View this post on Instagram

I stormed in and put it all on the line. I took a shot and missed. I will never apologize for taking a shot. Shit happens. I'll take this loss like a man. I will not shy away from it. I will not change who I am. If another champion goes up 2 weights let me know. If your tired of me talking money, take a nap. I'll still be here when you wake up with the highest PPV and the gate. Still talking multi 7's. Thank you to the true support and fuck the hate that came out of the woodwork. I love it all. Its still steak for breakfast. I've been here many times in my life in some form or another. I'll eat it all and come back stronger. Aldo you are a pussy. Dos anjos you are a pussy. When the history books are written, I showed up. You showed up on Twitter. To the fans! Never ever shy away from challenges. Never run from adversity. Face yourself head on. Nate I will see you again.

A post shared by Conor McGregor Official (@thenotoriousmma) on

Mistrz wagi piórkowej UFC, Conor McGregor zamieścił oświadczenie po przegranej walce:

Szedłem jak burza i postawiłem wszystko na jedną kartę. Zadałem cios i chybiłem. Nigdy nie przeproszę za to, że próbuję. Trudno, zdarza się. Trzeba umieć przegrywać jak prawdziwy mężczyzna. Nie mam zamiaru przed tym uciekać.

Nie zmienię tego jaki jestem. Dajcie mi znać kiedy inny mistrz skoczy wyżej o dwie kategorie wagowe. Jeśli jesteś zmęczony moim gadaniem o forsie to odpocznij sobie. Kiedy się obudzisz ja dalej będę będę tu stał z największą sprzedażą biletów i PPV na galę UFC. Cały czas będę mówił o gigantycznych sumach.

Dziękuje wszystkim za prawdziwe wsparcie, jebać tych którzy pojawili się znikąd ciesząc z mojej porażki. Kocham wszystkie te reakcje. To one płacą za moje steki na śniadanie. W moim życiu, w ten czy inny sposób byłem w takiej sytuacji wiele razy. Wezmę to na klatę i wrócę silniejszy.

Aldo jesteś cipką. Dos Anjos jesteś cipką. Kiedy piszę się historia MMA, ja jestem w klatce. Ty jesteś w tym czasie na Twitterze. Wiadomość do fanów! Nigdy nie rezygnuj z wyzwań. Nigdy nie bój się przeciwności losu. Zmierz się z nimi idąc na przód.

Nate, jeszcze się spotkamy.

82 KOMENTARZE

  1. Szacunek Conor za podejście i mentalność mistrza. Dopóki nie walczysz z Diazami/Weidmanem/Werdumem to wciąż się lubimy.

    Wojna McGregor!

  2. Nate na co dzień walczy dwie kategorie wyżej?

    Od czasu do czasu walczy w półśredniej i walka była zakontraktowana w tej wadze. W dniu walki Nate wniósł 182 funty do klatki, Conor pewnie równe 170

  3. Fani Rudiego powinni brac przyklad jak przyjmowac porazki.

    Ale z tym RDA to poplynal, bedzie kolejny powod do swietowania:fly:

  4. Od czasu do czasu walczy w półśredniej i walka była zakontraktowana w tej wadze. W dniu walki Nate wniósł 182 funty do klatki, Conor pewnie równe 170

    170 bo robił wagę do lekkiej-a Diaz faktycznie jak skinny fat wygląda:beer:

  5. Conor miałby szansę z Diazem tylko musiał by walczyć jak kiedyś, mam wrażenie, że od walki z Mendesem prawie w ogóle nie porusza się tylko stoi na przeciwko i wymienia ciosy. Mendes tak naprawdę nie powinien go trafić ani razu, a Irlandczyk zbierał równo w tej walce. Tutaj było podobnie z tą różnicą, że Diaz miał przewagę zasięgu ale mimo tego zamiast wymieniać się ciosami i liczyć na twardszą szczękę powinien walczyć raczej In and Out, zadać parę ciosów i wyjść z zasięgu Diaza. Gościu za bardzo wierzył w silę swoich uderzeń i twardy łeb no ale może po przegranej wprowadzi jakieś zmiany.

  6. Z tą psychiką i podejściem wróci do domu i wiele rzeczy w swojej grze poprawi. To wciąż może być za mało na Edgara, rewanż z Aldo czy dos Anjosa, ale gwarantuję Wam, że za 2 tygodnie wszystko wróci do normy i znajdzie kolejne sposoby na wejście do głowy zawodnikom, a potem jeszcze niejedną trudną walkę wygra. Ja go skazywałem na porażkę już dobrych kilka razy, ale po Aldo po prostu się zamknąłem 😉 Uwielbiam jak marketing staje się rzeczywistością, a od jego trash talku cierpią tylko słabi psychicznie oraz zakompleksieni "prawilniacy", także życzę mu szybkiego powrotu i samych wygranych. Sport potrzebuje różnorodnych postaci, musi być miejsce dla super skromnego Frankiego z wielkim sercem i wyszczekanego bonza bully'ego jak McGregor.

    I koniec końców to nie cham McGregor, tylko prawilniaki Diazy rozdają liście dziennikarzom 😉 Których notabene też bardzo lubię za wyrazistość.

