Mistrz wagi piórkowej UFC, Conor McGregor (MMA 19-2) w jednym z ostatnich wywiadów odniósł się do plotek mówiących, że jego relacje z Daną White i UFC uległy w ostatnim czasie pogorszeniu. Powodem tego miały być wysokie wymagania finansowe McGregora oraz chęć stworzenia własnej organizacji:

Wszystkie te plotki to nic nie warte brednie. Mam świetne relacje z Lorenzo i Daną. Nie chce żebyście mnie źle zrozumieli, cały czas wspinam się po tej korporacyjnej drabince i za jakiś czas będziemy szli łeb w łeb. Może w którymś momencie wezmę sobie część tego tortu. Ale na pewno zawsze będziemy razem. Zawsze będę wobec nich lojalny. To oni mi to dali. Pomagają mi a ja pomagam im. Jesteśmy jedną drużyną.

70 KOMENTARZE

  1. Oho niedługo Conor będzie miał udziały heh Pamiętajmy o jednym, CM jak mówi, że zrobi to robi:D
    [​IMG]

  2. Musiał przybrać na wadze bo w końcu idzie do kat wyżej.
    Ciekawi mnie jak wpłynie na niego to zbijanie i zwiększanie wagi bo piorkowego jeszcze będzie musiał bronić, a przecież planuje jeszcze "podbój" półśredniej.

  3. Duże ramiona ma Conor. Nie dziwię się, że ma takie jebnięcie w łapie. Ogólnie dobrze wygląda tylko ten tygrys … :facepalm:

  4. Skubany, większy się zrobił od tego dzika, DosAnjosa 🙂 Ale w półśredniej przy Rorym, będzie wyglądał jak karzeł.

  5. Ostatnio się zastanawiałem czy w Polskich warunkach możliwe jest powstanie takiego Conora ? Nie chodzi mi o Kornika 😀
    Kogoś takiego, który przyjdzie na konfe i będzie mówił jak jest, nazywał przeciwnika cipką do bicia itd. Czy jednak w Polskich warunkach wolimy zawodników mówiących o szacunku do przeciwnika, a do tego powielających banały i slogany ? Jak myślicie, Conor w Polsce miałby rację bytu ?

  6. HeyPussyRUstillThere

    Sage też był dzik 🙂

    kiedy? przeciez kazdy pisal, ze ogorow dostaje, bo slaby jest

  7. HeyPussyRUstillThere

    Sage też był dzik 🙂

    kiedy? przeciez kazdy pisal, ze ogorow dostaje, bo slaby jest

  8. KalasznikowMac

    Jemu chyba chodziło o to, że jest dzikiem z wyglądu.

    Nie uważam, że jest dzikiem to raz bo takim może być Romero/Lombard. Jest po prostu trochę większy niż normalnie, a większość ma już kisiel i uważa, że ma wygraną w kieszeni.
    Dlatego odniosłem się do przykładu Sage'a, który na tle rywala wyglądał wizualnie fenomenalnie, a wypadł słabo. Chyba nikt nie myślał, że Conor wyjdzie do lekkiej mając poprzednie gabaryty jak w 66kg?

  9. KalasznikowMac

    Jemu chyba chodziło o to, że jest dzikiem z wyglądu.

    Nie uważam, że jest dzikiem to raz bo takim może być Romero/Lombard. Jest po prostu trochę większy niż normalnie, a większość ma już kisiel i uważa, że ma wygraną w kieszeni.
    Dlatego odniosłem się do przykładu Sage'a, który na tle rywala wyglądał wizualnie fenomenalnie, a wypadł słabo. Chyba nikt nie myślał, że Conor wyjdzie do lekkiej mając poprzednie gabaryty jak w 66kg?

  10. HeyPussyRUstillThere

    Nie uważam, że jest dzikiem to raz bo takim może być Romero/Lombard. Jest po prostu trochę większy niż normalnie, a większość ma już kisiel i uważa, że ma wygraną w kieszeni.
    Dlatego odniosłem się do przykładu Sage'a, który na tle rywala wyglądał wizualnie fenomenalnie, a wypadł słabo. Chyba nikt nie myślał, że Conor wyjdzie do lekkiej mając poprzednie gabaryty jak w 66kg?

