Conor

Conor McGregor kolejny raz wywołał burzę wokół swojej osoby. Tym razem Irlandczyk zaatakował zawodników organizacji WWE mówiąc podczas konferencji telefonicznej, iż w większości są to „ci*y”.

Conor nie poprzestał jednak na tym. Wczoraj na swoim Twitterze napisał, że pourywałby głowy wszystkim zawodnikom WWE.

Irlandczyk nie musiał długo czekać na odpowiedzi wielu gwiazd tej organizacji.

https://twitter.com/MojoRawleyWWE/status/762457173964107776

Co ciekawe, Tweet McGregora zdobył dużo większą popularność, niż wszystkie wiadomości zawodników łącznie, kiedy to Irlandczyk ma „jedynie” 2 miliony osób śledzących go. Zawodników, którzy odpowiedzieli Conorowi śledzi łącznie ponad 14 milionów fanów (statystyki podane przez Mike’a Bohna).

Zagadkowa wydaje się być tak spora ilość pracowników organizacji WWE, ktora zareagowała na wiadomość McGregora. Możliwe, że to przypadek, jednakże równie dobrze może to być efekt planu zarówno organizacji jak i samego Irlandczyka, aby otworzyć sobie możliwość do zdobycia jeszcze większej ilości pieniędzy.

143 KOMENTARZE

  1. Conor nie poprzestał jednak na tym. Wczoraj na swoim Twitterze napisał, że pourywałby głowy wszystkim zawodnikom WWE.

    Można mówić, że wrestling jest fake, ale nikt o zdrowych myślach nie sądzi chyba, że mały Conor byłby w stanie fizycznie naruszyć któregokolwiek z zawodników, którzy na jego tweeta odpisali

    :DC:

  2. Cwaniak, trash talkiem chce sobie zalatwic miejsce w WWE. 😆 Moze taka byla umowa – Brock walka w UFC za to Conor w WWE?

  3. to jest tylko takie conorskie pierdolonko,komu on by nie najebał a z wwe nawet laski by mu dały rade.

  4. Cwaniak, trash talkiem chce sobie zalatwic miejsce w WWE. 😆 Moze taka byla umowa – Brock walka w UFC za to Conor w WWE?

    Oby na stałe

  5. Można mówić, że wrestling jest fake, ale nikt o zdrowych myślach nie sądzi chyba, że mały Conor byłby w stanie fizycznie naruszyć któregokolwiek z zawodników, którzy na jego tweeta odpisali

    :DC:

    Przyszła Wrestlemania zweryfikuje Twoje słowa:DC:

  6. Zagadkowa wydaje się być tak spora ilość pracowników organizacji WWE, ktora zareagowała na wiadomość McGregora. Możliwe, że to przypadek, jednakże równie dobrze może to być efekt planu zarówno organizacji jak i samego Irlandczyka, aby otworzyć sobie możliwość do zdobycia jeszcze większej ilości pieniędzy.

    O już nie przesadzajmy, we wszystkim co teraz napiszę i zrobi Conor widzi się ' plan ' na pieniądze… To jest dopiero cyrk. Też nie lubię WWE i mam takie samo zdanie jak Conor, napakowane gnoje, którzy toczą jakąś śmieszną… tego nawet walką nazwać nie mogę.

  7. Można mówić, że wrestling jest fake, ale nikt o zdrowych myślach nie sądzi chyba, że mały Conor byłby w stanie fizycznie naruszyć któregokolwiek z zawodników, którzy na jego tweeta odpisali

    :DC:

    Matka Stallone'a dałaby mu radę.

  8. Nie wiem czy Conor, by takiemu Rock'owi to głowy  w ogóle dostał :DC:

    najpierw by musial kopnac go w jadra

  9. powiem szczerze jeżeli chodzi  o promowanie mma i swojej osoby ma ogromny talent ,choć nie wszystkie jego zachowania mi się podobają  , a co do WWE wydaje mi się że z Brockiem Lesnarem nie miałby  szans

  10. Dziwne że ludzi takie pieprzenie głupot ciekawi. Rozumiem jakieś durne dzieci ale u dorosłych ludzi to trochę żałosne.

  11. powiem szczerze jeżeli chodzi  o promowanie mma i swojej osoby ma ogromny talent ,choć nie wszystkie jego zachowania mi się podobają  , a co do WWE wydaje mi się że z Brockiem Lesnarem nie miałby  szans

    "Walka" z Lesnarem wyglądałaby mniej więcej tak:

    Nikt nie kazałby takiej gwieździe jak Lesnar "jobbować" jakiemuś karłowi. To nie Hornswoggle, nie ma charyzmy 🙂

  12. "Walka" z Lesnarem wyglądałaby mniej więcej tak:

    Nikt nie kazałby takiej gwieździe jak Lesnar "jobbować" jakiemuś karłowi. To nie Hornswoggle, nie ma charyzmy 🙂

    Przeciez nawet Hunt nie mógł powalić Lesnara to co dopiero Conor 🙂

    Co my w ogóle porównujemy 😀 120kg wyżyłowanych typów vs piórkowy 😀

  13. "Walka" z Lesnarem wyglądałaby mniej więcej tak:

    Nikt nie kazałby takiej gwieździe jak Lesnar "jobbować" jakiemuś karłowi. To nie Hornswoggle, nie ma charyzmy 🙂

    :cryme: WTF 😛 Co ten Brock robi z biednym weteranem wojny.

  14. Pierdolenie głupot pierdoleniem, ale chciałbym żeby na naszym podwórku znalazł się taki zawodnik, który prezentuje pewien poziom i przy tym nakręca gównoburze i tworzy co chwilę szum w okół swojej osoby :bleed:

  15. Pierdolenie głupot pierdoleniem, ale chciałbym żeby na naszym podwórku znalazł się taki zawodnik, który prezentuje pewien poziom i przy tym nakręca gównoburze i tworzy co chwilę szum w okół swojej osoby :bleed:

    Jest w sąsiednim temacie przecież o Krzyśku

  16. Jeszcze niedawno sami nazywaliscie CM Punka cipa i smialiscie ze pajaca do UFC wzieli, teraz z zawodnikow WWE robicie niepokonanych herosow. xD

  17. Jeszcze niedawno sami nazywaliscie CM Punka cipa i smialiscie ze pajaca do UFC wzieli, teraz z zawodnikow WWE robicie niepokonanych herosow. xD

    Bo wzięli cipę, który akurat nie miał żadnej przeszłości w "realnych" sportach walki.

    A zawodnicy WWE niepokonani nie są – ale dla zawodników trochę większych nich Rudy :DC:

  18. Jeszcze niedawno sami nazywaliscie CM Punka cipa i smialiscie ze pajaca do UFC wzieli, teraz z zawodnikow WWE robicie niepokonanych herosow. xD

    Rozumiem, że w walce Rocka z Rudym stawiałbyś na tego drugiego?:DC:

  19. Rozumiem, że w walce Rocka z Rudym stawiałbyś na tego drugiego?:DC:

    Tutaj nawet nie widzę jednej płaszczyzny, z której Rudy wyszedłby zwycięsko… przecież Rock by go zniszczył nawet w koronnym conorowym trash talku :DC:

  20. Rozumiem, że w walce Rocka z Rudym stawiałbyś na tego drugiego?:DC:

    Rock by nie przeszedl testow USADA, kto nastepny? Zreszta jak ta "walka" mialaby sie odbyc – na jakich zasadach?

