Już w najbliższy weekend Eryk Anders stanie przed największą szansą w swojej zawodowej karierze MMA. Amerykanin zmierzy się z legendą Lyoto Machidą. Niepokonany zawodnik wypowiedział się o tym zestawieniu w wywiadzie dla MMAjunkie.

Właśnie tego zestawienia chciałem. To tylko następny krok – stopień w drabinie mojej kariery. Nie zamierzam nad tym zbytnio rozmyślać, nie chcę za bardzo tego analizować. To tylko kolejny gość, z którym walczę. Nie jestem jakoś wyjątkowo podekscytowany… Muszę wyjść do oktagonu i zrobić swoje, aby dalej piąć się na sam szczyt kategorii średniej.

Niepokonany Anders (10-0 MMA) walczył w UFC dwa razy – obie walki zwyciężył w dominującym stylu. 6 z 10 triumfów w swojej karierze zdobywał on przez nokauty. Walka z Machidą będzie dotychczas największym pojedynkiem dla Amerykanina. The Dragon (22-8 MMA) nie wygrał od 2014 roku, kiedy to znokautował CB Dollowaya. Po tym starciu przegrał on trzy kolejne walki, wszystkie przed czasem.

Pełna rozpiska gali dostępna jest TUTAJ.

9 KOMENTARZE

  1. Nie dziwię mu się, zdziadziały Moczida to niezły placek, oby Anders zakończył mu karierę, bo Dragon swoje już zrobił.

  2. Starość dopadła Lyoto niestety, ale liczę po cichu na jakiś ostatni akt jego błysku, ostatnie np. piękne kopnięcie z kontry które wyślę Andersa do krainy snów, tak na pożegnanie Lyoto proszę :razz:ray::razz:ray::razz:ray:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.