    Jaka większość? Na razie jedna osoba tak napisała:D

    Wątpię żeby RDS wyglądał gorzej wizualnie niż Conor, nie wiem o co chodzi z tym Sagem, on zawsze wygląda jakby bicki chciały mu uciec 🙂

  11. HeyPussyRUstillThere

    Nie uważam, że jest dzikiem to raz bo takim może być Romero/Lombard. Jest po prostu trochę większy niż normalnie, a większość ma już kisiel i uważa, że ma wygraną w kieszeni.
    Dlatego odniosłem się do przykładu Sage'a, który na tle rywala wyglądał wizualnie fenomenalnie, a wypadł słabo. Chyba nikt nie myślał, że Conor wyjdzie do lekkiej mając poprzednie gabaryty jak w 66kg?

    Jaka większość? Na razie jedna osoba tak napisała:D

    Wątpię żeby RDS wyglądał gorzej wizualnie niż Conor, nie wiem o co chodzi z tym Sagem, on zawsze wygląda jakby bicki chciały mu uciec 🙂

  12. Rozkminiłem to, ryży zajmie miejsce Danki za jakiś czas, łysy pociągnie promotorsko ten biznes jeszcze jakieś 10 lat więcej nie da rady, UFC cały czas szukalo kogoś takiego i wreszcie się trafił,
    Im fakin dżinius,

  13. Rozkminiłem to, ryży zajmie miejsce Danki za jakiś czas, łysy pociągnie promotorsko ten biznes jeszcze jakieś 10 lat więcej nie da rady, UFC cały czas szukalo kogoś takiego i wreszcie się trafił,
    Im fakin dżinius,

  14. Masta Blasta

    Jaka większość? Na razie jedna osoba tak napisała:D

    Wątpię żeby RDS wyglądał gorzej wizualnie niż Conor, nie wiem o co chodzi z tym Sagem, on zawsze wygląda jakby bicki chciały mu uciec 🙂

    😀 z tym większość przesadziłem 😀
    Tylko o to mi chodzi, że Conor jest większy bo jest to fakt. Ale twierdzenie, że stał się większy i już ma wygraną w kieszeni jest imo błędne.
    Z Sage'm chodziło mi tylko o zasadę "sylwetka nie walczy" a wyglada przecież swietnie. Ta fotka nad basenem aż mnie zawstydziła… wycięty do kości skubany jest.

  15. Masta Blasta

    Jaka większość? Na razie jedna osoba tak napisała:D

    Wątpię żeby RDS wyglądał gorzej wizualnie niż Conor, nie wiem o co chodzi z tym Sagem, on zawsze wygląda jakby bicki chciały mu uciec 🙂

    😀 z tym większość przesadziłem 😀
    Tylko o to mi chodzi, że Conor jest większy bo jest to fakt. Ale twierdzenie, że stał się większy i już ma wygraną w kieszeni jest imo błędne.
    Z Sage'm chodziło mi tylko o zasadę "sylwetka nie walczy" a wyglada przecież swietnie. Ta fotka nad basenem aż mnie zawstydziła… wycięty do kości skubany jest.

  16. Laikike1

    Ostatnio się zastanawiałem czy w Polskich warunkach możliwe jest powstanie takiego Conora ? Nie chodzi mi o Kornika 😀
    Kogoś takiego, który przyjdzie na konfe i będzie mówił jak jest, nazywał przeciwnika cipką do bicia itd. Czy jednak w Polskich warunkach wolimy zawodników mówiących o szacunku do przeciwnika, a do tego powielających banały i slogany ? Jak myślicie, Conor w Polsce miałby rację bytu ?

    Ciężko stwierdzić, ale o ile mnie pamięć nie zawodzi, to Jay Silva nie zbierał zbyt dobrych opinii na polskim podwórku (choć Kawul z Lewym się pewnie cieszyli).

  17. Laikike1

    Ostatnio się zastanawiałem czy w Polskich warunkach możliwe jest powstanie takiego Conora ? Nie chodzi mi o Kornika 😀
    Kogoś takiego, który przyjdzie na konfe i będzie mówił jak jest, nazywał przeciwnika cipką do bicia itd. Czy jednak w Polskich warunkach wolimy zawodników mówiących o szacunku do przeciwnika, a do tego powielających banały i slogany ? Jak myślicie, Conor w Polsce miałby rację bytu ?