  21. Rock by nie przeszedl testow USADA, kto nastepny? Zreszta jak ta "walka" mialaby sie odbyc – na jakich zasadach?

    Brock przeszedł to i Rock by przeszedł. Tym bardziej jakby nie pożydził na dobry stuff. Jak to na jakich? Na jakichkolwiek: zabiłby go nawet w karate

  22. Real Fight vs Fake fight. Tak…zawodnicy WWE to cipy.

    Dokładnie masz rację, najlepszym przykładem na to jest były mistrz UFC Brock Lesnar… :facepalm:

  23. Zawodnicy WWE? Że co kurwa?! Zawodnicy?! Przecież ich nie można nazywać zawodnikami. To jest kurde przedstawienie.

  24. Zawodnicy WWE? Że co kurwa?! Zawodnicy?! Przecież ich nie można nazywać zawodnikami. To jest kurde przedstawienie.

    A gimnastyczki?

  25. Zawodnicy WWE? Że co kurwa?! Zawodnicy?! Przecież ich nie można nazywać zawodnikami. To jest kurde przedstawienie.

    a figurowi łyżwiarze?

  26. A gimnastyczki?

    a figurowi łyżwiarze?

    Tyle że łyżwiarze i gimnastycy są oceniani według jakiś norm.

    A tu nie ma praktycznie warstwy rywalizacji tylko jakieś tam określone scenariusze.

  27. Tyle że łyżwiarze i gimnastycy są oceniani według jakiś norm.

    A tu nie ma praktycznie warstwy rywalizacji tylko jakieś tam określone scenariusze.

    Są oceniani wg kapitalistycznych norm-nikt nie kupuje ich biletów to wypierdalać. A nie jakieś sędziowskie układy

  28. Dokładnie masz rację, najlepszym przykładem na to jest były mistrz UFC Brock Lesnar… :facepalm:

    Masz na myśli tego sterydziarza z którego śmieje sie całe UFC? Dobry przykład:razz:enn:

  29. Masz na myśli tego sterydziarza z którego śmieje sie całe UFC?

    2,5 bańki na koncie za ostatnią walkę… rekord sprzedanych PPV – faktycznie, ktoś się z kogoś tu śmieje, ale raczej w drugą stronę :DC:

  30. 2,5 bańki na koncie za ostatnią walkę… rekord sprzedanych PPV – faktycznie, ktoś się z kogoś tu śmieje, ale raczej w drugą stronę :DC:

    Zabawne, że bierzesz pod uwagę to, ile dostał wypłaty za powrót "super gwiazdy" A nie wziąłeś pod uwagę chwile wcześniej, gdy wyszło szydło z wora. Poza tym, ciekawie, że wzpomniałeś o kasie, której mu sie nie powinna należeć:applause::applause::applause:

  31. Tyle że łyżwiarze i gimnastycy są oceniani według jakiś norm.

    A tu nie ma praktycznie warstwy rywalizacji tylko jakieś tam określone scenariusze.

    Ogólnie WWE porównuje się do opery mydlanej :mamed:

  32. Zabawne, że bierzesz pod uwagę to, ile dostał wypłaty za powrót "super gwiazdy" A nie wziąłeś pod uwagę chwile wcześniej, gdy wyszło szydło z wora. Poza tym, ciekawie, że wzpomniałeś o kasie, której mu sie nie powinna należeć:applause::applause::applause:

    Zbuduj inaczej tę wypowiedź, bo trochę nie ma sensu 🙂

    Przynajmniej to zdanie o wychodzeniu szydła – trochę się nie trzyma kupy 😉

  33. Zbuduj inaczej tę wypowiedź, bo trochę nie ma sensu 🙂

    Przynajmniej to zdanie o wychodzeniu szydła – trochę się nie trzyma kupy 😉

    Porównując je do twojego poprzedniego komentarza, jest idealnie złożone.

  34. Porównując je do twojego poprzedniego komentarza, jest idealnie złożone.

    Pokaż mi zatem komentarz, w którym nie brałem pod uwagę, ile dostał Lesnar :mamed:

  35. Pierdolenie głupot pierdoleniem, ale chciałbym żeby na naszym podwórku znalazł się taki zawodnik, który prezentuje pewien poziom i przy tym nakręca gównoburze i tworzy co chwilę szum w okół swojej osoby :bleed:

    Frytka, Mandaryna, Jola Rutowicz, Trybson, Ozdoba.

  36. Pokaż mi zatem komentarz, w którym nie brałem pod uwagę, ile dostał Lesnar :mamed:

    Ej, ale wiesz, że w komenrarzu głównie odniosłem się do tego, jak próbowałeś mnie zripostować (chyba) pisząc ile to Lesnar dostał kasy? Co z tego, że dostał te 2,5, skoro za ten jego incydent, powinien gówno dostać, albo chociaż znacznie okrojoną wypłate. Chociaż po chwili zrozumiałem, że najważniejsze w UFC są piniądze:DC:

  37. Ej, ale wiesz, że w komenrarzu głównie odniosłem się do tego, jak próbowałeś mnie zripostować (chyba) pisząc ile to Lesnar dostał kasy? Co z tego, że dostał te 2,5, skoro za ten jego incydent, powinien gówno dostać, albo chociaż znacznie okrojoną wypłate. Chociaż po chwili zrozumiałem, że najważniejsze w UFC są piniądze:DC:

    @Remzo  = fanMma?

    to ty czarnuchu?:crazy:

  38. Chociaż po chwili zrozumiałem, że najważniejsze w UFC są piniądze:DC:

    No jasne że są, przecież inaczej rudy by walki o pas nie powąchał 😉

  39. Frytka, Mandaryna, Jola Rutowicz, Trybson, Ozdoba.

    Pierdolenie głupot pierdoleniem, ale chciałbym żeby na naszym podwórku znalazł się taki zawodnik, który prezentuje pewien poziom i przy tym nakręca gównoburze i tworzy co chwilę szum w okół swojej osoby :bleed:

  40. No jasne że są, przecież inaczej rudy by walki o pas nie powąchał 😉

    Po debiucie było już wiadomo, ze wcześniej czy później powącha:mamed:

  41. Po debiucie było już wiadomo, ze wcześniej czy później powącha:mamed:

    Ale gdyby nikt nie wyczuwał w nim maszynki do robienia kasy, to nie byłoby żadnego debiutu :DC:

  42. Serio ktoś myśli że Cena by najebał rudemu w octagonie?? :benny:

    Pewnie by nie najebał. Ale ciosy Conora nie zrobiłyby raczej żadnego wrażenia na Cenie 🙂

  43. Pewnie by nie najebał. Ale ciosy Conora nie zrobiłyby raczej żadnego wrażenia na Cenie 🙂

    Uwierz,że by zrobiły

  44. to jest tylko takie conorskie pierdolonko,komu on by nie najebał a z wwe nawet laski by mu dały rade.

