conor-mcgregor-geo-thomson

Mistrz UFC w wadze piórkowej, Conor McGregor zamieścił przed chwilą oświadczenie w którym opowiada o powodach wycofania się z konferencji prasowej przed galą UFC 200 i potwierdza domysły fanów i dziennikarzy, że nie przeszedł na sportową emeryturę:

Po prostu staram się walczyć i wykonywać swoją pracę.
Płacą mi za walkę. Nie płacą mi jeszcze za jej promocję.
Zagubiłem się w grze promocji i zapomniałem czym są sztuki walki.
Przychodzi taki czas, kiedy trzeba się zatrzymać i przestać rozdawać fanom ulotki, trzeba wrócić na salę treningową.
50 tras promocyjnych na całym świecie, 200 konferencji prasowych, milion wywiadów i dwa miliony sesji zdjęciowych. A na koniec zostaję sam patrząc na swoją porażkę, myśląc o niczym innym jak o tym, że moje przygotowania do walki były złe. Zbyt wiele rzeczy które mnie rozpraszały doprowadziły do tego.
Nie myślałem o niczym innym.

Czas wrócić do korzeni, wrócić do tego robienia tego dzięki czemu ma to życie.
Siedzenie w samochodzie w drodze do jakiejś dziury w Connecticut gdzie będę rozmawiać z Timem i Susie w programie pod tytułem „Nikogo to kurwa nie obchodzi” nie zapewni mi tego życia.
Wywiad z pewną panią, która w głębi duszy ma w dupie to co robię, ale po prostu chce wycisnąć z rozmowy ze mną jakieś syte kąski dzięki którym jej piękną dupcia dostanie podwyżkę… ok rozumiem to. Dzięki mnie, wszyscy dostaliście podwyżkę. Ale teraz muszę się skupić tylko na sobie.
Zemszczę się.

Sprowadziłem cały mój zespół do Portugalii i Islandii, tak aby wprowadzić poprawki i skorygować błędy z wagą i kondycją popełnione w poprzednich przygotowaniach.
Z odpowiednim przygotowaniem i nastawieniem, skończę to co zacząłem w ostatniej walce.
Nie będę w stanie tego zrobić, jeśli znowu będę w trasie, jeśli znowu będę rozdawał ulotki.
Zawsze będę grać według zasad i będę robić to lepiej niż ktokolwiek inny w tym sporcie, ale tylko ten jeden raz, kiedy wracam po porażce poprosiłem o trochę swobody żeby skupić się tylko na treningu. To nie tak, że nagle zamknąłem się na media i odmawiam wszystkiego. Chciałem po prostu lekko skorygować plany.
Zostało mi to odmówione.
Powiedzieli mi, że przeznaczyli 10 milionów dolarów na promocję tej gali.

Więc jako gest dobrej woli, nie tylko zaoszczędziłem dla nich te 10 milionów dolarów jakie chcieli wydać na promocję, ale jeszcze zarobili trzy razy tyle.
A to wszystko za pomocą tylko jednego tweeta.
Zachowajcie te 10 baniek na promocję cieniasów potrzebujących reklamy. Moje gale robią wyniki.
Teraz muszę się odizolować.
Zmierzę się w walce z wyższym, większym i cięższym przeciwnikiem. Tym razem muszę się odpowiednio przygotować do walki.
Niestety tym razem nie zatańczę dla was.
To jest czas żeby zatańczyły inne małpy. Ja przetańczyłem dla was całą drogę tutaj.

Zamulona twarz Nate’a całkiem dobrze ostatnio prezentuje się na scenie. Postawcie go przed kamerą.
Za pierwszym razem nie musiał nic robić i wszedł na gotowe. Ja ogarnąłem wszystkie konferencje prasowe, wywiady i reklamy zanim RDA wycofał się z walki.
Może polecę do Cabo i strzelę kilka zdjęć promocyjnych przed walką.
Teraz robię to co jest najlepsze dla mnie.
To jest czas, żeby myśleć o sobie podczas treningu. To jest jedyny sposób.

Te 400 milionów dolarów które zarobiłem dla nich podczas moich trzech ostatnich gal, zrobiłem to w 8 miesięcy, wydaje mi się,że to wystarczy, aby dać mi trochę luzu.
Jestem gotowy na UFC 200.
Tak jak obiecałem, polecę do Nowego Jorku na dużą konferencję prasową, tak jak to zostało zaplanowane, a potem wrócę do treningów. Nic nie będzie mnie rozpraszać.
Jeśli to nie wystarczy, lub jeśli wydaje im się, że nie zasłużyłem sobie na to aby odpuścić tą promocję, to naprawdę nie wiem co mam powiedzieć.
Żeby wszystko było jasne i oczywiste.
Informacja dla USADA i UFC odnośnie plotek o moim kontrakcie.
NIE PRZESZEDŁEM NA EMERYTURĘ

228 KOMENTARZE

  1. Wow.
    Właśnie takiej przyczyny tego całego konfliktu się spodziewałem. Łysy, przestań grać w chuja i wsadź go z powrotem na tą karte. Conor ma tu moje stuprocentowe popatcie.

    #BelieveInMcGregor

  2. Wypada zgodzić się z Conorem, swoje dla promocji ufc zrobił i to z nawiązką, walczy z gościem, który go w pewnym sensie ośmieszył. To normalne, że musi przeboleć swoje i skupić się na treningu, nie na pierdołach.

  3. Conor wyłamując się z promocji gali według pomysłu Dany, promuje ją jeszcze bardziej na swoich warunkach i tak jak mu się to podoba. Hejtujcie ile chcecie ale to jest mistrz marketingu, albo ma za sobą kogoś, kto takim mistrzem jest. Na gali UFC 200 musi pojawić się największa gwiazda tej organizacji. Czy się to komuś podoba czy nie, tą osobą jest w tej chwili Conor McGregor. Ale i tak wygra Diaz.

  4. Czyli jedno wielkie pierdolololo. W sumie nie trudno mi sobie wyobrazić Danę i Conora siedzących gdzieś przy whisky, ugadujących całą sprawę, następnie zacierających ręce i rechoczących w taki sposób…

    Spoiler
  5. Mnichu

    Co za pier****** hipokryta…

    Przeczytałeś całą wypowiedź Conora, czy zdecydowałeś się ocenić go przez pryzmat tytułu tego artykułu?

  6. czuję, że skończy jak Bones. Niby wygrywa, dominuje, ale jednak coś w głowie się odkleiło i nie dźwiga tego wszystkiego.

  7. Czyli tak jak przypuszczałem, chce się przygotować w 200% i bardzo dobrze. Łysy trochę się zatracił w tym objazdowym cyrku i zapomniał, że większym priorytetem powinien być trening.

  8. Płacą za wszystko, zarówno za walkę jak i jej promocje jak nie wieży niech z Myszą pogada ,on coś o tym wie 😆
    A teraz jestem niemal pewny ,że do tej walki z Diazem na 200 i tak dojdzie

  9. Można go hejtować i tak dalej, ale gość wie co robi. Dostał lanie to chce do następnej walki polepszyć swoją grę. Ja propsuję. War Conor!

  10. Można go hejtować i tak dalej, ale gość wie co robi. Dostał lanie to chce do następnej walki polepszyć swoją grę. Ja propsuję. War Conor!

  11. No kurwa, ludzie. Co najmniej 95% pensji Conora to właśnie promowanie gali, 5% to jego umiejętności. Podpisał kontrakt, w którym zgodził się promować walkę, a teraz leci w chuja, że w sumie jak już dostaje te x milionów to on ma przecież tylko walczyć. No kurwa tak nie bardzo, bym powiedział. Jak nie chce przyjeżdżać na konferencje to niech zmniejszy kontrakt do 20 000$ za walkę i niech robi co chce.

  12. No kurwa, ludzie. Co najmniej 95% pensji Conora to właśnie promowanie gali, 5% to jego umiejętności. Podpisał kontrakt, w którym zgodził się promować walkę, a teraz leci w chuja, że w sumie jak już dostaje te x milionów to on ma przecież tylko walczyć. No kurwa tak nie bardzo, bym powiedział. Jak nie chce przyjeżdżać na konferencje to niech zmniejszy kontrakt do 20 000$ za walkę i niech robi co chce.

  13. Widzisz suchar, z twojej pozycji to wygląda tak, z jego dokładnie odwrotnie. Chce się skupić nie na pajacowaniu na konfie, tylko na odbudowie swojej spuścizny 😉

  14. Widzisz suchar, z twojej pozycji to wygląda tak, z jego dokładnie odwrotnie. Chce się skupić nie na pajacowaniu na konfie, tylko na odbudowie swojej spuścizny 😉

  15. Suchar

    No kurwa, ludzie. Co najmniej 95% pensji Conora to właśnie promowanie gali, 5% to jego umiejętności. Podpisał kontrakt, w którym zgodził się promować walkę, a teraz leci w chuja, że w sumie jak już dostaje te x milionów to on ma przecież tylko walczyć. No kurwa tak nie bardzo, bym powiedział. Jak nie chce przyjeżdżać na konferencje to niech zmniejszy kontrakt do 20 000$ za walkę i niech robi co chce.

    A ty najwięcej wiesz co on ma w kontrakcie 😀

  16. Suchar

    No kurwa, ludzie. Co najmniej 95% pensji Conora to właśnie promowanie gali, 5% to jego umiejętności. Podpisał kontrakt, w którym zgodził się promować walkę, a teraz leci w chuja, że w sumie jak już dostaje te x milionów to on ma przecież tylko walczyć. No kurwa tak nie bardzo, bym powiedział. Jak nie chce przyjeżdżać na konferencje to niech zmniejszy kontrakt do 20 000$ za walkę i niech robi co chce.

