(Fot. Absolute Championship Berkut) Dzisiejszy wieczór w kaliningradzkiej Hali Bursztynowej nie był również szczęśliwy dla czołowego polskiego lekkiego Jakuba Kowalewicza (MMA 6-2, 10. w Rankingu PL). Zawodnik związany z organizacją KSW szybko skapitulował – po nieco ponad minucie pracy – po dźwigni prostej na staw łokciowy z rąk Kabardyjczyka Olega Bagova (MMA 19-8). Wyborny grappler z Nalczyka nawiązał równą walkę w stójce, ale czego można było się spodziewać, szybko postarał się o przeniesienie pojedynku do swojej koronnej płaszczyzny i obalił Polaka. Po kilku ciosach „Hulk” poszedł po rękę i perfekcyjnie założył balachę.




















