(Foto sport.dozor.com.ua) Jeden z najlepszych zawodników polskiej wagi ciężkiej Daniel Omielańczuk (MMA 14-3-1) już po raz drugi w tym roku wygrał organizowany przez Igora Vovchanchyna turniej wagi ciężkiej. Polak w piątkowy wieczór w ukraińskim Charkowie bardzo łatwo uporał się z wyraźnie odstającymi od niego poziomem i doświadczeniem Litwinem Tadasem Miceiką (MMA 0-4) oraz Uzbekiem Farryhem Mamadievem (MMA 1-2). Pierwszego Daniel poddał kimurą, a drugiego odklepał duszeniem północ południe.

W wywiadzie po wygranych walkach zawodnik Nastula Team wyraził chęć stoczenia rewanżu z Konstantinem Gluhovem, z którym przegrał prawie trzy lata temu na KSW 12 i który również dwukrotnie tryumfował w turniejach Warrior’s Honor.

Poniżej finałowy występ Omielańczuka:

20 KOMENTARZE

  1. Szkoda, że Perak nie wypalił. Zawsze byłaby to jakaś odmiana. No, ale jak kasa potrzebna to trzeba się z ogórami bić. Trzymam kciuki żeby Daniel otrzymał jakąś ciekawszą propozycję.

  2. Fajnie, że Damian walczy często i zarabia pieniądze, ale poziom jego przeciwników nie może budzić podziwu. Iście bokserska kariera w świecie MMA. Może czas na wyzwania?

  3. swoją drogą dziwnie organizatorzy dobierają zawodników do tego turnieju , ogóry vs solidni zawodnicy – typowe nabijanie rekordu 

  4. Obija ogorasow bo nie dostaje sensownych propozycji a musi zarabiac. Takie to trudne do zrozumienia?

  5. Myślę, że te komentarze to nie kwestia braku zrozumienia. To jest po prostu smutne, że Omielańczuk musi tak zarabiać.

  6. Bzdura. Prawdziwi wojownicy walczą tylko z najlepszymi, brzydzą się reklamami (zwłaszcza tymi drukowanymi henną na ciele) i występami w telewizji (zwłaszcza w serialach rodzinnych), a aplauz publiki jest dla nich jedynym wynagrodzeniem.

  7. To jakaś zbiorowa akcja nabijania/naprawianie rekordów w ostatnim czasie? 🙂

    Wiem, wiem – wszystko rozumiem 🙂

  8. @drvh
    smutne to jest to że ten biedny o połowę mniejszy od Daniela, zmasakrowany chłopak musi tak zarabiać.

  9. przeciwnik na zdjęciu wygląda jakby go ciężarówka przejechała, a nie został poddany

  10. Myślę że gdyby sam patron tego turnieju rozebrał garnitur i bez żadnego przygotowania wszedł do klatki byłby murowanym faworytem.

  11. Malkontenci :), ważne że walczy i wygrywa, nie jest dzięki temu na pewno anonim em w Europie, fakt że przeciwnicy nie są z najwyższej półki ale przecież to nie rekordy walczą, mam nadzieję zobaczyć Omielańczuka na KSW wkrótce

  12. Oby już w następnej walce Daniel dotał kogoś na poziomie, bo szkoda patrzeć na te poobijane ogórki 😀

  13. Może po ewentualnej wygranej z Kostią Omielańczukiem zainteresuje się KSW, ewentualnie jakaś inna większa organizacja 🙂

  14. Dobrze, że walczy 😉 Ważne, że jest w formie, może za jakiś czas napłyną poważniejsze propozycje.
    „There is only one way to become champion; never fucking lose.”

  15. Porazka-dla mnie takie zestawianie zawodnikow to jakis popierdzielony sadyzm i tyle!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.