    A ty najwięcej wiesz co on ma w kontrakcie 😀

  17. Charles Bronson

    A ty najwięcej wiesz co on ma w kontrakcie 😀

    Na pewno nie ma zapisanych koniecznych obecności na konferencjach, a z karty poleciał przypadkowo.

    ninja

    Widzisz suchar, z twojej pozycji to wygląda tak, z jego dokładnie odwrotnie. Chce się skupić nie na pajacowaniu na konfie, tylko na odbudowie swojej spuścizny 😉

    Mógł zaznaczyć, przed podpisaniem kontraktu, że zamierza się zaszyć w buszu. Po zagwarantowaniu absurdalnie wielkiego wynagrodzenia takie zachowanie to zwykłe lecenie w chuja.

  18. Charles Bronson

    A ty najwięcej wiesz co on ma w kontrakcie 😀

    Na pewno nie ma zapisanych koniecznych obecności na konferencjach, a z karty poleciał przypadkowo.

    ninja

    Widzisz suchar, z twojej pozycji to wygląda tak, z jego dokładnie odwrotnie. Chce się skupić nie na pajacowaniu na konfie, tylko na odbudowie swojej spuścizny 😉

    Mógł zaznaczyć, przed podpisaniem kontraktu, że zamierza się zaszyć w buszu. Po zagwarantowaniu absurdalnie wielkiego wynagrodzenia takie zachowanie to zwykłe lecenie w chuja.

  19. Charles Bronson

    A ty najwięcej wiesz co on ma w kontrakcie 😀

    jakby tego nie mial w kontrakcie, to by mu walki nie odwolali

  20. Charles Bronson

    A ty najwięcej wiesz co on ma w kontrakcie 😀

    jakby tego nie mial w kontrakcie, to by mu walki nie odwolali

  21. @Charles Bronson Chłopie, proszę Ci wykaż się chociaż raz inteligencją i przyznaj, że gdyby Conor tak nie brylował na konferenacjach, nie sprzedawał w taki właśnie sposób walk to by takiego sianka nie zbił – proste jak budowa cepa. A teraz nagle ma do wszystkich pretensje, że on jednak będzie tylko trenował – o nie! jak byś miał jaja to byś to kontynuował tak jak to zacząłeś, a tak spierdoliłeś z podkulonym ogonem do Islandii, dalej się nie dało Grendlandia już blisko ?!

    Jakoś Diaz się stawił 😉 elo elo 3, dwa zero.

  22. @Charles Bronson Chłopie, proszę Ci wykaż się chociaż raz inteligencją i przyznaj, że gdyby Conor tak nie brylował na konferenacjach, nie sprzedawał w taki właśnie sposób walk to by takiego sianka nie zbił – proste jak budowa cepa. A teraz nagle ma do wszystkich pretensje, że on jednak będzie tylko trenował – o nie! jak byś miał jaja to byś to kontynuował tak jak to zacząłeś, a tak spierdoliłeś z podkulonym ogonem do Islandii, dalej się nie dało Grendlandia już blisko ?!

    Jakoś Diaz się stawił 😉 elo elo 3, dwa zero.

  23. Suchar

    Na pewno nie ma zapisanych koniecznych obecności na konferencjach, a z karty poleciał przypadkowo.

    Mógł zaznaczyć, przed podpisaniem kontraktu, że zamierza się zaszyć w buszu. Po zagwarantowaniu absurdalnie wielkiego wynagrodzenia takie zachowanie to zwykłe lecenie w chuja.

    A jakie to wynagrodzenie?

  24. Suchar

    Na pewno nie ma zapisanych koniecznych obecności na konferencjach, a z karty poleciał przypadkowo.

    Mógł zaznaczyć, przed podpisaniem kontraktu, że zamierza się zaszyć w buszu. Po zagwarantowaniu absurdalnie wielkiego wynagrodzenia takie zachowanie to zwykłe lecenie w chuja.

    A jakie to wynagrodzenie?

  25. ninja

    Widzisz suchar, z twojej pozycji to wygląda tak, z jego dokładnie odwrotnie. Chce się skupić nie na pajacowaniu na konfie, tylko na odbudowie swojej spuścizny 😉

    Narazie, no offence, większość jego spuścizny to jednak te konfy właśnie 😉

  26. ninja

    Widzisz suchar, z twojej pozycji to wygląda tak, z jego dokładnie odwrotnie. Chce się skupić nie na pajacowaniu na konfie, tylko na odbudowie swojej spuścizny 😉

    Narazie, no offence, większość jego spuścizny to jednak te konfy właśnie 😉

  27. Conor podpalił całe MMA. Ogień kurwa!!! 🙂

    @aqua przecież napisał, że pojawi się tam gdzie musi, ale idealnie określił inny rodzaj promocji. Pierdolenie z dwoma Januszami o niczym mu nie pomaga kiedy to rywal ma czas aby trenować. Przecież tak samo mogą zająć się promocją jak i on, nie robi to różnicy nikomu. On zbudował sobie taki status, ale nie stało się to dzięki idiotycznym wywiadom w programach o niczym.

  28. Conor podpalił całe MMA. Ogień kurwa!!! 🙂

    @aqua przecież napisał, że pojawi się tam gdzie musi, ale idealnie określił inny rodzaj promocji. Pierdolenie z dwoma Januszami o niczym mu nie pomaga kiedy to rywal ma czas aby trenować. Przecież tak samo mogą zająć się promocją jak i on, nie robi to różnicy nikomu. On zbudował sobie taki status, ale nie stało się to dzięki idiotycznym wywiadom w programach o niczym.

  29. Konfy były, ale on sam kurwa latał do wszystkich telewizji, konfa konfą, ale na chuj sie zgadzac na wszystkie wystepy w telewizji

  30. Konfy były, ale on sam kurwa latał do wszystkich telewizji, konfa konfą, ale na chuj sie zgadzac na wszystkie wystepy w telewizji

  31. defthomas

    Geniusz 😀 Rozjebał system tym oświadczeniem. Twój ruch Zuffa

    Też mnie ciekawi ich kolejne posunięcie. Jak na razie Conor rozgrywa to po mistrzowsku.

  32. defthomas

    Geniusz 😀 Rozjebał system tym oświadczeniem. Twój ruch Zuffa

    Też mnie ciekawi ich kolejne posunięcie. Jak na razie Conor rozgrywa to po mistrzowsku.

  33. Robił promocję z własnej woli, taki miał sposób kreowania swojej postaci, zabrnął za daleko, zapomniał co jest kwintesencją dyscypliny, a co dodatkiem. Zatracił się na własne życzenie, a teraz raczy wydawać oświadczenia i narzekać. SAM TO KURWA STWORZYŁEŚ, WIĘC NIE MIEJ PRETENSJI, ŻE TWÓJ PAN NAGLE ZREZYGNUJE Z KURY ZNOSZĄCEJ ZŁOTE JAJKA!!!!!!!!!!!1111

  34. Robił promocję z własnej woli, taki miał sposób kreowania swojej postaci, zabrnął za daleko, zapomniał co jest kwintesencją dyscypliny, a co dodatkiem. Zatracił się na własne życzenie, a teraz raczy wydawać oświadczenia i narzekać. SAM TO KURWA STWORZYŁEŚ, WIĘC NIE MIEJ PRETENSJI, ŻE TWÓJ PAN NAGLE ZREZYGNUJE Z KURY ZNOSZĄCEJ ZŁOTE JAJKA!!!!!!!!!!!1111

  35. PacMug

    czuję, że skończy jak Bones. Niby wygrywa, dominuje, ale jednak coś w głowie się odkleiło i nie dźwiga tego wszystkiego.

    DOMINUJE?!?!?! :DC::DC::DC::DC: Gdzie?! Na konferencjach prasowych? Mówisz o gościu co nie obronił ani razu pasa, z pojedynku z RDA mentalnie zrezygnował, a przez Diaza został ośmieszony? To jest DOMINATOR?:jump:

  36. PacMug

    czuję, że skończy jak Bones. Niby wygrywa, dominuje, ale jednak coś w głowie się odkleiło i nie dźwiga tego wszystkiego.

    DOMINUJE?!?!?! :DC::DC::DC::DC: Gdzie?! Na konferencjach prasowych? Mówisz o gościu co nie obronił ani razu pasa, z pojedynku z RDA mentalnie zrezygnował, a przez Diaza został ośmieszony? To jest DOMINATOR?:jump:

  37. aqua

    @Charles Bronson Chłopie, proszę Ci wykaż się chociaż raz inteligencją i przyznaj, że gdyby Conor tak nie brylował na konferenacjach, nie sprzedawał w taki właśnie sposób walk to by takiego sianka nie zbił – proste jak budowa cepa. A teraz nagle ma do wszystkich pretensje, że on jednak będzie tylko trenował – o nie! jak byś miał jaja to byś to kontynuował tak jak to zacząłeś, a tak spierdoliłeś z podkulonym ogonem do Islandii, dalej się nie dało Grendlandia już blisko ?!

    Jakoś Diaz się stawił 😉 elo elo 3, dwa zero.

    Jesteś ignorantem widocznie, przecież wyraźnie napisał w oświadczeniu, że wygenerował wystarczające zarobki dla UFC przez ostatnie 8 miesięcy aby teraz pozwolil mu się przygotować w 200% do walki. Czemu Islandia? Bo tam się mieści Mjoelnir gdzie trenował regularnie poza SBG jeszcze zanim trafił do UFC.

  38. aqua

    @Charles Bronson Chłopie, proszę Ci wykaż się chociaż raz inteligencją i przyznaj, że gdyby Conor tak nie brylował na konferenacjach, nie sprzedawał w taki właśnie sposób walk to by takiego sianka nie zbił – proste jak budowa cepa. A teraz nagle ma do wszystkich pretensje, że on jednak będzie tylko trenował – o nie! jak byś miał jaja to byś to kontynuował tak jak to zacząłeś, a tak spierdoliłeś z podkulonym ogonem do Islandii, dalej się nie dało Grendlandia już blisko ?!