    Ta, pewnie CM Punka, który teraz chodzi w tej samej wadze co Conor, też nawet by nie ruszył.

  45. Ale gdyby nikt nie wyczuwał w nim maszynki do robienia kasy, to nie byłoby żadnego debiutu :DC:

    Dlaczego?

  46. Conor co by nie mówić to umie jednym tweetem wzbudzić większe zainteresowanie niż wszyscy polscy zawodnicy razem wzięci.

  47. Conor zrobił sobie furtkę pod "walki" w WWE  i tyle.

    Nate jak (jeśli) Go drugi raz ośmieszy,to została Mu obrona pasa. Jeśli tam wpierdoli,to co Mu zostało? Kasa będzie dużo mniejsza.

    Tam jest-trzeba Mu to przyznać- stworzony do tego. Tam się nagada,a gadane ma.

    Dostanie brunetkę do Tag Teamu i będzie walczył z kociakami za mega kasę.

  48. W wwe pełno jest pajacowania, walki są reżyserowane…hmmm idealna opcja do wykazania się dla conorka. Chyba chce zostawić sobie jakąś otwartą furtkę, żeby mieć dokąd spierdolić po tym jak mu Nate znowu dojebie 😀

  49. Tak jak nie przepadam za rudym a jego publiczne wypowiedzi mnie zazwyczaj wkurwiają…i ten tweet był znów niczym innym jak typowym atencyjnym magnesem…

    tak muszę mu tutaj przyznać rację.

    Całe WWE jest przedstawieniem i nie ma w sobie niczego ze sportu oprócz ew. elementów akrobatyki. Dla mnie było to śmieszne i żałosne już jak miałem ze 8 lat.

    Co do hipotecznej walki (prawdziwej) rudzielca z tymi wrestlerami…nie wierzę w to co tutaj czytam.

    Serio jest to forum MMA? Bo te dywagacje brzmią jak gdyby Janusz i Heniek którzy o walce nie wiedzą niczego rozmawiali sobie w PKSie do pracy…

    Przecież Conor by najebał prawdopodobnie każdego z tych dużych karków. Oprócz kilku, nikt nie ma tam żadnego pojęcia o walce, nie ma żadnych umiejętności bo nie uprawia żadnego sportu oprócz kulturystyki. Nie mają kondycji ani nawet siły dynamicznej. A Conor, czy go ktoś lubi czy nie, jest ZAWODOWYM FIGHTEREM. Od iluś lat życia nie robi nic innego niż napierdalanie ludzi. I w swojej kategorii jest wśród kilku najlepszych na świecie.

    Conor zapierdoliłby cały roster WWE i jeśli ktoś widzi to inaczej to najwyraźniej słabo ogarnia nasz sport jak i ustawki meczowe, podwórkowe czy cokolwiek w tym stylu.

    I przestańcie tutaj do kurwy nędzy z Lesnarem wyjeżdżać bo po prostu ręce opadają. Jeśli ktoś nie rozumie, że Lesnar był jednym z najlepszych zapaśników w swojej wadze, a potem dopiero zaczął skakać w slipach dla WWE i nie widzi różnicy między nim (2 krotnym All-American, mistrzem NCAA I dywizji, o łącznym zapaśniczym rekordzie 106-5) a jakimś Johnem Ceną to po prostu ma niedojebanie mózgowe i nie mamy o czym rozmawiać.

  50. Typowy rudy. Pierdoli głupoty dla zasady a rocksi z każdego tweeta tego przyglupa robią news:DC:

    Żeby to chociaż oryginalne było:werdum:

    Z drugiej strony jakims cudem nie wspomina o hajsie.

  51. Jakby on chociaz cos madrego pisal. Nie rozumiem czemu tyle ludzi sie spuszcza jak on pierdnie. Prostacki tweet na jego poziomie.

  52. Tutaj macie świetnie pokazane jak zadają ciosy zawodnicy WWE, żaden z nich nawet technicznie nie potrafi uderzyć

  53. Dobrze ze sie nie polamali przy tym bokserze. Ktoś na serio mysli ktorys z nich pokonalby mcgregora ? Albo dowolnego innego zawodnika ?

  54. Myślę,że bez problemu.

    To są napierdalanki reżyserowane,ale nie zmienia to faktu,że są to w dużej mierze zapasiory wytrenowane.

    Kondychę i zapasy mają na wysokim poziomie.

    Jeśli dodać 40kg róznicy,to widzę gwałt

  55. Tutaj macie świetnie pokazane jak zadają ciosy zawodnicy WWE, żaden z nich nawet technicznie nie potrafi uderzyć

    Ej ale ja też uderzam w to jak siatkarz-lepsze wyniki wychodzą:mamed:

  56. zapasiory

    E tam zapasiory. Nie znam sie na wrestlingu, przejrzałem kilku na wiki. Nie mieli nic z zapasami wspólnego. Może tak trafiłem

  57. Też nie jestem pewien swego,ale tak mi się kojarzyło zawsze, że zapasiorów tam głównie brali.

    Hulk Hogan, Macho Man, Yokozuna, Andertaker i paru innych- jarałem się tym jakieś 25? lat temu (aż dziwne,że Ich pamiętam)

  58. Tak jak nie przepadam za rudym a jego publiczne wypowiedzi mnie zazwyczaj wkurwiają…i ten tweet był znów niczym innym jak typowym atencyjnym magnesem…

    tak muszę mu tutaj przyznać rację.

    Całe WWE jest przedstawieniem i nie ma w sobie niczego ze sportu oprócz ew. elementów akrobatyki. Dla mnie było to śmieszne i żałosne już jak miałem ze 8 lat.

    Co do hipotecznej walki (prawdziwej) rudzielca z tymi wrestlerami…nie wierzę w to co tutaj czytam.

    Serio jest to forum MMA? Bo te dywagacje brzmią jak gdyby Janusz i Heniek którzy o walce nie wiedzą niczego rozmawiali sobie w PKSie do pracy…

    Przecież Conor by najebał prawdopodobnie każdego z tych dużych karków. Oprócz kilku, nikt nie ma tam żadnego pojęcia o walce, nie ma żadnych umiejętności bo nie uprawia żadnego sportu oprócz kulturystyki. Nie mają kondycji ani nawet siły dynamicznej. A Conor, czy go ktoś lubi czy nie, jest ZAWODOWYM FIGHTEREM. Od iluś lat życia nie robi nic innego niż napierdalanie ludzi. I w swojej kategorii jest wśród kilku najlepszych na świecie.

    Conor zapierdoliłby cały roster WWE i jeśli ktoś widzi to inaczej to najwyraźniej słabo ogarnia nasz sport jak i ustawki meczowe, podwórkowe czy cokolwiek w tym stylu.

    I przestańcie tutaj do kurwy nędzy z Lesnarem wyjeżdżać bo po prostu ręce opadają. Jeśli ktoś nie rozumie, że Lesnar był jednym z najlepszych zapaśników w swojej wadze, a potem dopiero zaczął skakać w slipach dla WWE i nie widzi różnicy między nim (2 krotnym All-American, mistrzem NCAA I dywizji, o łącznym zapaśniczym rekordzie 106-5) a jakimś Johnem Ceną to po prostu ma niedojebanie mózgowe i nie mamy o czym rozmawiać.

