Informacja prasowa

– Wygrywam walkę za walkę, ale za mało mam zwycięstw przed czasem, a takie najbardziej podobają się kibicom. Wierzę, że szybko pokonam Rosjanina Zalimkhana Yusupova (9-3), choć to były moje najdziwniejsze przygotowania w karierze – mówi Daniel „Skiba” Skibiński (13-5) przed występem na gali Tomasza Babilońskiego – Babilon Fight Night 1 31 maja w Arenie Pruszków.

Na galach Babilon MMA Daniel Skibiński pokonał już 4 rywali, w tym pod koniec 2018 roku Pawła „Plastinho” Pawlaka. Stawką walki w Raszynie był pas mistrzowski federacji prowadzonej przez Tomasza Babilońskiego.

– Tym razem nie walczę w obronie pasa, lecz w krótszym 3-rundowym pojedynku rankingowym z Zalimkhanem Yusupovem. Mam nadzieję, że walka nie potrwa tak długo, bo już mam sporo potyczek na pełnym dystansie. Przydałaby mi się szybka wygrana, bo takie są najbardziej oczekiwane przez kibiców. Trochę nie pasuje mi klatkoring, w jakim będziemy walczyli, ponieważ jest dość niebezpieczny i obym wraz z rywalem nie znalazł się poza miejscem walki! – powiedział Daniel „Skiba” Skibiński.

Pierwotnie gala miała się odbyć 11 maja, a rywalem zawodnika związanego z organizacją Tomasza Babilońskiego miał być inny rywal zagraniczny. Zmiana daty na 31 maja sprawiła, że walka z udziałem „Skiby” Skibińskiego stanęła pod dużym znakiem zapytania.

– Klatkoring, który ogranicza wykorzystanie mojego arsenału umiejętności, to jedna sprawa, choć dla mnie ważna. Bazuję na dopychaniu do klatki i walce przy samej klatce, a jak mówiłem w Pruszkowie walczymy na innej arenie. 8 czerwca moja żona ma wyznaczony termin porodu, czekamy na przyjście na świat synka Jana i dlatego termin 31 maja był dla mnie mocno niekorzystny. Dostałem od Tomasza Babilońskiego zielone światło na walkę na innej gali we wcześniejszym czasie, jednak nic konkretnego się nie pojawiło, dlatego ostatecznie przystałem na rywalizację w Pruszkowie. Szkoda mi było wielu tygodni przepracowanych na ciężkich treningach. I chociaż to były moje… najdziwniejsze przygotowania w karierze, to czuję, że jestem w wysokiej formie i – tak jak mówię – postaram się wygrać szybko i efektownie – zapowiedział.

W Mieszanych Sztukach Walki Daniel Skibiński nie przegrał od 2016 roku. Ma serię 7 zwycięstw z rzędu. W kwietniu walczył w Mistrzostwach Europy w grapplingu w Bukareszcie, gdzie zdobył brązowy medal w wadze -84kg.

– Minimalnie przegrałem pierwszą walkę z rywalem z Rosji, przy wyniku 2:2 końcowy werdykt był dla niego, bowiem wykonał 1 akcję za 2 punkty, a ja dwie po 1 pkt, a liczy się wartość wykonanej akcji. Na szczęście on wygrywał i doszedł do finału, a ja też pokonałem 3 rywali i stanąłem na podium. Grappling to oczywiście nie MMA, to też było cenne doświadczenie przed walką w Arenie Pruszków. Tym bardziej, że mój najbliższy przeciwnik Yusupov specjalizuje się w walce parterowej i aż 7 z 9 walk wygrał przez poddania – dodał zawodnik z Wielkopolski.

Daniel Skibiński długo czekał na ogłoszenie nazwiska rywala, bowiem kilku potencjalnych przeciwników nie zdecydowało się na wejście z nim do klatkoringu.

