Pracujący dla FOX aktualny mistrz kategorii półciężkiej UFC Daniel Cormier wdał się w dyskusję na temat zakończenia walki wieczoru gali UFC on FOX 28 z Dominickiem Cruzem. Według DC kolano, którym wypalił w parterze Jeremy Stephens było nielegalne. Cruz jednak wierzy, że jeśli kolano nie doszło do głowy Emetta to nie miało ono żadnego znaczenia. Warto dodać, iż Dominick na co dzień trenuje z Jeremym Stephensem w Alliance MMA.

Główną argumentacją Dominicka było to, iż uderzenie kolanem nie trafiło Emmetta, jednakże Cormier cały czas wspominał, iż arbiter ringowy w tamtym momencie powinien zatrzymać walkę co zmieniłoby zapewne zakończenie tego pojedynku. Według Cruza nie liczą się intencje Stephensa, a jedynie efekt uderzenia kolanem.

24 KOMENTARZE

  1. Jeśli przepisy stanowią, że usiłowanie nielegalnego ciosu niesie ze sobą konsekwencje wtedy Cormier ma rację. Jeśli natomiast karane jest jedynie dokonane nielegalnego uderzenia wtedy rację ma Cruz. Gdybyśmy przenieśli dyskusję na grunt polskiego prawa karnego wypadałoby się zgodzić z Cormierem. Wydaje mi się jednak, że Unifed Rules traktuje jako faul czynność dokonaną, z uwagi na użycie określenia "if commited". Wypadałoby, aby mądre głowy, które stworzyły te przepisy wydały do nich komentarz z interpretacją.

  2. Jeśli przepisy stanowią, że usiłowanie nielegalnego ciosu niesie ze sobą konsekwencje wtedy Cormier ma rację. Jeśli natomiast karane jest jedynie dokonane nielegalnego uderzenia wtedy rację ma Cruz. Gdybyśmy przenieśli dyskusję na grunt polskiego prawa karnego wypadałoby się zgodzić z Cormierem. Wydaje mi się jednak, że Unifed Rules traktuje jako faul czynność dokonaną, z uwagi na użycie określenia "if commited". Wypadałoby, aby mądre głowy, które stworzyły te przepisy wydały do nich komentarz z interpretacją.

    No ale według mnie te kolano "jakkolwiek" doszło do celu. Coś tam trafił. Rozumiem obronę Cruza, ale nie wierzę, że to był tylko "zamiar", bo kolano "dotknęło" Emmetta.

    Zresztą…

  3. No ale według mnie te kolano "jakkolwiek" doszło do celu. Coś tam trafił. Rozumiem obronę Cruza, ale nie wierzę, że to był tylko "zamiar", bo kolano "dotknęło" Emmetta.

    Zresztą…

    Jeśli uznamy, ze delikatny kontakt juz stanowi dokonanie faulu to nie ma wątpliwości. Natomiast gdy oglada sie uderzenie w normalnym tempie, bez przybliżenia wtedy wyglada to na przestrzelony cios kolanem. Kwestia interpretacji, bo zajscie nie jest oczywiste.

  4. Z tych powtórek wynika, że nie trafił chyba.  Czyli jak karać za intencje, to by było jakoś popierdolone srogo. Jak dla mnie wszystko git.

  5. Co ten Cormier pierdolnięty? Zawziął się na jakiejś głupocie, oparty jak osioł i chuj, nie przetłumaczysz.

  6. Ja pierdolę, to jest MMA tam ludzie się ruszają rzucił kolano, które nie dotarło głowy rywala, więc to nie uderzenie, tylko próba uderzenia. Ja już bardziej kontrowersyjne sytuacje widziałem, gdzie nikt się nie zająknął nawet, że coś jest nie tak. Np. McGregor nokautujący Poiriera ciosami w potylicę.

    Zresztą ten przepis jest idiotyczny, co już pokazały kombinacje Weidmana w walce z Mousassim. Jedyne co ten przepis wnosi to takie właśnie pole do idiotycznych dyskusji i dywagacji.

  7. Co ten Cormier pierdolnięty? Zawziął się na jakiejś głupocie, oparty jak osioł i chuj, nie przetłumaczysz.

    Może Cormier po walkach z JBJ wczuwa się w rolę faulowanej / oszukiwanej ofiary :fjedzia:

  8. Nielegalne kolano byly, kontakty byl.

    Jak dla mnie faul .. co nie zmienia faktu ze Emett i tak by z tego nie wyszedl ..

