Cory Sandhagen nie zamierza podważać werdyktu sędziowskiego po jego niezwykle wyrównanej batalii w oktagonie z TJ Dillashawem. Zawodnik zaakceptował wynik tego pojedynku i stwierdził, że powinien zrobić więcej w oktagonie UFC żeby wygrać.

W miniony weekend były mistrz UFC, TJ Dillashaw, wrócił po dłuższej przerwie do oktagonu największej organizacji MMA na świecie żeby zmierzyć się z zawodnikiem czołówki dywizji, Corym Sandhagenem. Po bardzo wyrównanym pojedynku to Dillashaw został okrzyknięty zwycięzcą, lecz wielu specjalistów twierdziło, że to Sandhagen powinien zostać ogłoszony wygranym. Po walce „Sandman” wypowiedział się na temat tego pojedynku na swoim profilu na Instagramie:

Moje myśli na temat walki, bo z pewnością niektórzy z was są ciekawi: wierzę, że powinienem zrobić więcej żeby wygrać. Popełniłem kilka błędów, które dały mu przewagę u sędziów. Broniłem się cały czas przeciwko jego uderzeniom, a sam zadawałem mocniejsze. On był w stanie mnie kontrolować przy siatce, nie zadając mi obrażeń… To zależy od was czy punktujecie to jako wygraną. Przyznam TJ’owi, że walczył bardzo twardo, a werdykt mógł pójść w obie strony. Jeśli chodzi o obrażenia, ja wygrałem. Jeśli chodzi o kontrolę, on wygrał. Tak to wygląda… Dziękuję wam za wsparcie. Nadal będę się wspinał.

Sandhagen (14-3 MMA) przed starciem z Dillashawem w spektakularnym stylu, latającym kolanem, znokautował byłego mistrza, weterana UFC, Frankiego Edgara. Na swoim koncie ma on wygrane z m.in. Johnem Linekerem czy Marlonem Moraesem. W przeszłości mierzył się z aktualnym mistrzem dywizji, Aljamainem Sterlingiem, który poddał go w pierwszej rundzie pojedynku. Teraz mówi się, że w następnej walce Cory może zmierzyć się z innym zawodnikiem czołówki dywizji, Robem Fontem. Nie są to jednak oficjalnie informacje.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

F
Faryzejusz

ONE FC
Super Heavyweight

2,643 komentarzy 6,048 polubień

Było się nie dawać zamykać pod siatką i pewnie byś wygrał. Co z tego , że TJ nic tam nie robił ale punktował. Dwa obalenia w pierwszej czy drugiej rundzie też zaliczył. Dla mnie wynik walki bez kontrowersji

Odpowiedz polub