W styczniu pisaliśmy o potencjalnym zawieszeniu Cynthii Calvillo. Nie znaliśmy jednak wtedy pełnego werdyktu amerykańskiej komisji sportowej. Dziś wiemy już, że za ślady marihuany w organizmie, w czasie walki z Carlą Esparzą, Cynthia zostanie zawieszona na pół roku.

Dobrą wiadomością dla zawodniczki jest to, że zawieszenie to może zostać zredukowane do tylko 3 miesięcy jeśli zapisze się na zajęcia uświadamiające zagrożenia płynące z zażywania i palenia narkotyków. Są to tzw. „Drug Awareness Programs”. Choć walka odbyła się w Las Vegas w którym od 2016 roku można już legalnie kupić susz tej rośliny, to nadal znajduje się ona na liście środków zakazanych przez sportowców w czasie zawodów.

Calvillo 30 grudnia przegrała niejednogłośną decyzją z byłą mistrzynią UFC wagi słomkowej Carlą Esparzą.

17 KOMENTARZE

  1. Dobrą wiadomością dla zawodniczki jest to, że zawieszenie to może zostać zredukowane do tylko 3 miesięcy jeśli zapisze się na zajęcia uświadamiające zagrożenia płynące z zażywania i palenia narkotyków.

    bardzo dobre :beczka:

    Marihuana: narkotyk, który zabił… nikogo. I umieśćmy to w przedziale czasowym… nigdy.

  2. Te zawieszenia są totalnie z dupy podobnie jak cała ta walka z konopiami. Zamiast używać i korzystać z jej dobrodziejstw to łamią ludziom życiorysy.

  3. Patrząc na jej szczękę, to ma szczęście, że złapali ją na trawie a nie na czymś innym.

    Nie rozumiem też możliwości skrócenia zawieszenia – skoro substancja jest zabroniona w czasie zawodów, to nie powinno mieć znaczenia, jaka to substancja. Zabroniona i koniec.

    Jakoś nie ma kurwa programów uświadamiających o szkodliwości dla wątroby w przypadku gdy ktoś wpadł na winstrolu…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.