    Piszemy o Lesnarze bo przed walką z Huntem był wyśmiewany, że padnie od podmuchu wiatru z jego pięści, a potrafił przyjąć jego ciosy i wygrać 30-26.

    A tyle ile sie naczytałem szydery na niego przed walką to głowa mała.

    Nie wiem skąd przekonanie, że ci goście z WWE to jakieś przebierańce z napompowano łapo. To zajebisci atleci, kurewsko silni, większość z zapleczem zapasów.

    Jeśli by się technicznie podszkolili to serio uważasz, że 60kg rudy dałby takiemu radę? Jedno obalenie takiego konia i nie ma gościa.

    Rozumiem jakbyś był oburzony gdyby ktoś ich porównywał do kat ciężkiej UFC, wtedy pełna zgoda, ale do takiego conora? pff.

    Sam by się zesrał jak by zobaczył takiego Rocka, Lashleya (teraz zawodnik mma), Batiste albo Kurta Angle'a (złotego medalistę olimpijskiego w zapasach).

    Typowy rudy. Pierdoli głupoty dla zasady a rocksi z każdego tweeta tego przyglupa robią news:DC:

    Żeby to chociaż oryginalne było:werdum:

    Z drugiej strony jakims cudem nie wspomina o hajsie.

    Ja czekam na tweeta czy conor miał dziś zatwardzenie czy srakę.

    Jeśli będzie to kac kupa to obowiązkowo 3 newsy.

  59. Też nie jestem pewien swego,ale tak mi się kojarzyło zawsze, że zapasiorów tam głównie brali.

    Hulk Hogan, Macho Man, Yokozuna, Andertaker i paru innych- jarałem się tym jakieś 25? lat temu (aż dziwne,że Ich pamiętam)

    Hulk Hogan – siłka i gra na basie

    Undertaker – koszykarz.

    Macho Man – baseball

    Yokozuna – chyba po prostu był gruby

    Tak by wyglądały walki fajtera wysokiej klasy z tymi koksami i grubasami. Mimo, że Zulu był zawodnikiem jakby nie było.

  60. Nie no… szanujmy się. Na początek zaznaczę, że mam w dupie wrestling, nigdy tego cyrku nie lubiłem. Czy Conor najebałby wrestlerowi w walce na zasadach mma? Wątpię. Tu powraca pomysł walki Kornik vs Pudzian. Waga robi swoje, a mma to trochę (niektórzy się pewnie nie zgodzą) sport przypadku, dlatego tak chętnie chcą się w nim sprawdzić wszelkiej maści celebryci. I rudy nie przegrałby przez luj ogłuszacz tylko zostałby przeleżany. Gdyby zamiast Conora podstawić przekrojowego, powtarzam przekrojowego zawodnika mma (ok. 75-80 kg) najlepiej o zapaśniczym backgroundzie to nie miałbym wątpliwości, że fighter wygra. Ale Conor poległby na glebie, bo nie ma tam wielkich umiejętności. Oczywiście mógłby trafić jakimś ciosem choć wątpię by to zrobił…

  61. Tu powraca pomysł walki Kornik vs Pudzian.

    Pudzi to jednak zawodnik MMA, a nie pracownik artystyczny WWE.

  62. Masta,Zulu miał ze 180 kg. Samo to robi z Niego dziwoląga. Fedor ponad 100kg.

    Tu mówimy o Conorze,co ma z 75kg. i goście co mają ze 100-120kg.

    Nie ma porównania.

    Rudy takiego Zulu by miał szansę pobić zakładając,że by się na Niego mudzin nie położył-wtedy tylko pępek dal by Mu schronienie przed śmiercią. :DC:

    W ogóle dyskusja z dupy strasznie :cryme:

  63. bo nie ma tam wielkich umiejętności.

    Żeby poddać gościa ktory o bjj nie ma zielonego pojecia nie potrzeba wielkich umiejętności.

  64. Pudzi to jednak zawodnik MMA, a nie pracownik artystyczny WWE.

    Zawsze jestem #teamPudzian ale jednak jeżeli ktoś zostaje poddany gilotyną przez kickboksera to raczej średni z niego zawodnik. Część z wrestlerów ma przeszłość w futbolu amerykańskim. Jednym z nich jest Bob Sapp. Mam przytoczyć listę zawodników, którym najebał w karierze, a którzy ważyli ponad 80kg?

    @kovalek2 za duża dysproporcja siły statycznej żeby poddać takiego cielaka. Chyba, że tamten by umierał ze zmęczenia.

  65. Tak by wyglądały walki fajtera wysokiej klasy z tymi koksami i grubasami. Mimo, że Zulu był zawodnikiem jakby nie było.

    Czy Ty właśnie zestawiłeś obok siebie Fedora i Conora? :boystop:

    OK, w sumie Fedor okazał się komunistą i człowiekiem bez Rozumu i Godności Człowieka – można.:jump:

  66. Przeca na walkę z WWE, rudy by 70 kg nie ważył,  to raz.

    Dwa dodawać nie będę, bo po co. Myślę że Conor tak około 80 kg rozwala w klatce tak 90 -95 % WWE

  67. Dyskusja typu czy zawodnik trenujacy x pokona tego z y.

    Sól mma 🙂

    Karki 110kg mogą polec jak małe dziewczynki (w bjj) przez 65kg ogarniętego typa- sprawdzone.

    Ale karki z siłki nie mają przede wszystkim cardio i są spompowani po minucie.

    Zapasiory (jeśli ci aktorzy rzeczywiście nimi są) kondycję będą mieli lepszą niż niejeden z bjj i kontrola z góry plus zajebista siła stłamsi każdą technikę.

    Jak już tak sobie dywagujemy 😉

    Od razu mi się przypomina na jednym z forum temat: Fedor vs. Bruce Lee

    To były rozkminy

    😎

  68. Czy Ty właśnie zestawiłeś obok siebie Fedora i Conora? :boystop:

    OK, w sumie Fedor okazał się komunistą i człowiekiem bez Rozumu i Godności Człowieka – można.:jump:

    Precyzja ciosu podobna:werdum:

    No właśnie, a Conor PRO-LGBT:boystop:

  69. Czy Ty właśnie zestawiłeś obok siebie Fedora i Conora? :boystop:

    OK, w sumie Fedor okazał się komunistą i człowiekiem bez Rozumu i Godności Człowieka – można.:jump:

    Pierwsze i ostatnie ostrzeżenie – za kolejny taki tekst będzie ban :boystop:

  70. Piszemy o Lesnarze bo przed walką z Huntem był wyśmiewany, że padnie od podmuchu wiatru z jego pięści, a potrafił przyjąć jego ciosy i wygrać 30-26.

    A tyle ile sie naczytałem szydery na niego przed walką to głowa mała.

    Tym bardziej musi to świadczyć o tym, że wyśmiewający go nie znają się za bardzo na rzeczy.

