Damian Piwowarczyk jest już po zabiegu ręki, którą złamał w ostatniej walce i jak zapowiada jego menadżer, na powrót do klatki trzeba będzie poczekać przynajmniej do sierpnia lub września.

Podczas gali KSW 80, która odbyła się 17 marca w Lubinie, Damian Piwowarczyk zmierzył się z Bartłomiejem Gładkowiczem. Starcie zakończyło się już w pierwszej rundzie. Piwowarczyk rozbił Gładkowicza kończąc walkę przez techniczny nokaut. Zaraz po gali Damian poinformował, że złamał w pojedynku w nim dłoń.

Walka szybka i brutalna, ale nie tylko dla przeciwnika, bo udało mi się złamać śródręcze.

Dziś natomiast Przemek Kosiński, menadżer Piwowarczyka napisał na Twitterze:

Damian Piwowarczyk po operacji. Czeka nas dłuższa przerwa. Powrót jak dobrze pójdzie w okolicach sierpnia/września.

Damian Piwowarczyk ma za sobą pięć konfrontacji w okrągłej klatce KSW. W pierwszych walkach 24-latek z Białogardu pokonał Marcina Trzcińskiego i Marca Doussisa, ale w kolejnych dwóch musiał uznać wyższość Bartosza Leśki i Bohdana Gnidki. Teraz więc powrócił na drogę zwycięstw pokonując Bartłomieja Gładkowicza.

 

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...