Mateusz Trąbka po problemach na początku pojedynku, powrócił w drugiej rundzie i rozbił uderzeniami w parterze Tomasza Działowego. Była to walka wieczoru gali FAME 14, która 14 maja odbyła się w Krakowie.

Pierwszy inicjatywę chciał przejąć Działowy, który ruszył na rywala. Już po chwili doszło do klinczu, w którym „Gimper” zapiął przeciwnikowi duszenie, jednak „Tromba” zdołał z tego uciec. Po powrocie do stójki Działowy trafił mocnym uderzeniem, który zachwiał Trąbką i ten widocznie zaczął panikować, biegając przy siatce i patrząc na swój narożnik. Po chwili zdołał jednak wrócić do starcia i przeszedł do klinczu z rywalem, z którego obaj przenieśli się do parteru. Z góry „Tromba” zaczął zadawać bardzo mocne uderzenia, jednak „Gimper” odpowiadał z dołu tym samym. Do końca odsłony Trąbka pozostał w pozycji z góry.

Druga runda zaczęła się spokojnie. „Tromba” zaczął od niskiego kopnięcia, po chwili doszło do klinczu, z którego przeniósł walkę do parteru, szybko jednak obaj wrócili do stóji. Członek „Ekipy” próbował nawet wysokich kopnięć. Po niecałej minucie ponownie zszedł on z rywalem na matę, gdzie zdobył dosiad. W dominującej pozycji przez długi czas nie robił nic. Dopiero na trzydzieści sekund przed końcem rundy zaczął zadawać niezwykle mocne uderzenia, które zdecydował się przerwać sędzia.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

MMARocks.pl

Cohones4Life

2,102 komentarzy 1,942 polubień

Mateusz Trąbka po problemach na początku pojedynku, powrócił w drugiej rundzie i rozbił uderzeniami w parterze Tomasza Działowego. Była to walka wieczoru gali FAME 14, która 14 maja odbyła się w Krakowie.

Pierwszy inicjatywę chciał przejąć Działowy, który ruszył na rywala. Już po chwili doszło do klinczu, w którym "Gimper" zapiął przeciwnikowi duszenie, jednak "Tromba" zdołał z tego uciec. Po powrocie do stójki Działowy trafił mocnym uderzeniem, który zachwiał Trąbką i ten widocznie zaczął panikować, biegając przy siatce i patrząc na swój narożnik. Po chwili zdołał jednak wrócić do starcia i przeszedł do klinczu z rywalem, z którego obaj przenieśli się do parteru. Z góry "Tromba" zaczął zadawać bardzo mocne uderzenia, jednak "Gimper" odpowiadał z dołu tym samym. Do końca odsłony Trąbka pozostał w pozycji z góry.

Druga runda zaczęła się spokojnie. "Tromba" zaczął od niskiego kopnięcia, po chwili doszło do klinczu, z którego przeniósł walkę do parteru, szybko jednak obaj wrócili do stóji. Członek "Ekipy" próbował nawet wysokich kopnięć. Po niecałej minucie ponownie zszedł on z rywalem na matę, gdzie zdobył dosiad. W dominującej pozycji przez długi czas nie robił nic. Dopiero na trzydzieści sekund przed końcem rundy zaczął zadawać niezwykle mocne uderzenia, które zdecydował się przerwać sędzia.

Odpowiedz polub

click to expand...