Powracający ze sportowej emerytury, legendarny Fedor Emelianenko (MMA 34-4) udanie powrócił do startów w MMA. Na sylwestrowej gali Rizin FF 2: IZA w nieco ponad 3 minuty odprawił ciosami z dosiadu Singha Jaideepa (2-1). Poniżej wideo z pojedynku:
https://www.youtube.com/watch?v=fr1MCcx6ldU























Może macie rację, może po prostu jestem nieobiektywny :beer:
Może macie rację, może po prostu jestem nieobiektywny :beer:
Może macie rację, może po prostu jestem nieobiektywny :beer:
coekawe jak na tej gali wyszedl sakakibara
coekawe jak na tej gali wyszedl sakakibara
coekawe jak na tej gali wyszedl sakakibara
Herring, Babalu, Aarona to przeciętniaki? Solidni Goodridge, Randleman i Coleman, a w ostatniej walce w PRIDE Hunt który jeszcze jakiś czas temu był o krok od pasa UFC. Zgoda, że spora część gości z jakimi walczył Fedor to były średniaki, ale w tamtym okresie lepszych przeciwników nie miał.
Herring, Babalu, Aarona to przeciętniaki? Solidni Goodridge, Randleman i Coleman, a w ostatniej walce w PRIDE Hunt który jeszcze jakiś czas temu był o krok od pasa UFC. Zgoda, że spora część gości z jakimi walczył Fedor to były średniaki, ale w tamtym okresie lepszych przeciwników nie miał.
Herring, Babalu, Aarona to przeciętniaki? Solidni Goodridge, Randleman i Coleman, a w ostatniej walce w PRIDE Hunt który jeszcze jakiś czas temu był o krok od pasa UFC. Zgoda, że spora część gości z jakimi walczył Fedor to były średniaki, ale w tamtym okresie lepszych przeciwników nie miał.
nie ma co z nim dyskutowac sam przyznal ze palnął glupote 😛
nie ma co z nim dyskutowac sam przyznal ze palnął glupote 😛
nie ma co z nim dyskutowac sam przyznal ze palnął glupote 😛