    Ciężko stwierdzić, ale o ile mnie pamięć nie zawodzi, to Jay Silva nie zbierał zbyt dobrych opinii na polskim podwórku (choć Kawul z Lewym się pewnie cieszyli).

  18. qFel

    Ciężko stwierdzić, ale o ile mnie pamięć nie zawodzi, to Jay Silva nie zbierał zbyt dobrych opinii na polskim podwórku (choć Kawul z Lewym się pewnie cieszyli).

    No Różal chciał go napierdalać na przykład 😀

  19. qFel

    Ciężko stwierdzić, ale o ile mnie pamięć nie zawodzi, to Jay Silva nie zbierał zbyt dobrych opinii na polskim podwórku (choć Kawul z Lewym się pewnie cieszyli).

    No Różal chciał go napierdalać na przykład 😀

  20. Co za wszruszajaca deklaracja jak z przeminelo z wiatrem dozgonnej milosci ale warto pamietac ze rudy to nie kolor wlosow tylko cecha charakteru.

  21. bojeroje

    Co za wszruszajaca deklaracja jak z przeminelo z wiatrem dozgonnej milosci ale warto pamietac ze rudy to nie kolor wlosow tylko cecha charakteru.

    Od 19 roku życia w tym samym klubie, od lat ta sama dziewucha, żyje też cały czas w swoim kraju, CM raczej wie co co lojalność.

  22. bojeroje

    Co za wszruszajaca deklaracja jak z przeminelo z wiatrem dozgonnej milosci ale warto pamietac ze rudy to nie kolor wlosow tylko cecha charakteru.

    Od 19 roku życia w tym samym klubie, od lat ta sama dziewucha, żyje też cały czas w swoim kraju, CM raczej wie co co lojalność.

  23. defthomas

    To oni mi to dali.

    Co mu dali? To ja myślałem, że sobie sam wszystko wygrał. W momencie zaslużonego podpisu pod pierwszym kontraktem wszystko było już w jego rękach.

  24. defthomas

    To oni mi to dali.

    Co mu dali? To ja myślałem, że sobie sam wszystko wygrał. W momencie zaslużonego podpisu pod pierwszym kontraktem wszystko było już w jego rękach.

  25. Born2kill

    Co mu dali? To ja myślałem, że sobie sam wszystko wygrał. W momencie zaslużonego podpisu pod pierwszym kontraktem wszystko było już w jego rękach.

    Dali mu platformę do wybicia się na świat. Dali mu szansę i ją wykorzystał.

  26. Born2kill

    Co mu dali? To ja myślałem, że sobie sam wszystko wygrał. W momencie zaslużonego podpisu pod pierwszym kontraktem wszystko było już w jego rękach.

    Dali mu platformę do wybicia się na świat. Dali mu szansę i ją wykorzystał.

  27. qFel

    Dali mu platformę do wybicia się na świat. Dali mu szansę i ją wykorzystał.

    Szansę to dali sobie by mieć taką gwiazdę 😉 A on na kontrakt zasługiwał, choć fakt, na siłę mogli go nie wziąć, ale pewnie zyskałaby konkurencja wówczas…

  28. qFel

    Dali mu platformę do wybicia się na świat. Dali mu szansę i ją wykorzystał.

    Szansę to dali sobie by mieć taką gwiazdę 😉 A on na kontrakt zasługiwał, choć fakt, na siłę mogli go nie wziąć, ale pewnie zyskałaby konkurencja wówczas…

  29. Born2kill

    Szansę to dali sobie by mieć taką gwiazdę 😉 A on na kontrakt zasługiwał, choć fakt, na siłę mogli go nie wziąć, ale pewnie zyskałaby konkurencja wówczas…

    Askren by się nie zgadzał 😉

  30. Born2kill

    Szansę to dali sobie by mieć taką gwiazdę 😉 A on na kontrakt zasługiwał, choć fakt, na siłę mogli go nie wziąć, ale pewnie zyskałaby konkurencja wówczas…