    Ja stawiałem na Lesnara w tej walce, co oczywiście nie zmienia faktu, że Hunt spore szanse na wygraną miał – bo ma niesamowicie silny cios, a Brock chaotyczną stójkę i po ciosach się gubi.

    Dla mnie kluczowym pytaniem było, czy Mark zdąży na początku jakiejkolwiek z rund zadać takie obrażenia, by zatrzymać Brocka, zanim przeleży do końca rundy pod nim. Bo obrona obalenia takiej klasy zapaśnika, albo wyłażenie spod niego to można było od razu między bajki włożyć. Tak jak się spodziewałem, Mark nie dał rady.

    Nie wiem skąd przekonanie, że ci goście z WWE to jakieś przebierańce z napompowano łapo. To zajebisci atleci, kurewsko silni, większość z zapleczem zapasów.

    Jeśli by się technicznie podszkolili to serio uważasz, że 60kg rudy dałby takiemu radę? Jedno obalenie takiego konia i nie ma gościa.

    Rozumiem jakbyś był oburzony gdyby ktoś ich porównywał do kat ciężkiej UFC, wtedy pełna zgoda, ale do takiego conora? pff.

    Sam by się zesrał jak by zobaczył takiego Rocka, Lashleya (teraz zawodnik mma), Batiste albo Kurta Angle'a (złotego medalistę olimpijskiego w zapasach).

    Sęk właśnie w tym, że od wielu lat wrestlerzy to są przebierańce z "napompowano łapo". Oni trenują tylko wygląd (czyli body building) oraz performance artystyczny czyli rzuty i te wszystkie fiku miku. Kiedyś wszyscy wrestlerzy byli prawdziwymi zawodnikami z umiejętnościami, a dla większej widowiskowości zaczęto im ustalać scenariusze walki. Od kilkudziesięciu lat do wrestlingu trafia się głównie ze względu na wygląd, niejako "stylem bazowym" jest bodybuilding. Nie są ani specjalnie silni, ani nie mają kondycji, ani nie mają pojęcia o sportach walki i już na pewno nie są przyzwyczajeni do ciosów.

    Na palcach jednej ręki można policzyć aktualnych zawodników WWE którzy mają rzeczywiste umiejętności czyli jakiś background w sportach walki, to naprawdę są nieliczne przypadki takie jak wymieniony przez Ciebie Angle.

    są to w dużej mierze zapasiory wytrenowane.

    Kondychę i zapasy mają na wysokim poziomie.

    Nic z tych rzeczy, tak było kiedyś na początku (czasy naszych Stanisława i Władysława Cyganiewiczów), ale teraz prawdziwych zapaśników jest jak wyżej wspomniałem niewielu, chociaż oczywiście kilku jest. Zobaczysz kontrast zapewne w debiucie CM Punka (a i tak miejmy na uwadze, ile ostatnich lat poświęcił tylko i w całości na naukę MMA)

    Hulk Hogan – siłka i gra na basie

    Undertaker – koszykarz.

    Macho Man – baseball

    Yokozuna – chyba po prostu był gruby

    Akurat Yokozuna jak jego stage name wskazuje miał ten najwyższy możliwy tytuł świata zawodowego sumo.

  71. Akurat Yokozuna jak jego stage name wskazuje miał ten najwyższy możliwy tytuł świata zawodowego sumo.

    Nope. To Samoanczyk ze znanej wrestlingowej rodziny Anoai, spokrewniony m.in. z Rockiem. Faktycznie był najgrubszy w rodzinie i taki gimmick dostał w WWF. Nigdy nie walczył w sumo (budoszikai czy jakoś tak @kaczka41 )

  72. Do dziś nie kumam, kto i ile posmarował, że WWF przegrało proces o nazwę i skrót (którego używali wcześniej od ekoterrorystów.)..

  73. Karki 110kg mogą polec jak małe dziewczynki (w bjj) przez 65kg ogarniętego typa- sprawdzone.

    Ale karki z siłki nie mają przede wszystkim cardio i są spompowani po minucie.

    Zapasiory (jeśli ci aktorzy rzeczywiście nimi są) kondycję będą mieli lepszą niż niejeden z bjj i kontrola z góry plus zajebista siła stłamsi każdą technikę.

    Jak już tak sobie dywagujemy 😉

    Od razu mi się przypomina na jednym z forum temat: Fedor vs. Bruce Lee

    To były rozkminy

    😎

    Obudziłeś się ze sztywnym?

  74. Jak to nawet nie wiem jak ludzie mogą to oglądać, jeszcze płacić za to żeby tam wejść… Nie wiem, ja bym się czuł zażenowany oglądając to coś.

  75. Nie są ani specjalnie silni, ani nie mają kondycji, ani nie mają pojęcia o sportach walki i już na pewno nie są przyzwyczajeni do ciosów.

    Co ty kurwa piszesz? Gosc tak napizgany koksem nie ma siły? Przypuszczam, że każdy wrestler koło 80 kg jest jakies 2x silniejszy od rudego. Koni po 130kg nie porownuje nawet, bo taki piszczyk zostalby połamany za pomocą jednej ręki.

    Siła ciosu? Jakoś kiedy conor uderzal wielokrotnie czysto wiekszego od siebie przeciwnika, to zdzialal niewiele. Wniosek z tego taki, że ciosu jakiegoś morderczego nie ma i nie widze jak kladzie goscia 130kg. Siła ciosu to też masa, i sądzę, ze po cepie 130kg konia rudemu odpadlaby głowa.

    Ale w sumie co ja tam wiem. Conor to krul i bije kazdego 2 razy wiekszego bo ci nie trenuja MMA:facepalm:

    No i kondycje rudy ma, dokladnie na jedną rundę – wyczyn w 77kg.

  76. Jak to nawet nie wiem jak ludzie mogą to oglądać, jeszcze płacić za to żeby tam wejść…

    A to nie jest tak, że płacą za siedzenie na trybunach? 😮 o:

  77. A to nie jest tak, że płacą za siedzenie na trybunach? 😮 o:

    Cholera wie, tak czy siak płacą i oglądają ten shit, ja nawet za darmo bym nie chciał.

  78. ja nawet za darmo bym nie chciał.

    Ja bym tam nie poszedł, gdyby płacili, ale oglądam czasem na Extreme i za chuja nie wiem o co chodzi.

  79. Ja bym tam nie poszedł, gdyby płacili, ale oglądam czasem na Extreme i za chuja nie wiem o co chodzi.

    Ja kiedyś przełączając kanały w TV trafiłem na ten shit, wytrzymałem jakieś 15-30 sekund i od razu przełączyłem kwitując " co to ku**a za gówno, ja pie***le " . I to na tyle.

  80. Ja bym tam nie poszedł, gdyby płacili, ale oglądam czasem na Extreme i za chuja nie wiem o co chodzi.

    jeśli nie kojarzysz co to profesjonalny wrestling to nie gadaj przypadkiem ludziom wokół, że znasz się na sportach walki i całej otoczce…:arch:

  81. Jak idziecie do teatru/ogladacie film to tez marudzicie, że bezsensu bo przecież mordercą byl aktor i to udawane :razz:?

