Jon Jones wyklucza trzecią walkę ze swoim największym rywalem. W wywiadach przed UFC 241 dziennikarze pytają Daniela Cormiera nie o jego następnego przeciwnika Stipe Miocicia, a o Jona Jonesa, z którym ma bogatą przeszłość. DC stwierdził, że możliwa jest ich trzecia walka po potencjalnej wygranej z Miociciem. „Bones” ma jednak inne zdanie.

Nieważne co mówią media. Mogę Wam zagwarantować, że nie będzie trzeciej walki. Nie ma szans, że on znowu zrobi wagę. Nie będzie chciał znowu zmierzyć się z tymi koszmarami o walce z bestią.

Zawodnik wykluczył także przejście do kategorii ciężkiej UFC:

Jestem mistrzem kategorii półciężkiej przez prawie całą swoją karierę, nigdy nie przeszedłem do ciężkiej, aby zawalczyć z innym mistrzem. Nie jestem po prostu tym teraz zainteresowany, nigdy nie byłem.

Obaj panowie walczyli dwukrotnie. W pierwszej walce Jones wygrał przez decyzję sędziowską, a drugą przez TKO, lecz wynik został zmieniony ponieważ w organizmie „Bonesa” znaleziono niedozwolone substancje. Trzecia walka obu panów byłaby z pewnością jedną z największych w historii UFC, lecz najpierw Cormier musi wygrać z Miociciem.

58 KOMENTARZE

  1. No i bardzo dobrze. Jon trzymaj sie tego i nie daj sie namawiac na Paczka. Janek czeka wiec kto by chcial Grubcia ogladac jak 3 raz wpierol dostaje (tzn oczywiscie ja, ale wole ts dla Jana bo yo ten czas!)

  2. Dlatego nigdy nie będzie Goatem bez podziału na kategorie, a jedynie mniejszym Goatem swojej wagi. Ale obsral zbroje przed porażką i woli siedzieć w ciepłym kurwidolku, więc trudno.

  3. Słuchaj Jon, krótka piłka z mojej strony, bierzesz walkę czy nie? Tu jest zdjęcie, kurwa, twojego rywala, albo bierzesz, albo nie.

  4. Akurat Jonesa gwarancje to są mierzone w pikogramach, także bym się na tym nie opierał.

    DC wygrywa z Sitpe, Dana kładzie na stół gruby hajs i Jones pójdzie do ciężkiej po Cromiera. Ta walka jest porównywalnego pierdolnięcia co Conor z Khabibem i Dana za to zapłaci.

  5. Dlatego nigdy nie będzie Goatem bez podziału na kategorie, a jedynie mniejszym Goatem swojej wagi. Ale obsral zbroje przed porażką i woli siedzieć w ciepłym kurwidolku, więc trudno.

    :najmancoty:

  6. Dlatego nigdy nie będzie Goatem bez podziału na kategorie, a jedynie mniejszym Goatem swojej wagi. Ale obsral zbroje przed porażką i woli siedzieć w ciepłym kurwidolku, więc trudno.

    Nie kuźwa taki mistrz jak on z tyloma walkami mistrzowskimi nie potrzebuje walki w innej kategorii, nic mu to nie daje.

  7. Ojoj, widac bylo to juz wczesniej i te wypowiedzi tylko to potwierdzaja. JJ boi sie Cormiera w ciezkiej i w ogole ciezkich. Przed walka z Thiago jeszcze opowiadal, ze walka sie odbedzie pewnie w przyszlym roku. Pojedynek z Santosem nie do konca mu wyszedl i chyba utwierdzil go w przekonaniu, ze skakanie z waga do gory to zbyt duze zagrozenie.

    Aczkolwiek juz teraz jest jednym z najlepszych w historii. Nie dziwie sie, ze nie chce podejmowac dodatkowego ryzyka i przepychac z koniami.

  8. Nie kuźwa taki mistrz jak on z tyloma walkami mistrzowskimi nie potrzebuje walki w innej kategorii, nic mu to nie daje.

    Akurat dawac mu daje. Oczywiscie mozna z tym dyskutowac ale wedlug mnie i pewnie wielu innych zdobycie przez niego pasa w ciezkiej to bylby moment zamykajacy wszelkie dyskusje o TBE (niepodwazalnie stawalby sie nim Jones juz na tym etapie kariery). Do tego jego wartosc marketingowa jeszcze by wzrosla i Danka by pial z zachwytu. Ale z drugiej strony to co juz osiagnal i tak stawia go w panteonie MMA. Ja mu sie w ogole nie dziwie, ze nie chce ryzykowac w ciezkiej.

