W czwartek w wołgogradzkiej hali Profsoyuzov rozegrane zostały pierwsze Mistrzostwa Rosji w MMA organizowane wspólnie przez ligę S-70 i moskiewską organizację Fight Nights. Zawodnicy zmierzyli się w ćwierćfinałach w trzech kategoriach wagowych: półśredniej, średniej i półciężkiej, a finałowy turniej odbędzie się w lipcu przyszłego roku w Soczi. Szefowie obu federacji mieli w zamyśle zakontraktowanie do tego turnieju solidnych rosyjskich fighterów, których nie wiążą szersze zobowiązania wobec wiodących na wschodnim rynku M-1 czy ProFC oraz skonfrontowanie tych doświadczonych zawodników z debiutantami. Owocem była bardzo ciekawa impreza z mocnymi i niespodziewanymi akcentami, w tym jednym z najlepszych nokautów w tym roku w MMA. Poniżej krótka relacja i komplet wyników, a u góry nokaut tej gali.

W limicie lt.heavyweight udanie powrócił pauzujący od maja Magomedbar Baga Agaev (MMA 23-11). Doświadczony Dagestańczyk z RusFighters SC swoją firmową balachą z pleców odklepał (poddanie wieczoru) już w pierwszej rundzie 24-letniego Vladimira Semenova (MMA 3-1). W pozostałych walkach zapaśnik stylu wolnego Khanilav Khanilaev (MMA 5-1) posłał na deski debiutującego Ramisa Teregulova (MMA 0-1), a sambista bojowy i weteran M-1 Igor Savelyev (12-4-1) jednogłośnie wypunktował Mikhaila Sysoeva (MMA 0-4).

W middleweight znany z klatki Pro Fightu Stanislav Molodcov (MMA 5-4) odklepał dźwignią prostą na staw łokciowy w połowie drugiej odsłony wysokiego Mikhaila Dronova (MMA 2-3). W pojedynku zawodników rozpoczynających profesjonalną karierę wywodzący się z sambo Dagestańczyk Magomed Mutaev (MMA 1-0) zdemolował Alexeya Ivanova (MMA 0-1). Z kolei perspektywiczny Anatoliy Tokov (MMA 6-1) został w minutę uśpiony przez Magomeda Magomedkerimova (MMA 5-2) jednocześnie doznając pierwszej porażki w rekordzie. Ozdobą i zarazem niespodzianką wagi średniej było niesamowite KO w wykonaniu kickboksera i utytułowanego zawodnika kudo – Adama Khalieva (MMA 1-1), który widowiskowym kopnięciem tornado na szczękę wyłączył światło faworyzowanemu wicemistrzowi M-1 Selection Alexeyowi Belyaevowi (MMA 13-7).

W limicie weltherweight mocny grappler Oleg Bagov (MMA 7-1) z łatwością poddał trójkątem Murada Yusupova (MMA 0-2), zaś inny przedstawiciel sportów chwytanych, Mistrz Rosji w JJ – Anton Fedorov (MMA 1-1) udusił zza pleców sambistę bojowego Ivana Kosova (MMA 1-6). Trenujący wspólnie z Fedorem Alexey Nazarov (MMA 8-4) decyzją sędziów pokonał Magomeda Aldieva (MMA 1-3). Pojedynek ten zgarnął bonus na walkę wieczoru. A kojarzony z rzeszowską FOTE – Magomedrasul Khasbulaev (MMA 13-5) wykończył uderzeniami w parterze Sergeya Andreeva (MMA 1-0).

Ćwierćfinały Mistrzostw Rosji MMA w wadze półciężkiej:

93 kg.: Baga Agaev pok. Vladimira Semenova przez poddanie (balacha), 3:41, runda 1.
93 kg.: Khanilav Khanilaev pok. Ramisa Teregulova przez KO, 4:59, runda 2.
93 kg.: Igor Savelyev pok. Mikhaila Sysoeva przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.

Ćwierćfinały Mistrzostw Rosji MMA w wadze średniej:

84 kg.: Stanislav Molodcov pok. Mikhaila Dronova przez poddanie (balacha), 2:52, runda 2.
84 kg.: Magomed Mutaev pok. Alexeya Ivanova przez TKO (uderzenia w parterze), 3:39, runda 3.
84 kg.: Adam Khaliev pok. Alexeya Belyaeva przez KO (wysokie kopnięcie na szczękę), 2:26, runda 1.
84 kg.: Magomed Magomedkerimov pok. Anatoliya Tokova przez KO, 1:07, runda 1.

Ćwierćfinały Mistrzostw Rosji MMA w wadze półśredniej:

77 kg.: Oleg Bagov pok. Murada Yusupova przez poddanie (trójkąt), 1:10, runda 1.
77 kg.: Anton Fedorov pok. Ivana Kosova przez poddanie (duszenie zza pleców), 3:59, runda 2.
77 kg.: Alexey Nazarov pok. Magomeda Aldieva przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2.
77 kg.: Magomedrasul Khasbulaev pok. Sergeya Andreeva przez TKO (uderzenia w parterze), 2:20, runda 1.

