Dana White nie jest fanem pomysłu, aby zorganizować walkę Dustina Poiriera i Conora McGregora w kategorii półśredniej. Dwóch czołowych zawodników kategorii lekkiej wspominali w mediach społecznościowych i wywiadach, że mogliby zawalczyć w limicie do 77 kilogramów. Prezydent UFC chce jednak, aby ci zawalczyli w kategorii lekkiej.

Ta walka odbędzie się w kategorii lekkiej. Nie będę organizował walki, której stawką będzie wiele milionów dolarów w „catch-weight”, bo to odbierze jej znaczenie. Ta walka nie ma znaczenia w kategorii półśredniej.

Żaden z nich nie jest w rankingu dywizji do 77 kilogramów, a walka w tym limicie nie będzie miała wpływu na kategorię lekką jeśli ktokolwiek z nich wygra, bo walczyliby w kategorii półśredniej. To naprawdę nie ma żadnego sensu.

Mimo, że kontrakty na walkę nie zostały jeszcze podpisane to obaj zawodnicy jasno dali znać, że chcą się bić w styczniu następnego roku. White potwierdził, że wierzy, że McGregor zawalczy w styczniu.

Słuchajcie, Conor gra w gierki, gra w gierki i robi to co robi. Jedna rzecz, której Conor nie robi? Conor zawsze walczy kiedy mówi, że zawalczy. Kilka rzeczy na pewno się zmieni. To nie ten sam Conor co kiedyś. Jest teraz bogaty, naprawdę bogaty. Myślę, że Conor będzie teraz podejmował tylko takie decyzje, które są dla niego dobre.

Pierwszy raz Poirier i McGregor zmierzyli się we wrześniu 2014 roku, kiedy to na UFC 178 Irlandczyk znokautował Amerykanina w pierwszej rundzie. 32-letni Irlandczyk (22-4 MMA) od tamtej pory mierzył się z m.in. Eddiem Alvarezem, Natem Diazem, Jose Aldo czy Khabibem Nurmagomedovem. W ostatnim pojedynku walczył z Donaldem Cerrrone, którego w kilkadziesiąt sekund znokautował na UFC 246.

Poirier (26-6, 1 NC MMA) po porażce z rąk McGregora był bardziej aktywny niż jego przeciwnik. Od tamtej pory walczył aż 13 razy. W tym czasie mierzył się z m.in. Maxem Hollowayem, Khabibem Nurmagomedovem, Eddiem Alvarezem czy Justinem Gaethje. 19 z 26 walk w karierze zawodnik kończył przed czasem.

11 KOMENTARZE

  1. Nie będę organizował walki, której stawką będzie wiele milionów dolarów w "catch-weight", bo to odbierze jej znaczenie.

    :kawulpokapoka:

  2. No takie są fakty. Nie wiem czemu inni tego nie rozumieją.

    Oczywiście, tylko mam wrażenie, że Kawul mógłby się nie zgodzić. :fjedzia:

  3. No takie są fakty. Nie wiem czemu inni tego nie rozumieją.

    Fakty są takie, że Conor wygrał ostatnio w 70kg 4 lata temu (to jego jedyna wygrana w lekkiej w UFC, z zawodnikiem, ktory obecnie dostaje wpierdol z jakimiś azjatami), a jest 4 w rankingu 155 i jeszcze podkoczył :-D:-D

  4. Kiedyś Conor coś mówił, a Dana grzecznie powtarzał. Teraz Łysy powtarza po Khabibie. Czasy się zmieniły :fjedzia:

  5. Ta walka odbędzie się w kategorii lekkiej.

    To naprawdę nie ma żadnego sensu.

    Wnioskujac po słowach Dany walka już jest klepnięta w 77 i zwycięzca walczy z Khabibem o pas w 70

    :jjsmile:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.