    Jakoś Diaz się stawił 😉 elo elo 3, dwa zero.

    Jesteś ignorantem widocznie, przecież wyraźnie napisał w oświadczeniu, że wygenerował wystarczające zarobki dla UFC przez ostatnie 8 miesięcy aby teraz pozwolil mu się przygotować w 200% do walki. Czemu Islandia? Bo tam się mieści Mjoelnir gdzie trenował regularnie poza SBG jeszcze zanim trafił do UFC.

  39. Nie wiem, dla mnie to wali dość mocno ustawką. Nie zdziwię się, jeśli McGregor nie tylko zawalczy na UFC 200, a jeszcze zdąży na tą piątkową konferencję;)

  40. Nie wiem, dla mnie to wali dość mocno ustawką. Nie zdziwię się, jeśli McGregor nie tylko zawalczy na UFC 200, a jeszcze zdąży na tą piątkową konferencję;)

  41. A ja mam troche beke z forumowych conorowcow – wczoraj, gdy CMG był a "emeryturze" to coś tam niemrawo spółkami, że "to musi mieć drugie, prawilne dno, że to wszystko wina Dany", a dziś z impetem wracają i przejawiają pewność siebie godna podziwu :DC:

    Świadomość zbiorowa jak nic 🙂

  42. A ja mam troche beke z forumowych conorowcow – wczoraj, gdy CMG był a "emeryturze" to coś tam niemrawo spółkami, że "to musi mieć drugie, prawilne dno, że to wszystko wina Dany", a dziś z impetem wracają i przejawiają pewność siebie godna podziwu :DC:

    Świadomość zbiorowa jak nic 🙂

  43. Zwyczajnie wystukał się ze wszystkich "błyskotliwych" tekstów na poprzednich konfach, plus Diazowi pasa zajebać nie może plus wie, że jego słowa na konferencjach nie miały by takiej mocy jak poprzednio więc z łysym kombinują w inną stronę. Pomysłowe Dobromiry 🙂

  44. Zwyczajnie wystukał się ze wszystkich "błyskotliwych" tekstów na poprzednich konfach, plus Diazowi pasa zajebać nie może plus wie, że jego słowa na konferencjach nie miały by takiej mocy jak poprzednio więc z łysym kombinują w inną stronę. Pomysłowe Dobromiry 🙂

  45. Solaris

    Banować to zanim się rozmnoży.

    Merytorycznie. To samo mogę napisać o Tobie.

    Wierzysz, że ten pojedynek dojdzie do skutku? :facepalm:

  46. Solaris

    Banować to zanim się rozmnoży.

    Merytorycznie. To samo mogę napisać o Tobie.

    Wierzysz, że ten pojedynek dojdzie do skutku? :facepalm:

  47. baju

    @aqua przecież napisał, że pojawi się tam gdzie musi, ale idealnie określił inny rodzaj promocji. Pierdolenie z dwoma Januszami o niczym mu nie pomaga kiedy to rywal ma czas aby trenować. Przecież tak samo mogą zająć się promocją jak i on, nie robi to różnicy nikomu. On zbudował sobie taki status, ale nie stało się to dzięki idiotycznym wywiadom w programach o niczym.

    Tia…

    Czyli jest taka promocja na jaką ochotę ma Conor… 🙂 eh wy fanboye.

    Mimo wszystko mam nadzieję, że zawalczy na UFC 200, niech przygotuje się tak jak twierdzi, a potem znowu niestety ale przegra z Diazem i co wtedy z nim będzie?

  48. baju

    @aqua przecież napisał, że pojawi się tam gdzie musi, ale idealnie określił inny rodzaj promocji. Pierdolenie z dwoma Januszami o niczym mu nie pomaga kiedy to rywal ma czas aby trenować. Przecież tak samo mogą zająć się promocją jak i on, nie robi to różnicy nikomu. On zbudował sobie taki status, ale nie stało się to dzięki idiotycznym wywiadom w programach o niczym.

    Tia…

    Czyli jest taka promocja na jaką ochotę ma Conor… 🙂 eh wy fanboye.

    Mimo wszystko mam nadzieję, że zawalczy na UFC 200, niech przygotuje się tak jak twierdzi, a potem znowu niestety ale przegra z Diazem i co wtedy z nim będzie?

  49. Charles Bronson

    przecież wyraźnie napisał w oświadczeniu, że wygenerował wystarczające zarobki dla UFC przez ostatnie 8 miesięcy.

    To jego pracodawca może coś takiego powiedzieć, ale nie pracownik… wg mnie oczywiście 🙂 Pozdro.

  50. Charles Bronson

    przecież wyraźnie napisał w oświadczeniu, że wygenerował wystarczające zarobki dla UFC przez ostatnie 8 miesięcy.

    To jego pracodawca może coś takiego powiedzieć, ale nie pracownik… wg mnie oczywiście 🙂 Pozdro.

  51. aqua

    Mimo wszystko mam nadzieję, że zawalczy na UFC 200, niech przygotuje się tak jak twierdzi, a potem znowu niestety ale przegra z Diazem i co wtedy z nim będzie?

    Pewnie będzie jeszcze bardziej popularny niż po ostatniej porażce:)

  52. aqua

    Mimo wszystko mam nadzieję, że zawalczy na UFC 200, niech przygotuje się tak jak twierdzi, a potem znowu niestety ale przegra z Diazem i co wtedy z nim będzie?

    Pewnie będzie jeszcze bardziej popularny niż po ostatniej porażce:)

  53. Problem polega na tym, ze kontrakt ktory udalo mu sie wynegocjowac jest tak lukratywny wlasnie ze wzgledu na jego wartosc marketingowa. O okolicznosciach utrudniajacych wlasciwe przygotowanie do walki powinien podyskutowac z Natem.

  54. Problem polega na tym, ze kontrakt ktory udalo mu sie wynegocjowac jest tak lukratywny wlasnie ze wzgledu na jego wartosc marketingowa. O okolicznosciach utrudniajacych wlasciwe przygotowanie do walki powinien podyskutowac z Natem.

  55. mat01

    @Jakub Bijan kiedy felieton "dlaczego conorowi należy się chuj do dupy, a nie miliony monet"?

    To, że szuler mówi, że nie wolno oszukiwać nie znaczy, że sam się do tego stosuje:)) Poza tym, tym gadaniem, że nie ma czasu promować walki, promuje ją bardzie niż kiedy miał na to czas 😀

  56. mat01

    @Jakub Bijan kiedy felieton "dlaczego conorowi należy się chuj do dupy, a nie miliony monet"?

    To, że szuler mówi, że nie wolno oszukiwać nie znaczy, że sam się do tego stosuje:)) Poza tym, tym gadaniem, że nie ma czasu promować walki, promuje ją bardzie niż kiedy miał na to czas 😀

  57. aqua

    To jego pracodawca może coś takiego powiedzieć, ale nie pracownik… wg mnie oczywiście 🙂 Pozdro.

    Jak widac moze to powiedziec pracownik 🙂

  58. aqua

    To jego pracodawca może coś takiego powiedzieć, ale nie pracownik… wg mnie oczywiście 🙂 Pozdro.

    Jak widac moze to powiedziec pracownik 🙂

  59. Czyli jednak cała ta afera z Conoren była uszyta by zatuszować #ZagrzebGate. Sprytnie, Pafcio ma jednak wtyki.

  60. Czyli jednak cała ta afera z Conoren była uszyta by zatuszować #ZagrzebGate. Sprytnie, Pafcio ma jednak wtyki.

  61. Albo to jest ustawka albo ta gra między CMG, a UFC jest prawdziwa. Jeśli to drugie to Conor zaszachował UFC i teraz muszą go przywrócić do tej walki, bo tej aferze wypromował ją jeszcze bardziej. Nawet jeśli to wszystko to nie fake i UFC chce pokazać Conorowi kto tu rzadzi to właśnie zobaczyli, że.. to nie oni tu rządzą, bo tak na prawdę zacierają ręce po tym oświadczeniu na myśl o sprzedanych PPV na walke McGregor vs Diaz 2. W jednym i drugim przypadku promocja gali znacznie lepsza niż gdyby był na tej konferencji.

  62. Albo to jest ustawka albo ta gra między CMG, a UFC jest prawdziwa. Jeśli to drugie to Conor zaszachował UFC i teraz muszą go przywrócić do tej walki, bo tej aferze wypromował ją jeszcze bardziej. Nawet jeśli to wszystko to nie fake i UFC chce pokazać Conorowi kto tu rzadzi to właśnie zobaczyli, że.. to nie oni tu rządzą, bo tak na prawdę zacierają ręce po tym oświadczeniu na myśl o sprzedanych PPV na walke McGregor vs Diaz 2. W jednym i drugim przypadku promocja gali znacznie lepsza niż gdyby był na tej konferencji.

  63. Tylko, że to nie on decyduje czy zjawi się na konfie/zdjęciach tylko pracodawca.
    Dla mnie to i tak to zwykła ustawka na którą nabrały się Janusze i Balasy udostępniając masowo te tweety i inne gówna.
    Nate rób co do ciebie należy.

  64. Tylko, że to nie on decyduje czy zjawi się na konfie/zdjęciach tylko pracodawca.
    Dla mnie to i tak to zwykła ustawka na którą nabrały się Janusze i Balasy udostępniając masowo te tweety i inne gówna.
    Nate rób co do ciebie należy.

  65. Khebabib

    z pojedynku z RDA mentalnie zrezygnował

    Zapewne nie operuję na tej samej intelektualnej orbicie co Ty, co zaraz uzmysłowisz mi dokładną, psychologiczną analizą, ale wytłumacz mi proszę – w jaki sposób Conor "mentalnie zrezygnował" z pojedynku z RDA?

