Przed pojedynkiem na UFC 242 Khabib Nurmagomedov oraz Dustin Poirier nie wdawali się w konflikty. Wręcz przeciwnie – każdy zawodnik wychwalał swojego rywala oraz rzeczowo oceniał zestawienie. Teraz, gdy Khabib poddał Poiriera i ugruntował swoją pozycję jako mistrz kategorii lekkiej UFC, nic się nie zmieniło – panowie dalej darzą się ogromnym szacunkiem.

Khabib po walce postanowił także wesprzeć działalność charytatywną przeciwnika. Sprzeda on koszulkę z jego nazwiskiem, którą nosił w wywiadzie po walce na UFC 242. Zysk z aukcji przekaże na rzecz fundacji Poiriera.

16 KOMENTARZE

  1. Mila odmiana. Nie mam nic przeciwko trashtalkowi i przyjmowaniu persony dla widowiska ale ostatnio jest tego tak duzo, ze az do porzygu.

  2. Szkoda Dustina. Ale skoro on nie dał rady, to wydaje się, ze Ferguson tym bardziej nie da. Wierzyłem w niego jak mało kto, ale psychicznie się spalił. To chyba jedyna szansa Fergusona, wyjść jak do tych jego duchów z ściany i mieć wyjebane. Bo umiejętności ma gorsze niż Poirier. Być może to psychika to klucz do sukcesu.

  3. Szkoda Dustina. Ale skoro on nie dał rady, to wydaje się, ze Ferguson tym bardziej nie da. Wierzyłem w niego jak mało kto, ale psychicznie się spalił. To chyba jedyna szansa Fergusona, wyjść jak do tych jego duchów z ściany i mieć wyjebane. Bo umiejętności ma gorsze niż Poirier. Być może to psychika to klucz do sukcesu.

    Patrz na to że Tony jak ruszy swoje łapy jest jak wiatrak i prze do przodu

  4. Patrz na to że Tony jak ruszy swoje łapy jest jak wiatrak i prze do przodu

    Ok, ma zasięg, który mu się nie przyda bo Khabib zajebiscie skraca dystans i nawet przyciśnięty do siatki może odwracać rywali. Przy kontroli w parterze Khabiba, nic nie wyczaruje z pleców. Parcie do przodu, może ale nie musi mu przynieść zguby, bo o ile może trafiać Khabiba, to prawdopodobnie obali on pod ciosami Tonego. Do tego Ferguson ma nawyk odwracania się plecami do przeciwnika (póki co dawało mu to korzyści w postaci spinning elbrow), ale ta maszyna może to wykorzystać by go obalić. Poirier miał najwiecej argumentów, a trochę zawiódł…

  5. Szkoda Dustina. Ale skoro on nie dał rady, to wydaje się, ze Ferguson tym bardziej nie da. Wierzyłem w niego jak mało kto, ale psychicznie się spalił. To chyba jedyna szansa Fergusona, wyjść jak do tych jego duchów z ściany i mieć wyjebane. Bo umiejętności ma gorsze niż Poirier. Być może to psychika to klucz do sukcesu.

    Ferguson gorszy niż Porier?Przecież Tony to chyba najbardziej wszechstronny zawodnik w lekkiej-zajebisty parter,cardio z kosmosu,łokcie ostre jak maczeta,jakieś pojebane fikołki w stójce i mordercza presja.O psychice nie wspominam bo bóg jeden wie co on ma pod kopułą.Dustin przy nim to zwykły wyrobnik.

  6. Ok, ma zasięg, który mu się nie przyda bo Khabib zajebiscie skraca dystans i nawet przyciśnięty do siatki może odwracać rywali. Przy kontroli w parterze Khabiba, nic nie wyczaruje z pleców. Parcie do przodu, może ale nie musi mu przynieść zguby, bo o ile może trafiać Khabiba, to prawdopodobnie obali on pod ciosami Tonego. Do tego Ferguson ma nawyk odwracania się plecami do przeciwnika (póki co dawało mu to korzyści w postaci spinning elbrow), ale ta maszyna może to wykorzystać by go obalić. Poirier miał najwiecej argumentów, a trochę zawiódł…

    W pięciu rundach Ferguson robi Poiriera przed czasem, tak samo Khabiba.

  7. Hmmm nie powiedziałbym, że Poirier ma większe umiejętności niż Tony. Oczywiście każdy ma jakiś swój wachlarz technik, doświadczenie itp. ale Tony jest ewidentnie bardziej utalentowany. Poirier to rzemieślnik, solidny zawodnik, który często brak umiejętności nadrabia serduchem do walki i siłą woli natomiast Ferguson walczy bardzo nieszablonowo i nigdy nie wiadomo czego się można po nim spodziewać. Sądzę, że mógłby napsuć Khabibowi sporo krwi. Ta walka musi się odbyć!!!

  8. Patrz na to że Tony jak ruszy swoje łapy jest jak wiatrak i prze do przodu

    Patrz na to, że jak Tony ruszy bez wahania do przodu na Kebaba to wyląduje na dupie i skończy jak wszystkie inne ofiary Khabiba. Nie to, żebym nie doceniał jego umiejętności ale już w walce z Kevinem Lee pokazał, że potrafi wpakować się w poważne tarapaty na glebie. Na moje Ferguson skończy podobnie…

  9. Szacunek po walce jest tylko jak wyznawca allacha wygrywa :korwinlaugh:

    Jak dostaje to hu..  i mamę dupie przeciwnika w jego szacunek

  10. Szacunek po walce jest tylko jak wyznawca allacha wygrywa

    Jak dostaje to hu..  i mamę dupie przeciwnika w jego szacunek

    Skąd wiesz, przecież Khabib nigdy nie przegrał.

    A niefajną akcję to miał z Rudym, czyli po wygranej.

    Twoja teoria jest inwalidą!

  11. Wszystkie teorie, ze Tony rozjedzie Khabiba albo na odwrót są o dupe rozbić, bo kto wie co tak na prawdę się stanie w ich walce(o ile do niej dojdzie).

  12. Skąd wiesz, przecież Khabib nigdy nie przegrał.

    A niefajną akcję to miał z Rudym, czyli po wygranej.

    Twoja teoria jest inwalidą!

    Robię screena . Przekonasz się jak przegra

  13. Szkoda Dustina. Ale skoro on nie dał rady, to wydaje się, ze Ferguson tym bardziej nie da. Wierzyłem w niego jak mało kto, ale psychicznie się spalił. To chyba jedyna szansa Fergusona, wyjść jak do tych jego duchów z ściany i mieć wyjebane. Bo umiejętności ma gorsze niż Poirier. Być może to psychika to klucz do sukcesu.

    Tony ma gorsze umiejętności niż Poirier?

    :najmancoty:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.