https://www.youtube.com/watch?v=wULK3lFpB3g

Zobacz jak Fedor Emelianenko przetrwał „zabójczy” rzut Kevina Randlemana na gali Pride FC w Japonii

11 KOMENTARZE

  1. Do dziś się dziwię, że Fiedzia to przetrwał. Pasuje tu jak nigdzie, słynne powiedzenie "a mógł zabić".

  2. Over

    Myślę, że większość osób po tym slamie byłaby sparaliżowana do końca życia.

    I to łącznie z Fedorem. Uratowało Go na pewno to,że miał z dwa promile i spadł bezwiednie.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.