  7. Steryd próbuje się ratować swoją gadką, beka. Został pokonany przez Nate'a na totalnej wyjebie. Gość bez przygotowania a, Konar nawet mu poważniejszych kłopotów nie sprawił. Jakoś to złotousty pominął, taki z niego orator właśnie, że pierdoli kocopoły aż się człowiekowi na płacz zbiera. To koniec steryda, gość jest taką miernotą, że Aldo faktycznie może się czuć trochę cipką, że dał się tak pokonać. Koleżka przegrałby z Mishą gdyby ta go sprowadziła xD Beka z psychodzieci, które teraz milczą albo piszą jakieś pierdoły, biedaki są w amoku.

  8. W dalszym ciągu uważam, że piórkowi i lekkcy, nie będą tak łatwo "jedli" ciosów Connora, jak Nate. Irlandczyk, dalej będzie ich ubijał. Ucieka nam w tym wszystkim, to że Diaz ma betonową szczękę, nie widzę w piórkowej i lekkiej, drugiego takiego.

  9. Oby rewanż z Jose.

    Niech zagrają na nosie Brazylijczyka i zestawią Conora z Frankiem. Choć wiadomo, Nate jest mistrzem w 66 😀

  10. W dalszym ciągu uważam, że piórkowi i lekkcy, nie będą tak łatwo "jedli" ciosów Connora, jak Nate. Irlandczyk, dalej będzie ich ubijał. Ucieka nam w tym wszystkim, to że Diaz ma betonową szczękę, nie widzę w piórkowej i lekkiej, drugiego takiego.

    To prawda ale też nie jestem taki pewien ile tych ciosów McGregora tak naprawdę doszło do twarzy Diaza.

  11. W dalszym ciągu uważam, że piórkowi i lekkcy, nie będą tak łatwo "jedli" ciosów Connora, jak Nate. Irlandczyk, dalej będzie ich ubijał. Ucieka nam w tym wszystkim, to że Diaz ma betonową szczękę, nie widzę w piórkowej i lekkiej, drugiego takiego.

    No tak, tyle że Nate nie mając jakiegoś specjalnie mocnego ciosu prawie znokałtował Conora, a w lekkiej jest kilku mocno bijących gości.

  12. tichon > już nie róbmy z Nate-a watorękiego, 1-2 weszły w punkt, takie same ciosy zachwiały niedawno Johnsonem czy Maynardem, a wcześniej Cerronem.

  13. No i conorek znowu zaczyna fantazjować i opowiadać bajki które łykają tylko ludzie którzy chcieliby dużo ale nie bardzo im wychodzi.Conor i dwie wagi wyzej haha ale swoja przewage n\war.fizycznych na mendesem i innymi z tej wagi to jakos pomija milczeniem, przeciez on tez warunkami nie przynalezy tam a do lekkiej.Gadanie o kasie swiadczy o malej kreatywnosci i kompleksach znam wielu ludzi ktorzy obracaja pieniedzmi wiekszymi niz conor widział ale nikt z nich nie opowiada o tym na okolo co minute.

    RDA cipką a to z jakiej okazji ? conorek jest cipka , bo jak sam przyznał bo ciosie Nate spanikował, prawdziwy fighter bo takim ciosie nie panikuje, Nate tez na poczatku zebral i to go obudziło w koncu do walki, widocznie Stockton slapy za bardzo obily mozg conora.

  14. O co wam chodzi z tym, że Conor jest za duży na piórkową? Nie sięgając daleko, a patrząc na polskie podwórko, Kornik walczy w -66, wzrost jak Conor lub ciut wyższy (zależy od źródła), Irokez walczył w lekkiej – 183cm, sporo jak na -70. Jon Jones też właściwie obok Gusa odbiega warunkami od reszty w -93.

  15. O co wam chodzi z tym, że Conor jest za duży na piórkową? Nie sięgając daleko, a patrząc na polskie podwórko, Kornik walczy w -66, wzrost jak Conor lub ciut wyższy (zależy od źródła), Irokez walczył w lekkiej – 183cm, sporo jak na -70. Jon Jones też właściwie obok Gusa odbiega warunkami od reszty w -93.

    Jeszcze Rockhold

  16. Ku**a Conor brawo, wydawało się, że nie będzie potrafił przegrywać przez to wszystko co mówił, ale jednak. Po prostu brawa, z taką psychiką na pewno wróci silniejszy.

  17. Tak wyglada @baju od niedzielnego poranka 😀

    Najbardziej smutne jest to jak często o mnie myślicie, haha. Tak, dokładnie tak wyglądam, jesteś bardzo mądra osoba.

  18. Kurwa, ale to jest pięknę, nadal się jaram:D Nate dowiaduje się 11 dni przed walką o starciu z numer 1,2,3,4,5,6,7,8 #P4P, bierze walkę, kończy kebaba, idzie na konferencję, jedną, drugą, kończy drugiego kebaba, następnie idzie na ważenie, kończy 3 kebaba, wyciera się z keczupu i majonezu po kebabie, wchodzi do oktagonu, ma lepsze cardio od lżejszego przeciwnika, który jest po pełnym obozie przygotowawczym i jest numerem 1,2,3,4,5,6,7,8 #P4P, sprzedaje mu w drugiej rundzie bitch slapy, poddaje jak leszcza i zgarnia hajsiwo. Historia jak z serialu:D

  19. Kurwa, ale to jest pięknę, nadal się jaram:D Nate dowiaduje się 11 dni przed walką o starciu z numer 1,2,3,4,5,6,7,8 #P4P, bierze walkę, kończy kebaba, idzie na konferencję, jedną, drugą, kończy drugiego kebaba, następnie idzie na ważenie, kończy 3 kebaba, wyciera się z keczupu i majonezu po kebabie, wchodzi do oktagonu, ma lepsze cardio od lżejszego przeciwnika, który jest po pełnym obozie przygotowawczym i jest numerem 1,2,3,4,5,6,7,8 #P4P, sprzedaje mu w drugiej rundzie bitch slapy, poddaje jak leszcza i zgarnia hajsiwo. Historia jak z serialu:D

