Curtis Blaydes

Curtis Blaydes przed pojedynkiem o tymczasowy tytuł mistrza wagi ciężkiej z Tomem Aspinallem na UFC 304 przyznał, że nie uznaje „tymczasowości” tego tytułu i traktuje tę walkę jak starcie o status bezdyskusyjnego mistrza dywizji.

W ten weekend na UFC 304 Tom Aspinall będzie bronił swojego tymczasowego tytułu mistrzowskiego przeciw Curtisowi Blaydesowi. Wszystko to odbywa się pod nieobecność oficjalnego mistrza wagi ciężkiej, Jona Jonesa, na którego powrót do akcji czekamy już półtora roku. Po kontuzji Jones ma powrócić w listopadzie i zmierzyć się ze Stipe Miocicem.

Na spotkaniu z dziennikarzami przed galą, Curtis Blaydes stwierdził, że nadchodząca walka Jones vs Miocic jest jak walka pożegnalna, a prawdziwy tytuł mistrzowski przyznany zostanie w sobotę:

Tak, dla mnie to walka o prawdziwy pas. Uważam, że Jones vs Stipe to walka pożegnalna przed emeryturą. Nie chcę być nieuprzejmy, ale obaj są o jedną lub dwie walki przed emeryturą. Najprawdopodobniej będzie to ich ostatnia wypłata przed końcem kariery, co jest zupełnie w porządku. Tak to widzę.

Prezes UFC Dana White niedawno zaciekle bronił Jona Jonesa i jego statusu jako numer 1 bez podziału na wagę. Blaydes nie jest tym zaskoczony – w końcu prezes musi promować swoją gwiazdę:

To przecież Dana White, jeden z najlepszych promotorów na świecie. Wie, jak wzbudzić zainteresowanie. Tym się zajmuje. To jego robota, a jest jednym z najlepszych. Nie jestem w szoku. W zasadzie to się tego spodziewałem. […] Chce wycisnąć tę sytuację do ostatniej kropli i skłonić wszystkich, żeby obejrzeli [walkę Jones vs Miocic].

„Razor” Blaydes sam jednak nie postrzega Jona Jonesa jako numer 1 z jednego prostego powodu:

Musisz być aktywny. To nie jest status, który świadczy o umiejętnościach. Świadczy o aktywności. On nie był aktywny. Nie możesz być najlepszy, jeśli nie jesteś aktywny.

Walka o tymczasowy pas mistrzowski wagi ciężkiej pomiędzy Tomem Aspinallem a Curtisem Blaydesem rozstrzygnie się już w ten weekend, w nocy z soboty (27 lipca) na niedzielę na gali UFC 304. Głównym wydarzeniem wieczoru tej gali będzie pojedynek o pas dywizji półśredniej – Leon Edwards vs Belal Muhammad.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of jihaad
jihaad

UFC
Middleweight

12,353 komentarzy 32,312 polubień

Czyli Tomasz będzie po tej walce będzie prawowitym mistrzem. :jimcarrey:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Quairon
Quairon

Bellator
Welterweight

4,368 komentarzy 9,228 polubień

Dopiero zobaczyłem że ma wytatuowaną brzytwę na ręce, kurde sam bym mu wydziarał lepszą, chyba po taniości ogarniał :no no:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Leniwiec
Leniwiec

KSW
Featherweight

5,009 komentarzy 12,218 polubień

Czyli Tomasz będzie po tej walce będzie prawowitym mistrzem. :jimcarrey:

Dla Curtisa. Zdarzały się już obrony tymczasowego - Arlovski, Nogueira i chyba Mir.

Odpowiedz 2 polubień