  9. Promo trzeciego starcia już zapoczątkowane. Wiadomo jak trzeba odczytywać te przekazy. Zmierza to tylko w jednym kierunku mimo, że dalsza konwersacja będzie pewnie dalej tak wyglądać. W późniejszych twittach będzie znowu zaprzeczanie i wytykanie, aż nagle pojawią się teksty coś w stylu, "zrobię to tylko dla swoich fanów i dam im tę walkę, obojętnie gdzie i kiedy, zniszczę cie po raz trzeci"

  10. Akurat dawac mu daje. Oczywiscie mozna z tym dyskutowac ale wedlug mnie i pewnie wielu innych zdobycie przez niego pasa w ciezkiej to bylby moment zamykajacy wszelkie dyskusje o TBE (niepodwazalnie stawalby sie nim Jones juz na tym etapie kariery). Do tego jego wartosc marketingowa jeszcze by wzrosla i Danka by pial z zachwytu. Ale z drugiej strony to co juz osiagnal i tak stawia go w panteonie MMA. Ja mu sie w ogole nie dziwie, ze nie chce ryzykowac w ciezkiej.

    Wiadomo to zawsze osobista perspektywa, ale poza tymi argumentami, które przytoczyłeś dziwię się najbardziej właśnie ze względu na dziedzictwo. Kurwa hajsu i tak ma już w opór, markę zbudowaną – jak jesteś mistrzem tak długo to nie miałbyś głodu na coś więcej, by dalej się rozwijać? Może gdyby nikt nigdy tak nie postąpił to ok, ale popatrz na McGregora, Węża (ok, wiemy jak to się skończyło), Hollowaya i innych z topu, który mieli fizyczną możliwość ataku kolejnego pasa. I myślę, że to bez znaczenia czy polegli czy nie, ale szanuję ich za podjęcie tego wyzwania – pojście o krok dalej. Po prostu albo obsrał zbroje, że zburzy swój rekord (jak Maywether gdy spierdalał przed Paciao aż ten nie zdziadział) lub też już zasiedział się i woli odcinać kupony z placeuszami w swojej wadze i gadać pod publiczkę.

  11. Akurat dawac mu daje. Oczywiscie mozna z tym dyskutowac ale wedlug mnie i pewnie wielu innych zdobycie przez niego pasa w ciezkiej to bylby moment zamykajacy wszelkie dyskusje o TBE (niepodwazalnie stawalby sie nim Jones juz na tym etapie kariery). Do tego jego wartosc marketingowa jeszcze by wzrosla i Danka by pial z zachwytu. Ale z drugiej strony to co juz osiagnal i tak stawia go w panteonie MMA. Ja mu sie w ogole nie dziwie, ze nie chce ryzykowac w ciezkiej.

    Trzecie zwycięstwo nad DC niewiele mu daje, tym bardziej w ciężkiej nie powinien to robic, bo w przypadku gdy wygra dużo ludzi powie coś w stylu: a wiadomo było…, nie bedzie jakiegoś specjalnego napięcia, bo pokonał go już 2 razy. Jones ma swoją wizję kariery i okej. Co innego są jakieś przejścia do kategorii wyżej jak jesteś piórkowym a co innego jak przechodzisz z półciężkiej do ciężkiej, bo skok jest ogromny, potencjalnie aż 45 funtów. Jeśli to ma wyglądać jak atak GSP na średnią to dziękuje bardzo.

  12. Trzecie zwycięstwo nad DC niewiele mu daje, tym bardziej w ciężkiej nie powinien to robic, bo w przypadku gdy wygra dużo ludzi powie coś w stylu: a wiadomo było…

    Sam uargumentowales dlaczego to starcie jest ciekawe w cytacie ponizej. W ten sposob skwitowany bylby ich 3 pojedynek w polciezkiej ale ciezka? To inna para kaloszy. Poza tym dorzucenie do swojego CV pasa w drugiej kategorii wagowej nic nie znaczy? (zakladajac, ze DC obroni go w ten weekend)

    Co innego są jakieś przejścia do kategorii wyżej jak jesteś piórkowym a co innego jak przechodzisz z półciężkiej do ciężkiej, bo skok jest ogromny, potencjalnie aż 45 funtów

    Dlatego wlasnie status najlepszego w historii w mojej opinii bylby bezdyskusyjny. Ale w pelni rozumiem kalkulacje.

  13. Sam uargumentowales dlaczego to starcie jest ciekawe w cytacie ponizej. W ten sposob skwitowany bylby ich 3 pojedynek w polciezkiej ale ciezka? To inna para kaloszy. Poza tym dorzucenie do swojego CV pasa w drugiej kategorii wagowej nic nie znaczy? (zakladajac, ze DC obroni go w ten weekend)

    Argumentowałem, ze taki ruch nie ma większego sensu. Zresztą popatrz na DC? Czy coś mu dał fakt, ze zdobył pas ciężkiej przechodząc z półcięzkiej? Przez kilka tygodni ponazywali go GOATem a potem euforia szybko minęła. Jones dalej ma lepszą karierę i osiągnięcia niż DC, nie licząc faktu,że dwa razy go pokonał, bez przechodzenia do kategorii wyżej.