    A na Warriora użytkownicy Cohones sarkali, że jest nieprawdopodobny 🙁

  20. od jego trash talku cierpią tylko słabi psychicznie oraz zakompleksieni "prawilniacy"

    Widze ,że ludzie którzy szanuja normalne wartości (skromność – przy pieniadzach, szacunek itd) a nie przyjmowanie różnych pozycji tylko dla pieniędzy i "hype'u" sa zakompleksieni i słabi psychicznie… myślałem że jesteś jednym z warociowych przedstawicieli młodego pokolenia

  21. Steryd próbuje się ratować swoją gadką, beka. Został pokonany przez Nate'a na totalnej wyjebie. Gość bez przygotowania a, Konar nawet mu poważniejszych kłopotów nie sprawił. Jakoś to złotousty pominął, taki z niego orator właśnie, że pierdoli kocopoły aż się człowiekowi na płacz zbiera. To koniec steryda, gość jest taką miernotą, że Aldo faktycznie może się czuć trochę cipką, że dał się tak pokonać. Koleżka przegrałby z Mishą gdyby ta go sprowadziła xD Beka z psychodzieci, które teraz milczą albo piszą jakieś pierdoły, biedaki są w amoku.

    Wyluzuj trochę z takimi określeniami. Da się to samo napisać bez takiego mocnego obrażania i pogardy.

  22. Mentalność mistrza! Trzymam kciuki za tego bezczelnego Irola bo wyniósł niższe wagi na niespotykany dotąd poziom! A hejterom zamknie jadaczki za jakiś czas:star wars:

  23. Mnie i tak najbardziej zniszczył temat na sherdogu (nie czytam tego) gdy szukałem rozpiski na jakąś galę "conor wygrał 1 rundę. Prawdopodobnie 10-8" nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać, więc płakałem ze śmiechu.

  24. Bawią mnie komentarze niektórych tutaj. Chyba większość z Was liczyła na oficjalne oświadczenie Conora, w którym zakomunikowałby walkę z myślami samobójczymi, oddanie wypłaty na cele charytatywne i obietnicę poprawy oraz spokornienia. Niestety, nie w tym życiu.

  25. Widze ,że ludzie którzy szanuja normalne wartości (skromność – przy pieniadzach, szacunek itd) a nie przyjmowanie różnych pozycji tylko dla pieniędzy i "hype'u" sa zakompleksieni i słabi psychicznie… myślałem że jesteś jednym z warociowych przedstawicieli młodego pokolenia

    Mam na myśli to, że wiele z tej skromności to po prostu strach przed wyjściem do ludzi i powiedzeniem jasno, w czym się jest dobrym, a w czym złym. I wtedy jak ktoś wychodzi przed szereg, to się go atakuje – nie z własnej skromności, a z zawiści. Widziałem to dziesiątki razy przez ostatnie lata w tym środowisku i coraz mocniej kibicuję tym, którzy obnażają, jakie to jest puste, sztuczne i nadęte. To dresiarska mentalność, w której jak ktoś nie pasuje do naszej grupy, to trzeba go atakować i sprowadzać na ziemię. Ludzie, którzy się na to oglądają mogą zniszczyć całą swoją karierę.

    A w tym sporcie nieważne czy jesteś skromny, czy wyszczekany – jak przegrasz raz, drugi, to już jesteś dla większości fanów nikim. Zaczynają się memy, złośliwości, nazywanie balonikiem. Najlepsze jest to, że tutaj też ludzie nazywają balonikiem gościa, który ciągiem pokonał 7 zawodników UFC, z czego sześciu przed czasem, w tym Brandao, Poiriera, Sivera, Mendesa i Aldo… w 13 sekund 😉

    Ja jestem przekonany, że gdyby nie przesunięcie granicy przez Sonnena, McGregora czy Jędrzejczyk to Narkun za takie foto i komentarz byłby hejtowany, a ma się chłopak z czego cieszyć i czym chwalić.

  26. Można mówić co się chce, ale ciosy które bardzo szybko pokaleczyły Diaza w 1szej rundzie to w piórkowej usadzają na ziemię 🙂

    No, ale to nie była piórkowa, a przecież Lawler już pewnie był uprzedzony o potencjalnej walce na ufc 200 z nim. Powtarzam Lawler. Z tą piórkową też bym się nie rozpędzał, ale zobaczymy. Jak sam przyznał teraz ma w planach bronić pas, więc ufc 200 = Edgar lub Aldo 2.

    Zaś jeśli chodzi o lekką to RDA, Alvarez, Ferguson, Barboza, Pettis i Khabib są również poza zasięgiem naszego  Mystic Maca.

  27. Ja jestem przekonany, że gdyby nie przesunięcie granicy przez Sonnena, McGregora czy Jędrzejczyk to Narkun za takie foto i komentarz byłby hejtowany, a ma się chłopak z czego cieszyć i czym chwalić.