  66. Jakub Bijan

    Nie wiem, dla mnie to wali dość mocno ustawką. Nie zdziwię się, jeśli McGregor nie tylko zawalczy na UFC 200, a jeszcze zdąży na tą piątkową konferencję;)

    Skoro niektórzy myślą, że Mayweather juz wiecej nie zawalczy to nnie ma sie co dziwic ze uwierzyli w koniec kariery Rudego:)

  67. Skończyłem tłumaczyć oświadczenie 😀 Gość jest przechujem ale i tak UFC go usadzi. Nie wierzę, że pozwolą sobie na takie zagranie. Przynajmniej wiemy już jaki będzie mieć temat konfy przed galą UFC 197. Szkoda trochę Jonesa, ani jednego pytania nie będzie do mistrza 😀

  68. Jak już zawalczy na tym UFC 200, po tym powrocie do korzeni, treningach na Islandii i całym w pełni profesjonalnym obozie bez rozdawania ulotek… no wiec jak powróci po tym wszystkim, a Diaz w Las Vegas zrobi mu to, co zrobił ostatnio (a zrobi), to obóz do trzeciej walki będzie chyba musiał przeprowadzić w rakiecie – w stanie nieważkości.

  69. Acha spoko.Nie płacą mu za promocje to czemu to on zapoczątkował ere trash talku w UFC i zarabiał dzieki temu wielkie pieniądze.Teraz jestem już pewny ze to wszystko to wspólne zagranie Conora i UFC zeby znów narobić troche szumu wokół osoby tej Rudej Pizdy

  70. Masz rację, operuję na zupełnie innej "intelektualnej orbicie" i pod tym względem nie dorastasz mi do pięt. Zazwyczaj staram się merytorycznie odpowiadać na wszelakie polemiki, ale widzę, że twoim celem była próba zabłyśnięcia swoim ostrym jęzorkiem i niezwykłą inteligencją. Nauczysz się dyskutować jak człowiek to pogadamy. Z bydłem nie rozmawiam.

  71. Natix

    czemu to on zapoczątkował ere trash talku w UFC i zarabiał dzieki temu wielkie pieniądze.

    Musisz jeszcze troszkę nadrobić.

    [​IMG]

  72. Tym oświadczeniem pokazał jaki to jest kurwa popierdoleniec( w pozytywnym oczywiście znaczeniu) na tle sportu i tego rewanżu. Trzymam jeszcze mocniej kciuki za tego skurwiela:beer:

  73. Jakub Bijan

    Jak już zawalczy na tym UFC 200, po tym powrocie do korzeni, treningach na Islandii i całym w pełni profesjonalnym obozie bez rozdawania ulotek… no wiec jak powróci po tym wszystkim, a Diaz w Las Vegas zrobi mu to, co zrobił ostatnio (a zrobi), to obóz do trzeciej walki będzie chyba musiał przeprowadzić w rakiecie – w stanie nieważkości.

    No tak, po tych wszystkich zadymach, trikach i zaklęciach, trzeba jedynie wyjść i gładko pokonać Diaza. Robota prosta jak drut. 😆

  74. Hahaha a najlepsze jest to w tym wszystkim, że jak Conor się schował po porażce to był spokój. A teraz co poniektórzy użytkownicy fanboye i antyfanboye odpalili całe gówno, które w sobie zbierali właśnie na tą chwilę, że Conor się odezwał i znów można było toczyć te wspaniałe klawiaturowe wojny o jednego człowieka i kilka zdań które napisał, na prawdę nie macie innych zajęć??A co w temacie, to zobaczymy co zrobi UFC w tym momencie pora na ich ruch, Jeśli Conor zawalczy z Natem na #200 to jestem ciekaw czy te przygotowania na Islandii mu w czymś pomogą.

  75. Jako że lubię intrygi i szczerze wątpię, że liżącym sobie nawzajem jaja CM i UFC nagle rozjechały się wizje jego kariery, bo widać ze kochają się od początku, to obstawiam, że było tak…

    Conor, UFC i spece od marketingu siedli przy stole i wymyślili sobie, że po ostatniej porażce styl promocji CM musi się zmienić, nie można go znów opierać na arogancji wynikającej m.in z magii bycia niepokonanym. Teraz niech ludzie zobaczą, że McGregor jest tak zdeterminowany do rewanżu, że zrobi wszystko żeby to wygrać. Trochę dramatów, tweetów, doza niepewności, dużo szumu, żonglowanie emocjami, moc nazwiska już tak dużo, że ta karawana nabierze jeszcze większego rozpędu i zatrzyma się na jeszcze większych wynikach ppv.

    Przypominam ostatnie słowa Łysego:

    "Promocja UFC 200 nie zacznie się od tej konferencji, ona już trwa"

  76. Jeśli to była ustawka to jest to jeden z najlepszych trików reklamowych w sporcie jaki widziałem. Emerytura Conora rozniosła się takim echem po świecie, że chyba nawet żadna jego walka temu nie dorównuje. W takim wypadku wielki powrót i pewnie kolejny rekord PPV. Jeśli zaś Dana usunął go z rozpiski to będą mieli naprawdę spory kłopot ze sprzedażą subskrypcji. Chyba tylko powracający z urlopu GSP może być gwarantem dobrej sprzedaży.

  77. "Moje przygotowania do walki były złe".

    Porażka uczy pokory. Może i szczerze wcześniej mówił, że wszystko mu jedno, z kim się bije. Teraz wyraźnie nie jest mu wszystko jedno.

    Wypominki pt. "walczyłem z przeciwnikiem wyższym, cięższym, o większym zasięgu" mógł sobie McGregor darować. Wcześniej sam paplał o "karłach" z piórkowej.

    Przede wszystkim plan na walkę z Natem był zły. Nie można w Diaza wjeżdżać na pełnej pi…dzie, licząc na nokaut w pierwszej rundzie.

    Mam nadzieję, że się ta walka odbędzie, i Conor zawalczy tym razem mądrze. No i niech wygra, kto ma wygrać.

  78. defthomas

    Siedzenie w samochodzie w drodze do jakiejś dziury w Connecticut gdzie będę rozmawiać z Timem i Susie w programie pod tytułem "Nikogo to kurwa nie obchodzi" nie zapewni mi tego życia

    Zaiste dużo w tym prawdy ale z drugiej strony to przykre bo każdy fan powinien być tak samo ważny

  79. Zabawnie jest teraz czytać komentarze psychofanów tego pana. Kiedyś było "przecież on tyle robi dla promocji, jak on na tych konfach bryluje, stąd ta duża kasa, robi marketing, inni tego nie robią". A teraz "ma rację, tylko walka się liczy".
    :DC:

  80. Zabawnie jest teraz czytać komentarze psychofanów tego pana. Kiedyś było "przecież on tyle robi dla promocji, jak on na tych konfach bryluje, stąd ta duża kasa, robi marketing, inni tego nie robią". A teraz "ma rację, tylko walka się liczy".
    :DC:

  81. mat01

    Zabawnie jest teraz czytać komentarze psychofanów tego pana. Kiedyś było "przecież on tyle robi dla promocji, jak on na tych konfach bryluje, stąd ta duża kasa, robi marketing, inni tego nie robią". A teraz "ma rację, tylko walka się liczy".
    :DC:

    Te wypowiedzi są zależne od prądów powietrznych, takie mam wrażenie:werdum:

  82. pczar1

    No ale jak to przecież @Jakub Bijan pisał niedawno że organizacje nie płacą zawodnikom za walki tylko za walki + promocję. Ojejku jejku albo Conor albo @Jakub Bijan nie ma racji.

    Ojejku jejku, albo Conor gra na podwyżkę – o jejku jejku.

  83. Jakub Bijan

    Ojejku jejku, albo Conor gra na podwyżkę – o jejku jejku.

    I mu nie wyszło, smuteczek. Ewentualnie nie chce byc na konferencjach na których Nate wbije mu cwela.

  84. Jakub Bijan

    Ojejku jejku, albo Conor gra na podwyżkę – o jejku jejku.

    No i o to chodzi – chcą dodatkowej promocji to musi być wypłacony dodatkowy hajs. Zgaduję, że w przypadku UFC pewnie w umowach są wylistowane obowiązki za które organizacja płaci zawodnikowi i to jest ok natomiast każdą umowę można renegocjować etc. Dla mnie w dalszym ciągu sportowiec jest od sportu, promotor od promowania dlatego dla mnie nadużyciem jest pisanie, że obowiązkiem zawodnika jest promocja. To jest jedynie jego wola – chyba że jest to stricte zawarte w kontrakcie.

  85. Teraz mam czas, więc pora wtrącić swoje trzy grosze: urabiacie jakąś ideologie, teorii przewija się w cholere, a nie potraficie zrozumieć, że Conor po prostu napisał to dlaczego to zrobił. I również White tym razem o dziwo nie skłamał. Nie ma tutaj drugiego dna, po prostu Conor traktuje serio swoje walki, dla niego jest ważna ta spuścizna którą zostawi i była absolutnie przekonany, że Nate rozwali. Nie udało się, porażka zabolała go tym bardziej, bo Nate jest średnim zawodnikiem, a nie mistrzem dywizji. To nie jest tak, że nagle Conor zaczął traktować poważnie MMA, on od zawsze poważnie traktował ten sport tylko mało osób potrafiło to dostrzec bo na pierwszym planie był BIZNES, tylko pamiętajcie że bez jednego nie byłoby drugiego. I nie wysilajcie już głów, to jest jedyne wytłumaczenie tej sytuacji. Tym bardziej chce widzieć ten rewanż, bo jestem ciekawy jak w 100% przygotowany Conor poradzi sobie z Diazem. Tym razem ciekaw jestem w jakiej predyspozycji psychicznej wejdzie, bo widać że porażka odcisnęła na nim swoje piętno. PS. Oczekuje w cholere lajków za przeanalizowanie tego wszystkiego :werdum:

  86. pczar1

    No i o to chodzi – chcą dodatkowej promocji to musi być wypłacony dodatkowy hajs. Zgaduję, że w przypadku UFC pewnie w umowach są wylistowane obowiązki za które organizacja płaci zawodnikowi i to jest ok natomiast każdą umowę można renegocjować etc. Dla mnie w dalszym ciągu sportowiec jest od sportu, promotor od promowania dlatego dla mnie nadużyciem jest pisanie, że obowiązkiem zawodnika jest promocja. To jest jedynie jego wola – chyba że jest to stricte zawarte w kontrakcie.

