Damian Grabowski. Fot. twitter.com/DGrabowskiMMA

Po wielu latach walczenia dla różnych organizacji na całym świecie, Damian Grabowski ostatecznie trafił do KSW i w debiucie dla polskiej marki zmierzył się w boju z jej byłym mistrzem wagi ciężkiej, Karolem Bedorfem. Do starcia doszło podczas niedawnej gali KSW 49 i to właśnie Grabowski wyszedł z tego boju zwycięsko, wygrywając z Bedorfem przez techniczny nokaut.

Na razie nie wiadomo kiedy fani będą mieli okazję zobaczyć ponownie Grabowskiego w klatce, ale sam zawodnik zasugerował w mediach społecznościowych, że może to nastąpić już niedługo.

Jesteście gotowi na powrót króla?

Grabowski zapytał fanów i opublikował swoje zdjęcie z siedziby organizacji KSW.

Czy zatem zobaczymy Damiana Grabowskiego podczas najbliższej gali KSW 50 czy raczej bliżej końca roku? Zapewne niedługo poznanym odpowiedź na to pytanie.

51 KOMENTARZE

  1. Weź idź do domu oszuście, wszyscy wiemy jak wygrałeś ostatnią walkę, nie jesteś żadnym królem człowieku.

  2. Weź idź do domu oszuście, wszyscy wiemy jak wygrałeś ostatnią walkę, nie jesteś żadnym królem człowieku.

    Masz rację, pokonał raptem jednego buma w KSW i już się Królem obwołuje.

  3. wszyscy wiemy jak wygrałeś ostatnią walkę

    przez gwałt… w końcu materac jest materac, Graba to czuje i wykorzystuje… to jego branża!

  4. Weź idź do domu oszuście, wszyscy wiemy jak wygrałeś ostatnią walkę, nie jesteś żadnym królem człowieku.

    :beczka:

  5. Materac do domu, pokazałeś jakim jesteś królem ośmieszając siebie i kibiców w ufc, dadzą ci kogoś, kto umie się w miarę bic i znowu będzie gadka szmatka ege szege dzwoni wiśnia

  6. Czemu on po angielsku się porozumiewa z KSW? Jakiś nowy wymóg Kawula żeby podkreślić międzynarodowy prestiż organizacji? :beczka:

  7. Jak sobie tylko pomyśle jak się nim jarałem pare lat wstecz, jakie nadzieje z nim wiązałem… to miał być przeca prawdziwy polski pitbull w juefsi! Ehhh…

  8. Tytuł najlepszego ciężkiego w Polsce zdobyty a po tym nie na już wyzwań w kraju dla zawodnika z takimi umiejętnościami

  9. Tytuł najlepszego ciężkiego w Polsce zdobyty a po tym nie na już wyzwań w kraju dla zawodnika z takimi umiejętnościami

    To teraz co zostaje, podbój UFC?

  10. Naklepał "niezmotywowanego" Bedorfa i już ura bura, szef podwórza.

    Na razie DeFritos nie zagrożony z pasem będzie siedział na królewskim tronie.

  11. Krulu schodź do półcieżkiej i oklep jeszcze Narkusa, bo i tak nie ma z kim za bardzo walczyć :razz:utinlaugh:

    Ja bym dał Bedrofwoi rewanż, żeby już zasiać ziarno pod TRYLOGIĘ, a potem jeszcze bym go rzucił na pudziana, ciekawe jakby ta walka wygladała :jjsmile:

    Jak dobrze, że krs tak dynamicznie się rozwija, takich prospektów do cieżkiej dorzucają, leją byłego mistrza Krs. Super, nie mogę się doczekać kolejnej gali :korwinwhat:

  12. Kurde, przegapiłem Drużynę Pierścienia i Dwie Wieże

    Chyba nie ma czego żałować, ja widziałem dwie wieże, słabe to było. Druga wieża powinna rządać rewanżu, ale chyba nie chce się jeszcze bardziej kompromitować. :jjsmile:

    Ale De Fries go zniszczy

    Przykro będzie patrzeć jak kolejnego, naszego najepszego ciężkiego znowu fryta ogoli :DC:

  13. A może Bedorfowi na odbudowanie, dać Krystiana?

    Bo wygląda że Grabowicz już niżej niż o pas nie będzie walczył.

