Strikeforce i DREAM mają jutro oficjalnie ogłosić to o czym huczy dzisiaj w sieci. Obie organizacje podpiszą umowę o współpracy która ma polegać na wypożyczaniu zawodników między sobą. Scott Coker powiedział że będzie to sojusz który może doprowadzić do walki pomiędzy Fedorem Emelianenko a Sergeiem Kharitonovem:
Rozmawialiśmy o współpracy od bardzo dawna. W końcu do tego dojdzie więc może Sergei Kharitonov w którymś momencie będzie mógł walczyć Fedorem.
Szef Strikeforce wypowiedział się również na temat tak oczekiwanej walki Fedora z Alistairem Overeemem:
Ta walka byłaby niesamowita, a ludzie którzy nie widzieli Alistaiara niech wiedzą że on jest wspaniałym fighterem. Ale zanim doszło by do tej walki musielibyśmy ją zbudować robiąc kilka innych walk i później ich mistrz walczyłby z naszym. Mam nadzieje że Alistair będzie gotowy walczyć w październiku, jeśli tak to wstawimy go na tą samą kartę co Fedora, ale nie będą walczyć między sobą tylko z kimś innym tak żebyśmy mogli zbudować tą walkę.
oraz o tak kontrowersyjnej dla niektórych wspólnej promocji gal:
To było coś bardzo ważnego dla M-1. Szukali partnera, tak jak robili to z Affliction. Ich marka jest dla nich ważna, i wydaje mi się że daliśmy im dobre miejsce żeby się promować w USA. Braliśmy już udział w wspólnych galach więc dla nas to nie był żaden problem. Po prostu nam to wyszło. Kiedy dwie firmy mają wspólne cele, to może dojść do pozytywnych rzeczy
Inne ciekawe rzeczy z wywiadu Cokera:
– Fedor był najgorętszym wolnym zawodnikiem na rynku
– Strikeforce licytowało przeciwko 4 lub 5 firmom w tym UFC
– Wspólna promocja z M-1, nie oznacza że Rosjanie dostaną 50% ze Strikeforce, ale że podzielą się po równo zyskiem z gali.
– Rozmawiają z DREAM o gali na której będą najlepsi zawodnicy obu organizacji (Manhoef vs. Lawler lub np. Aoki vs. Thomson)
-Jutro podadzą z kim będzie walczyć Fedor
– Fedor ma obowiązek walczyć w Strikeforce przynajmniej raz w roku.
– Pierwsza walka Fedora będzie w październiku na Showtime. Następna raczej już na CBS ale nie jest to jeszcze pewne w 100%
Przy okazji wcześniejsza wypowiedź Scotta na temat możliwej „wojny” z UFC:
Czemu jeden zawodnik miałby doprowadzić do wojny? Bardzo bym był zły gdyby okazało się że to jest zapalnik do eskalacji tego typu sprawy. Wg. mnie wszytko dalej będzie ok. Robimy swój biznes po swojemu a oni robią z sukcesami swój. Tylko czas pokaże jak to się skończy.
Cały wywiad audio ze Scottem Cokerem w środku posta






