    Co do tematu konfrontacji zawodnikow wrestlingu z Conorem to na pewno nie można im odmówic mega siły, sprawnosci i atletycznosci… podejrzewam, ze wytrzymalosc też maja na wysokim poziomie bo tak rzucać kims i samemu być rzucacym troche energii zabiera. Wiadomo, zawodnik zawodnikowi nierówny, ale Ci co tam są z podstawą zapaśniczą myślę, ze spokojnie mogli by coś ugrać tymbardziej biorąc pod uwagę siłę i rozmiar.

  82. Może sprecyzuję, żeby potem nie było, że ktoś nie doczytał początku a się rozkręca.

    Mówimy o hipotetycznych szansach w normalnej walce Conora McGregora – zawodowego zawodnika MMA, co by nie było obecnie jednego z najlepszych w swojej wadze (piórkowej) z ogółem udawanych zapaśników z WWE, którzy zawodnikami nie są i nie mają nic wspólnego ze sportami walki oprócz ringu po którym jednak skaczą w slipach czy rajtuzach, ale każdy z nich jest niesamowicie umięśniony i waży dużo powyżej 100kg.

    Co ty kurwa piszesz? Gosc tak napizgany koksem nie ma siły? Przypuszczam, że każdy wrestler koło 80 kg jest jakies 2x silniejszy od rudego. Koni po 130kg nie porownuje nawet, bo taki piszczyk zostalby połamany za pomocą jednej ręki.

    Nie masz racji, a wręcz – ku mojemu zaskoczeniu, bo miałem Cię za ogarniętego gościa – nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Wcześniej mówiłem, że nie mają siły dynamicznej – Ty mówisz o sile statycznej, której owszem od cholery mają. Różnica między jednym i drugim jest absolutnie podstawową wiedzą, więc nie będę się w to zagłębiał, bo znajdziesz 1000 artykułów na ten temat. Nad użytecznością jednej jak i drugiej siły w sportach walki napisano już felietony więc również nie widzę potrzeby powielania tych informacji. W skrócie – siła statyczna nie ma większego przełożenia na żadną dyscyplinę walki.

    Pewnie każdy, kto coś trenował miał osobiste doświadczenia tego typu, że przychodzi jakiś duży schab na trening i nie umie absolutnie nic, ale przekonany jest o swojej wielkości bo jest ogromny i napakowany.

    Na BJJ kurwica go bierze gdy obalają go o połowę mniejsi, w parterze z początku może i jakoś tam sobie radzi, póki starczy sił. Po kilku minutach kulanki jest wypompowanym manekinem na którym nawet białe pasy robią sobie przekrój technik – typowy scenariusz.

    Stójkowo jest jeszcze gorzej – taki misiek jest wolny jak mucha w smole, nie ma techniki by zadawać normalne ciosy, głównie stosuje cepy albo tzw ciosy pchane. Tak naprawdę tylko ludzka przyzwoitość i oko trenera sprawiają, że nie zostaje ciężko znokautowany w sparingu…jest obijany, nic nie trafia (albo w rękawice), a zasapie się jak traktor.

    Chcesz inne przykłady? Zobacz walki hardkorowego koksa, pierwsze walki Pudziana (gdzie on przynajmniej był zawodowym sportowcem i siłę statyczną miał najwyższą z możliwych). Takich przykładów jest mnóstwo, nie dalej jak wczoraj oglądałem filmik, na którym 60kilku kilowy zapaśnik rzuca jak chce i skręca w parterze totalnie jakiegoś koksa z siłowni ponad 100kg – niestety było to na fejsie a nie na youtube i nie mogę teraz znaleźć. Na szybkiego znalazłem w temacie coś takiego

    Siła ciosu? Jakoś kiedy conor uderzal wielokrotnie czysto wiekszego od siebie przeciwnika, to zdzialal niewiele. Wniosek z tego taki, że ciosu jakiegoś morderczego nie ma i nie widze jak kladzie goscia 130kg. Siła ciosu to też masa, i sądzę, ze po cepie 130kg konia rudemu odpadlaby głowa.

    Masz niezwykle spłyconą perspektywę i wyciągasz kompletnie nielogiczne wnioski.

    Po pierwsze, cep od koksa nie jest wcale mocny. Masa ma wpływ na siłę ciosu, ale mniejszy niż technika. Siła to masa x prędkość, to są podstawy! A oni są tak wolni, że Conorowi to najwyżej grzywa odpadnie, a nie głowa. Jeśli mi nie wierzysz, spójrz na ciosy hardkorowego i Pudziana z pierwszych walk. Duży klocek bez techniki nie zrobi większej krzywdy ciosami nawet takiemu kurduplowi jak Conor.

    Po drugie Conor swoją siłę ciosu ma i świadczą o tym KO na jego koncie. A waga ostatniego przeciwnika nie ma nic do rzeczy, bo WAGA NIE PRZEKŁADA SIĘ BEZPOŚREDNIO NA ODPORNOŚĆ NA CIOSY. Jeśli uważasz, że jest inaczej, – udowodnij to, napisz pracę, jest szansa na zrewolucjonizowanie medycyny oraz nobla. Gwarantuję, że cięższy przeciwnik czuje ciosy dokładnie tak samo, jak mniejszy i może po nich tak samo łatwo paść jak karp.

    Po prostu jednych zawodników znokautować łatwiej a innych trudniej. Nate tak samo jak brat słynie z bardzo mocnej szczęki, potrafi przyjmować ogromne ilości ciosów i nie robi to na nim większego wrażenia…chłopak tylko jeden jedyny raz przez całą karierę  (12 lat, 29 walk) został zatrzymany przez ciosy.

    Sugerując, że brak KO od Conora w tej walce był tylko przez kilka kg które ich różniło, narażasz się na niechybną śmieszność.

    No i kondycje rudy ma, dokladnie na jedną rundę – wyczyn w 77kg.

    Znów całkowicie źle na to patrzysz. Ma kondycję na jedną rundę walki na najwyższych obrotach z innym zawodnikiem MMA z czołówki. Na jakiegoś klocka powolnego który o walce pojęcia nie ma na pewno starczy na kilka rund i to na spokojnie.

    Ale w sumie co ja tam wiem. Conor to krul i bije kazdego 2 razy wiekszego bo ci nie trenuja MMA:facepalm:

    Kolego z tym krulem to strzał kulą w płot. Delikatnie mówiąc nie jestem jego fanem, nie żywię do niego sympatii a wręcz nie odpuszczam żadnej okazji by punktować jego durne teksty i zachowania, przy kilku okazjach zostałem nazwanym jednym z głównych hejterów rudego.

    Co do drugiej części – tak, nie trenują MMA. Nie trenują żadnego sportu walki i nie mają o nim pojęcia, więc o czym my tu kurwa jeszcze rozmawiamy?

    Dywagacja nie jest o tym, czy czołowy piórkowy zawodnik MMA ma jakąś szansę z zawodnikiem MMA wagi ciężkiej – nie ważne czy średniakiem, czy całkiem słabym…tylko czy ma szansę z kompletnym laikiem, bez żadnej znajomości tematu, który jest akurat duży i silny.