    Nigdzie nie napisałem, że jest to obowiązek – jak już komentujesz moje słowa, to przytaczaj je poprawnie. Napisałem, że jeśli zawodnicy chcą zarabiać dobre pieniądze, to muszą się przyłożyć do promocji. Wcale nie musza tego robić, tylko niech później nie miauczą.

  87. pietrrokov

    Teraz mam czas, więc pora wtrącić swoje trzy grosze: urabiacie jakąś ideologie, teorii przewija się w cholere, a nie potraficie zrozumieć, że Conor po prostu napisał to dlaczego to zrobił. I również White tym razem o dziwo nie skłamał. Nie ma tutaj drugiego dna, po prostu Conor traktuje serio swoje walki, dla niego jest ważna ta spuścizna którą zostawi i była absolutnie przekonany, że Nate rozwali. Nie udało się, porażka zabolała go tym bardziej, bo Nate jest średnim zawodnikiem, a nie mistrzem dywizji. To nie jest tak, że nagle Conor zaczął traktować poważnie MMA, on od zawsze poważnie traktował ten sport tylko mało osób potrafiło to dostrzec bo na pierwszym planie był BIZNES, tylko pamiętajcie że bez jednego nie byłoby drugiego. I nie wysilajcie już głów, to jest jedyne wytłumaczenie tej sytuacji. Tym bardziej chce widzieć ten rewanż, bo jestem ciekawy jak w 100% przygotowany Conor poradzi sobie z Diazem. Tym razem ciekaw jestem w jakiej predyspozycji psychicznej wejdzie, bo widać że porażka odcisnęła na nim swoje piętno. PS. Oczekuje w cholere lajków za przeanalizowanie tego wszystkiego :werdum:

    Naprawdę sądzisz, że ten jebutny tweet o emeryturze (za chwile odwołanej lol) oraz kolejne po chwili znikające zapowiadające oświadczenie są przypadkiem?
    [​IMG][​IMG]

    Wątpię :werdum:

  88. @aqua drugiego dna nie szukałem, ale nie wierzyłem w emeryturę i się nie myliłem. Pewności żadnej staram się nie przejawiać, ale w końcu ktoś ma status tak wysoki, iż może się postawić UFC i skorzystają prawdopodobnie na tym wszyscy zawodnicy. Wystarczy spojrzeć jakie reakcje przejawiają inni zawodnicy. Coś pięknego.

  89. Masta Blasta

    Naprawdę sądzisz, że ten jebutny tweet o emeryturze (za chwile odwołanej lol) oraz kolejne po chwili znikające zapowiadające oświadczenie są przypadkiem?
    [​IMG][​IMG]

    Wątpię :werdum:

    Naprawde tak sądze.

  90. Suchar

    No kurwa, ludzie. Co najmniej 95% pensji Conora to właśnie promowanie gali, 5% to jego umiejętności. Podpisał kontrakt, w którym zgodził się promować walkę, a teraz leci w chuja, że w sumie jak już dostaje te x milionów to on ma przecież tylko walczyć. No kurwa tak nie bardzo, bym powiedział. Jak nie chce przyjeżdżać na konferencje to niech zmniejszy kontrakt do 20 000$ za walkę i niech robi co chce.

    Drobny szkopuł w tym, że w tej chwili on przyciągnie w chuj ludzi i wykupień PPV nawet ograniczając obecność na konfach do minimum i raz na jakiś czas wrzucając tweety. Także niezależnie od Twojego chciejstwa jest wart znacznie więcej niż 20k dolców 🙂

    koper

    Wypominki pt. "walczyłem z przeciwnikiem wyższym, cięższym, o większym zasięgu" mógł sobie McGregor darować. Wcześniej sam paplał o "karłach" z piórkowej.

    Pełna zgoda. Kiedy McGregor przyznaje się do błędów popełnionych w walce, do tego że w pewnym momencie spanikował, to budzi we mnie trochę szacunku. Z kolei takie teksty wprost przeciwnie – śmierdzą tanią wymówką i usprawiedliwianiem się.

    dobryskun

    Kto to jest ten Conor?

    Regularnie wpisujesz się w jego fanklubie i nie wiesz? Za dużo marihuanen sobie wstrzykujesz i som efekty! :DC:

  91. Jakub Bijan

    Nigdzie nie napisałem, że jest to obowiązek – jak już komentujesz moje słowa, to przytaczaj je poprawnie. Napisałem, że jeśli zawodnicy chcą zarabiać dobre pieniądze, to muszą się przyłożyć do promocji. Wcale nie musza tego robić, tylko niech później nie miauczą.

    Mimo odmiennych opinii szanuję bardzo sposób w jaki jesteśmy prowadzić internetową dyskusję. Piona 🙂 Różnica zapewne bierze się z faktu, że mam ogromny szacunek do fighterów gdyż większość z nich robi to czysto z pasji. Przecież można by było po prostu trenować, lekko sparować – a zawodnicy ryzykują utratą zdrowia mniejszą lub większą za pieniądze rzędu kilka – kilkanaście tyś rocznie. Koniec off topu z mojej strony.

  92. Jakub Bijan

    Nigdzie nie napisałem, że jest to obowiązek – jak już komentujesz moje słowa, to przytaczaj je poprawnie. Napisałem, że jeśli zawodnicy chcą zarabiać dobre pieniądze, to muszą się przyłożyć do promocji. Wcale nie musza tego robić, tylko niech później nie miauczą.

    Mimo odmiennych opinii szanuję bardzo sposób w jaki jesteśmy prowadzić internetową dyskusję. Piona 🙂 Różnica zapewne bierze się z faktu, że mam ogromny szacunek do fighterów gdyż większość z nich robi to czysto z pasji. Przecież można by było po prostu trenować, lekko sparować – a zawodnicy ryzykują utratą zdrowia mniejszą lub większą za pieniądze rzędu kilka – kilkanaście tyś rocznie. Koniec off topu z mojej strony.

  93. Khebabib

    DOMINUJE?!?!?! :DC::DC::DC::DC: Gdzie?! Na konferencjach prasowych? Mówisz o gościu co nie obronił ani razu pasa, z pojedynku z RDA mentalnie zrezygnował, a przez Diaza został ośmieszony? To jest DOMINATOR?:jump:

    Drugie zdanie odnosiło się do bonesa, paralelą tutaj było nie dominowanie, lecz odklejenie. Aż tak ciężko to było wychwycić? Czy to po prostu Ty?

  94. Khebabib

    DOMINUJE?!?!?! :DC::DC::DC::DC: Gdzie?! Na konferencjach prasowych? Mówisz o gościu co nie obronił ani razu pasa, z pojedynku z RDA mentalnie zrezygnował, a przez Diaza został ośmieszony? To jest DOMINATOR?:jump:

    Drugie zdanie odnosiło się do bonesa, paralelą tutaj było nie dominowanie, lecz odklejenie. Aż tak ciężko to było wychwycić? Czy to po prostu Ty?

  95. Hightower

    Regularnie wpisujesz się w jego fanklubie i nie wiesz? Za dużo marihuanen sobie wstrzykujesz i som efekty!

    Aaa to ten co tak zalosnie zawalczyl z Diazem…
    Slabiaki mi wylatuja z glowy.

  96. Hightower

    Regularnie wpisujesz się w jego fanklubie i nie wiesz? Za dużo marihuanen sobie wstrzykujesz i som efekty!

    Aaa to ten co tak zalosnie zawalczyl z Diazem…
    Slabiaki mi wylatuja z glowy.

  97. Nauczyl sie krzykacz w koncu pokory i zdal sobie sprawe,ze trzeba potrenowac bo najebal mu jak dziecku facet sciagniety z imprezy. Niestety, jak juz pisalem Diaz jest jego koszmarem i nie pokona go rowniez w tej walce.Trening mu sie przyda bo jeszcze czeka go powrot z podkulonym ogonem zeby zawalczyc z Aldo/Edgarem i nie bedzie to latwa walka. Marketing marketingiem ale kazdy kto przymknie oko na to jego szczekanie,zauwazy,ze Conor ma cholerne braki w swoim "arsenale" Sorry Conor,ale Nate ma zbyt twardyl leb i jest zbyt wszechstronny :werdum:

  98. Nauczyl sie krzykacz w koncu pokory i zdal sobie sprawe,ze trzeba potrenowac bo najebal mu jak dziecku facet sciagniety z imprezy. Niestety, jak juz pisalem Diaz jest jego koszmarem i nie pokona go rowniez w tej walce.Trening mu sie przyda bo jeszcze czeka go powrot z podkulonym ogonem zeby zawalczyc z Aldo/Edgarem i nie bedzie to latwa walka. Marketing marketingiem ale kazdy kto przymknie oko na to jego szczekanie,zauwazy,ze Conor ma cholerne braki w swoim "arsenale" Sorry Conor,ale Nate ma zbyt twardyl leb i jest zbyt wszechstronny :werdum:

  99. Wybaczcie, ale jak to w ogóle nazwać? Rozgoryczenie promocją nagle ma facet który całą swoją obecność w MMA oparł na reklamie/promocji? I tak, tak było, bo zanim zniszczył dominatora piórkowej (Aldo) to już dzięki gadce był bardziej popularny od niego! Facet, który promocję walk nawet z największym bumem śrubował do granic możliwości? Teraz ktoś taki mówi "jednak teraz będę trenował jak każdy, nie chce promować"? Nie byłby na obecnej pozycji, gdyby nie odstawiał takich numerów w promowaniu swych walk.