    Co? Czy ty Franek nie przesadzasz? Co do pękniętego balonika i Conora to sam go tak nazwałem i podtrzymuje. Sam Conor mocno to napompował  swoimi wystąpieniami a "Diaz z kanapy" pokazał mu miejsce w szeregu. Nie podoba mi się styl Irlandczyka chociaż jak pokazują jego wypłaty obrał słuszną drogę(przynajmniej jeżeli chodzi o zarabianie) ale to nie znaczy, że każdy będzie za nim. Żeby nie było, nie zazdroszczę mu pieniędzy, bo wiem, że zapracował na to sam (lub z małą pomocą Dany :razz:), nikomu nie ukradł i nie czuje nienawiści żeby się zaraz takie zarzuty nie pojawiły:D Kibicowałem Diazowi, cieszę się że utarł mu nosa i tyle.

    Mam wrażenie, że fanom Conora trudniej się pogodzić z ego porażką niż jemu samemu. bardziej uwierzyli w jego zajebistość niż on sam i nie pije w tym momencie do ciebie 😉

    Jak mi się coś przypomni to dopisze 😉

    PS: Nie jestem też dresiarzem chociaż "trzeaa było zostać dresiarzem. Mieć żonę Dagmarę, synka Sebka"

  28. W dalszym ciągu uważam, że piórkowi i lekkcy, nie będą tak łatwo "jedli" ciosów Connora, jak Nate. Irlandczyk, dalej będzie ich ubijał. Ucieka nam w tym wszystkim, to że Diaz ma betonową szczękę, nie widzę w piórkowej i lekkiej, drugiego takiego.

    Tak, walka Conora z Natem ukazała czarno na białym kilka ciekawych rzeczy. Warunki fizyczne odgrywają sporą rolę w walkach, które Irlandczyk toczy w swojej macierzystej kategorii (co nie znaczy, że nie jest stójkowym mordercą). Ucieszyła mnie wygrana Diaza, co nie zmienia faktu, że McGregor pokazał jaja, walcząc w sposób wymarzony dla zawodnika ze Stockton – poszedł na wymiany i wyniszczenie. Z Diazami trzeba wychodzi z nastawieniem na punktowe szachy, wsteczny bieg i lowkicki.

    Moim zdaniem McGregor stanął przed wyborem: skuteczność czy widowiskowość, i choć się na tym przejechał, to trudno nie docenić jego wrodzonego, sportowego kozactwa. A że nawija czasem od rzeczy – był czas się przyzwyczaić.

  29. @Arlovski o jakim pękniętym baloniku piszesz? Póki co w piórkowej nikt mu nie podołał, dalej jest mistrzem i jeszcze nikt nie miał jaj wyskoczyć 2 kategorie wyżej. Wyskoczył, zawalczył odważnie, przegrał i dalej trzyma jaja tym jak się zachowuje po tej przegranej. A ty piszesz o jakimś pękniętym baloniku. Obawiam się, że mityczny balonik to chyba tylko u antyfanów występuje 🙂

  30. Wyluzuj trochę z takimi określeniami. Da się to samo napisać bez takiego mocnego obrażania i pogardy.

    Gdzie byles jak ludzie wylewali hektolitry gowna na Aldo?

    Narkun za takie foto i komentarz byłby hejtowany, a ma się chłopak z czego cieszyć i czym chwalić.

    wtf? co w tej fotce czy komentarzu takiego specjalnego jest? porownanie z dupy

  31. @Arlovski o jakim pękniętym baloniku piszesz? Póki co w piórkowej nikt mu nie podołał, dalej jest mistrzem i jeszcze nikt nie miał jaj wyskoczyć 2 kategorie wyżej. Wyskoczył, zawalczył odważnie, przegrał i dalej trzyma jaja tym jak się zachowuje po tej przegranej. A ty piszesz o jakimś pękniętym baloniku. Obawiam się, że mityczny balonik to chyba tylko u antyfanów występuje 🙂

    On miał Lawlera zbić, zdobyć 3 pasy w trzech różnych kategoriach wagowych. Ta cała machina promocyjna jego osoby itd. Trochę chyba nie wyszło. Przynajmniej na ten moment.

    W piórkowej ma pas i to nie podlega wątpliwości, chociaż Nate mówi, że to on jest mistrzem tej dywizji i nie wiem komu teraz wierzyć 😉

    Nie mówię, że Conor to leszcz czy coś bo jego walki ogląda się widowiskowo, tak jak można nie lubić JBJ ale przyznać trzeba, że w klatce jest mordercą. I za to szacun. Mówię tylko o tym całym szumie wokół jego osoby, do mnie to nie trafia, mnie to nie przekonuje i wkurza mnie jego gadanie. Tyle i tylko tyle chociaż dla Franka pewnie jestem mentalnym dresem 😛

  32. Connor – świetny stójkowicz bez zapasów i bjj przegrał ze świetnym stójkowiczem o większym zasięgu i z super bjj. No zaskoczenie…;)

    I wielkie "Achy…" że Connorek ma mocna psychę…. – a co ma ryczeć jak Ronda? No na boga… tysiące zawodników przegrywa i napier… dalej, dlaczego on miałby się rozkleić – bo wcześniej pompował swoje ego do rozmiarów Irlandii? Powinien być na to gotowy – z Mendesem też przegrywał i wygrał rzutem na taśmę, więc nie powinien być zaskoczony.