  9. Cruz ale dupek, nie dość że pierdoli od rzeczy to jeszcze w temacie swojego ziomka. Coś czuje że zbliża się koniec jego smutów w TV. Cormier tutaj zaczął zupełnie od czegoś innego, 2-3 łokci który weszły na tył głowy a potem dopiero zostało to kolano wrzucone, oczywiście Cruz zręcznie to przemilczał i przeszedł do obrony sytuacji z kolanem.

  10. Cruz ale dupek, nie dość że pierdoli od rzeczy to jeszcze w temacie swojego ziomka. Coś czuje że zbliża się koniec jego smutów w TV. Cormier tutaj zaczął zupełnie od czegoś innego, 2-3 łokci który weszły na tył głowy a potem dopiero zostało to kolano wrzucone, oczywiście Cruz zręcznie to przemilczał i przeszedł do obrony sytuacji z kolanem.

    Dokładnie, to była kumulacja i ciąg czynów niedozwolonych. Sędzia dał dupska.

  11. Co ten Cormier pierdolnięty? Zawziął się na jakiejś głupocie, oparty jak osioł i chuj, nie przetłumaczysz.

    Po prostu robi show, tak działa telewizja, w szczególności kanały sportowe i w szczególności w USA. Są kontrowersje, zbierają się dwie strony i debatują, nawet jak się tak na prawdę nie zgadzają ze stawianymi przez siebie tezami. Skip Bayless jest tego mistrzem.

    Cormier tutaj zaczął zupełnie od czegoś innego, 2-3 łokci który weszły na tył głowy a potem dopiero zostało to kolano wrzucone, oczywiście Cruz zręcznie to przemilczał i przeszedł do obrony sytuacji z kolanem.

    A co miał się produkować na temat czystych uderzeń?

    Co do kolana – interpretacja może być tylko jedna – faul jest wtedy, kiedy cios dochodzi i można to nazwać uderzeniem. Muśnięcie o policzek to nie uderzenie, inaczej trzeba by było zdelegalizować np. trójkąty, bo przecież nogi zakłada się na łeb uziemionego przeciwnika, a to przecież kontakt…

  12. 2 łokcie weszły w tył głowy i do tego to kolano. Stephens ułatwił sobie rozstrzygnięcie walki. Mógł to zrobić fair, ale nie wyszło fair. Cormier ma rację, a Cruz to kolega klubowy Stephensa, więc rozumiem powód dlaczego upierał się przy obronie swojego ziomka.

  13. Z tych powtórek wynika, że nie trafił chyba.  Czyli jak karać za intencje, to by było jakoś popierdolone srogo. Jak dla mnie wszystko git.

    Smagnął go trochę po głowie. Ciężko znad komputera ocenić, czy miało to znaczenie dla przebiegu walki. Myślę, że jakby Emett się odwołał, to miałby szansę na zmianę werdyktu.

  14. Nie znam zapisu w przepisach, ale proponuję na to spojrzeć w ten sposób:

    – łokcie uderzyły w tył głowy przeciwnika, ale ten się ruszał i atakujący nie mógł tego przewidzieć = brak faulu (bo nie miał intencji atakować w tył głowy)

    – kolano nie uderzyło w głowę przeciwnika w parterze, bo ten się ruszał i atakujący nie trafił = ?

    Moim zdaniem jednak przepisy przewidują/biorą pod uwagę intencję atakującego (podobnie jak wyprostowane palce do przodu w stójce są interpretowane jako potencjalny faul, więc są zakazane), więc argumentacja DC ma sens.

    Oczywiście nie zmienia to faktu, że i bez tego kolana/próby kolana Emett prawdopodobnie i tak by z tego nie wyszedł.

    Tak się jeszcze zastanawiam jakby sędziowie podeszli do takiej hipotetycznej sytuacji: jeden z zawodników leży na brzuchu głową skierowany do przeciwnika, a stojący zamachuje się do soccer kicka, ale z jakiegoś powodu nie trafia. Kontaktu nie było, więc faulu niby też nie. Z drugiej strony raczej nie można dopuszczać sytuacji, w której jeden z zawodników ewidentnie próbuje zrobić coś (bardzo) nielegalnego.

  15. Z Lamasem miał farta i niezrobił wagi, teraz trochę miał pod wiatr, także uważam, że równowaga w środowisku MMA została zachowana.

  16. przy wyprowadzaniu łokci głowa josha była ustawiona tak, że nie było sygnału o nielegalności uderzenia – które leci i w trakcie następuje ruch głową, czyli wszystko ok

    z kolanem na odwrót, nie powinien wyprowadzać tego ciosu, który jednak nie trafił (i nie pierdolta o muśnięciu nazywając go ciosem), tak więc – wszystko ok i who the fuck is that guy jedzie dalej…

    :no dawaj:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.