    Pamięć fanów jest strasznie krótka. Swego czasu Nick Diaz był jechany na forum, że nie robi swojej pracy, bo nie chce promować wydarzeń. Tego już nikt nie pamięta? W 2011 roku to Diaz został zdjęty z walki z GSP z powodu nieobecności na dwóch konferencjach prasowych promujących walkę. Jakie wtedy były komentarze? Dam przykładowe, te nienazywające go dałnem i idiotą:

    [​IMG]

    Nie wykonujesz pracy za którą UFC ci płaci, więc wylatujesz. Diaz za podobny numer był krytykowany, a teraz pojawiają się głosy wsparcia dla Conora? Serio? Przecież Diaz również miałby obowiązek się pojawić i przerwać swoje treningi – tym razem by było sprawiedliwie i po równo. Uważam Conora za kogoś wyjątkowego, ale fuck man, do your job. Ogólnoświatowa euforia zaczęła się dzięki jego obecności na konfach prasowych, a nagle chce zamienić się w jednego z Diazów, który tylko trenuje i nie uczestniczy w konferencjach. Co mu ten Diaz zrobił, że nie tylko ma na jego punkcie obsesje, ale też i chce się w niego (i jego brata) zmienić porzucając promocyjną osobowość i skupiając się tylko na treningu? Przecież to 100 % Diaz team: http://www.mmarocks.pl/georges-st-pierre/nick-diaz-usuniety-z-pojedynku-z-gsp-carlos-condit-zastepca

  100. Wybaczcie, ale jak to w ogóle nazwać? Rozgoryczenie promocją nagle ma facet który całą swoją obecność w MMA oparł na reklamie/promocji? I tak, tak było, bo zanim zniszczył dominatora piórkowej (Aldo) to już dzięki gadce był bardziej popularny od niego! Facet, który promocję walk nawet z największym bumem śrubował do granic możliwości? Teraz ktoś taki mówi "jednak teraz będę trenował jak każdy, nie chce promować"? Nie byłby na obecnej pozycji, gdyby nie odstawiał takich numerów w promowaniu swych walk.

    Pamięć fanów jest strasznie krótka. Swego czasu Nick Diaz był jechany na forum, że nie robi swojej pracy, bo nie chce promować wydarzeń. Tego już nikt nie pamięta? W 2011 roku to Diaz został zdjęty z walki z GSP z powodu nieobecności na dwóch konferencjach prasowych promujących walkę. Jakie wtedy były komentarze? Dam przykładowe, te nienazywające go dałnem i idiotą:

    [​IMG]

    Nie wykonujesz pracy za którą UFC ci płaci, więc wylatujesz. Diaz za podobny numer był krytykowany, a teraz pojawiają się głosy wsparcia dla Conora? Serio? Przecież Diaz również miałby obowiązek się pojawić i przerwać swoje treningi – tym razem by było sprawiedliwie i po równo. Uważam Conora za kogoś wyjątkowego, ale fuck man, do your job. Ogólnoświatowa euforia zaczęła się dzięki jego obecności na konfach prasowych, a nagle chce zamienić się w jednego z Diazów, który tylko trenuje i nie uczestniczy w konferencjach. Co mu ten Diaz zrobił, że nie tylko ma na jego punkcie obsesje, ale też i chce się w niego (i jego brata) zmienić porzucając promocyjną osobowość i skupiając się tylko na treningu? Przecież to 100 % Diaz team: http://www.mmarocks.pl/georges-st-pierre/nick-diaz-usuniety-z-pojedynku-z-gsp-carlos-condit-zastepca

  101. Cloud

    Swego czasu Nick Diaz był jechany na forum, że nie robi swojej pracy, bo nie chce promować wydarzeń.

    Jedno słowo: hipokryzja

  102. Cloud

    Swego czasu Nick Diaz był jechany na forum, że nie robi swojej pracy, bo nie chce promować wydarzeń.

    Jedno słowo: hipokryzja

  103. MuraS

    Jedno słowo: hipokryzja

    No właśnie czytam z niedowierzaniem, że ludzie popierają Conora w tym, że nie chce promować swej walki. To jakieś szaleństwo.

  104. MuraS

    Jedno słowo: hipokryzja

    No właśnie czytam z niedowierzaniem, że ludzie popierają Conora w tym, że nie chce promować swej walki. To jakieś szaleństwo.

  105. Conor nie tylko wyjaśnił o co mu chodzi, ale zrobił taką burze koło swojej osoby i UFC przez ten moment, że spokojnie więcej to da niż jego obecność na wielu konferencjach. Ta jedna konfa na której będzie przyciągnie mase ludzi i mogą ja robić w PPV. :DPytanie tylko czy Danka nie uniesie się honorem i nie powie spieprzaj dziadu… Chociaż – nie zdziwiłbym się gdyby to było ukartowane i cała akcja była współtworzona z UFC :]

  106. Kto jak kto Conor zna dobrze ten biznes ludzie w chuju maja jak walczy bilety kupuje sie przed walka wszysti co dzis na zawdzięcza  promocji  i swojemu pajacowaniu przykładem jest np bokser GUILLERMO RIGONDEAUX ktory mimo ze jest jednym z lepszych piesciarzy w histori jest bojkotowany przez stacje telewizyjne bo nie zarabiaja na nim a on tylko wygrywa walki bez zadnych emocji 12-0 w rundach kazdy kto walczy zawodowo wie ze to nie olimpiada tylko biznes show i kazdy doskonale wie ze jego praca to wlasnie promocje wywiady i podpisywanie autografuf jest to w każdym kontrakcie UFC jest to tak oczywiste a nawet jezeli ktos jest tak tepy i tego nie pojmuje ufc dalo przyklad w postaci walki diaz gsp a teraz pytanie jak to jest ze wszyscy wielcy mistrzowie od ktorych COnor uwaza sie za wybitniejszych jakos potrafili to robic przygotowywac sie do walk przykladow nie musze podawac zreszta Diaz ma takie same zobowiazania wiec jasno Conor dal do zrozumienia ze sie osral na rownych waronkach stwierdzil ze nie wygra i właśnie o tym napisał tylko innymi słowami to przykre bioroc pod uwage co gadal i na kogo sie promował A TERAZ PROSZE SERIO NIECH KTOS MI WYJASNIE SKORO DOSKONALE WIEDZIAŁ ZE WYLECI Z GALI JEŻELI NIE POJAWI SIE NA PROMOCJI TO PO CHUJ PODJAL DECYZJE ZE ODPUSCI PROMOCJE  ZEBY PRZYGOTOWAC SIE DO WALKI KTOREJ NIE BEDZIE BO NIE CHE JEJ PROMOWAC JEZELI NIE BEDZIE PROMOWAL WALK TO NIE BEDZIE WALCZYL Z NIKIM WIEC PO CHUJ TAK CIEZKO TRENOWAC GDZIE TU LOGKIA  SERIO WYJASNI MI KTOS TO ???

  107. @Cloud no chyba jest jednak różnica od wyników jakie wykręca McGregor a jakie Nick Diaz w 2011. Powiem więcej, McGregor tym tweetem wykręca niż Nick Diaz przez całą swoją karierę 🙂

  108. @Cloud no chyba jest jednak różnica od wyników jakie wykręca McGregor a jakie Nick Diaz w 2011. Powiem więcej, McGregor tym tweetem wykręca niż Nick Diaz przez całą swoją karierę 🙂

  109. Charles Bronson

    @Cloud no chyba jest jednak różnica od wyników jakie wykręca McGregor a jakie Nick Diaz w 2011. Powiem więcej, McGregor tym tweetem wykręca niż Nick Diaz przez całą swoją karierę 🙂

    No pewnie, że jest. Ale to też kwestia zachowania skali. Zarabiasz dużo, wykręcasz dużo, to też duże oczekiwania, a jeśli nie to chociaż stardardzik czyli uczestnictwo w konfach. Nie wiem dlaczego nagle styl jaki sam sobie Conor wybrał (królem trash-talków nie zostaje się przypadkowo [sorry Chael]) zaczął mu przeszkadzać. Dla mnie w obu przypadkach jest to niewywiązanie się z umowy z pracodawcą. Bez znaczenia czy sprzedajesz PPV za 10 milionów czy za 150 tys.

  110. Charles Bronson

    @Cloud no chyba jest jednak różnica od wyników jakie wykręca McGregor a jakie Nick Diaz w 2011. Powiem więcej, McGregor tym tweetem wykręca niż Nick Diaz przez całą swoją karierę 🙂

    No pewnie, że jest. Ale to też kwestia zachowania skali. Zarabiasz dużo, wykręcasz dużo, to też duże oczekiwania, a jeśli nie to chociaż stardardzik czyli uczestnictwo w konfach. Nie wiem dlaczego nagle styl jaki sam sobie Conor wybrał (królem trash-talków nie zostaje się przypadkowo [sorry Chael]) zaczął mu przeszkadzać. Dla mnie w obu przypadkach jest to niewywiązanie się z umowy z pracodawcą. Bez znaczenia czy sprzedajesz PPV za 10 milionów czy za 150 tys.

  111. Solaris

    Musisz jeszcze troszkę nadrobić.

