W poprzedni weekend Brian Ortega kolejny raz dał popis swoich umiejętności grapplerskich, gdy na UFC Fight Night 123 w niesamowity sposób poddał Cuba Swansona. Sam pokonany wypowiedział się w tej kwestii podkreślając jednocześnie  moc zapięcia, w którym trzymał go Ortega. Na konferencji po gali wspomniał:

Czułem się jakbym miał umrzeć (…) Duszenie było ciasne już od samego początku. Miał już klamrę gdy próbowałem go strząsnąć z siebie. Trzymał mnie w zasadzie tylko jedną ręką, a ja trzymałem mu drugą za nadgarstek. Wtedy jeszcze nie było tak źle. Jednak zaraz potem zdołał złapać swoją drugą rękę (…) Jego nogi znalazły się nieco wyżej na moim ciele i wtedy poczułem miażdżenie głowy. Spanikowałem.

O całej walce Cub wypowiadał się pozytywnie i uważał, że była to jego najlepsza walka do czasu aż dał się złapać w duszenie.

Czułem swój rytm i byłem nieco bardziej opanowany niż zazwyczaj. Dawkowałem swoje ciosy i uważam, że rozbijałem go kawałek po kawałku.

Jeśli chodzi o próbę poddania w pierwszej rundzie, Cub nadmienił, że wyszedłby z tego:

To poddanie zacieśniało się i stawało luźniejsze. Korygował je, a ja je zwalczałem. Robiłem wszystkie poprawne rzeczy by stworzyć przestrzeń (do oddychania). Na moje szczęście zabrzmiał gong, ale czułem, że wyszedłbym z tego.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.