fn2

(Fot. Tim Leidecker) Krótka relacja i wyniki po kliknięciu.

Przed momentem na Łużnikach dobiegła końca dwunasta moskiewska bitwa organizowana przez młodych promotorów ze stołecznego Fight Nights. Organizacja Kamila Gadzhieva, działająca w Rosji od trzech lat w końcu zdecydowała się na wprowadzenie oktagonu (notabene specjalnie sprowadzonego ze Stanów Zjednoczonych, a wzorowanego na klatce Bellatora). Tradycyjnie już „rosyjskie KSW” zadbało o oprawę i całą otoczkę wydarzenia. Nie zabrakło muzyki, świateł, projekcji, występów artystów, wywiadów i pompatycznych, zdecydowanie przydługawych, wejść zawodników… Jak na Rosję przystało, nie zabrakło również niespodzianki w postaci szczypty chaosu, który całkowicie poprzestawiał kolejność na pierwotnie zakontraktowanej karcie walk. Do rzeczy…

Po półtorej godzinie transmisji na kanale Rossija-2 wreszcie wystartował pojedynek wyczekiwany przez wszystkich nad Wisłą – konfrontacja dwóch pięknych kobiet, dwóch Słowianek. W klatce Fight Nights najpierw pojawiła się doświadczona reprezentantka gospodarzy – najlepsza zawodniczka MMA w Rosji – Julia Berezikova (MMA 7-4), jako druga na arenę wkroczyła niepokonana Joanna Jędrzejczyk (MMA 4-0). Nasza medalistka Mistrzostw Świata i Europy w Kickboxingu oraz Muay Thai od początku narzuciła swój styl i zdominowała rywalkę w stójce. Polka podeszła do sprawy bardzo taktycznie i konsekwentnie nabijała kolejne oczka na kartach sędziowskich. Zawodniczka Arrachion MMA Olsztyn umiejętnie trzymała dystans i przez obie rundy, z wręcz stoickim spokojem, punktowała niskimi kopnięciami i kombinacjami lewy – prawy i low kick. Mało tego, Joasia nie pozwoliła Rosjance przenieść rywalizacji na matę i cały czas znakomicie kontrolowała walkę w klinczu. Olsztynianka bez problemu uciekała z prób technik kończących, podejmowanych przez zdesperowaną Berezikovą. Zwycięstwo Jędrzejczyk było bezapelacyjne – sędziowie nie mieli innego wyjścia, jak jednogłośnie przyznać wygraną podopiecznej duetu Bońkowski – Derlacz.

W walce wieczoru półśrednia trylogia pod tytułem Zavurov vs. Enomoto zakończyła się wygraną na punkty dla wirtuoza gumowej gardy z Zurychu. Byli mistrzowie M-1 walczyli bardzo pasywnie i zachowawczo. Dagestańczyk Shamil Zavurov (MMA 21-3-1) starał się pracować low kickami i szukać obalenia, z kolei Yasubey Enomoto (MMA 11-4) odpowiadał prostymi i również kopnięciami. Przełom przyniosła końcówka drugiej odsłona, kiedy zawodnik z Kaukazu powoli słabł. Zmęczenie jeszcze mocniej dało się we znaki w trzeciej rundzie. Zavurov nie był w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i prezentował się znacznie gorzej od weterana Sengoku. Jednak należy nadmienić, że jednogłośna decyzja wydaje się być mocno krzywdząca dla dagestańskiego lwa.

Znany polskiej publiczności z gali IFF w Dąbrowie Górniczej, mocny niemiecki grappler Gregor Herb (MMA 14-6)  przegrał na własne życzenie z sambistą bojowym Gasanem Umalatovem (MMA 14-2-1). Niemiec miał rywala dwukrotnie na widelcu, w pierwszej rundzie pełny dosiad i uderzenie z góry przerwał gong, a w drugich pięciu minutach była dogodna szansa na mata leao, przed którym kilka minut bronił się Rosjanin. Takie sytuacje lubią się mścić – toteż Umalatov masakrował Niemca w stójce i pod koniec rywalizacji dodatkowo zaznaczył swoją przewagę sprowadzeniami wypompowanego zawodnika zza Odry.

W kategorii półciężkiej perspektywiczny Czeczen Abdul-Kerim Edilov (MMA 7-4) bez niespodzianki, w dwie minuty odklepał duszeniem zza pleców Czecha Jiriego Prohazkę (MMA 5-2), a jeden z najlepszych rosyjskich grapplerów – Oleg Bagov (MMA 8-5) potrzebował zaledwie trzydziestu sekund na rozpracowanie debiutującego w MMA petersburżanina Victora Chernetskiy’ego (MMA 0-1), zakładając piękne duszenie brabo. Komplet wyników:

Walka wieczoru:

77 kg: Yasubey Enomoto pok. Shamil Zavurova przez jednogłośną decyzję (30-28, 30-27, 30-28), 5:00, runda 3. (Dmitriy Sozonov)

Główna karta:

79 kg: Gasan Umalatov pok. Gregora Herba przez jednogłośną decyzję (20-18, 20-19, 20-18), 5:00, runda 2. (Benny Rogmans)
57 kg: Joanna Jędrzejczyk pok. Julię Berezikovą przez jednogłośną decyzję (20-18, 20-18, 20-18), 5:00, runda 2. (Benny Rogmans)
68 kg: Oleg Borisov pok. Ermeka Tlauova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2. (Dmitriy Sozonov)
77 kg: Albert Tumenov pok. Romana Mironenko przez TKO (uderzenia w parterze), 2:45, runda 1. (Dmitriy Sozonov)
77 kg: Oleg Bagov pok. Victora Chernetskiyego przez poddanie (brabo), 0:33, runda 1. (Dmitriy Sozonov)
93 kg: Abdul-Kerim Edilov pok. Jiriego Prohazkę przez poddanie (duszenie zza pleców), 1:58, runda 1. (Dmitriy Sozonov)

Pozostałe:

Open: Konstantin Erokhin pok. Evgeniy’a Erokhina przez TKO (uderzenia w parterze), N/A, runda 1. (Dmitriy Sozonov)
61 kg: Aslan Toktarbaev pok. Askera Baragunova przez jednogłośną decyzję, 5:00, runda 2. (Dmitriy Sozonov)
75 kg: Nursultan Arsen Uule pok. Ilyę Kushnernika przez poddanie (trójkąt), N/A, runda 2. (Dmitriy Sozonov)

 

Karol Dąbrowski
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.