    [​IMG]

    Nie masz sie do czego przyczepić.Dla mnie to Sonnen jest bezapelacyjnym królem trash talku.Jednak w ostatnim czasie to Conor mozna powiedzieć przeją pałeczke z (uwagi ze nie było Sonnena)i wygenerował na tym wiekszy hajs i teraz smieszne jest to co pierdoli.Ale w sumie fakt zaczął to Cheal masz racje

  112. Solaris

    Musisz jeszcze troszkę nadrobić.

    [​IMG]

    Nie masz sie do czego przyczepić.Dla mnie to Sonnen jest bezapelacyjnym królem trash talku.Jednak w ostatnim czasie to Conor mozna powiedzieć przeją pałeczke z (uwagi ze nie było Sonnena)i wygenerował na tym wiekszy hajs i teraz smieszne jest to co pierdoli.Ale w sumie fakt zaczął to Cheal masz racje

  113. No właśnie w tym cały szkopuł, że zarabiasz dużo, wykręcasz większe wyniki to możesz sobie na więcej pozwolić. Pozwolił sobie zagrać tak jak teraz, albo było to dogadane i piecze 2 pieczenie na jednym ogniu, nie przerywa obozu przygotowawczego z powodu konferencji, a wykręca wyniki lepsze niż te wszystkie konferencje. Przykład Nicka Diaza nijak ma się do tego. Gość teraz będzie coraz częściej zaskakiwał formą budowania promocji. To jest właśnie piękne 🙂

  114. No właśnie w tym cały szkopuł, że zarabiasz dużo, wykręcasz większe wyniki to możesz sobie na więcej pozwolić. Pozwolił sobie zagrać tak jak teraz, albo było to dogadane i piecze 2 pieczenie na jednym ogniu, nie przerywa obozu przygotowawczego z powodu konferencji, a wykręca wyniki lepsze niż te wszystkie konferencje. Przykład Nicka Diaza nijak ma się do tego. Gość teraz będzie coraz częściej zaskakiwał formą budowania promocji. To jest właśnie piękne 🙂

  115. skunx

    Czyli chce walczyć ale nie chce mu się promować walki?

    Przecież właśnie ją kurwa wypromował. :crazy:

    Conor McGregor

    Po prostu staram się walczyć i wykonywać swoją pracę.
    Płacą mi za walkę. Nie płacą mi jeszcze za jej promocję.

    […]

    Bla, bla, bla…

    […]

    Informacja dla USADA i UFC odnośnie plotek o moim kontrakcie.
    NIE PRZESZEDŁEM NA EMERYTURĘ

    Brzmi rozsądnie. Kupuję. 😎

  116. skunx

    Czyli chce walczyć ale nie chce mu się promować walki?

    Przecież właśnie ją kurwa wypromował. :crazy:

    Conor McGregor

    Po prostu staram się walczyć i wykonywać swoją pracę.
    Płacą mi za walkę. Nie płacą mi jeszcze za jej promocję.

    […]

    Bla, bla, bla…

    […]

    Informacja dla USADA i UFC odnośnie plotek o moim kontrakcie.
    NIE PRZESZEDŁEM NA EMERYTURĘ

    Brzmi rozsądnie. Kupuję. 😎

  117. PacMug

    Drugie zdanie odnosiło się do bonesa, paralelą tutaj było nie dominowanie, lecz odklejenie. Aż tak ciężko to było wychwycić? Czy to po prostu Ty?

    Tak to ja.

    Porównujesz Bonesa do Rudego. Brawo Yeti, jeszcze lepiej. Z tego co napisałeś ciężko wychwycić cokolwiek sensownego, więc nie oczekuj ode mnie, że odnajdę treść tam gdzie jej nie ma.

  118. PacMug

    Drugie zdanie odnosiło się do bonesa, paralelą tutaj było nie dominowanie, lecz odklejenie. Aż tak ciężko to było wychwycić? Czy to po prostu Ty?

    Tak to ja.

    Porównujesz Bonesa do Rudego. Brawo Yeti, jeszcze lepiej. Z tego co napisałeś ciężko wychwycić cokolwiek sensownego, więc nie oczekuj ode mnie, że odnajdę treść tam gdzie jej nie ma.

  119. FLOWRIDER

    Rożnica jest taka, że Diaz olał konferencje nie informując o tym, Conor dał znać że tego nie zrobi.

    W jednym i drugim przypadku UFC straciło miliony na promocji i o to chodzi Danie. Nie broń ślepo swojego idola.

  120. FLOWRIDER

    Rożnica jest taka, że Diaz olał konferencje nie informując o tym, Conor dał znać że tego nie zrobi.

    W jednym i drugim przypadku UFC straciło miliony na promocji i o to chodzi Danie. Nie broń ślepo swojego idola.

  121. Gdzie Diaz do Conora. Jak to w ogóle można porównać. Ćpuń co na haju nie zjawił się na konferencji vs. Król MMA i nr 1 PPV.

  122. Gdzie Diaz do Conora. Jak to w ogóle można porównać. Ćpuń co na haju nie zjawił się na konferencji vs. Król MMA i nr 1 PPV.

  123. HeyPussyRUstillThere

    W jednym i drugim przypadku UFC straciło miliony na promocji i o to chodzi Danie. Nie broń ślepo swojego idola.

    Ślepy to Ty jesteś koleżko, nie zauważając jak to zamieszanie potężnie wypromowało te gale niezależnie czy Conor na niej zawalczy czy nie.

  124. HeyPussyRUstillThere

    W jednym i drugim przypadku UFC straciło miliony na promocji i o to chodzi Danie. Nie broń ślepo swojego idola.

    Ślepy to Ty jesteś koleżko, nie zauważając jak to zamieszanie potężnie wypromowało te gale niezależnie czy Conor na niej zawalczy czy nie.

  125. theMat

    Gdzie Diaz do Conora. Jak to w ogóle można porównać. Ćpuń co na haju nie zjawił się na konferencji vs. Król MMA i nr 1 PPV.

    Odpowiedź :
    [​IMG]

  126. theMat

    Gdzie Diaz do Conora. Jak to w ogóle można porównać. Ćpuń co na haju nie zjawił się na konferencji vs. Król MMA i nr 1 PPV.

    Odpowiedź :
    [​IMG]

  127. HeyPussyRUstillThere

    W jednym i drugim przypadku UFC straciło miliony na promocji i o to chodzi Danie. Nie broń ślepo swojego idola.

    Znasz Ty jakiekolwiek podstawy logiki?
    Powiedz mi, w jaki sposób UFC straciło w tym przypadku miliony na promocji. Tym, że Conor zrobił więcej zamieszania wokół gali, niż potncjalnym pierdyliardem tekstów na konferencji, której organizacja z udziałem McGregora (proponowane przez nich ekskluzywne przeloty dla całego teamu, itd.) kosztowałaby właśnie te grube pieniadze?
    Ślepe to są tutaj argumenty, którymi nieudolnie srarasz się zdyskredytować Irlandczyka ; )

  128. HeyPussyRUstillThere

    W jednym i drugim przypadku UFC straciło miliony na promocji i o to chodzi Danie. Nie broń ślepo swojego idola.

    Znasz Ty jakiekolwiek podstawy logiki?
    Powiedz mi, w jaki sposób UFC straciło w tym przypadku miliony na promocji. Tym, że Conor zrobił więcej zamieszania wokół gali, niż potncjalnym pierdyliardem tekstów na konferencji, której organizacja z udziałem McGregora (proponowane przez nich ekskluzywne przeloty dla całego teamu, itd.) kosztowałaby właśnie te grube pieniadze?
    Ślepe to są tutaj argumenty, którymi nieudolnie srarasz się zdyskredytować Irlandczyka ; )

  129. Khebabib

    Tak to ja.

    Porównujesz Bonesa do Rudego. Brawo Yeti, jeszcze lepiej. Z tego co napisałeś ciężko wychwycić cokolwiek sensownego, więc nie oczekuj ode mnie, że odnajdę treść tam gdzie jej nie ma.

    jeżeli czegoś nie rozumiesz to nie jest moja wina, że system edukacji jest taki słaby w PL.
    Ciężko Ci zrozumieć, że conor może skończyć jak jones? Mając jakieś mentalne schizy co jakiś czas i że może w przyszłości robić problemy? Bo chyba nie powiesz mi, że jones jest przykładem idealnie znoszenia sławy?

  130. Khebabib

    Tak to ja.

    Porównujesz Bonesa do Rudego. Brawo Yeti, jeszcze lepiej. Z tego co napisałeś ciężko wychwycić cokolwiek sensownego, więc nie oczekuj ode mnie, że odnajdę treść tam gdzie jej nie ma.

    jeżeli czegoś nie rozumiesz to nie jest moja wina, że system edukacji jest taki słaby w PL.
    Ciężko Ci zrozumieć, że conor może skończyć jak jones? Mając jakieś mentalne schizy co jakiś czas i że może w przyszłości robić problemy? Bo chyba nie powiesz mi, że jones jest przykładem idealnie znoszenia sławy?

