Eryk Anders (11-1) udanie powrócił po przegranej niejednogłośną decyzją sędziów z Lyoto Machidą. „Ya boy” na gali UFC Fight Night 135 znokautował brutalnym kopnięciem Tima Williamsa (15-5).

Dla Andersa była to czwarta walka pod szyldem UFC. Brazylijczyk w debiucie skończył ciosami Rafaela Natala, a kilka miesięcy później zdominował Markusa Pereza.

1 KOMENTARZ

  1. Walki nie oglądałem, ale rozumiem że to było legalne, bez kontrowersji?

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.