  14. Dlatego skakanie po drugi pas jest o kant dupy potluc. W ogole tego nie powinno byc. Jak chcesz drugi pas, wakuj swoj, wygraj kilka rankingowych walk i tsa. A nie z automatu walka o pas.

  15. Ja bym w imie zasad nie dał 3eciej szansy kolesiowi. Bo zaco. Coto za wielkie robienie rywala z grubcia jak zebrał dwa razy bęcki. Niech spada. Se pójdzie Jones do HW jak gruby na emeryture. hehehehehe

    No będzie ta walka, bo nie zaprzecza jednoznacznie. Negocjuje hajsy i tyle. Co można wyczytać między wierszami. Dokładnie między 5 a 6 wierszem. Jest napisane" Dana zachęć".

  16. A jeszcze mam teorie konspiracyjną że Jones ma problemy z krzyżem i nie może używać zapasów jak kiedyś. Dlatego z grubym nie chce walczyć. Bo gruby to widzi w jego walkach. I będzie chciał wykorzystać.

  17. Argumentowałem, ze taki ruch nie ma większego sensu. Zresztą popatrz na DC? Czy coś mu dał fakt, ze zdobył pas ciężkiej przechodząc z półcięzkiej? Przez kilka tygodni ponazywali go GOATem a potem euforia szybko minęła. Jones dalej ma lepszą karierę i osiągnięcia niż DC, nie licząc faktu,że dwa razy go pokonał, bez przechodzenia do kategorii wyżej.

    Eeee, czy cos mu to dalo? Zdajesz sobie sprawe, ze wg UFC to #1 P4P?? O jakiej mijajacej euforii piszesz? Juz ktorys raz widze, ze rzucasz tylko i wylacznie swoimi prywatnymi opiniami. Rozumiem, ze mozesz nie byc entuzjasta skokow po 2gi pas. Ja rowniez nim nie jestem. Cytowalem nawet na lamach tego forum GSP ktory mowil, ze ciagla obrona pasa jest wedlug niego trudniejsza niz zdobycie kolejnego. Aczkolwiek pojscie do wagi ciezkiej jak sam zauwazyles to nie taka bulka z maslem. A znokautowanie kolesia ktory mial najwiecej obron w historii wagi ciezkiej nie jest byle jakim osiagnieciem. DC dzieki zdobyciu pasa w wadze ciezkiej tylko rozbudowal swoje legacy. I to samo osiagnalby JJ gdyby zdecydowal sie zaryzykowac i udalo mu sie zwyciezyc

  18. Prędzej triple cringe zawita do ciężkiej. Toby było widowisko. Tuż po obicu baby w ringu. Walka karła z goliatem.

  19. Eeee, czy cos mu to dalo? Zdajesz sobie sprawe, ze wg UFC to #1 P4P?? O jakiej mijajacej euforii piszesz? Juz ktorys raz widze, ze rzucasz tylko i wylacznie swoimi prywatnymi opiniami. Rozumiem, ze mozesz nie byc entuzjasta skokow po 2gi pas. Ja rowniez nim nie jestem. Cytowalem nawet na lamach tego forum GSP ktory mowil, ze ciagla obrona pasa jest wedlug niego trudniejsza niz zdobycie kolejnego. Aczkolwiek pojscie do wagi ciezkiej jak sam zauwazyles to nie taka bulka z maslem. A znokautowanie kolesia ktory mial najwiecej obron w historii wagi ciezkiej nie jest byle jakim osiagnieciem. DC dzieki zdobyciu pasa w wadze ciezkiej tylko rozbudowal swoje legacy. I to samo osiagnalby JJ gdyby zdecydowal sie zaryzykowac i udalo mu sie zwyciezyc

    Mijająca euforia jest absolutną prawdą. 2 poprzednie porażki z JJ, przysłoniły zdobycie pasa wagi ciężkiej. Żadna propaganda tego niestety nie zmieni…

  20. Eeee, czy cos mu to dalo? Zdajesz sobie sprawe, ze wg UFC to #1 P4P?? O jakiej mijajacej euforii piszesz? Juz ktorys raz widze, ze rzucasz tylko i wylacznie swoimi prywatnymi opiniami. Rozumiem, ze mozesz nie byc entuzjasta skokow po 2gi pas. Ja rowniez nim nie jestem. Cytowalem nawet na lamach tego forum GSP ktory mowil, ze ciagla obrona pasa jest wedlug niego trudniejsza niz zdobycie kolejnego. Aczkolwiek pojscie do wagi ciezkiej jak sam zauwazyles to nie taka bulka z maslem. A znokautowanie kolesia ktory mial najwiecej obron w historii wagi ciezkiej nie jest byle jakim osiagnieciem. DC dzieki zdobyciu pasa w wadze ciezkiej tylko rozbudowal swoje legacy. I to samo osiagnalby JJ gdyby zdecydowal sie zaryzykowac i udalo mu sie zwyciezyc

    Kogo poważnego obchodzi jakis ranking p4p, tym bardziej w przypadku Daniela? Jest mistrzem wagi ciężkiej więc oficjalnie na szczycie łańcucha pokarmowego, umownie najlepszy zawodnik w UFC.