    @Nilg, ja ty mnie teraz zaimponowałeś. 😎

    To, że akurat w tej sytuacji występuje Conor a nie ktoś inny (np Aldo) nie ma większego znaczenia, bo nie chodzi o niego tylko o pewną prawidłowość.

    Fighter na tym poziomie (światowa czołówka) nie będzie miał żadnego problemu z zajebaniem kolesi, którzy o walce pojęcia nie mają żadnego a są po prostu wielcy i nakoksowani.

    To powinno być dla każdego jasne jak słońce i twierdzenie czegoś innego jest idiotyzmem. A ja idiotyzmu i socjalizmu nie cierpię i zawsze będę z nimi walczył 🙂

    Nope. To Samoanczyk ze znanej wrestlingowej rodziny Anoai, spokrewniony m.in. z Rockiem. Faktycznie był najgrubszy w rodzinie i taki gimmick dostał w WWF. Nigdy nie walczył w sumo (budoszikai czy jakoś tak @kaczka41 )

    Faktycznie, sprawdziłem i masz rację. Całe życie żyłem w przekonaniu, że wrestler Yokozuna to był Akebono, nie wiem w sumie czemu 🙂 pewnie przez masę albo cholera wie…

    W każdym razie z całej tej listy najbardziej znanych wrestlerów, których wymienił Masta faktycznie absoultnie ŻADEN nie miał nigdy nic wspólnego ze sportami walki.

  83. Masz niezwykle spłyconą perspektywę i wyciągasz kompletnie nielogiczne wnioski.

    Po pierwsze, cep od koksa nie jest wcale mocny. Masa ma wpływ na siłę ciosu, ale mniejszy niż technika. Siła to masa x prędkość, to są podstawy! A oni są tak wolni, że Conorowi to najwyżej grzywa odpadnie, a nie głowa. Jeśli mi nie wierzysz, spójrz na ciosy hardkorowego i Pudziana z pierwszych walk. Duży klocek bez techniki nie zrobi większej krzywdy ciosami nawet takiemu kurduplowi jak Conor.

  84. Obudziłeś się ze sztywnym?

    Jeśli chodziłeś na bjj,to nie powinno Cię to dziwić,że taki chudzielec poskłada grubasa/koksa

    Jeśli nie,to nie powinieneś się wypowiadać,bo niby na podstawie czego w takim razie?

    Edit. Zawsze budzę się ze sztywnym

  85. Może sprecyzuję, żeby potem nie było, że ktoś nie doczytał początku a się rozkręca.

    Mówimy o hipotetycznych szansach w normalnej walce Conora McGregora – zawodowego zawodnika MMA, co by nie było obecnie jednego z najlepszych w swojej wadze (piórkowej) z ogółem udawanych zapaśników z WWE, którzy zawodnikami nie są i nie mają nic wspólnego ze sportami walki oprócz ringu po którym jednak skaczą w slipach czy rajtuzach, ale każdy z nich jest niesamowicie umięśniony i waży dużo powyżej 100kg.

    Nie masz racji, a wręcz – ku mojemu zaskoczeniu, bo miałem Cię za ogarniętego gościa – nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Wcześniej mówiłem, że nie mają siły dynamicznej – Ty mówisz o sile statycznej, której owszem od cholery mają. Różnica między jednym i drugim jest absolutnie podstawową wiedzą, więc nie będę się w to zagłębiał, bo znajdziesz 1000 artykułów na ten temat. Nad użytecznością jednej jak i drugiej siły w sportach walki napisano już felietony więc równiefantę potrzeby powielania tych informacji. W skrócie – siła statyczna nie ma większego przełożenia na żadną dyscyplinę walki.

    Pewnie każdy, kto coś trenował miał osobiste doświadczenia tego typu, że przychodzi jakiś duży schab na trening i nie umie absolutnie nic, ale przekonany jest o swojej wielkości bo jest ogromny i napakowany.

    Na BJJ kurwica go bierze gdy obalają go o połowę mniejsi, w parterze z początku może i jakoś tam sobie radzi, póki starczy sił. Po kilku minutach kulanki jest wypompowanym manekinem na którym nawet białe pasy robią sobie przekrój technik – typowy scenariusz.

    Stójkowo jest jeszcze gorzej – taki misiek jest wolny jak mucha w smole, nie ma techniki by zadawać normalne ciosy, głównie stosuje cepy albo tzw ciosy pchane. Tak naprawdę tylko ludzka przyzwoitość i oko trenera sprawiają, że nie zostaje ciężko znokautowany w sparingu…jest obijany, nic nie trafia (albo w rękawice), a zasapie się jak traktor.

    Chcesz inne przykłady? Zobacz walki hardkorowego koksa, pierwsze walki Pudziana (gdzie on przynajmniej był zawodowym sportowcem i siłę statyczną miał najwyższą z możliwych). Takich przykładów jest mnóstwo, nie dalej jak wczoraj oglądałem filmik, na którym 60kilku kilowy zapaśnik rzuca jak chce i skręca w parterze totalnie jakiegoś koksa z siłowni ponad 100kg – niestety było to na fejsie a nie na youtube i nie mogę teraz znaleźć. Na szybkiego znalazłem w temacie coś takiego

    Masz niezwykle spłyconą perspektywę i wyciągasz kompletnie nielogiczne wnioski.

    Po pierwsze, cep od koksa nie jest wcale mocny. Masa ma wpływ na siłę ciosu, ale mniejszy niż technika. Siła to masa x prędkość, to są podstawy! A oni są tak wolni, że Conorowi to najwyżej grzywa odpadnie, a nie głowa. Jeśli mi nie wierzysz, spójrz na ciosy hardkorowego i Pudziana z pierwszych walk. Duży klocek bez techniki nie zrobi większej krzywdy ciosami nawet takiemu kurduplowi jak Conor.

    Po drugie Conor swoją siłę ciosu ma i świadczą o tym KO na jego koncie. A waga ostatniego przeciwnika nie ma nic do rzeczy, bo WAGA NIE PRZEKŁADA SIĘ BEZPOŚREDNIO NA ODPORNOŚĆ NA CIOSY. Jeśli uważasz, że jest inaczej, – udowodnij to, napisz pracę, jest szansa na zrewolucjonizowanie medycyny oraz nobla. Gwarantuję, że cięższy przeciwnik czuje ciosy dokładnie tak samo, jak mniejszy i może po nich tak samo łatwo paść jak karp.

    Po prostu jednych zawodników znokautować łatwiej a innych trudniej. Nate tak samo jak brat słynie z bardzo mocnej szczęki, potrafi przyjmować ogromne ilości ciosów i nie robi to na nim większego wrażenia…chłopak tylko jeden jedyny raz przez całą karierę  (12 lat, 29 walk) został zatrzymany przez ciosy.

    Sugerując, że brak KO od Conora w tej walce był tylko przez kilka kg które ich różniło, narażasz się na niechybną śmieszność.