  33. No własnie tego oczekiwali wszyscy fani, że po pierwszej porażce w UFC on się nie wiem, powiesi czy co?

    @Arlovski w zasadzie każda walka jest inna i dopóki by nie zawalczył z Lawlerem to żaden z nas nie wie jak ta walka by się potoczyła 🙂

  34. @Arlovski w zasadzie każda walka jest inna i dopóki by nie zawalczył z Lawlerem to żaden z nas nie wie jak ta walka by się potoczyła 🙂

    Wiadomo, że w ostateczności to klatka wszystko weryfikuje 😉

  35. @Arlovski o jakim pękniętym baloniku piszesz? Póki co w piórkowej nikt mu nie podołał, dalej jest mistrzem i jeszcze nikt nie miał jaj wyskoczyć 2 kategorie wyżej. Wyskoczył, zawalczył odważnie, przegrał i dalej trzyma jaja tym jak się zachowuje po tej przegranej. A ty piszesz o jakimś pękniętym baloniku. Obawiam się, że mityczny balonik to chyba tylko u antyfanów występuje 🙂

    Obejrzałem przed chwilą tą walkę jeszcze raz na spokojnie, i Conor do czasu tej mocnej bomby która nim zachwiała wygrywał wszystkie wymiany w stójce z Diazem. Z Diazem który ma przecież świetną stójkę 🙂 Mega, mega dobra walka to była.

  36. Wygral 1 runde i co mu to dalo? Nic w drugiej zabraklo paliwa

     Tak samo mozna mowic ze Mendez w 1 rundzie zucal Rudym jak chcial a w drugiej zabraklo paliwa

    I co nikt to tak nie bronil:???:

  37. Obejrzałem przed chwilą tą walkę jeszcze raz na spokojnie, i Conor do czasu tej mocnej bomby która nim zachwiała wygrywał wszystkie wymiany w stójce z Diazem. Z Diazem który ma przecież świetną stójkę 🙂 Mega, mega dobra walka to była.

    Diaz też to fajnie po walce wytłumaczył czemu tyle zebrał w 1 rundzie.

    Zobaczył bym ich 2 walkę z przygotowanym Diazem, ale czy to nie podchodzi już pod znecanie się?

  38. Wygral 1 runde i co mu to dalo? Nic w drugiej zabraklo paliwa

    Tak samo mozna mowic ze Mendez w 1 rundzie zucal Rudym jak chcial a w drugiej zabraklo paliwa

    I co nikt to tak nie bronil:???:

    Pokazal chociazby to ze przewaga wzrostu Diaza nie stoi na przeszkodzie aby wygrywac wymiany 🙂

    Ja mimo wszystko za jakis rok bym z checia zobaczyl McGregor – Diaz 2 🙂

  39. Wygral 1 runde i co mu to dalo? Nic w drugiej zabraklo paliwa

    Tak samo mozna mowic ze Mendez w 1 rundzie zucal Rudym jak chcial a w drugiej zabraklo paliwa

    I co nikt to tak nie bronil:???:

    Nie no, absolutnie nikt 😆 Postów, że rudy wygrał fartem i niezasłużenie było całe mnóstwo

  40. Obejrzałem przed chwilą tą walkę jeszcze raz na spokojnie, i Conor do czasu tej mocnej bomby która nim zachwiała wygrywał wszystkie wymiany w stójce z Diazem. Z Diazem który ma przecież świetną stójkę 🙂 Mega, mega dobra walka to była.

    W 1 rundzie, Diaz nie mógł chyba wyczuc dystansu, kopal i poruszal się jak jakiś menel. W drugiej rundzie widać moment jak Nate się budzi, zaczyna atakować i za kilkanaście sekund Conor jest półprzytomny. Uważam, ze gdyby Diaz byl w treningu cala walka wygladalaby jak druga runda.

  41. Ha ha rudy znowu poplynal. Może niech się odniesie do bycia cipka  przez to, że klepnal duszenie. To już większe jaja maila Holm, która wolała odpłynać niż klepac. Chwytając się ostatniej  deski nurkuje  w nogi po czym Diaz ogrywa go w parterze jak dziecko – typowy "mistrz".

  42. Ha ha rudy znowu poplynal. Może niech się odniesie do bycia cipka  przez to, że klepnal duszenie. To już większe jaja maila Holm, która wolała odpłynać niż klepac. Chwytając się ostatniej  deski nurkuje  w nogi po czym Diaz ogrywa go w parterze jak dziecko – typowy "mistrz".

    Ja pierdole juz mnie oczy szczypia od tego pierdolenia ze Holly nie klepala. Ktos chyba walki nie ogladal i nie widzial jak desperacko macha lapkami i nie jest w stanie odklepac.

  43. @defthomas ja wczoraj z niektórymi osobami prowadziłem dyskusję starając się przekonać ich że w tej walce nie było żadnego ośmieszenia ale niektórzy są tak zaślepieni nienawiścią że nie chcą tego zauważyć. Ja walkę obejrzałem tylko raz i pisałem dokładnie to samo co Ty( że do momentu otrzymania buły na szczene w 2 rundzie to Conor robił co chciał w stójce). Ale to tylko mogły zobaczyć osoby trzeźwo myślące.

  44. Nie no, absolutnie nikt 😆 Postów, że rudy wygrał fartem i niezasłużenie było całe mnóstwo

    tu chodzi o tych, ktorzy wtedy mowili, ze liczy sie wygrana, a teraz "a bo conor by go rozjebal przeciez prawie w 1 rundzie"

  45. tu chodzi o tych, ktorzy wtedy mowili, ze liczy sie wygrana, a teraz "a bo conor by go rozjebal przeciez prawie w 1 rundzie"

    Tu zupełnie nie o to chodzi. Nikt nie podważa słuszności wygranej Diaza itd. a jedynie się zaznacza, że dopóki był tlen, dopóty Conor robił to, co większość twierdziła, że nie ma prawa się wydarzyć – obijał boksersko 8cm wyższego Diaza, który również ma solidny boks.