    Jones nie ma takich ambicji i tyle w temacie. GSP jak rządził półśrednią to takich ruchów nie robił, tak samo Anderson Silva, DJ, Aldo. Zgadzam się z kolegą z innego tematu – walki o te drugie pasy robią dlatego, żeby wzmocnić akualnych mistrzów i przesłonic starych, tylko nie tędy droga…bo co dalej, następna generacja będzie się starała o zdobycie 3 pasów? Heńkowi już takie pomysły chodza po głowie…dla mnie to chore, to nie boks gdzie masz 4 głowne organizacje i pasy, żeby bawić się w coś takiego.

  21. Dlatego nigdy nie będzie Goatem bez podziału na kategorie, a jedynie mniejszym Goatem swojej wagi. Ale obsral zbroje przed porażką i woli siedzieć w ciepłym kurwidolku, więc trudno.

    Nie rozumiem takiego myślenia. Czy teraz każdy mistrz swojej wagi ma skakać jak ten jebany koczkodan po innych dywizjach żeby komuś coś udowodnić? Najczęściej sprowadza się to do blokowania swoje kategorii i sytuacji, w których zawodnicy mający długie serie zwycięstw muszą czekać na swoją szansę.

  22. Mijająca euforia jest absolutną prawdą. 2 poprzednie porażki z JJ, przysłoniły zdobycie pasa wagi ciężkiej. Żadna propaganda tego niestety nie zmieni…

    Zauwaze, ze to jest tylko i wylacznie twoje opinia. Bardzo lubie DC ale jeszcze bardziej JJa. I tak, twierdze, ze Jon jest lepszym zawodnikiem ale mamy akurat do czynienia z 2woma gosciami bedacymi materialami na GOATa ktorzy spotkali sie akurat w jednym czasie. Nie bardzo rozumiem dlaczego nie mozna docenic osiagniec DC. Gdzie tu jakas propaganda? Lol.

  23. Jones chce wjechac DC na ambicje pierdolac ciagle o tej wadze. A grubciu to jest kurwa sportowiec z krwi i kosci i jak powie ze schodzi do 93 to zejdzie i sie kurwa ktos tu zdziwi. Moglby mu najebac i wtedy odejsc w spokoju a Jones mialby bol dupy do konca swoich dni. Jones w tym momencie jest do porobienia jak nigdy. Dawaj DC!!!!!!!!

  24. Kogo poważnego obchodzi jakis ranking p4p, tym bardziej w przypadku Daniela? Jest mistrzem wagi ciężkiej więc oficjalnie na szczycie łańcucha pokarmowego, umownie najlepszy zawodnik w UFC.

    W poprzednim poscie pisales, ze przejscie do ciezkiej DC nic nie dalo, wiec troche sobie zaprzeczasz.

    Jones nie ma takich ambicji i tyle w temacie. GSP jak rządził półśrednią to takich ruchów nie robił, tak samo Anderson Silva, DJ, Aldo. Zgadzam się z kolegą z innego tematu – walki o te drugie pasy robią dlatego, żeby wzmocnić akualnych mistrzów i przesłonic starych, tylko nie tędy droga…bo co dalej, następna generacja będzie się starała o zdobycie 3 pasów? Heńkowi już takie pomysły chodza po głowie…dla mnie to chore, to nie boks gdzie masz 4 głowne organizacje i pasy, żeby bawić się w coś takiego.

    Z tym akurat sie w pelni zgadzam. Dla mnie rowniez mega irytujace sie robi, ze goscie ktorzy ledwo pas zdobyli w jednej wadze zamiast wziasc sie za obrony maja w glowie podbijanie innych wag. Sam wspominalem o tym, ze powinien byc zapis, ze zdobyty pas masz przynajmniej 3 razy obronic zanim bedzie chcial atakowac innych mistrzow. Jezeli nie chce Ci sie w to bawic to wakuj i walcz sobie z kim chcesz. Ale tez fajnie byloby gdyby taka osoba przynajmniej raz w nowej wadze stoczyla pojedynek z kims z TOP 5 zanim sprobuje sie z mistrzem

  25. Przez takie właśnie podjudzanie 3 walka będzie tylko w półciężkiej. Jones wie co robi, nie chce walki w ciężkiej, więc wszedł mu na ambicje i mówi, że ten nie jest w stanie zrobić wagi. Będzie to samo co z Tillem czyli najbardziej profesjonalne zbijanie wagi, tutaj jest ostatnia prosta kariery więc dopilnują każdego szczegółu. Waga zejdzie łatwiej niż w poprzednich walkach mimo, że walczy teraz w ciężkiej. Na koniec spojrzy sobie w lustro przed walką i powie, że zrobił wszystko jak najlepiej i napierdoli temu jebanemu, zakłamanemu oszustowi co się powołuje na boga a tfu. Kurwa zobaczcie na jego warunki fizyczne, to jakaś parodia w ciężkiej i co on wyprawia z innymi fizolami

  26. Zauwaze, ze to jest tylko i wylacznie twoje opinia. Bardzo lubie DC ale jeszcze bardziej JJa. I tak, twierdze, ze Jon jest lepszym zawodnikiem ale mamy akurat do czynienia z 2woma gosciami bedacymi materialami na GOATa ktorzy spotkali sie akurat w jednym czasie. Nie bardzo rozumiem dlaczego nie mozna docenic osiagniec DC. Gdzie tu jakas propaganda? Lol.