  14. A może Bedorfowi na odbudowanie, dać Krystiana?

    Bo wygląda że Grabowicz już niżej niż o pas nie będzie walczył.

    Zróbmy eliminator do tymczasowego pasa, Bedzio, Grabowicz, Pudzian, Junior, Sushi, Longer :DC: , jeszcze dorzucić juna i mamy taki turniej że defryta w trakcie eliminatora pas zwakuje.

  15. Weź idź do domu oszuście, wszyscy wiemy jak wygrałeś ostatnią walkę, nie jesteś żadnym królem człowieku.

    wyjaśnił najbardziej przereklamowanego zawodnika wagi ciezkiej

    :najmancoty:

  16. To zabawne że jeden odpad z UFC jest mistrzem KSW, a zwolniony jeszcze szybciej niż zatrudniony jest drugim najlepszym do którego również cała ciężka nie ma startu

  17. To zabawne że jeden odpad z UFC jest mistrzem KSW, a zwolniony jeszcze szybciej niż zatrudniony jest drugim najlepszym do którego również cała ciężka nie ma startu

    Trzeci, do tego mający już  za sobą krótką przygodę z KSW, porozstawiał by ich obu po kontach. A w kolejce, niestety, ustawia się już powoli czwarty,  podobno jakis Jacare 🙂

  18. To zabawne że jeden odpad z UFC jest mistrzem KSW, a zwolniony jeszcze szybciej niż zatrudniony jest drugim najlepszym do którego również cała ciężka nie ma startu

    bo kiedyś brali odpady po 3 przegranych z rzedu od razu o pas, a teraz biora takich co czasami cos wygrywaja

  19. To zabawne że jeden odpad z UFC jest mistrzem KSW, a zwolniony jeszcze szybciej niż zatrudniony jest drugim najlepszym do którego również cała ciężka nie ma startu

    Tak średnio bym powiedział, ale z drugiej strony nic innego nie pozostało jak się bawić tymi fakcikami :DC:

    Trzeci, do tego mający już  za sobą krótką przygodę z KSW, porozstawiał by ich obu po kontach. A w kolejce, niestety, ustawia się już powoli czwarty,  podobno jakis Jacare 🙂

    Weź no mi odczaruj ta zagadkę :jjsmile:

  20. Trzeci, do tego mający już  za sobą krótką przygodę z KSW, porozstawiał by ich obu po kontach. A w kolejce, niestety, ustawia się już powoli czwarty,  podobno jakis Jacare 🙂

    Wczoraj mnie rozwaliła kwestia ewentualnego transferu Kowalkiewicz. Nagle dla KSW stały się ważne prostokąciki na sherdogu. Tak jakby Grabowski po wylocie z UFC zanotował świetną serię zwycięstw z mocnymi zawodnikami. Pamiętajmy jednak, że K&L to elastyczni promotorzy. Nie można wykluczyć, że Omielanczuk i Tybura jednak wylądują ostatecznie w KSW.

    Właśnie podpisaliście kontrakt z Damianem Grabowskim, choć jeszcze kilka miesięcy temu wcale nie byliście nim zainteresowani. Czy nie obawiasz się sytuacji, w której Grabowski pokona waszych zawodników i wyjdzie na to, że zawodnik, który odbił się od UFC, pozamiatał czołówkę wagi ciężkiej KSW?

    W MMA nie działa taka prosta i naiwna matematyka. Są zawodnicy UFC, którzy wyjeżdżają do Europy lub Japonii i nagle przegrywają. Daniel Omielańczuk stoczył u nas dwie walki i obie przegrał, a potem podpisał kontrakt z UFC i nawet udało mu się wygrać kilka pojedynków. Karol Bedorf i Damian Grabowski to walka, która od wielu lat chodziła kibicom po głowie, ale ciągle byli na przeciwległych biegunach. Gdy Bedorf był mistrzem KSW, akurat Damian doznał kilku porażek. Teraz to Bedorf jest pod ścianą, przegrał dwie z trzech ostatnich walk, więc starcie z Grabowskim znowu nabrało sensu.

    Wracając do pytania: nie ma zasad, których nie możemy złamać dla dobra naszej organizacji. Nie możemy stać się ofiarami własnej polityki. Dobry promotor to taki, który będzie elastyczny, jeśli wymaga tego sytuacja.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.