    Askren by się nie zgadzał 😉

  31. qFel

    Askren by się nie zgadzał 😉

    UFC woli fighterów walczących efektownie w stójce niż grapplerów, którzy nie wygrywają poddaniami za bardzo. Strikerzy mają teraz łatwiej i o angaż i w samym UFC 🙂 Ba, w samej walce też co widzieliśmy po paru podniesieniach skwitowanych "wow" przez Rogana 😉 UFC to już nie jest MMA w 100%, to show oparte na mma, ale większe znaczenie ma oglądalność, a tą robią janusze, a u nich zawsze stójka > parter, chyba, że taki jak Mameda 😀 plus podsycanie atmosfery pod januszy chcących oglądać walkę tylko lub głównie, gdy ktoś się nie lubi. Nie dllatego, że przedstawia wysoką wartość sportową.

    Askren jak najbardziej powinien być w UFC i przynajmniej pokazać na ile ten jego styl może być skuteczny w UFC. Na pewno on byłby w lepszej formie niż z walki z Sapo, a mimo, że jest jednopłaszczyznowy to naprawdę potrafi egzekwować swój plan. Ja bardzo lubię oglądać jego "funky" grappling. Szkoda jednak, że teraz nie ma się z kim mierzyć za bardzo. W dodatku na zasadach, w których łatwo może dostać soccera przy tym jego nurkowaniu, a w UFC już nie…

  32. qFel

    Askren by się nie zgadzał 😉

    UFC woli fighterów walczących efektownie w stójce niż grapplerów, którzy nie wygrywają poddaniami za bardzo. Strikerzy mają teraz łatwiej i o angaż i w samym UFC 🙂 Ba, w samej walce też co widzieliśmy po paru podniesieniach skwitowanych "wow" przez Rogana 😉 UFC to już nie jest MMA w 100%, to show oparte na mma, ale większe znaczenie ma oglądalność, a tą robią janusze, a u nich zawsze stójka > parter, chyba, że taki jak Mameda 😀 plus podsycanie atmosfery pod januszy chcących oglądać walkę tylko lub głównie, gdy ktoś się nie lubi. Nie dllatego, że przedstawia wysoką wartość sportową.

    Askren jak najbardziej powinien być w UFC i przynajmniej pokazać na ile ten jego styl może być skuteczny w UFC. Na pewno on byłby w lepszej formie niż z walki z Sapo, a mimo, że jest jednopłaszczyznowy to naprawdę potrafi egzekwować swój plan. Ja bardzo lubię oglądać jego "funky" grappling. Szkoda jednak, że teraz nie ma się z kim mierzyć za bardzo. W dodatku na zasadach, w których łatwo może dostać soccera przy tym jego nurkowaniu, a w UFC już nie…

  33. Co taki mało kontrowersyjny temat? 😉
    Conor stworzy swoją federację, gdzie będzie on w posiadaniu wszystkich pasów, broniąc ich z gośćmi, żeby tylko odmienić ich żulerskie życie. Tak to widzę 😉

    Born2kill

    UFC woli fighterów walczących efektownie w stójce niż grapplerów, którzy nie wygrywają poddaniami za bardzo. Strikerzy mają teraz łatwiej i o angaż i w samym UFC 🙂 Ba, w samej walce też co widzieliśmy po paru podniesieniach skwitowanych "wow" przez Rogana 😉 UFC to już nie jest MMA w 100%, to show oparte na mma

    Ja pierdolę, moje życie było piękniejsze jak przewijałem Twoje posty 😀

  34. Co taki mało kontrowersyjny temat? 😉
    Conor stworzy swoją federację, gdzie będzie on w posiadaniu wszystkich pasów, broniąc ich z gośćmi, żeby tylko odmienić ich żulerskie życie. Tak to widzę 😉

    Born2kill

    UFC woli fighterów walczących efektownie w stójce niż grapplerów, którzy nie wygrywają poddaniami za bardzo. Strikerzy mają teraz łatwiej i o angaż i w samym UFC 🙂 Ba, w samej walce też co widzieliśmy po paru podniesieniach skwitowanych "wow" przez Rogana 😉 UFC to już nie jest MMA w 100%, to show oparte na mma