    Nie tylko moja, jest to opinia dość powrzechna. Nie twierdze że nie można docenić jego osiągnięć, natomiast te 2 porażki niesamowicie te osiągnięcia przysłaniają.

    Edit: tak samo osiągnięć Jose Aldo nie przysłoniło KO w 13 sekund, jednak niesmak pozostał.

  27. W poprzednim poscie pisales, ze przejscie do ciezkiej DC nic nie dalo, wiec troche sobie zaprzeczasz.

    Nie nie zaprzeczam, sobie. Bycie mistrzem wagi ciężkiej to jest coś i akurat mistrz wagi cięzkiej nie powinien być, że tak powiem boostowany, przez jakiś ranking p4p. Niewielu to jednak traktuje tak jak ja przez te dziwne rankingi., gdzie Conor moze byc obok Stipe – to jest dla mnie niedorzeczne. Jones nie jest dla mnie zawodnikiem wagi cięzkiej, i nie wiem dlaczego miałby próbować tam swoich sił, bo co DC tam poszedł? DC jeśli chodzi o karierę, patrząc całościowo, to raczej zawodnik cięzkiej, tam ma największe osiagnięcia : Strikeforce i UFC. I dobrze dla DC, ze tak jest, jeszcze tego mu brakuje, zeby Jones poszedł wyżej i pobił go w cięzkiej…Nie leży mu Jones i nic nie zrobisz. Nie widze natomiast Bonesa w starciu z takim Ngannou czy Miociciem, choć wg mnie obu robi DC.

  28. Nie tylko moja, jest to opinia dość powrzechna. Nie twierdze że nie można docenić jego osiągnięć, natomiast te 2 porażki niesamowicie te osiągnięcia przysłaniają.

    Edit: tak samo osiągnięć Jose Aldo nie przysłoniło KO w 13 sekund, jednak niesmak pozostał.

    Dla mnie szczerze mowiac jest to zabawane. Jezeli twierdzisz, ze 2 porazki z kolesiem ktory jest byc moze najlepszym zawodnikiem MMA w historii klada sie cieniem na karierze DC to mamy zupelnie inna percepcje. Poza tym. Wiesz, ze ta druga porazka to oficjalnie NC?

  29. Nie nie zaprzeczam, sobie

    I agree to disagree

    Jones nie jest dla mnie zawodnikiem wagi cięzkiej, i nie wiem dlaczego miałby próbować tam swoich sił, bo co DC tam poszedł?

    Ja go tam nie wypycham. Moze przeciez spokojnie budowac swoje legacy dalej broniac pasa w polciezkiej. Ale sam mowisz o euforii publiki. Znacznie wieksza wywolaloby zaryzykowanie atakujac wage ciezka niz dalsza dominacja w obecnej bo ludzie wiekszosc walk postrzegaja jako formalnosc (wydaje mi sie, ze pojedynek z Thiago to wyjatek od reguly)

    DC jeśli chodzi o karierę, patrząc całościowo, to raczej zawodnik cięzkiej, tam ma największe osiagnięcia : Strikeforce i UFC.

    Ciezko mi sie z tym zgodzic. Strikeforce – oczywiscie tak. Ale w UFC najwieksze sukcesy ma wlasnie w polciezkiej gdzie pokonal chocby Rumble'a 2 razy oraz Gustafssona.

    I dobrze dla DC, ze tak jest, jeszcze tego mu brakuje, zeby Jones poszedł wyżej i pobił go w cięzkiej…Nie leży mu Jones i nic nie zrobisz

    Nie lezy mu a dal 2 rowne walki JJ. Poza tym w ciezkiej czuje sie dosc komfortowo bo troche w tej wadze kariery spedzil.

  30. Dla mnie szczerze mowiac jest to zabawane. Jezeli twierdzisz, ze 2 porazki z kolesiem ktory jest byc moze najlepszym zawodnikiem MMA w historii klada sie cieniem na karierze DC to mamy zupelnie inna percepcje. Poza tym. Wiesz, ze ta druga porazka to oficjalnie NC?

    To widocznie mamy inne percepcje.