  46. Obejrzałem przed chwilą tą walkę jeszcze raz na spokojnie, i Conor do czasu tej mocnej bomby która nim zachwiała wygrywał wszystkie wymiany w stójce z Diazem. Z Diazem który ma przecież świetną stójkę 🙂 Mega, mega dobra walka to była.

    Chyba inne walki ogladalismy 😉 Nie zrozum mnie zle – walka byla swietna, jednak przed chwila doslownie ogladalem ja dwa razy pod rzad i Diaz wsadzil bardzo duzo ciosow zanim zadal cios, ktory zachwial Conorem. Conor w polowie drugiej rundy byl juz mocno wkurwiony tym, ze Nate nie pada i odgryza sie coraz czesciej. Ostatecznie jego zguba stalo sie to, ze nie trzyma zadej gardy. Poki jest swiezy to rusza sie tak aby ciosow unikac ale po spompowaniu i zachwianiu stal sie wrecz celem stacjonarnym. Sumujac: slabe "fight IQ" albo raczej moc przyzwyczajnienia sprawily, ze dazyl bezskutecznie do nokautu firmowymi ciosami i kusil swoja szczeka przeciwnika wtedy kiedy juz nie powinien. Jego tragedia jest to, ze nie moze przyjac innej taktyki z kims kto jest lepszy od niego w parterze, bo poza swietna stojka nie ma zadnej broni. Nie ma nawet doskonalej kondycji po calym okresie przygotowawczym i to bez ciecia wagi! Czar prysl.

  47. @defthomas ja wczoraj z niektórymi osobami prowadziłem dyskusję starając się przekonać ich że w tej walce nie było żadnego ośmieszenia ale niektórzy są tak zaślepieni nienawiścią że nie chcą tego zauważyć. Ja walkę obejrzałem tylko raz i pisałem dokładnie to samo co Ty( że do momentu otrzymania buły na szczene w 2 rundzie to Conor robił co chciał w stójce). Ale to tylko mogły zobaczyć osoby trzeźwo myślące.

    Dlaczego ty notorycznie obrażasz wszystkich, którzy mają inne zdanie niż ty? Jednocześnie starając się desperacko przekazać, że każdy kto myśli inaczej niż ty jest… I tu możemy wstawić wiele inwektyw z przeróżnych postów. Dowartościowujesz się?

  48. tu chodzi o tych, ktorzy wtedy mowili, ze liczy sie wygrana, a teraz "a bo conor by go rozjebal przeciez prawie w 1 rundzie"

    Jeśli faktycznie to chciał przekazać @Rycho to w zasadzie się zgadzam, chociaż inaczej to odebrałem :wink:.

    Ale wróćmy do tematu. Według mnie, wspominanie o tym, że McGregor wygrywał w stójce pierwszą rundę (chwilowo, na potrzeby dyskusji przyjmijmy, że tego nie podważamy, bo walki nie miałem okazji obejrzeć drugi raz, żeby to omawiać, i w sumie nie o to chodzi) – no więc wspominanie o tym ma wg mnie swój sens, podobnie jak wypominanie Conorowi jak długo leżał w walce z Mendesem. Ma sens, bo uświadamia, że walka nie była od początku do końca jednostronna, że przegrany też miał argumenty i swoje sukcesy w danej walce. Że nie został stłamszony od początku do końca jak Pettis przez RDA czy Koscheck przez GSP. Natomiast nie powinna służyć do umniejszania czyjegoś zwycięstwa albo snucia teorii, że 9 na 10 walk wygrałby ten drugi, a tu akurat miał pecha.

  49. Najlepszy moment walki ?!

    2 runda 3:11 minuta- wtedy już Diaz wiedział, że go ma – warto wrocic do tego momentu. Briliant !

  50. Najlepszy moment walki ?!

    2 runda 3:11 minuta- wtedy już Diaz wiedział, że go ma – warto wrocic do tego momentu. Briliant !

    Jezeli Ci chodzilo o 3:11 na zegarze, czyli 3:11 do konca to sie zgadzam. Dokladnie w tej chwili Diaz uswiadomil sobie frustrację Conora.

  51. Conor wroci i wydaje mi się że udowodni swoją pozycję w piorkowej.

    Jedynie Frankie i Jose mogą z nim rywalizować , może jeszcze Max, stojkowo Ryży jest na tyle mocny ze jest w stanie uwalić każdego w tej dywizji.

    Can't wait,  pzdr

    Ps. Żeby nie było nie mogę się doczekać aż Jose wroci na tron.

  52. "Nie zmienię tego jaki jestem. Dajcie mi znać kiedy inny mistrz skoczy wyżej o dwie kategorie wagowe. Jeśli jesteś zmęczony moim gadaniem o forsie to odpocznij sobie. Kiedy się obudzisz ja dalej będę będę tu stał z największą sprzedażą biletów i PPV na galę UFC. Cały czas będę mówił o gigantycznych sumach."

