
Jak podaje brazylijski portal Tatame Andre Dida Amade (MMA 6-3-1) po dwóch stosunkowo udanych występach w K-1 Max powróci do MMA na Dream 10, 20 lipca w Saitamie. Przeciwnikiem specjalisty od Muay Thai będzie debiutujący w największej japońskiej organizacji karateka, niedawno koronowany mistrz wagi lekkiej Deep, Katsunori Kikuno (MMA 11-1-1).
Trenujący od poniedziałku w Akademii Saulo Ribeiro w San Diego Dida nie walczył w MMA od marca 2008, kiedy po znakomity pojedynku przegrał z Eddiem Alvarezem. W między czasie wystąpił dwa razy w K-1 Max, gdzie znokautował Remigijusa Morkeviciusa oraz sprawił spore kłopoty dwukrotnemu zwycięzcy Grand Prix K-1 Max Buakawowi Por. Pramukowi, ulegając mu dopiero po rundzie dodatkowej.
Kikuno jest powszechnie uznawany w Japonii za jednego z najbardziej utalentowanych młodych zawodników. W swoich dwóch ostatnich walkach nokautował wicemistrza olimpijskiego w Judo z Sydney Bu Kyung Junga i solidnego Koichiro Matsumoto.





















@cRe – Jeśli to nie są typy to widocznie nie potrafię czytać… lub Ty nie potrafisz czytać.
"Moja propozycja na tą galę (3 kupony):
I. Gabriel Gonzaga, kurs 2.80 x 1 stawka podstawowa
II. Adriano Martins, kurs 3.00 x 1 stawka podstawowa
III. (1) Walt Harris + Hugo Viana + Daron Cruickshank, AKO 2.31 x 1,5 stawki podstawowej
(2) Darren Elkins 2.30 x 1,5 stawki podstawowej"
Bo to są propozycje kuponó wartych grania, a nie zawodnikó którzy wygrają walkę. Mogą uważać że np Gonzaga przegra na 70% ale kurs jest warty ryzyka. Czyli np uważają że Miocić raczej wygra ale warto po takim kursie ryzykować Gonzage.
@Amen, na prawdę tak ciężko do Ciebie to dochodzi? Jak chcesz typowanie redakcji, to wchodzisz w temat od typowania redakcji i tam są wprost napisane przewidywania. Seria artykułów "Analiza kursów Betsafe" to nie typowanie, ale jakby temat przeznaczony dla tych, któzy stawiaja kasę, albo choć trochę chcą przemyśleć swoje typowania. Tutaj masz rozpisane możliwe scenariusze walki, małe rozpracowanie zawodników no i propozycje typów ludzi, którzy już jakiś czas się w to bawią. To czy zawodnik wygra, czy nie, zależy już tylko od niego w oktagonie.
Ehh… szkoda z Wami dyskutować i tracić mój czas. Nie mam zamiaru tłumaczyć podstaw.
Powodzenia w buchmacherce, peace.
Peace, szefie.