    Wiem, jednak te kopnięcie mówi samo za siebie 😉

  31. To widocznie mamy inne percepcje.

    Wiem, jednak te kopnięcie mówi samo za siebie 😉

    Turinabol i efekt pulsacyjny rowniez.

  32. Turinabol i efekt pulsacyjny rowniez.

    Ten temat był wałkowany długie tygodnie, ale chętnie opowiem Ci moje zdanie skoro kulturalna dyskusja już troche się rozwineła.

    1. Bierze każdy, chyba Juras (głowy nie daje) się wypowiadał że na poziomie zawodowym sterydy pomagają zdrowiu bardziej niż szkodzą. Jones po prostu dał się złapać.

    2. Turinabol nogi nie podniósł chodź napewno mu w tym pomógł

  33. Ten temat był wałkowany długie tygodnie, ale chętnie opowiem Ci moje zdanie skoro kulturalna dyskusja już troche się rozwineła.

    1. Bierze każdy, chyba Juras (głowy nie daje) się wypowiadał że na poziomie zawodowym sterydy pomagają zdrowiu bardziej niż szkodzą. Jones po prostu dał się złapać.

    2. Turinabol nogi nie podniósł chodź napewno mu w tym pomógł

    Daleko mi do stwierdzenia, ze to czysty sport (tak jak i wiekszosc innych sportow zawodowych). Aczkolwiek dopoki kogos nie zlapiesz za reke pozostaje cos takiego jak domniemanie niewinnosci. Jon zlapany zostal wiec tutaj watpliwosci nie ma.

  34. I agree to disagree

    Ja go tam nie wypycham. Moze przeciez spokojnie budowac swoje legacy dalej broniac pasa w polciezkiej. Ale sam mowisz o euforii publiki. Znacznie wieksza wywolaloby zaryzykowanie atakujac wage ciezka niz dalsza dominacja w obecnej bo ludzie wiekszosc walk postrzegaja jako formalnosc (wydaje mi sie, ze pojedynek z Thiago to wyjatek od reguly)

    Ciezko mi sie z tym zgodzic. Strikeforce – oczywiscie tak. Ale w UFC najwieksze sukcesy ma wlasnie w polciezkiej gdzie pokonal chocby Rumble'a 2 razy oraz Gustafssona.

    Nie lezy mu a dal 2 rowne walki JJ. Poza tym w ciezkiej czuje sie dosc komfortowo bo troche w tej wadze kariery spedzil.

    Dla mnie sprawa jest prosta, Jones nie chce walczyć w ciężkiej  – to dlaczego ma walczyć? Nikt go nie przymusi. Co do DC pisałem tylko, że p4p ranking w odniesieniu do zawodników ciężkiej jest niedorzeczny, tak samo jak pierwsze miejsce w rankingu p4p UFC, p4p to idiotyzm wg mnie i akurat to, że DC jest tam na pierwszym miejscu nie ma większego znaczenia – jako mistrz cięzkiej, jest najlepszym zawdonikiem w UFC. Tak myślę, co nie znaczy, że tak myslą inni ludzie. Przełożenia na hajp wokół DC nie ma większego. Dla mnie więcej też osiągnął w ciężkiej. Wygrane nad Gustaffsonem czy Rumble to nie sa jakieś wielkie osiągnięcia.

  35. Dla mnie sprawa jest prosta, Jones nie chce walczyć w ciężkiej  – to dlaczego ma walczyć? Nikt go nie przymusi. Co do DC pisałem tylko, że p4p ranking w odniesieniu do zawodników ciężkiej jest niedorzeczny, tak samo jak pierwsze miejsce w rankingu p4p UFC, p4p to idiotyzm wg mnie i akurat to, że DC jest tam na pierwszym miejscu nie ma większego znaczenia – jako mistrz cięzkiej, jest najlepszym zawdonikiem w UFC. Tak myślę, co nie znaczy, że tak myslą inni ludzie. Przełożenia na hajp wokół DC nie ma większego. Dla mnie więcej też osiągnął w ciężkiej. Wygrane nad Gustaffsonem czy Rumble to nie sa jakieś wielkie osiągnięcia.

    No coz, mam inne zdanie. Ale kazdy moze miec swoja opinie. Pozdro.

  36. Tak jak można się czepiać skakania do innych dywizji, tak, jeśli już ktoś mógłby to robić bez narzekań publiki, to kto jak nie Jones? Swoja dywizję zdominował już dawno i nawet dla niego powinno być to nudne, bo faktycznie kolejne walki z typami którzy są technicznie półkę niżej, a warunkami fizycznymi dwie półki niżej, są po prostu coraz bardziej nudne. Nie wiem czy DC nie kłamie, ale jak za rewanż ze Stipe zarobi tyle, co Jones za 3 walki, to tylko to potwierdza.

