Relacja, wyniki i bonusy.

Były mistrz Pride i Strikeforce Dan Henderson (MMA 29-8) wypunktował po niesamowitej pięciorundowej wojnie Mauricio Ruę (MMA 20-6) w walce wieczoru gali UFC 139 w San Jose.

Kalifornijczyk przeważał w pierwszej połowie pojedynku. W pierwszej rundzie już na początku dwukrotnie zranił rywala z Kraju Kawy swoim firmowym prawym sierpowym, serią ciosów pod siatką mocno rozbił mu twarz. Shogun odpowiedział na jego ataki również prawym w okolice ucha, po którym Hendo ratował się próbą obalenia. Amerykanin kontynuował skuteczną taktykę w kolejnej odsłonie po raz kolejny raniąc Brazylijczyka prawym i atakując go pod siatką. Henderson najbliżej zakończenia pojedynku był w rundzie trzeciej, kiedy jeszcze jednym celnym prawym posłał byłego mistrza UFC na deski i tam próbował rozbić ciosami w parterze. Rua przetrzymał jednak napór 41-latka i klinczując dotrwał do przerwy.

Od czwartej rundy pojedynek zmienił przebieg. Mocno zmęczony już lider Team Quest próbował odpoczywać obalając Shoguna, ale w końcówce Brazylijczyk trafił go potężnym prawym podbródkowym, po który tym razem słaniający się na nogach Henderson musiał ratować się przed porażką. W ostatniej rundzie Rua całkowicie zdominował w parterze wycieńczonego zapaśnika, jednak spędzając prawie całe pięć minut w dosiadzie nie potrafił zakończyć walki przed czasem. Po emocjach w pełnym wymiarze czasowym, wszyscy trzej sędziowie wypunktowali wygraną Hendersona 47-46.

W drugiej walce wieczoru Wanderlei Silva (MMA 34-11-1) prawdopodobnie uchronił się przed zwolnieniem z UFC stopując byłego mistrza Strikeforce Cunga Le (MMA 7-2) w drugiej odsłonie. Wywodzący się z San Shou ulubieniec publiczności w San Jose w swoim stylu atakował wszystkimi możliwymi kopnięciami legendę Pride i nawet udało mu się go solidnie naruszyć backfistem. W końcówce rundy Silva zaatakował bardziej zdecydowanie i zepchnął rywala do defensywy serią ciosów po siatką. Początek drugiej rundy był toczonym w dużo wolniejszym tempie, a Le nie wyprowadzał już tylu kopnięć. Na minutę przed końcem Wanderlei złapał przeciwnika prawym prostym, a następnie połamał nos brutalnymi kolanami. Po jednym z nich Le zanurkował po obalenie, Silva uciekł nogami i zaczął go okładać ciosami. Wtedy sędzia przedwcześnie przerwał pojedynek, dając Brazylijczykowi pierwsze zwycięstwo w UFC od ponad półtora roku.

W starciu, które miał wyłonić kolejnego rywala dla mistrza UFC w wadze koguciej Urijah Faber (MMA 26-5) efektownie poddał Briana Bowlesa (MMA 10-2). Gwiazdor nieistniejącej już WEC przeważał w pojedynku prezentując lepszy technicznie boks i większą szybkość. Na samym początku drugiej rundy Faber zranił rywala prawym podbródkowym z doskoku i chwilę później po serii ciosów w parterze złapał w gilotynę. Bowles próbował uciekać z techniki, ale po kilku sekundach musiał poddać walkę.

W dwóch pozostałych walkach głównej karty zwyciężali zawodnicy Xtreme Couture. Duńczyk Martin Kampmann (MMA 18-5) wykorzystał swoją przewagę grapplingową nad Rickym Storym (MMA 13-5) i wygrywając z nim drugą i trzecią rundę zapewnił sobie zwycięstwo na punkty. Jego kolega klubowy Stephan Bonnar (MMA 14-7) nie dał żadnych szans Kyle’owi Kungsbury’emu (MMA 11-3) deklasując go w parterze na pełnym dystansie.

Szybkie i efektowne nokauty do rekordu dopisali Ryan Bader (MMA 13-2) i utalentowany koguci Michael McDonald (MMA 14-1). Pierwszy w niewiele ponad minutę prawym sierpowym odprawił Jasona Brilza (MMA 18-5-1). Drugi jeszcze szybciej rozbił ciosami w stójce Alexa Soto (MMA 6-1-1).

W pozostałej części gali przez poddanie zwyciężali: niepokonany Chris Weidman (MMA 7-0), który duszeniem brabo uśpił Toma Lawlora (MMA 7-4) oraz posiadający polskie korzenie Seth Baczynski (MMA 15-6), który odklepał gilotyną Matta Browna (MMA 12-11). Były mistrz WEC Miguel Torres (MMA 39-4) pewnie wypunktował Nicka Pace’a (MMA 6-3), zwycięstwo przez decyzję nad rodakiem Rafaelem Dos Anjosem (MMA 15-6) odniósł też Gleison Tibau (MMA 24-7). W walce otwierającej galę Danny Castillo (MMA 12-4) odprawił Shamara Baileya (MMA 12-5).

Walka wieczoru:

205 lbs.: Dan Henderson pok. Mauricio Ruę przez jednogłośną decyzję, 3 x 48-47

Główna karta:

185 lbs.: Wanderlei Silva pok. Cunga Le przez TKO (kolano i uderzenia w parterze), 4:49 runda 2
135 lbs.:  Urijah Faber pok. Briana Bowlesa przez poddanie (gilotyna), 1:27 runda 2
170 lbs.: Martin Kampmann pok. Ricka Story’ego przez niejednogłośną decyzję, 30-27; 29-28; 28-29
205 lbs.: Stephan Bonnar pok. Kyle’a Kingsbury’ego przez jednogłośną decyzję, 2 x 30-27; 30-25

Walki w Spike TV

205 lbs.: Ryan Bader pok. Jasona Brilza przez KO (prawy sierpowy), 1:17 runda 1
135 lbs.: Michael McDonald pok. Alexa Soto przez KO (uderzenia w stójce), 0:56 runda 1

Pozostałe:

185 lbs.: Chris Weidman pok. Toma Lawlora przez techniczne poddanie (brabo) , 2:07 runda 1
155 lbs.: Gleison Tibau pok.Rafaela Dos Anjosa przez niejednogłośną decyzję,  28-29; 29-28; 30-27
135 lbs.: Miguel Torres pok. Nicka Pace’a przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27
170 lbs.: Seth Baczynski pok. Matta Browna przez poddanie (gilotyna), 0:42 runda 2
155 lbs.: Danny Castillo pok. Shamara Bailey’a przez TKO (uderzenia w parterze), 4:52 runda 1

Bonusy po 70 tys. $

Walki wieczoru: Dan Henderson vs. Mauricio Rua, Wanderlei Silva vs. Cung Le
Nokaut wieczoru: Michael McDonald
Poddanie wieczoru: Urijah Faber

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.