Filip Pejić wygrywa z Filipem Wolańskim przez nokaut w drugiej rundzie pojedynku na KSW 48.

Pierwsze ciosy w tym pojedynku padły dopiero po ponad 30 sekundach, a stroną atakującą był Pejić. Wolański napierał do przodu, a Chorwat walczył będąc blisko siatki. Żaden z zawodników nie zdobył widocznej przewagi w stójce. W połowie rundy Pejić ruszył po obalenie, ale Polak wybronił tę próbę. Po kolejnych wymianach kickbokserskich, Chorwat spróbował drugi raz sprowadzenia walki do parteru, ale Wolański nie dał się skontrolować na ziemi i walka błyskawicznie wróciła do stójki.

W drugiej rundzie Wolański i Pejić nadal koncentrowali się na pojedynczych ciosach. Po półtorej minucie walki Pejić naruszył Polaka w stójce i przeszedł do odważniejszej ofensywy. Wolański upadł na ziemię po wysokim kopnięciu, a Pejić dopadł do swojego przeciwnika i zakończył walkę przed czasem po ciosach w parterze.

6 KOMENTARZE

  1. Saszka juz nie trenuje Wolana?

    W wywiadzie przed walką, mówił o Łukaszu, więc chyba nic się nie zmieniło.

    Ależ ta kończąca akcja brutalna, Pejić niesamowicie groźny.

    Szkoda Filipa, bardzo fajny chłopak i wojownik. Może czas na zmiany klubowe?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.