
Michał Kita udanie powrócił do klatki organizacji FNC. Polski fighter zapowiedział, że nie było to jego ostatnie starcie w świecie MMA.
Podczas gali FNC 25, która odbyła się 29 listopada, Michał Kita zmierzył się z Martinem Baturą i poddał go w pierwszej rundzie pojedynku.
W wywiadzie dla FNC przeprowadzonym po pojedynku Kita powiedział:
On jest twardym gościem i walka z nim była taka sama. To było dla mnie ważne starcie, nie ze względu na ostatnią przegraną, ale dlatego, że to była moja 40 walka w karierze.
Kita dodał również, że ma za sobą bogatą karierę i ukończone 45 lat, ale:
Jeśli ktoś popełnia błąd myśląc, że jestem dziadkiem czy dinozaurem, będzie zaskoczony.
Polak został zapytany również o przyszłość w świecie MMA.
Nadal mam kontrakt na kilka walk, więc na pewno zobaczycie mnie tutaj jeszcze.
Michał Kita przygodę z zawodowym MMA rozpoczął już w 2006 roku i od tamtej pory stoczył 40 zawodowych pojedynków w ringach i klatkach na całym świecie. „Masakra” w karierze wygrywał między innymi z takimi zawodnikami jak Alexey Oleynik, Ricco Rodriguez czy Valentijn Overeem. Przed wejściem do FNC Michał Kita rywalizował w KSW, gdzie walczył o pas mistrzowski wagi ciężkiej.



























5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
UFC Heavyweight
Vale Tudo Championship
Legacy FC Lightweight
Vale Tudo Championship
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82252/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>