4. Ale sobie Ngannou narobił wrogów w zarządzie UFC, ewidentnie chcą go upokorzyć . Pociąg się wykoleił :rowerek:

  5. Franciszek odnowi abonament w klubie Black Magic Kamerun i powróci na tory… jednego jebnięcia… Mark my words!

  6. Na mój gust organizacja skreśliła Nigannou i po tej porażce zostanie wyjebany.

    Ta waga jest na tyle uboga że nie wyleci o ile nie zawalczy jak z Lewisem. Wielki mudzin zawsze w cenie, no chyba że sam odejdzie jak obetną mu wypłatę.

  7. Na mój gust organizacja skreśliła Nigannou i po tej porażce zostanie wyjebany.

    Na mój gust chyba sobie żartujesz, jedną wtopę czarnemu atlecie wybaczą. Dana na bank trzyma kciuki za murzyna.

    :lesnarhappy:

  8. Na mój gust chyba sobie żartujesz, jedną wtopę czarnemu atlecie wybaczą. Dana na bank trzyma kciuki za murzyna.

    :lesnarhappy:

    Jedną?

  9. Jedną?

    Chyba wtopy z Miocicem nie liczysz co? Po prostu był lepszy. Co nie znaczy, że murzyna za to mają wyrzucić.

    chyba nie do końca załapałeś żart z tym murzynem

  10. Chyba wtopy z Miocicem nie liczysz co? Po prostu był lepszy. Co nie znaczy, że murzyna za to mają wyrzucić.

    chyba nie do końca załapałeś żart z tym murzynem

    A wtopa z Lewisem? Teraz będzie z Curtisem co daje nam zawrotną liczbę 3 porażek z rzedu, w kiepskim stylu dodajmy.

  11. Murzyn = Blaydes = Ngannou mam nadzieję, że rozjaśniłem/wyjaśniłem.

    No rzeczywiście żart przedni, musisz być mistrzem standupu.

  12. No rzeczywiście żart przedni, musisz być mistrzem standupu.

    Ty zaś zapewne jesteś krytykiem roku.

  13. Bo tylko ty kminisz swoje żarty… trochę słabo…

    Zjadłeś już ten obiad? Czy spcecjalnie dla mnie odstawiłeś drugie danie na bok i biedna mamusia będzie musiała odgrzać.

  14. Zjadłeś już ten obiad? Czy spcecjalnie dla mnie odstawiłeś drugie danie na bok i biedna mamusia będzie musiała odgrzać.

    EOT GENIUSZU!

  15. W UFC takie ogóry jak Coulter, de la Rocha, Asker, czy Sherman, a oni mieliby Ngannou zwalniać po porażce z Blaydesem?? :no no:

  16. ufff

    ale ty wiedz, że o mma nie masz bladego pojęcia(co ci udowodniam post po poście, w różnych tematach!) i pojawiasz się na tym forum… zamiast na kozetce u specjalisty… bo ciebie nie stać mentalnie albo poważniejsze tematy…

  17. ale ty wiedz, że o mma nie masz bladego pojęcia(co ci udowodniam post po poście, w różnych tematach!) i pojawiasz się na tym forum… zamiast na kozetce u specjalisty… bo ciebie nie stać mentalnie albo poważniejsze tematy…

    Przeczytaj raz jeszcze i się zastanów nad sensem swojej wypowiedzi. Jak nie widzisz nonsensu, wypij kawę i przeczytaj raz jeszcze. Udowadniać to możesz kolegom, że masz mniejszego siusiaka czy problemy z higieną, mi nic nie musisz udowadniać.

  18. Przeczytaj raz jeszcze i się zastanów nad sensem swojej wypowiedzi. Jak nie widzisz nonsensu, wypij kawę i przeczytaj raz jeszcze. Udowadniać to możesz kolegom, że masz mniejszego siusiaka czy problemy z higieną, mi nic nie musisz udowadniać.

    wracaj do krainy małych siusiaków i domestosa… to twój swiat EOT

  19. wracaj do krainy małych siusiaków i domestosa… to twój swiat EOT

    Wracaj do krainy gorących odbytów i obadków u mamusi. EOT

  20. Kurwa albo robicie inbe na poziomie albo zamknąć ryje

    Uciszyli się? No kurwa cinek Ty to masz posłuch, to chyba przez tego avatara…

  21. Uciszyli się? No kurwa cinek Ty to masz posłuch, to chyba przez tego avatara…

    :rutekajak:

    A od avatara to wara

  22. Wróci stary Francis.

    Lewis narzekał przed ostatnią walką, że powinien mieć punkty z ppv za ostatnią walkę. Nie zdziwiłbym się jakby obaj się porządnie wkurwili, dogadali się, że krzywdy sobie nie zrobią ku uciesze białych panów z Hollywood i postawili obaj na Lewis przez decyzję. Lewis udawał bardziej aktywnego, coś tam kopnął, ale nie za mocno, Franciszek nie robił kompletnie nic, potem udawana skrucha, problemy psychologiczne forda escorta itd. wkurwienie Łysego a obaj poszli obalić pół litra po walce i razem kręcili sobie beczkę z Łysego zarządcy niewolników.