    W takim razie…

    https://www.youtube.com/watch?v=7fb2tmxPXAs

  53. Panowie wygrał lepszy i tyle ziomek Diaz miał łeb jak beton nie dał sobie wejsc do głowy jest bardziej doświadczony ,napierdalanka i trash talk to dla niego normalka pierwszy zadał mu Mocną bombe która go zamroczyła wlazł na niego i go udusił no i wypalił mu trzy liscie to zrobiło różnice był lepszy i tyle Conor Przegrał był gorszy ale nie beznadziejny chociaż za nim nie przepadam to podobała mi się walka Irol walczył był pewny siebie ale wjebal jest kozak ale nie taki jak Diazy i inni w tym sporcie moim zdaniem nie powinien jeszcze być w 10 P4P w lekkiej jeszcze by się przejechał na paru zawodnikach

  54. Tak czy siak szacun dla Conora również, za mega stójkę i zajebiste zachowanie po walce. Ma facet jaja jak arbuzy, bo wziął wszystko na klatę i to na gorąco. Ale król jest jeden i ma na imię NATE.

  55. No kuzwa wreszcie Cohones bedzie Cohones a nie Conores opanowanym przez gang oszalalych wyznawcow rudego :boss:

    Dokładnie. Ile można było słuchać tych wyznań Kacprów, Damianów i spółki. Choć i tak niektórzy dalej desperacko się pocieszają, ze Conon wygrał 1 runde. Z gościem bez obozu, ktorego mial zniszczyć w 1 rundzie? No wyczyn.

  56. Czytając tłumaczenia psychofanów conora, dlaczego to conor przegral i usprawiedliwianie go mam wrazenie ze pscyhofanow bardziej boli jego przegrana i nie radza sobie z nia zupelnie niz conora ktory zachowal sie jak na faceta przystalo ( nie gloryfikujmy jego postawy, ze wow jak to bohatersko przyjał porazke bo rzadko kiedy sie zdarza aby ktos przyjmowal porazke tak jak Ronda, ot zachował sie tak jak powinien sie zachowac wojownik ) Psychofani powinni wziac przyklad ze swojego idola i tez poluzowac zwieracze.

    Obejrzałem przed chwilą tą walkę jeszcze raz na spokojnie, i Conor do czasu tej mocnej bomby która nim zachwiała wygrywał wszystkie wymiany w stójce z Diazem. Z Diazem który ma przecież świetną stójkę 🙂 Mega, mega dobra walka to była.

    obejrzałem te walke ze 4 razy i powiem tak, nie ma tutaj co sie zachwycac ,ze conor wygrywal wymiany bo po :

    1.walczył z gosciem ktory mial kilka dni na przygotowania a po :

    2. to kazdy kto trenuje sporty walki wie ,ze jezeli ma sie przerwe w sparingach, walkach to w momencie kiedy sie wraca do sparingow czy wychodzi do walki po przerwie to zajmuje troche czasu aby mozg i ciało zaskoczyły na odpowiednie tory i zaczeły funkcjonowac odpowiednio do sytuacji, to było widac u Diaza o czym juz pisałem w innym poscie, ze obudził sie dopiero w drugiej rundzie jak troche zebrał, od momentu obudzenia czyli jak wskoczył na odpowiednie tory to conor nie mial juz w zasadzie nic do powiedzenia.

    @F. Georgiew  poplynołes całkowicie w swoich postach nie chce sie mi komentowac całosci bo szkoda mi czasu, za duzo tego ale uswiadomie Cie co do jednej rzeczy, ktora nie jako jest fundametnem Twoich postow ,ze postawa pełna szacunku i skromnosci jest wedlug  Ciebie glownie strachem przed ludzmi i nacechowana zaklamaniem i na kanwie tego załozenia twierdzisz ,ze conor jest za obnazanie tego zaklamania krytkowany bo zachowuje sie tak a nie inaczej, moge na to powiedziec wlasciwie hahaha ale to zaden argument wiec krotko conor jest krytykowany za arogancje, pyche ,chamstwo jesli teksty typu " RDA jestes cipka" sa wedlug Ciebie okej to naprawde boje sie o przyszlosc swiata skoro w ludziach, tego typu zachowania nie budza obrzydzenia i daja na to przyzwolenie a Ty ludzi ktorzy krytykuja tego typu zachowania (bo według Ciebie, krytyka conora bierze sie z tego ze nie przystaje do grupy ) nazywasz mentalnymi dresami to naprawde powinienes sie zastanowci kto tym mentalnym dresem tak naprwde jest Ty czy oni.

  57. Ruszyło Cię widzę czyli wiesz że to było o Tobie. I dobrze. Ale nie bierz tak wszystkiego do siebie. To tylko forum które służy do wyrażania własnego zdania tak więc nie spinaj się tak. Nie dowartościowuje mnie to bez jaj. Po prostu rusza mnie jak widzę posty które są pisane pod wpływem nienawiści i to Tobie przysłania umiejętność ocenienia walki pisząc o jakimś ośmieszeniu czy nabijaniu się że Irol próbował uciekać z dosiadu które było 1 wyjściem w tej sytuacji. Bez spiny @Orest niedługo walka DC z Bonesem i wtedy będziemy po tej samej stronie barykady:wink:

  58. Żadnego bronienia, ale Conor dobrze zniósł porażkę. Chyba dzięki temu, że już 2 na koncie miał. Spaść z tak wysokiego konia i nie rozwalić sobie głowy czy kręgosłupa to szacunek.

  59. O co wam chodzi z tym, że Conor jest za duży na piórkową? Nie sięgając daleko, a patrząc na polskie podwórko, Kornik walczy w -66, wzrost jak Conor lub ciut wyższy (zależy od źródła), Irokez walczył w lekkiej – 183cm, sporo jak na -70. Jon Jones też właściwie obok Gusa odbiega warunkami od reszty w -93.