Karol Dąbrowski
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

36 KOMENTARZE

  1. O kuuurwa co za KO! 0.0 nokaut roku?

    w 5:28 w zwolnieniu jeszcze lepiej to wygląda… coś pięknego

  2. Proponuję dodać do nazwy – KO roku – by jak najwięcej osób tu zajrzało i zobaczyło ten piękny nokaut. Bo to jest coś, co trzeba zobaczyć będąc fanem MMA

  3. Terek, to od Was gość? Skąd Wy macie tylu kotów w tak małym narodzie?

    httpv://youtube.com/watch?v=jfvJy21-fCQ

  4. Chyba bez większych niespodzianek.

    Rozumiem, że turnieju w ciężkiej nie ma, by nie gasić gwiazdy Fedora? 😉

  5. Wow,gościu nie mógł dojść do siebie przez pare minut.A ten zwycięzca nieźle wywija nogami.Bede śledził jego kariere.Lubie oglądac takie akcje i widowiskowy styl.Niegdyś Mirko kopał,Anderson Silva też nieźle.Może ten Rusek coś zwojuje.

  6. OoO, tak to czeczen ) Kotow mamy sporo, takze mnostwo mlodych nadchodzoncych. Takie cos jest bardzo ryzykowne w walce, ale u nas lubia ryzykowac dla widowiskowosci )

  7. Jesze jeden kot .Lechi Kurbanov KARATE KYOKUSHIN, teraz juz nie walczy, kiedys byl gwiazda wtym sporcie. Bardzo znany w Japonii.

    httpv://youtube.com/watch?v=-wyJxC0iH8E

  8. Czy połamał to nie wiem, ale długo się zbierał po tym ciosie.

    W ogóle nie rozumiem czemu takie małe zianteresowanie tym tematem, przecież to jeden z najlepszych nokautów w historii! Powinny pod tym tematem kwiaty być składane, odprawiane msze polowe i czuwania kółka MMA-owskiego Laughing

  9. No to przynajmniej nie trzeba będzie długo dyskutować nad nokautem roku 🙂
    Mamy bezapelacyjnego zwycięzce tuż przed jego końcem

  10. Zawodnicy wywodzacy sie z TKD widac w przodują w widowiskowości, w zeszłym roku Pettis, teraz ten. Nice.

  11. Przesadzone KO, choć to tez często wiele mówi o rywalu, lekceważenie rywala z rekordem 0-1 np…albo i słaba obrona przed ciosami i kopnięciami.
    U nas może w latach 50-70 też byłoby wiele kotów w MMA, ale u nas od wojny już trochę więcej i się naród rozleniwił i ducha bojowego stracił 😉

  12. U nas przede wszystkim nie ma dobrych trenerów , w tej chwili każdemu zależy tylko i wyłącznie na kasie a nie na sporcie, żadko który trener podchodzi do zawodnika indywidualnie a szkoda w latach PRL mieliśmy na wysokim poziomie system szkolenia różnorakich systemów walk.

  13. O kuźwa. Takiego KO never nie widziały moje uszy ani nie słyszały o podobnym przypadku moje oczy (wiem co pisze :D) Cudo 🙂

  14. @terek80 – dzięki, nigdy wczesniej nie słyszałem o Kudo. Wizualnie dużo temu bliżej do TKD niż drewnianego Kyokushin, a po pobieznym zapoznaniu się z tematem wydaje się to dużo bardziej przydatne do realnej samoobrony niż MMA, dlatego, że walczy się w „gi” i dozwolone są techniki mało dzentelmeńskie + nie musisz chodzić z podrapana i sina geba na codzien. Bardzo pozytywna szkoła:)

  15. W Polsce juz nikt nie chce trenowac i to jest problem, nie ze trenerow nie ma, chociaz troche racji w tym jest.
    Mało jest osob ktore moga sobie pozwolic trenowac dwa razy dziennie i sie poswiecic w pelni.
    kazdy ma prace,szkole rodzine itp.
    postawic wszystko na jedna karte i trenowac jest bardzo ryzykowne

  16. To jest dolio 360, sam ćwiczyłem to oprócz trzech czy czterech innych rodzajów kopnięć jak chodziłem na TKD z 8 lat temu. To jest bardzo łatwe kopnięcie i dziwiłem się, oglądając MMA od tylu lat, że nikt oprócz Shoguna nie próbował go użyć. Dobrze markuje półobrót i ma bardzo dużą siłę, jeżeli w odpowiednim momencie rozluźni się biodra. Jak mój ziomek z TKD to kopał to packi odlatywały na kilka metrów.

  17. Swoją drogą kKażdy kto grał w piłę wiedzieć powinien po jakich kopnięciach można nadać największą szybkość piłce i siłę strzałowi, a i zaskoczyć bramkarza, tak jak w tej walce zaskoczony został rywal 🙂

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.