    Oczywiście nikt go nie zmusza i jak nie ma takich planów, to jego sprawa, ale też bzdurą jest, że nic mu to nie daje. Bo daje mu to wielki boost w kontekście jego legacy i zarobków. Ożywiłby swoją karierę, widownię UFC i wszystkich bukmacherów, którzy mają go jako faworyta już defaultowo, nawet jak wraca po 2 latach mierzyć się od razu z mistrzem. Wystarczy na chłopski rozum się zastanowić ile zarobi walka z Błachowiczem czy Santosem, a ile by zarobiła walka z Ngannou, Miocicem czy DC w ciężkiej.

  37. Ale on pierdoli co wywiad to zmienia zdanie , dyga sie Cormiera wie że bez szprycy z samym tylko efektem pulsującym i w cięzkiej gdzie DC nie bedzie osłabiony zbijaniem wagi to to przejebie.

  38. Ten temat był wałkowany długie tygodnie, ale chętnie opowiem Ci moje zdanie skoro kulturalna dyskusja już troche się rozwineła.

    1. Bierze każdy, chyba Juras (głowy nie daje) się wypowiadał że na poziomie zawodowym sterydy pomagają zdrowiu bardziej niż szkodzą. Jones po prostu dał się złapać.

    2. Turinabol nogi nie podniósł chodź napewno mu w tym pomógł

    To są bajki, że każdy bierze.

    Przy obecnej kontroli w UFC, zachowanych próbkach które możesz zbadać za kilka lat wiele osób odpuściła doping przez zwykły strach przed wpadką.

    Tak turinabol podniósł mu nogę, dzięki niemu wykonał więcej powtórzeń na treningach, poprawił siłę i w taki sposób jebaniec oszukał DC. Sterydy same walczą

  39. Tak jak można się czepiać skakania do innych dywizji, tak, jeśli już ktoś mógłby to robić bez narzekań publiki, to kto jak nie Jones? Swoja dywizję zdominował już dawno i nawet dla niego powinno być to nudne, bo faktycznie kolejne walki z typami którzy są technicznie półkę niżej, a warunkami fizycznymi dwie półki niżej, są po prostu coraz bardziej nudne. Nie wiem czy DC nie kłamie, ale jak za rewanż ze Stipe zarobi tyle, co Jones za 3 walki, to tylko to potwierdza.

    Oczywiście nikt go nie zmusza i jak nie ma takich planów, to jego sprawa, ale też bzdurą jest, że nic mu to nie daje. Bo daje mu to wielki boost w kontekście jego legacy i zarobków. Ożywiłby swoją karierę, widownię UFC i wszystkich bukmacherów, którzy mają go jako faworyta już defaultowo, nawet jak wraca po 2 latach mierzyć się od razu z mistrzem. Wystarczy na chłopski rozum się zastanowić ile zarobi walka z Błachowiczem czy Santosem, a ile by zarobiła walka z Ngannou, Miocicem czy DC w ciężkiej.

    Dokładnie, miałem pisać właśnie ale widzę, że już napisane mądrze. Jak to nic mu nie daje? Przecież to walki z Santosami czy z (z całym szacnkiem dla Jana) Błachowiczem niewiele mu dają – zarówno sportowo jak i marketingowo… bo te pojedynki nikogo nie obchodzą. Nawet rozmawiając w kontekście absurdalnego rankingu P4P ostatni rywale Jonesa są (rankingowo) na poziomie rywali "Myszy" – i w LHW już z wyższej półki nikogo mieć nie będzie.

    Więc jak mu się HW nie opłaca? Owszem, jeśli jego celem jest obijanie niedobitków za przyzwoite pieniądze, to pewnie mu się nie opłaca ryzykować, bo klepie sobie gościa raz na kwartał i jest stabilnie. Jednak jeśli chciałby wskoczyć na inny poziom zarobków i dodatkowo przypieczętować swoje dziedzictwo, to sukces w HW jest tu nie tyle pożądany co konieczny! Owszem, to ryzyko, ale na tym właśnie sztuka polega.

  40. Nawet Janek nie ma takiej głębokiej wiary w naród polski, żeby myśleć że rodacy będą płacić ppv w imię słowiańskiej siły. UFC zrobi co sie da, zeby Janek szybko TS nie dostał.

    Jones vs Cormier jak dla mnie przybite.

  41. Nawet Janek nie ma takiej głębokiej wiary w naród polski, żeby myśleć że rodacy będą płacić ppv w imię słowiańskiej siły. UFC zrobi co sie da, zeby Janek szybko TS nie dostał.

    Jones vs Cormier jak dla mnie przybite.

    Spokojnie, jeszcze DC musi ogarnąć napalonego Miocica.

  42. Spokojnie, jeszcze DC musi ogarnąć napalonego Miocica.

    No właśnie jestem o to spokojny:))

    Nawet jak nie ogarnie to i tak z JBJ bedzie w 93

  43. W ogóle, mnie jako kibica dziwi, że jest tyle osób przeciwnych przechodzeniu zawodników do różnych wag. Mnie osobiście takie rzeczy najbardziej interesują i chyba masowego widza również. Na pewno bardziej, niż klepanie kolejnego Santosa.

