John Kavanagh nie był specjalnie zaskoczony zachowaniem Conora McGregora podczas minionej, łączonej gali Belllator MMA oraz BAMMA. Przypomnijmy, aktualny mistrz kategorii lekkiej UFC wskoczył do klatki podczas walki swojego przyjaciela, Charliego Warda po czym m.in. odepchnął sędziego. Jego trener skomentował zachowanie podopiecznego w The Six-O’clock Show.

Charlie przegrał dwie swoje walki w UFC, po których zdecydował się na podpisanie kontraktu z Bellatorem. Kiedy widzisz dwie porażki swojego przyjaciela, a później jesteś świadkiem tego jak wygrywa w Irlandii… Conor był trochę emocjonalny, wskoczył do klatki nie wiedząc, że walka nie została zakończona. Sędzia próbował mu to powiedzieć. Szczerze przyznam – ten pojedynek powinien zostać przerwany więc to trochę broni McGregora. Po prostu emocje przejęły nad nim kontrolę, przyjaźni się z Charliem od lat.

Mają bardzo dobre relacje. To tak jak piłkarze, którzy cieszą się po strzeleniu bramki. Mnie najbardziej śmieszy fakt, iż Conor nie cieszy się tak nawet po swoich wygranych. Bardziej przejmuje się walkami swoich kolegów oraz przyjaciół, niż swoimi.

Nie wiadomo jeszcze jakie konsekwencje poniesie Irlandczyk za zdarzenia z minionej soboty. UFC nadal nie odniosło się do tych wydarzeń.

16 KOMENTARZE

  1. Nawet przez chwilę nie pomyślałem że ktoś z otoczenia Conora mógłby powiedzieć na niego źle. No i się nie pomyliłem.

  2. A no jak tak to spoko. Stulejarze i tak wybacza wszystko xd kiedyś się zastanawiałem na przykładzie Mansona jak był w stanie stworzyć sobie taka sektę, która szła ślepo za nim. Teraz patrząc choćby na autora tekstu wiem, ze to nie jest wcale takie trudne xd

  3. Czemu zawsze używacie tych zjebanych tytułów z trenerem na początku? Jakim trenerem? Czyj ten trener? . Nie można tego normalnie napisać? Np. Trener Conora komentuje zachowanie swojego podopiecznego.

  4. Czemu zawsze używacie tych zjebanych tytułów z trenerem na początku? Jakim trenerem? Czyj ten trener? . Nie można tego normalnie napisać? Np. Trener Conora komentuje zachowanie swojego podopiecznego.

    to taki celowy styl jest. Specjalnie sie nie pisze wszystkiego w naglowku zebys wlasnie kliknal i upewnil sie o co chodzi. 😉 #thisistheworldwelivein

  5. Mnie najbardziej śmieszy fakt, iż Conor nie cieszy się tak nawet po swoich wygranych. Bardziej przejmuje się walkami swoich kolegów oraz przyjaciół, niż swoimi.

    Po co ma się cieszyć jak walka jest ustawiona i wynik zna przed jej rozpoczęciem:crazy:

  6. a czemu walka nie byla kontynuowana, skoro sedzia nie przerwal?

    Gong uratowal tamtego goscia jak byl mocno podlaczony a Conor wpadl do klatki myslac ze to koniec walki. No a reszte widziales pewnie na filmikach.

  7. Gong uratowal tamtego goscia jak byl mocno podlaczony a Conor wpadl do klatki myslac ze to koniec walki. No a reszte widziales pewnie na filmikach.

    to powinno byc no contest skoro walka zostala przerwana przez Conora

  8. Czemu zawsze używacie tych zjebanych tytułów z trenerem na początku? Jakim trenerem? Czyj ten trener? . Nie można tego normalnie napisać? Np. Trener Conora komentuje zachowanie swojego podopiecznego.

    Dziennikarstwo rodem ze Sport pl się kłania. Choć na rocksach przynajmniej treść newsa jest zazwyczaj dobrze napisana, bo na Sporcie pracują naprawdę wyjątkowej klasy imbecyle (czyt. studenci z łapanki, za pół darmo), którzy rzadko kiedy potrafią sklecić 2-3 zdania bez żadnego babola.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.