  23. Taki Ngannou był by świetny na walkę z Lesnarem jak już ten przegra z Cormierem. Dana się go szybko raczej nie pozbędzie.

  24. Taki Ngannou był by świetny na walkę z Lesnarem jak już ten przegra z Cormierem. Dana się go szybko raczej nie pozbędzie.

    Z "zapasami" nygasa raczej gra do jednej bramki, Broczek zalezalby go jak bura suke i zgnoil g&p. Obydwaj nie lubią dostawać po buzce, ale nie wierzę żeby chociaż 30sekund tej walki odbyła się w stojce

  25. Mi się wydaje że walka wcale nie była by taka jednostronna, Curtis to też dobry zapaśnik zobaczymy jak teraz wypadnie. Kto obalał wcześniej Francisa? Pierwsza walka z Curtisem to też nie było cioranie Ngannou do momentu nokautu. Nie ma co patrzyć na mandingo tylko przez pryzmat walki z Miocicem, który jest kocurem wagi ciężkiej.

  26. Mi się wydaje że walka wcale nie była by taka jednostronna, Curtis to też dobry zapaśnik zobaczymy jak teraz wypadnie. Kto obalał wcześniej Francisa? Pierwsza walka z Curtisem to też nie było cioranie Ngannou do momentu nokautu. Nie ma co patrzyć na mandingo tylko przez pryzmat walki z Miocicem, który jest kocurem wagi ciężkiej.

    Ja mam właśnie wrażenie, że teraz wszyscy będą patrzeć na niego przez pryzmat walki ze Stopiciem, szukając swojej szansy w parterze. A iq ringowe murzyna raczej nie powala, kali  wejdzie kali pierdolnie, nie sądzę żeby kiedykolwiek nauczył się jakichś zapasów :dance:

    E: chociaż prawdę mówiąc, widziałem tylko dwie jego walki plus jakiś hajlajt pewnie:eddieconspiracy:

  27. Ja mam właśnie wrażenie, że teraz wszyscy będą patrzeć na niego przez pryzmat walki ze Stopiciem, szukając swojej szansy w parterze. A iq ringowe murzyna raczej nie powala, kali  wejdzie kali pierdolnie, nie sądzę żeby kiedykolwiek nauczył się jakichś zapasów :dance:

    A ja czekam na kolejne walki i kreski na nim nie stawiam. Od Miocica dostał dobrze w papę w pierwszej rundzie i to mogło rzutować na resztę walki. Z resztą z ostatnich przeciwników strażaka tylko on dotrwał do decyzji. Jeśli będzie bronił obaleń to dla każdego będzie groźny w stójce do póki ręce będą szybko chodzić.

  28. Wróci stary Francis.

    Lewis narzekał przed ostatnią walką, że powinien mieć punkty z ppv za ostatnią walkę. Nie zdziwiłbym się jakby obaj się porządnie wkurwili, dogadali się, że krzywdy sobie nie zrobią ku uciesze białych panów z Hollywood i postawili obaj na Lewis przez decyzję. Lewis udawał bardziej aktywnego, coś tam kopnął, ale nie za mocno, Franciszek nie robił kompletnie nic, potem udawana skrucha, problemy psychologiczne forda escorta itd. wkurwienie Łysego a obaj poszli obalić pół litra po walce i razem kręcili sobie beczkę z Łysego zarządcy niewolników.

    :brainoverload:

  29. Ta walka to prawdopodobnie trzecia porażka z rzędu dla Francisa, to może zabić jego karierę. Pytanie po co UFC ryzykuje.

    Czemu ryzykuje? White dosadnie daje znać, że ma na niego wyjebane.

  30. Czemu ryzykuje? White dosadnie daje znać, że ma na niego wyjebane.

    Stąd walka z Curtisem, który w obecnej formie ma szansę ujebac Nigannou i sprowadzić do negocjacyjnego parteru.

  31. Dana tu objedzie po plecach murzynka, ale jak trzeba będzie to czarną torbę pomiętosi.

    Jedna wygrana nigunigu i wraca do gry.

    Oczywiście ja osobiście życzę Mu angażu w KRS1.

  32. Stąd walka z Curtisem, który w obecnej formie ma szansę ujebac Nigannou i sprowadzić do negocjacyjnego parteru.

    Oczywiście, że tak. Francis boi się prosty wyprowadzić, a Curtis będzie jego nogę wykroczną łapał jakby walczył o życie, bo co ma zrobić. Jeśli prezydent organizacji mówi, że "straciłeś mózg" to wiedz, że możesz wypierdalać, lol.

  33. Wracaj do krainy gorących odbytów i obadków u mamusi. EOT

    Ninja troszkę szacunku wobec kobiety. Dziękuję z góry.

  34. Ninja troszkę szacunku wobec kobiety. Dziękuję z góry.

    Przeczytaj raz jeszcze i zastanów się gdzie obraziłem kobietę poza tym, że pyskaty gówniarz dostaje u niej obiadki.

  35. Przeczytaj raz jeszcze i zastanów się gdzie obraziłem kobietę poza tym, że pyskaty gówniarz dostaje u niej obiadki.

    :no no:  Ninja +1

    gwoli wyjaśnienia (unv=ctr-=jj)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.