    Dla przykładu teraz w zapasach na IO zlikwidowano połowę kategorii wagowych i kurde, jak ja się jaram na samą myśl o 2020! Do tej pory było tak, że w zasadzie IO to były takie Mistrzostwa Świata tylko że raz na cztery lata się odbywały, więc trudniej się było wstrzelić z formą. A teraz? Teraz, to wreszcie będzie miało sens!! Mamy połowę wag mniej, więc dla przykładu o miejsce w kadrze w kategoriach do 86 kg będą się bili np. Mistrzowie Świata z 2019  79, 86 i 92 kg. O miejsce w kadrze!! Jakby na przykład w US w tym roku medale zdobyli Dake, Tylor i Cox (każdy z nich ma już przecież MŚ na koncie więc jest to możliwe – w przypadku Tylora nie, bo kontuzja go wykluczyła ale w teorii), to z tej trójki Mistrzów Świata na IO 2020 pojechałby tylko (sic!) jeden! I tak w każdej jednej kadrze na świecie. Przecież w Tokio będzie taki poziom, że kosmos! Coś pięknego jak dla mnie. Kwintesencja sportów walki.

  44. No właśnie jestem o to spokojny:))

    Nawet jak nie ogarnie to i tak z JBJ bedzie w 93

    No zobaczymy, Miocic to nie cukinia. Po drugie mam grube wątpliwości co do motywacji Grubcia w tym pojedynku.

  45. No zobaczymy, Miocic to nie cukinia. Po drugie mam grube wątpliwości co do motywacji Grubcia w tym pojedynku.

    Wiadomo, ale dla mnie ciężka dla Pączka to radosne środowisko, jest tam wirtuozem techniki i finezji.

  46. Wiadomo, ale dla mnie ciężka dla Pączka to radosne środowisko, jest tam wirtuozem techniki i finezji.

    A tu się zgadzam, z tym bambrem wydaje się tam nie do najebania.

    I żeby doprecyzować, to wydaje mi się, że te przygotowania potraktował po macoszemu i jak oglądam te filmiki, to odnoszę wrażenie, że ma już w dupie to MMA. On jedynie by się teraz przygotował jak dzik pod Jonesa, nikt inny nie budzi już w nim chęci rywalizacji. Z Miocicem się bije (w mojej opinii), żeby przekonać Jonesa do kolejnej walki. Tylko na tym mu zależy.

  47. tym bambrem wydaje się tam nie do najebania.

    Nie znałem określenia "bamber". Patrze w słowniku a to ".potocznie: bogaty mieszkaniec wsi"

    I już w ogóle nie rozumiem tej wyp.

  48. UFC zrobi co sie da, zeby Janek szybko TS nie dostał.

    Jones vs Cormier jak dla mnie przybite.

    Myślisz, że jedno wyklucza drugie? Przecież Jones chce walczyć 2 listopada, DC miałby tylko 2 miesiące przerwy. Równie dobrze Coco może dostać Janka tak jak dostał Smitha albo Santosa, a walka z Cormierem będzie w przyszłym roku.

  49. Dla mnie to brzmi tak:

    Cormier boi się trzeciej walki, więc mogę wam zagwarantować, że jej nie będzie. Jeśli jednak Cormier wygra w sobotę z Miocicem i wyzwie mnie na pojedynek to spoko, zróbmy to, ale zróbmy to w kategorii półciężkiej.

  50. Ile w ogóle Jones waży na codzień?

    Nie rozumiem tego wysyłania na siłę do innej wagi, przecież on nie ma nikomu niczego do udowodnienia. Jest zawodnikiem LHW, zdominował swoją kategorię I jeżeli ktoś chce go zrzucić z tronu, to niech on idzie wyżej/niżej.

    Na brak hajsu na pewno nie narzeka, więc gra nie jest warta świeczki.

  51. Słuchaj Jon, krótka piłka z mojej strony, bierzesz walkę czy nie? Tu jest zdjęcie, kurwa, twojego rywala, albo bierzesz, albo nie.

    Szanuję mocno za follow up!

  52. A tu się zgadzam, z tym bambrem wydaje się tam nie do najebania.

    I żeby doprecyzować, to wydaje mi się, że te przygotowania potraktował po macoszemu i jak oglądam te filmiki, to odnoszę wrażenie, że ma już w dupie to MMA. On jedynie by się teraz przygotował jak dzik pod Jonesa, nikt inny nie budzi już w nim chęci rywalizacji. Z Miocicem się bije (w mojej opinii), żeby przekonać Jonesa do kolejnej walki. Tylko na tym mu zależy.

    Wiadomka! Nie może być innaczej! Jeśli ktoś zebrał dwa razy od tego samego gościa, w dodatku walcząc o pas to ta osoba musi siedzieć w jego głowie, pragnienie rewanżu, pokonania choć raz odwiecznego rywala, nie ma innej opcji

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.