
Dustin Poirier szczerze i obszernie wypowiedział się na temat zajścia na lotnisku, kiedy to pijany groził pracownikom oraz służbom. The Diamond nie oglądał nawet zajścia na wideo, które obiegło media społecznościowe.
Dustin Poirier to emerytowany już były tymczasowy mistrz kategorii lekkiej UFC. The Diamond nie walczy już w oktagonie UFC, ale nadal jest związany z MMA – pracuje jako analityk czy podcaster. Ostatnio o byłym reprezentancie American Top Team było niezwykle głośno, kiedy to w mediach społecznościowych pojawiło się wideo z jego udziałem z zajścia na lotnisku. Poirier po pijaku groził pracownikom oraz służbom, prowokując bójkę. W rozmowie w podcaście The Diary of a CEO, zawodnik wypowiedział się na ten temat.
Myślę, że nie będzie to dla mnie w żaden sposób dobre, jeśli obejrzę wideo, na którym obrażam policjantów, pracowników lotniska, siebie, swoją rodzinę. Powiedziałbym, że to sprawi, że poczuję się jeszcze gorzej, będę ciągle o tym myślał. Rozumiem co się wydarzyło, nie muszę tego znowu oglądać. Nie oglądałem w ogóle tego wideo.
Dustin opowiedział o okolicznościach zdarzenia i krótko opisał historię swojego taty.
Mój tata zrujnował małżeństwa, przyjaźnie, związki, relacje z dziećmi, rodziną. Mój młodszy brat rozmawia z nim czasem, ale on ma także dwójkę dzieci, która z nim nie rozmawia w ogóle. Był wielokrotnie w więzieniu za sytuacje skojarzone z alkoholem. Mógłbym opowiedzieć o nim jak o klasycznym alkoholiku – jest samolubny, wraca wciąż do uzależnienia. Obecnie jest bezdomny. Starałem się mu pomóc, ale on jest znów na ulicy – to też miało wpływ na całą sytuację. On po prostu nie chce pomocy.
Podróżowałem do pracy i nie mogłem przestać myśleć o swoim tacie w dniu ojca. Zacząłem pić na lotnisku, co doprowadziło do tego zdarzenia. Chodziłem lata temu na terapię i czułem się lepiej, ale teraz przestałem praktykować to, czego się nauczyłem. Po jakimś czasie znowu to poczułem – można nazwać to depresją. Nie czułem się dobrze i wiem, że nie powinienem pić. Mój tata nie jest wymówką, zrobiłem co zrobiłem. Powinienem podjąć lepszą decyzję. Alkohol nigdy mi nie służył, szczególnie, kiedy mentalnie nie czuję się najlepiej.
37-letni Poirier (30-10, 1 NC MMA) do ostatniego starcia w karierze – z Maxem Holloway’em – wchodził po przegranej z Islamem Makhachevem. Stawką rywalizacji był pas mistrzowski dywizji lekkiej. Jeszcze wcześniej The Diamond znokautował Benoit Saint-Denisa w drugiej rundzie na marcowej gali UFC 299. Poirier w 2019 roku był tymczasowym mistrzem wagi lekkiej UFC. Trzykrotnie rywalizował o pas dywizji, jednak za każdym razem przegrywał przez poddanie. Poirier zakończył karierę jako czołowy zawodnik kategorii lekkiej UFC. 23 z 30 zwycięstw zdobywał kończąc swoich rywali przed czasem.



























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Shark Fights Welterweight
Bellator Middleweight
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84946/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>