    Ja pierdolę, moje życie było piękniejsze jak przewijałem Twoje posty 😀

  35. Born2kill

    UFC woli fighterów walczących efektownie w stójce niż grapplerów, którzy nie wygrywają poddaniami za bardzo. Strikerzy mają teraz łatwiej i o angaż i w samym UFC 🙂 Ba, w samej walce też co widzieliśmy po paru podniesieniach skwitowanych "wow" przez Rogana 😉 UFC to już nie jest MMA w 100%, to show oparte na mma, ale większe znaczenie ma oglądalność, a tą robią janusze, a u nich zawsze stójka > parter, chyba, że taki jak Mameda 😀 plus podsycanie atmosfery pod januszy chcących oglądać walkę tylko lub głównie, gdy ktoś się nie lubi. Nie dllatego, że przedstawia wysoką wartość sportową.

    Tak na zdrowy rozum to jaką walkę ci się lepiej ogląda: wieczny klincz pod siatką bądź ewentualne przeleżenie czy dynamiczne szukanie skończeń czy to przez poddanie czy przez (T)KO? Czyż nie na rozjebaniu rywala polega ten sport?

  36. Born2kill

    UFC woli fighterów walczących efektownie w stójce niż grapplerów, którzy nie wygrywają poddaniami za bardzo. Strikerzy mają teraz łatwiej i o angaż i w samym UFC 🙂 Ba, w samej walce też co widzieliśmy po paru podniesieniach skwitowanych "wow" przez Rogana 😉 UFC to już nie jest MMA w 100%, to show oparte na mma, ale większe znaczenie ma oglądalność, a tą robią janusze, a u nich zawsze stójka > parter, chyba, że taki jak Mameda 😀 plus podsycanie atmosfery pod januszy chcących oglądać walkę tylko lub głównie, gdy ktoś się nie lubi. Nie dllatego, że przedstawia wysoką wartość sportową.

    Tak na zdrowy rozum to jaką walkę ci się lepiej ogląda: wieczny klincz pod siatką bądź ewentualne przeleżenie czy dynamiczne szukanie skończeń czy to przez poddanie czy przez (T)KO? Czyż nie na rozjebaniu rywala polega ten sport?

  37. qFel

    Tak na zdrowy rozum to jaką walkę ci się lepiej ogląda: wieczny klincz pod siatką bądź ewentualne przeleżenie czy dynamiczne szukanie skończeń czy to przez poddanie czy przez (T)KO? Czyż nie na rozjebaniu rywala polega ten sport?

    Owszem. Ja to bym najchętniej chciał by nie było ograniczenia czasowego, ale tak by jednak zmotywować zawodników by po prostu chcieli przejść rywala, a nie wypunktować. Limit czasowy może w wypadku długiej walki, ale jednak mocno jednostronnej mógłby być 25 minut i wygrana decyzją 😉 W przypadku wyrównanej walczyliby aż do skutku, myślę, że w przypadku wielu 5-rundówek, które widzieliśmy styknęłoby max 8 rund 😉 A czy ktoś by marudził jakby np.Edgar vs Maynard tak się skończyło? A tak miewamy ciągle rewanże, trylogie z tego tytułu 😉 Ile to było wyrównanych 5-rundówek…

    Zależy od zajarki galą i tym kto walczy jeszcze. Maia to nieważne co by robił, każdą jego walkę w parterze oglądam bez mrugania.
    Leżenia to już teraz raczej nie ma, zawsze trzeba coś robić. Za to dociskania jest wciąż za dużo wg mnie bez konkretnej ofensywy.
    Tyle, że widzisz, ja w grapplingu Askrena widzę jednak ciągłą pracę. Ciągle chce ulepszyć pozycję, trafiać i jednak wygrywać, ale brakowało mu często argumentu by zakończyć. Są i tacy, którzy wyznawali zasadę, że zwycięstwo to dostanie werdyktu od sędziów punktowych o tym, że jest się lepszym. No, ale nie musi to znaczyć lenistwa w walce, a faktycznie taką dominację, że sędziowie nie mają opcji nawet dać werdyktu przeciw komuś 😉 To też potrafi imponować.

