Wczoraj w Moskwie odbyła się konferencja prasowa zorganizowana wspólnie przez kanał Rossija-2 i promotorów z federacji M-1.  Spotkanie dotyczyło dzisiejszej gali M-1 Challenge 32, ale przede wszystkim czerwcowej konfrontacji najlepszego rosyjskiego ciężkiego – Fedora Emelianenko (MMA 33-4, #11 w Rankingu MMARocks) z doświadczonym Brazylijczykiem Pedro Rizzo (MMA 19-9, UFC 9-5). Oficjalnie anonsowano trzydziestą trzecią galę M-1 Challenge, która odbędzie się w Republice Inguszetii. Szóstego czerwca w walce wieczoru rewanżowy pojedynek z Dagestańczykiem Ibragimem Magomedovem (MMA 22-7-1) stoczy drugi sambista Federacji Rosyjskiej – Alexander Emelianenko (MMA 19-5). Promotorzy zza wschodniej granicy poinformowali także o historycznym wydarzeniu dla rozwoju rosyjskiego MMA – utworzeniu Rosyjskiego Związku Mieszanych Sztuk Walki. W konferencji wzięli udział: szef organizacji M-1 – Vadim Finkelstein, bracia Emelianenko, Pedro Rizzo, uczestnicy pojedynków o pas: Magomed Malikov – Kenny Garner oraz Arthur Guseinov – Mario Miranda.

Już dawno rozpatrywaliśmy kandydaturę Pedro Rizzo. To zawodnik inny, niż Jeff Monson – typowy striker. Oczywiście chcielibyśmy zorganizować pojedynek z Fabricio Werdumem lub innymi przeciwnikami, z którym przegrał Fedor, ale nie ma takiej możliwości, ponieważ oni są zamknięci w klatce UFC. Na dzień dzisiejszy to jeden z najlepszych fighterów nie związanych z nimi kontraktem. Osiemdziesiąt procent naszych fanów na serwisie społecznościowym stwierdziło, że będzie to znakomita walka. To sławni zawodnicy, weterani z piętnastoletnim stażem w MMA, z pewnością dadzą wspaniałą walkę – powiedział Vadim Finkelstein.

Na konferencji istotne słowa padły z ust legendarnego Fedor Emelianenko, który zdradził, że jego sportowa kariera ma się ku końcowi, ale nie zniknie całkowicie z wszechstylowej walki wręcz:

Nie chciałbym pracować ze skandalistami, ludźmi pokroju Dany White’a. Publicznie mówi jedno, a robi drugie. Wielokrotnie zdarzało się, że ludzie z UFC zgłaszali się do mnie z propozycjami, z pominięciem mojego menadżera – Vadima Finkelsteina. Mam do niego pełne zaufanie, on zawsze broni moich interesów, dlatego też będę prowadził negocjacje tylko poprzez jego osobę. Sądzę, że White powinien zmienić stosunek do ludzi, może wtedy ludzie będą ciągnąć do niego.

W finale turnieju ciężkiego Strikeforce będę kibicować Joshowi Barnettowi, od wielu lat jesteśmy przyjaciółmi. Ostatnio dużo się mówi o mojej potencjalnej walce z triumfatorem tego Grand Prix, jest to niewiarygodne, bowiem rychło planuję zakończyć swoją karierę, a pojedynek z Pedro Rizzo będzie jednym z ostatnich. Czym będę zajmować się w przyszłości? Bóg pokaże. Sądzę, że znajdzie się zajęcie dla mnie. Na razie nie wiem, czy będzie to pasja, czy zwykła praca. Z pewnością mogę tylko powiedzieć, że własnej szkoły nie otworzę, ale będę chciał przekazywać swoją wiedzę młodym chłopakom, którzy będą trenować sambo lub MMA.

Zarówno Fedor Emelianenko i Pedro Rizzo wymienili wzajemne opinie o sobie. Tłumaczenie po przejściu.

Ostatni Car wypowiedział się o swoim rywalu i przygotowaniach do walki:

Pedro Rizzo to jeden z mocniejszych zawodników, którzy pamiętają jeszcze początki MMA. To utalentowany, utytułowany i obity fighter. Rizzo pokonywał wielu mistrzów i cieszy mnie, że jest teraz i tutaj z nami. Gdy rozpoczynałem karierę w MMA, to Pedro w tej dziedzinie był już doświadczonym zawodnikiem. Pod wieloma względami czerpałem z jego pojedynków. Pedro uważany jest za jednego z najsilniejszych zawodników. Pierwszy etap przygotowań miał miejsce w Holandii, a na drugim trenowałem z reprezentacją Rosji w Sambo. Pomagali mi znani zawodnicy i brat Sania, za co wielkie dzięki dla nich wszystkich. Końcówka przygotowań również będzie w Holandii, a ostatnie szlify przed walką przeprowadzimy w Sankt Petersburgu. Wrócę tutaj na dziesięć dni przed pojedynkiem.

Z kolei Brazylijczyk Pedro Rizzo także z ogromnym szacunkiem wyrażał się o Rosjaninie:

Fedor – najlepszy ciężki w historii MMA, zawsze myślałem o walce z nim i w końcu spełniło się to marzenie. Wspaniały człowiek i wielki sportowiec. Cieszę się, że Fedor śledził moją karierę i wyciągnął coś pożytecznego dla siebie. Mogę powiedzieć, że również jestem nadzwyczaj zachwycony jego techniką i uważam go za jednego z najlepszych zawodników w historii. Emelianenko jest zawodnikiem kompletnym, agresywnym i bitnym. Ja tak samo jak Fedor będę przygotowywać się w Holandii. Do Petersburga przylecę na tydzień przed walką.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.