– Nie jestem w stanie wymienić wszystkich zawodników, wiem tylko, że każdy z nich to obcokrajowiec, a na liście byli m.in. Brazylijczycy, w tym Igor Fernandes (21-7). Niektórzy decydowali się zawalczyć gdzieś indziej, byli też tacy, którzy byli zainteresowani, ale… szybko przestali się odzywać. Sprawa rywala długo się przeciągała, dla mnie to była niekomfortowa sytuacja, ale już wszystko jest jasne. Kiedy usłyszałem nazwisko Zelimkhan Yusupov, pomyślałem o zapaśniku z Tadżykistanu o tym imieniu i nazwisku, ale to zbieżność, on walczył m.in. na Igrzyskach w Londynie w innej wadze. Dopiero będę zabierał się za analizę taktyczno-techniczną tego mojego, właściwego Yusupova – dodał.

Organizator gali 31 maja w Pruszkowie Tomasz Babiloński przygotował święto sportów walki – w formule MMA dojdzie do starcia Michała „Masakry” Kity (18-10) z Łukaszem Brzeskim (6-1) w wadze ciężkiej, Daniela Rutkowskiego (7-2) z Damianem Zorczykowskim (6-3) o mistrzowski pas Babilon MMA w wadze piórkowej, Adriana „Aresa” Błeszyńskiego(7-2) z Michałem Pietrzakiem (7-3) w wadze średniej oraz Łukasza Sudolskiego (3-0) z Krzysztofem Klepaczem (2-1-1) w umownym limicie do 97 kg. Odbędą się też pojedynki bokserskie – kreowany na przyszłego mistrza świata kategorii cruiser Michał Cieślak (18-0, 12 KO) spotka się z nigeryjskim królem nokautu Olanrewaju Durodolą (29-6, 27 KO), a w pojedynku utalentowanych pięściarzy Patryk Cichy (1-0) skrzyżuje rękawice z Ukraińcem Andrii Tsiurą (2-0).

– Mimo wszystkich różnych zawirowań jestem w wysokiej dyspozycji i już nie mogę doczekać się tej walki. Żadna sprawa okołosportowa nie wpłynie negatywnie na moją postawę w Pruszkowie – podsumował Daniel Skibiński (Ankos), który na co dzień mieszka i trenuje w Luboniu, gdzie prowadzi poradnię dietetyczną Diet&Sport.

10 KOMENTARZE

  1. Dwoch mocnych zapasnikow mierzacych sie w klatkoringu to fatalny pomysl. Dodatkowo jesli Skiba mial faktycznie zaklocone przygotowania to moze byc bardzo ciezko, zwlaszcza jak nastawia sie na szybkie skonczenie, bo rywal to nie ulomek.

  2. Ten klatkoring to nieporozumienie. Babilon powinien wstydzić się za taką decyzję. Jeszcze ta walka bez pasa w stawce. No słabo, słabo pod tym względem.

    Co do samego zestawienia to mam nadzieję, że Skiba przede wszystkim da radę kondycyjnie bo z tym najczęściej miał problemy i wyjdzie zwycięski z tego pojedynku.

  3. Żeby nie było tak jak z Kaszubowskim ostatnio – też się nastawiał na nokaut w 1rd.

    Nastawił się na nokaut w pierwszej rundzie i był nokaut w pierwszej rundzie.

  4. bo sam boks nie wypełnia areny. Wszyscy zawodnicy mma muszą walczyć w klatkoringu, żeby Babilon mógł promować cieslaka i gościa z rekordem 1:0. trochę słabe

  5. Babilon miał wiele udanych decyzji, ciekawych walk i zawodników ale z tym klatkoringiem i mixem boksu z mma na jednej gali to lekko się pogubili. Mimo wszystko trzymam kciuki za Skibę, jeden z niewielu poznaniaków których lubię.

  6. Fajnie ze jednak Skiba zawalczy ale karny kutas dla Tomka za ten klatkoring zjebany. Oby Skiba sie nie przejechal bo jednak dal sygnal ze te przygotowania nie byly takie jak chcial. No i mistrz a walka bez pasa taka chujoza troche…

  7. Prawie jak nasz Olimpijczyk z Kanady "Szybko znokautować Cieślaka, bo spieszę się do babci z mojej rodzinnej Bielawy"

    Eeeeee, te morda, coś tam na tej kadrze było…

    :crazy:

  8. Liczę na szybki nokaut, bo żona ma bliski termin porodu.

    I chcesz wylądować na sąsiednim oddziale czy co? :razz:utinlaugh:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.