    No i ? to ze ktoś ma 183 cm wzrostu i walczy w lekkiej nie oznacza tego ,ze tam jego miejsce, to jest wlasnie patologia z scinaniem wagi i wazeniem, wazenie powinno byc kilka godzin przed walka i wtedy zawodnicy walczyli by w wagach dla nich naturalnych.

  60. @Fr33d0m m  Może rzeczywiście użyłem zbyt dużych ogólników i ktoś mógł się poczuć wrzucony do jednego wora z "zakompleksionymi". Spróbuję wytłumaczyć, skoro poświęciłeś już trochę czasu żeby się do tego odnieść, niestety być może z mojej winy nie zrozumiałeś.

    Zrozum, że podczas tych paru lat w MMA od środka – na najniższym i najwyższym poziomie – zauważyłem, że CZĘŚĆ ludzi, którzy krytykują zawodników w różowych spodenkach jak Jewtuszko, zalotnych wobec kobiet jak Kułak, pewnych siebie jak Bedorf, bawiących się wizerunkiem jak Kornik, czy wybierających lepsze pieniądze zamiast wiecznej chwały jak Mamed, to po prostu zakompleksione patafiany. Często powołują się na wielkie słowa jak "skromność", "honor", "chwała", "sport", a w praktyce ich krytyka wynika z jakiegoś niespełnienia. Ale to tylko część ludzi i nie każę przecież każdemu kochać trash talku. Szanuję też Twoje zdanie, choć się z nim nie zgadzam.

    Nie mam na myśli nic więcej. Mega szanuję skromnych mistrzów jak GSP, dos Anjos, ale uwielbiam też trash talkerów, bo jak powtórzę – od gadki Sonnena o dzieciach bawiących się w błocie nikt nie zginął. Za to wiele osób dobrze zarobiło, także jego obrażanych przeciwników. Podobnie u Conora – od nazywania Diaza pseudogangsterem i śmiania się z prowadzenia BJJ dla dzieci nikt nie zginął. A Diaz zarobił dziesięć razy więcej niż normalnie, zabezpieczając niepewną przyszłość. Nie wspominam już o dziesiątkach fighterów, którzy dzięki wytyczeniu przez nich drogi i ściągnięciu uwagi na sport dostają ogromną widoczność gratis, nawet tylko z tego powodu, że walczą na tej samej karcie.

  61. Nie ma to jak "dobrze znieść porażkę" i gadać – po dostaniu batów po rudym łbie – nieszczerych aczkolwiek elokwentnych stwierdzeń typu: "He was efficient with his energy and I was not" lub "I did not expect him to take so many shots" (czy coś takiego)…. Dobrze to by było jakby – uwzględniając jego pierdolenie przed walką – powiedział choćby: "I was stupid because I was thinking that I'm the god and I'm just an ordinary fighter, the truth is that I'm the vain and greedy liar"…. no tak chociażby jakby powiedział to by było dobrze 🙂 Wiadomo, że lepiej cokolwiek powiedzieć niż chować łeb do kibla jak Ronda ale przynajmniej warto by było się jakoś odnieść do tego co sie gadało przed walką… Przypomnijcie sobie jak obrażał Nate'a na tej pierwszej, zorganizowanej na spontanie konferencji – naśmiewanie typu, że sobie Nate dorabia prowadząc seminaria jiu-jitsu, itp. Czy takie gadanie jest w porządku? Nie wydaje mi się…

  62. Conor ladnie ubiera w slowka dwa powszechnie znane fakty nt Diazow- tj. stalowy leb i zelazna kondycja. Wierzyl, ze nie ma mocnych na sile jego ciosu i wytrzymalosc. Podkreslal nie raz, ze "once they get hit by me it's a whole another ball-game" oraz "I can get on and on and on. I'm never tired". Zderzyl sie niestety z rzeczywistoscią i ciekawi mnie jak to wplynie na jego przekonanie o wlasnych mozliwosciach i czy dalej bedzie tak zaczadzony soba? Jezeli nie bedzie, to czy bedzie w stanie przekonac przeciwnikow do czegos w co sam nie wierzy?

  63. "He was efficient with his energy and I was not"

    To przecież szczera prawda i jest to po prostu uszczegółowienie stwierdzenia, że "Nate był lepszy". Tak, jak nie jest winą Conora, że ma lepsze warunki fizyczne, niż reszta piórkowych, tak nie jest winą Nate'a, że jest bardziej wytrzymały, niż większość ludzi w ogóle. Tego typu wrodzone cechy to część zawodniczego arsenału.

  64. Ruszyło Cię widzę czyli wiesz że to było o Tobie. I dobrze. Ale nie bierz tak wszystkiego do siebie. To tylko forum które służy do wyrażania własnego zdania tak więc nie spinaj się tak. Nie dowartościowuje mnie to bez jaj. Po prostu rusza mnie jak widzę posty które są pisane pod wpływem nienawiści i to Tobie przysłania umiejętność ocenienia walki pisząc o jakimś ośmieszeniu czy nabijaniu się że Irol próbował uciekać z dosiadu które było 1 wyjściem w tej sytuacji. Bez spiny @Orest niedługo walka DC z Bonesem i wtedy będziemy po tej samej stronie barykady:wink:

    Ok, ale najpierw poczytaj sobie definicje słowa nienawiść, bo chyba inaczej ją rozumiemy 😆

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.