12987028_976277342428083_6216261562795972693_n

Fedor Emelianenko do dziś uważany jest za najlepszego ciężkiego jaki kiedykolwiek walczył w MMA. Rosjanin przez prawie 10 lat był niepokonany i walczył ze ścisłą czołówką organizacji PRIDE. Gdy ta została wchłonięta przez UFC, Fedor związał się ze Strikeforce oraz Affliction – za co był krytykowany, że nie poszedł tam, gdzie czekałyby go większe wyzwania. W Strikeforce zaznał też pierwszej prawdziwej porażki, którą zadał mu dzisiejszy mistrz UFC Fabricio Werdum. Od tej walki panowanie Fedora w wadze ciężkiej się załamało. W kolejnej znokautował go Antonio Silva, a pojedynek później Dan Henderson. Emelianenko stoczył jeszcze trzy boje w Japonii oraz Rosji – jednak jego rywale to już nie był ten kaliber z którym walczył dawniej – po czym przeszedł na emeryturę.

W grudniu 2015 roku wrócił do aktywnych startów i tak jak przed laty, tak i teraz nie związał się z UFC, a z nowo powstałą organizacją Rizin. W pierwszej walce szybko rozprawił się z Singhem Jaideepem, zmuszając młodego Hindusa do odklepania ciosów. Fedor w czerwcu wraca do ringu, tym razem do Rosji. Na gali Fight Night w Petersburgu zmierzy się z wyrzuconym niedawno z UFC Fabio Maldonado. A w między czasie właściciel Rizin Sakakibara, planuje zestawić swoją największą gwiazdę z sumitą Baruto Kaito lub Wanderleiem Silvą. Sam Emelianenko wielokrotnie podkreślał, że chciałby dostać się do UFC i zawalczyć z Fabricio Werdumem. Teraz w wywiadzie dla rosyjskiego serwisu spovsports.ru przyznał, że negocjacje z UFC cały czas trwają i jest duża szansa, że w końcu trafi do organizacji w której wszyscy chcą go widzieć:

Cały czas kontynuujemy negocjacje z UFC. Nie postawiliśmy krzyżyka na tej organizacji. Prawdopodobieństwo [że zawalczę dla UFC] jest bardzo wysokie.

Co ciekawe niedawno Alexey Oleinik ujawnił, że UFC zaoferowało Fedorowi więcej pieniędzy niż Rizin. Również po upadku Pride ZUFFA złożyła Rosjaninowi gigantyczną jak na tamte czasy ofertę opiewającą na kilka milionów dolarów, pozwalająca na jego starty w sambo i zawierającą sporo innych ustępstw mających zachęcić Fedora do walk w UFC (w tym natychmiastowe starcie o pas wagi ciężkiej!) – Emelianenko wybrał jednak wtedy Affliction i Strikeforce, a po powrocie z emerytury Rizin. Trudno wobec takich dowodów traktować poważnie jego zapewnienia, że chce walczyć dla UFC.

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

62 KOMENTARZE

  1. defthomas

    żeby by było oglądać brutalniejszą powtórkę ze Strikeforce

    IMO paradoksalnie to Fedor, w jakiej formie by nie był, ma większe szanse zawojować dzisiejsze UFC niż Strikforce'a sprzed 5 lat. "Trochę" się przecież pozmieniało w tej HW.

  2. Kurwa czepiacie się… Tam było Arlovski czy Alistar – Zedytowałem na szybko, to i to na 'a' i złe słowo zaznaczyłem i za nie wkleiłem nazwisko Overeem.

  3. Kurwa czepiacie się… Tam było Arlovski czy Alistar – Zedytowałem na szybko, to i to na 'a' i złe słowo zaznaczyłem i za nie wkleiłem nazwisko Overeem.

  4. Dobra to się zastanówcie czy Fedor taki słaby że

    BoykaMMA

    na razie nie ma czego szukać w UFC.

    Czy jednak Fedor skończyłby Franka Mira brutalnym KO

    IMO Arlovskiego też dałby radę odłączyć, z utytułowanym kickbokserem z Holandii też bym go nie stawiał na straconej pozycji bo to mogłoby pójść w obie strony, jest stary kumpel z PRIDE Josh Barnett, czy skoro chce się Fjedor rewanżować to może z Bigfootem, który ewidentnie jest w dołku udałoby mu się zmazać plamę…
    Myślę że nie byłoby wcale tak źle z Rosyjskim zawodnikiem w szeregach UFC…
    Tylko najpierw musi złozyć podpis na kontrakcie…

  5. Dobra to się zastanówcie czy Fedor taki słaby że

    BoykaMMA

    na razie nie ma czego szukać w UFC.

    Czy jednak Fedor skończyłby Franka Mira brutalnym KO

    IMO Arlovskiego też dałby radę odłączyć, z utytułowanym kickbokserem z Holandii też bym go nie stawiał na straconej pozycji bo to mogłoby pójść w obie strony, jest stary kumpel z PRIDE Josh Barnett, czy skoro chce się Fjedor rewanżować to może z Bigfootem, który ewidentnie jest w dołku udałoby mu się zmazać plamę…
    Myślę że nie byłoby wcale tak źle z Rosyjskim zawodnikiem w szeregach UFC…
    Tylko najpierw musi złozyć podpis na kontrakcie…

  6. z szacunkiem do legendy i jego dokonań w  mma  się odnoszę ale nie ma szans na spektakularny powrót ,pamiętam czas gdy walczył w Strikeforce  gdzie miał dobrą forme i jego 3 porażki z Hendo,  Silvą i Werdumem  , dobry jest na ligę KSW tam byłby kozakiem (być może )  gdzie jest nieograniczona ilość dopingu .

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.