  38. qFel

    Tak na zdrowy rozum to jaką walkę ci się lepiej ogląda: wieczny klincz pod siatką bądź ewentualne przeleżenie czy dynamiczne szukanie skończeń czy to przez poddanie czy przez (T)KO? Czyż nie na rozjebaniu rywala polega ten sport?

    Owszem. Ja to bym najchętniej chciał by nie było ograniczenia czasowego, ale tak by jednak zmotywować zawodników by po prostu chcieli przejść rywala, a nie wypunktować. Limit czasowy może w wypadku długiej walki, ale jednak mocno jednostronnej mógłby być 25 minut i wygrana decyzją 😉 W przypadku wyrównanej walczyliby aż do skutku, myślę, że w przypadku wielu 5-rundówek, które widzieliśmy styknęłoby max 8 rund 😉 A czy ktoś by marudził jakby np.Edgar vs Maynard tak się skończyło? A tak miewamy ciągle rewanże, trylogie z tego tytułu 😉 Ile to było wyrównanych 5-rundówek…

    Zależy od zajarki galą i tym kto walczy jeszcze. Maia to nieważne co by robił, każdą jego walkę w parterze oglądam bez mrugania.
    Leżenia to już teraz raczej nie ma, zawsze trzeba coś robić. Za to dociskania jest wciąż za dużo wg mnie bez konkretnej ofensywy.
    Tyle, że widzisz, ja w grapplingu Askrena widzę jednak ciągłą pracę. Ciągle chce ulepszyć pozycję, trafiać i jednak wygrywać, ale brakowało mu często argumentu by zakończyć. Są i tacy, którzy wyznawali zasadę, że zwycięstwo to dostanie werdyktu od sędziów punktowych o tym, że jest się lepszym. No, ale nie musi to znaczyć lenistwa w walce, a faktycznie taką dominację, że sędziowie nie mają opcji nawet dać werdyktu przeciw komuś 😉 To też potrafi imponować.

  39. Born2kill

    Owszem. Ja to bym najchętniej chciał by nie było ograniczenia czasowego, ale tak by jednak zmotywować zawodników by po prostu chcieli przejść rywala, a nie wypunktować. Limit czasowy może w wypadku długiej walki, ale jednak mocno jednostronnej mógłby być 25 minut i wygrana decyzją 😉 W przypadku wyrównanej walczyliby aż do skutku, myślę, że w przypadku wielu 5-rundówek, które widzieliśmy styknęłoby max 8 rund 😉 A czy ktoś by marudził jakby np.Edgar vs Maynard tak się skończyło? A tak miewamy ciągle rewanże, trylogie z tego tytułu 😉 Ile to było wyrównanych 5-rundówek…

    Zależy od zajarki galą i tym kto walczy jeszcze. Maia to nieważne co by robił, każdą jego walkę w parterze oglądam bez mrugania.
    Leżenia to już teraz raczej nie ma, zawsze trzeba coś robić. Za to dociskania jest wciąż za dużo wg mnie bez konkretnej ofensywy.
    Tyle, że widzisz, ja w grapplingu Askrena widzę jednak ciągłą pracę. Ciągle chce ulepszyć pozycję, trafiać i jednak wygrywać, ale brakowało mu często argumentu by zakończyć. Są i tacy, którzy wyznawali zasadę, że zwycięstwo to dostanie werdyktu od sędziów punktowych o tym, że jest się lepszym. No, ale nie musi to znaczyć lenistwa w walce, a faktycznie taką dominację, że sędziowie nie mają opcji nawet dać werdyktu przeciw komuś 😉 To też potrafi imponować.

    No i widzisz mamy dwa odmienne punkty spojrzenia na ten sport. McGregor kończy walki przed czasem i to mi się podoba. Możesz mnie nazwać Januszem, ale serio cenię takich zawodników. Dodaje adrenaliny już przy wejściu.

