Kolejny kozacki materiał nadesłany nam przez TJO. Artykuł pochodzi ze strony Valetudo.ru:
Wiele czynników wskazuje na to, że Fedor Emelianenko nie weźmie udziału w nadchodzącym kwietniowym turnieju Strikeforce, którego emisja zaplanowana jest na amerykańskim kanale CBS.
O dziwo, ale jako pierwszy – to, że jego walka z Werdumem w kwietniu 2010 r. może się nie odbyć – dał odczuć sam Fedor, będąc z wizytą na Ukrainie. Zapytany wówczas co sądzi na temat potencjału swojego przyszłego przeciwnika odpowiedział:
„Co się tyczy wszechstylowej walki wręcz i pojedynku z Brazylijczykiem Fabricio Werdumem, to nic jeszcze nie jest jasne. Owszem jego kandydatura jest rozważana, ale jeszcze nie ma konkretnych ruchów w tej sprawie”.
Także przemawia za tym fakt, że zamiast tradycyjnych treningów w Starym Oskole i napiętego reżimu treningowego, Fedor przyjeżdża do Kijowa a dwa tygodnie później bierze udział w Mistrzostwach Rosji w Sambo (Starszy Emelianenko zajmuje piąte miejsce, co jest wynikiem jego rezygnacji w trakcie turnieju, ze względu na kontuzję ręki. Zwycięzcą w wadze ciężkiej zostaje jego młodszy brat – Aleksander). Pośrednio czynniki te wskazują, że albo Werdum nie jest postrzegany przez zespół Emelianenki poważnie, albo do tej walki w niedalekiej przyszłości nie dojdzie.
W ostatnim czasie, potwierdzenia zaczęły napływać ze Stanów Zjednoczonych. Człowiek posiadający rzekomo bliskie kontakty ze Strikeforce zdradził, że następny turniej odbędzie się w Nashville, w stanie Tennessee, a główna walka turniej rozegra się w wadze średniej pomiędzy obecnym mistrzem Jakem Shieldsem i pretendentem Danem Hendersonem. W turniej mają również wziąć udział Bobby Lashley i Herschel Walker, ich przeciwnicy jeszcze nie są znani.
Jednakże plotki te zostały natychmiast odrzucone przez promotora Emelianenki, Wadima Finkelsteina, który po raz kolejny potwierdził udział mistrza w zbliżającym się turnieju organizacji Strikeforce.
Kolejne plotki napłynęły, znów z zagranicy. A chodziło o to, że Fedor kolejną swoją walkę stoczy w Japonii na gali zorganizowanej przez DREAM. Przeciwnikiem Fedora miałby być Alistair Overeem! Wcześniej prezydent organizacji DREAM – pan Sadaharu Tanikawa oznajmił, że Holender Alistair Overeem, nabrawszy ostatnio niesamowitej masy, będzie walczył na zasadach MMA o wakat – pas mistrzowski wagi ciężkiej DREAM. Natomiast sam Alistair stwierdził, że głównym jego celem na 2010 rok jest walka z Fedorem Emelianenko. I praktycznie wszystko wskazuje na to, że taka walka będzie mieć miejsce. Jedyne co może przeszkodzić w zobaczeniu w najbliższej przyszłości tego pojedynku, to jeszcze jedna walka Overeema zakontraktowana w K-1. Na początku tego roku Holender, dzieląc się swoimi planami, powiedział, że walka na zasadach K-1 powinna odbyć się w marcu 2010 roku, co z kolei oznacza, iż pojedynku z Fedorem można spodziewać się nie wcześniej niż maj-czerwiec tego roku.
Należy również przypomnieć, że aktualny kontrakt na trzy walki dla organizacji Strikeforce, pozwala Fedorowi stoczyć je poza Stanami Zjednoczonymi, także dla innych organizacji, z wyjątkiem – UFC.
Wreszcie samo kierownictwo Strikeforce obwieściło, że wyda oświadczenie dotyczące przyszłego turnieju, na koniec tego tygodnia. Poda w nim dokładną datę i miejsce gali. Jak wiadomo krążyły dwa terminy – 17 lub 24 kwietnia. Być może po raz pierwszy zostanie ogłoszone oficjalne powiadomienie o nieobecności na nadchodzącym turnieju Fedora Emelianenko.
Źródło: ValeTudo.Ru
Autor: TJO






