    Znów całkowicie źle na to patrzysz. Ma kondycję na jedną rundę walki na najwyższych obrotach z innym zawodnikiem MMA z czołówki. Na jakiegoś klocka powolnego który o walce pojęcia nie ma na pewno starczy na kilka rund i to na spokojnie.

    Kolego z tym krulem to strzał kulą w płot. Delikatnie mówiąc nie jestem jego fanem, nie żywię do niego sympatii a wręcz nie odpuszczam żadnej okazji by punktować jego durne teksty i zachowania, przy kilku okazjach zostałem nazwanym jednym z głównych hejterów rudego.

    Co do drugiej części – tak, nie trenują MMA. Nie trenują żadnego sportu walki i nie mają o nim pojęcia, więc o czym my tu kurwa jeszcze rozmawiamy?

    Dywagacja nie jest o tym, czy czołowy piórkowy zawodnik MMA ma jakąś szansę z zawodnikiem MMA wagi ciężkiej – nie ważne czy średniakiem, czy całkiem słabym…tylko czy ma szansę z kompletnym laikiem, bez żadnej znajomości tematu, który jest akurat duży i silny.

    To, że akurat w tej sytuacji występuje Conor a nie ktoś inny (np Aldo) nie ma większego znaczenia, bo nie chodzi o niego tylko o pewną prawidłowość.

    Fighter na tym poziomie (światowa czołówka) nie będzie miał żadnego problemu z zajebaniem kolesi, którzy o walce pojęcia nie mają żadnego a są po prostu wielcy i nakoksowani.

    To powinno być dla każdego jasne jak słońce i twierdzenie czegoś innego jest idiotyzmem. A ja idiotyzmu i socjalizmu nie cierpię i zawsze będę z nimi walczył 🙂

    Faktycznie, sprawdziłem i masz rację. Całe życie żyłem w przekonaniu, że wrestler Yokozuna to był Akebono, nie wiem w sumie czemu 🙂 pewnie przez masę albo cholera wie…

    W każdym razie z całej tej listy najbardziej znanych wrestlerów, których wymienił Masta faktycznie absoultnie ŻADEN nie miał nigdy nic wspólnego ze sportami walki.

    Złe wnioski wyciągasz. W dużej części przypadków są to bardzo sprawni ludzie, ponadprzeciętnie. Pudzilla czy Koksu przy swoim wzroscie i masie to byly kaleki wiec nie najlepszy przyklad.

    Nie wnikam co kto trenuje, ale nie sądzisz chyba, że żaden z nich nie trenuje sobie np. Boksu czy muaythai. Skąd takie wnioski? Sam znam kilku ludzi po których nie spodziewał bym sie nigdy trenowania sportów walki, jednak rzeczywistość okazała sie zaskoczeniem.

    Jak sam napisałeś siła ciosu to szybkość i masa. W miarę sprawny 110kg gość na bank ma mocniejszy cios niz conor. Co innego precyzja – zgoda. Jednak w grze w NAJMANA stawiam jednak na tego duzo większego.

    Idąc dalej do odporności na ciosy, dlaczego zakladasz, że żaden z nich jej nie ma? Z tą cechą jest tak, że albo się ma mocna szczękę, albo nie. To cecha rzekłbym wrodzona, nie można tego poprawić.

    Nie napisałem, że kilka kg Diaza wiecej sprawiło brak KO. Zwyczajnie pozwala mi to przypuszczać, że ciosy conora w WW nie waża juz tyle, co podnosili fajterzy przy typowaniu rewanżu. Idac dalej nie widzę myszy nokautujacego polciezkiego. W druga strone owszem, a takie hipotetyczne porównanie miesci sie chyba w dyskusji. Spora różnica w masie i sile z jednej strony jak i szybkosci ( kosmicznej, to chyba najszybszy fajter na świecie) i technice z drugiej. Można by stwierdzić, że technicznie taki Nikita to amator stojkowy przy myszy.

    Serio sądzisz, że na takim poziomie na jakim walczy conor, kondycje na 1r usprawiedliwia cokolwiek? Moim zdaniem nie, i było to bardzo słabe. Tym bardziej, że w 1r nie zebrał praktycznie nic.

    Ogolnie dyskusja w tym temacie to czysta fantastyka. Ty potrafisz sobie wyobrazić jak conor sklada bardzo sprawnego 120 kg goscia, z kolei ja widze szansę taka, że gość wjeżdza i kładzie go lucky cepem, lub wchodzi w klincz, kładzie irola i jest po sprawie. W zasadzie to dyskusja z dupy i nie sądze by ktoś z nas miał 100% racji.

    Peace:cohon:

  86. Tu też spora różnica wagi była:

    :DC: Bonus przegrał tylko dlatego, że nie zastosował kołowrotka – wtedy by zabił. :werdum:

  87. Tu też spora różnica wagi była:

    Co Wy porownujecie? Najpierw zalany spaslak Zulu, teraz Bonus, litosci…

  88. Co Wy porownujecie? Najpierw zalany spaslak Zulu, teraz Bonus, litosci…

    Tak to dziala:crazy: Szukasz przykładów ale odpowiednich.

  89. Przeca taki Bonus ma więcej wspólnego z walką niż taki Cena.

    W jednej zawodowej brał przynajmniej udział :crazy:

  90. Kiedyś miejscowy koks miał ustawkę z byłym bokserem amatorem. Bokser waga ok 85 kg, koks około 145 kg.

    Póki bokser dobrze na nogach pracował – było ok, ale potem z płaskiej wyłapał i w/w nogami sie zakrył. Wiec to też nie jest tak, że koksy nie mają pary w ciosach @Nilg

  91. Kiedyś miejscowy koks miał ustawkę z byłym bokserem amatorem. Bokser waga ok 85 kg, koks około 145 kg.

    Póki bokser dobrze na nogach pracował – było ok, ale potem z płaskiej wyłapał i w/w nogami sie zakrył. Wiec to też nie jest tak, że koksy nie mają pary w ciosach @Nilg

    a tym koksem 145 kilowym byl kto? nie musisz odpowiadac wielkoludzie

  92. a tym koksem 145 kilowym byl kto? nie musisz odpowiadac wielkoludzie

    @kaczka41 był tym bokserem przeca.

    A ten koks, to ten koleś, co chciał Kaczego pobić, ale się utopił w Bałtyku :mamed:

  93. Jak nie lubię Rudego, to tutaj muszę mu przyznać rację. WWE to showbiznes, gdzie wszystko jest ustawione. Jedziesz z kurwami RUDY !!!!

  94. Myślę, że Angle to by Conora poskładał albo wyslamował do nieprzytomności 😀 OGólnie nie ma co porównywać w ogóle. Kto co potrafi z wrestlerów, na ile ma predyspozycje jak siła ciosu i odporność na ciosy 😉 Większość pewnie dobry zawodnik byłby w stanie ubić 1 na 1, ale pewnie i paru by czymś trafiło. Raczej z tych większych.

    Ja tu jednak widze, że Conor w roli heela chce wejść w WWE jak przejebie z Diazem i będzie wstyd…

    Tak czy siak walkę McGregor vs Sheamus bym zobaczył w klatce 😉 o pas Irlandii 😀

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.