  40. Born2kill

    Owszem. Ja to bym najchętniej chciał by nie było ograniczenia czasowego, ale tak by jednak zmotywować zawodników by po prostu chcieli przejść rywala, a nie wypunktować. Limit czasowy może w wypadku długiej walki, ale jednak mocno jednostronnej mógłby być 25 minut i wygrana decyzją 😉 W przypadku wyrównanej walczyliby aż do skutku, myślę, że w przypadku wielu 5-rundówek, które widzieliśmy styknęłoby max 8 rund 😉 A czy ktoś by marudził jakby np.Edgar vs Maynard tak się skończyło? A tak miewamy ciągle rewanże, trylogie z tego tytułu 😉 Ile to było wyrównanych 5-rundówek…

    Zależy od zajarki galą i tym kto walczy jeszcze. Maia to nieważne co by robił, każdą jego walkę w parterze oglądam bez mrugania.
    Leżenia to już teraz raczej nie ma, zawsze trzeba coś robić. Za to dociskania jest wciąż za dużo wg mnie bez konkretnej ofensywy.
    Tyle, że widzisz, ja w grapplingu Askrena widzę jednak ciągłą pracę. Ciągle chce ulepszyć pozycję, trafiać i jednak wygrywać, ale brakowało mu często argumentu by zakończyć. Są i tacy, którzy wyznawali zasadę, że zwycięstwo to dostanie werdyktu od sędziów punktowych o tym, że jest się lepszym. No, ale nie musi to znaczyć lenistwa w walce, a faktycznie taką dominację, że sędziowie nie mają opcji nawet dać werdyktu przeciw komuś 😉 To też potrafi imponować.

    No i widzisz mamy dwa odmienne punkty spojrzenia na ten sport. McGregor kończy walki przed czasem i to mi się podoba. Możesz mnie nazwać Januszem, ale serio cenię takich zawodników. Dodaje adrenaliny już przy wejściu.

  41. qFel

    No i widzisz mamy dwa odmienne punkty spojrzenia na ten sport. McGregor kończy walki przed czasem i to mi się podoba. Możesz mnie nazwać Januszem, ale serio cenię takich zawodników. Dodaje adrenaliny już przy wejściu.

    Przecież ja napisałem, że też to lubię i też chcę skończeń, skąd Ty ten wniosek wziąłeś 😀
    Ale doceniam tez inne uroki MMA, zawsze lubiłem wszechstylowość, więc nie mogę nagle olać zapasów w stylu klasycznym np 😉 Każdy aspekt jest ciekawy, ale najciekawszy, gdy wykonywany przez zajebistych w tym zawodników. Na takich najlepiej się wzorować 😉

  42. qFel

    No i widzisz mamy dwa odmienne punkty spojrzenia na ten sport. McGregor kończy walki przed czasem i to mi się podoba. Możesz mnie nazwać Januszem, ale serio cenię takich zawodników. Dodaje adrenaliny już przy wejściu.

    Przecież ja napisałem, że też to lubię i też chcę skończeń, skąd Ty ten wniosek wziąłeś 😀
    Ale doceniam tez inne uroki MMA, zawsze lubiłem wszechstylowość, więc nie mogę nagle olać zapasów w stylu klasycznym np 😉 Każdy aspekt jest ciekawy, ale najciekawszy, gdy wykonywany przez zajebistych w tym zawodników. Na takich najlepiej się wzorować 😉

  43. Born2kill

    Ja bardzo lubię oglądać jego "funky" grappling.

    Jak na niego patrzę to przypomina mi żuczka toczącego kupę gówna:D Zdecydowanie Held czy Mamed to dużo bardziej interesujący parterowcy:)

  44. Born2kill

    Ja bardzo lubię oglądać jego "funky" grappling.

    Jak na niego patrzę to przypomina mi żuczka toczącego kupę gówna:D Zdecydowanie Held czy Mamed to dużo bardziej interesujący parterowcy:)

  45. qFel

    @Born2kill Bisping czy Silva?

    Ja tam liczę na dobrą bitkę w stójce. Oby nie skończoną w 1 rundzie :/ Jeszcze niedawno nie widziałbym szans dla Michaela, ale częściej walczył, jest u siebie, jeszcze w Anglii nie poległ. Jeszcze to oko sprawia, że chyba kciuki będą za nim. Mam nadzieję, że będzie miał wsparcie trybun i da to dobry efekt ogólny 🙂 Obu entrance'y długo gościły na moich playlistach. Nieważne jednak dla mnie kto wygra, byle była fajna walka. A że obaj to głównie strikerzy to w stójce…choć coś czuję, że Michael może chcieć też poobalać w razie w 😉

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.