W wyjątkowych sytuacjach nawet wrogowie mogą okazać sobie niezwykły szacunek.

Wczoraj świat obiegła informacja o śmierci mamy Jona Jonesa, która od lat walczyła z cukrzycą. Gdy dowiedział się o tym rywal Bonesa, Daniel Cormier, od razu złożył on kondolencje swojemu koledze po fachu.

W naszym społeczeństwie mama to podstawa rodziny. Jonny, Arthur, Chandler, Panie Jones, przykro mi z powodu Waszej straty. Spoczywaj w pokoju, Camille. Modlę się za Was.