  131. @Cloud Trochę racji jest w tym co piszesz, ale z drugiej strony – czy te same osoby, które teraz popierają decyzję McGregora wtedy jechały po Nicku? Jeśli nie, to nie wiem jaki sens ma przywoływanie tematów sprzed czterech lat i sugerowanie komuś hipokryzji ( @MuraS ). Pomijam fakt, że sytuacje i pozycja obu zawodników się ździebko różnią, ale Cohones nigdy nie mówiło jednym głosem 😉

  132. @Cloud Trochę racji jest w tym co piszesz, ale z drugiej strony – czy te same osoby, które teraz popierają decyzję McGregora wtedy jechały po Nicku? Jeśli nie, to nie wiem jaki sens ma przywoływanie tematów sprzed czterech lat i sugerowanie komuś hipokryzji ( @MuraS ). Pomijam fakt, że sytuacje i pozycja obu zawodników się ździebko różnią, ale Cohones nigdy nie mówiło jednym głosem 😉

  133. 1. Opieraj swoją promocję na trash-talku i dzięki temu zyskuj popularność.
    2. Dzięki rosnącej popularności zacznij zarabiać więcej hajsu w związku z czym wprowadź jeszcze więcej pierdolenia w swojej promocji.
    3. Pokonaj mistrza, uzyskaj popularność oraz zarobki jakich nie osiągnął jeszcze chyba żaden zawodnik UFC.
    4 Chwal się przy każdej możliwej okazji, że zarabiasz najlepszy hajs a cała reszta zawodników walczy za jakieś ochłapy niczym menele.
    5. Dostań w papę od typa który zszedł z melanżu na łajbie.
    6. Zażądaj rewanżu z typem od którego dostałeś w papę.
    7. Zażądaj 10 baniek za tą walkę.
    8. Rozpocznij przygotowania do walki, daj znać szefowi, że masz na jej punkcie obsesję.
    9. Stwierdź, że to pierdolisz i idziesz na emeryturę, bo każą ci przyjechać na promocję gali a to nie jest fair, pomimo tego, że dzięki takiej promocji zarabiasz taki hajs.
    10. Za porażkę obwiniaj to, że koleś którego okresem przygotowawczym był melanż na jachcie mógł się lepiej przygotować od ciebie, bo ty musiałeś brać udział w konferencjach.
    Panie i Panowie – oto logika Conora w 10 punktach, dekalog jego fanów, słowa prawdy oraz biblia hipokrytów.

    Ale przyznam mu jedno, że tą hipokryzją nakręci zainteresowanie na walkę jeszcze bardziej.
    Ale i tak dostanie w papę. Mam nadzieję, że skończy w Bellatorze walcząc z Shamrockiem albo innym Gracie.

  134. 1. Opieraj swoją promocję na trash-talku i dzięki temu zyskuj popularność.
    2. Dzięki rosnącej popularności zacznij zarabiać więcej hajsu w związku z czym wprowadź jeszcze więcej pierdolenia w swojej promocji.
    3. Pokonaj mistrza, uzyskaj popularność oraz zarobki jakich nie osiągnął jeszcze chyba żaden zawodnik UFC.
    4 Chwal się przy każdej możliwej okazji, że zarabiasz najlepszy hajs a cała reszta zawodników walczy za jakieś ochłapy niczym menele.
    5. Dostań w papę od typa który zszedł z melanżu na łajbie.
    6. Zażądaj rewanżu z typem od którego dostałeś w papę.
    7. Zażądaj 10 baniek za tą walkę.
    8. Rozpocznij przygotowania do walki, daj znać szefowi, że masz na jej punkcie obsesję.
    9. Stwierdź, że to pierdolisz i idziesz na emeryturę, bo każą ci przyjechać na promocję gali a to nie jest fair, pomimo tego, że dzięki takiej promocji zarabiasz taki hajs.
    10. Za porażkę obwiniaj to, że koleś którego okresem przygotowawczym był melanż na jachcie mógł się lepiej przygotować od ciebie, bo ty musiałeś brać udział w konferencjach.
    Panie i Panowie – oto logika Conora w 10 punktach, dekalog jego fanów, słowa prawdy oraz biblia hipokrytów.

    Ale przyznam mu jedno, że tą hipokryzją nakręci zainteresowanie na walkę jeszcze bardziej.
    Ale i tak dostanie w papę. Mam nadzieję, że skończy w Bellatorze walcząc z Shamrockiem albo innym Gracie.

  135. Z jednej strony troche racji w tym calym pitu-pitu Conora jest, ale z drugiej strony w koncu osmieszyl (?) mistrza dywizji piorkowej, ktory nie zaznal goryczy porazki od 10 lat, w 13 sekund :joe:. Bledy w przygotowaniach wynikly raczej z falszywego przekonania o wlasnej zajebistosci (do ktorego jednak mial absolutne prawo) a nie z ilosci konferencji prasowych. Jak dla mnie w jego wypadku zawsze bedzie chodzilo o kase.

  136. Z jednej strony troche racji w tym calym pitu-pitu Conora jest, ale z drugiej strony w koncu osmieszyl (?) mistrza dywizji piorkowej, ktory nie zaznal goryczy porazki od 10 lat, w 13 sekund :joe:. Bledy w przygotowaniach wynikly raczej z falszywego przekonania o wlasnej zajebistosci (do ktorego jednak mial absolutne prawo) a nie z ilosci konferencji prasowych. Jak dla mnie w jego wypadku zawsze bedzie chodzilo o kase.

  137. Hightower

    @Cloud Trochę racji jest w tym co piszesz, ale z drugiej strony – czy te same osoby, które teraz popierają decyzję McGregora wtedy jechały po Nicku? Jeśli nie, to nie wiem jaki sens ma przywoływanie tematów sprzed czterech lat i sugerowanie komuś hipokryzji ( @MuraS ). Pomijam fakt, że sytuacje i pozycja obu zawodników się ździebko różnią, ale Cohones nigdy nie mówiło jednym głosem 😉

    Oczywiście odnosiłem się do tych osób, które miały odmienne poglądy w obydwu przypadkach. Z tych dwóch przypadków prędzej zrozumiem Nicka, bo umówmy się, miał/ma problemy z komunikacja i przebywaniem z obcymi ludźmi.

  138. Hightower

    @Cloud Trochę racji jest w tym co piszesz, ale z drugiej strony – czy te same osoby, które teraz popierają decyzję McGregora wtedy jechały po Nicku? Jeśli nie, to nie wiem jaki sens ma przywoływanie tematów sprzed czterech lat i sugerowanie komuś hipokryzji ( @MuraS ). Pomijam fakt, że sytuacje i pozycja obu zawodników się ździebko różnią, ale Cohones nigdy nie mówiło jednym głosem 😉

    Oczywiście odnosiłem się do tych osób, które miały odmienne poglądy w obydwu przypadkach. Z tych dwóch przypadków prędzej zrozumiem Nicka, bo umówmy się, miał/ma problemy z komunikacja i przebywaniem z obcymi ludźmi.

  139. Jakub Bijan

    to obóz do trzeciej walki będzie chyba musiał przeprowadzić w rakiecie – w stanie nieważkości.

    Jak Vegeta w statku grawitacyjnym:

  140. Jakub Bijan

    to obóz do trzeciej walki będzie chyba musiał przeprowadzić w rakiecie – w stanie nieważkości.

    Jak Vegeta w statku grawitacyjnym:

  141. MuraS

    Oczywiście odnosiłem się do tych osób, które miały odmienne poglądy w obydwu przypadkach. Z tych dwóch przypadków prędzej zrozumiem Nicka, bo umówmy się, miał/ma problemy z komunikacja i przebywaniem z obcymi ludźmi.

    Patrząc od tej strony faktycznie zachowanie Nicka może wydawać się w jakiś sposób uzasadnione/usprawiedliwione, choć moim zdaniem przy okazji głupie. No i widzę trochę różnic między jedną a drugą sytuacją, ale może to kwestia fanboystwa – nie mi to oceniać. W każdym razie
    – z oświadczenia wynika, że Rudy nie wycofał się totalnie z promowania tej walki w mediach, a chciał ograniczyć zwłaszcza wizyty w telewizjach śniadaniowych itp.
    – efekty jednego tweetu i jednego oświadczenia na FB mówią same za siebie – w tym momencie o UFC 200 zrobiło się mega głośno i nie wiem czy jakaś konfa byłaby w stanie to przebić. Raczej nie można powiedzieć, że McGregor nagle zupełnie przestał stanowić wartość marketingową i przyciągać zainteresowanie kolejnych osób. Czas pokaże co z tego wszystkiego wyniknie, ale na razie wiele wskazuje na to, że właśnie zmiana strategii promocyjnej może być skuteczniejsza niż powtarzanie tego samego sposobu promocji po raz kolejny. Zresztą bardzo możliwe, że obecna sytuacja jest od początku wyreżyserowana. A wtedy jakiekolwiek zarzuty w stronę Irola, że wycofuje się z promowania UFC, byłyby totalnie absurdalne.
    – a jeśli przyjmiemy, że to jednak nie ustawka, to sytuacja, a przede wszystkim pozycja Conora obecnie a Diaza 4,5 roku temu są diametralnie różne. McGregor zdążył już przez ostatnie 2-3 lata zarobić dla UFC zdecydowanie więcej kasy i przyciągnąć zdecydowanie więcej ludzi niż Nick 4,5 roku temu. W związku z tym może sobie na więcej pozwolić.
    – jak się ma do tego wszystkiego sytuacja Diaza, który walki nie promował wcale, na konferencji nie pojawił się bez uprzedzenia, a potem wyrażał pretensje w filmiku nagranym podczas jazdy samochodem?
    BTW – z racji tego, że wtedy już się wpisywałem od czasu do czasu na forum, postanowiłem sprawdzić czy wypowiadałem się jakoś w temacie Diaza i czy łapię się na hipokrytę czy nie :werdum:
    link

    EDIT:

    krzychu88

    7. Zażądaj 10 baniek za tą walkę.

    A to jest w jakikolwiek sposób potwierdzone?

  142. MuraS

    Oczywiście odnosiłem się do tych osób, które miały odmienne poglądy w obydwu przypadkach. Z tych dwóch przypadków prędzej zrozumiem Nicka, bo umówmy się, miał/ma problemy z komunikacja i przebywaniem z obcymi ludźmi.

    Patrząc od tej strony faktycznie zachowanie Nicka może wydawać się w jakiś sposób uzasadnione/usprawiedliwione, choć moim zdaniem przy okazji głupie. No i widzę trochę różnic między jedną a drugą sytuacją, ale może to kwestia fanboystwa – nie mi to oceniać. W każdym razie
    – z oświadczenia wynika, że Rudy nie wycofał się totalnie z promowania tej walki w mediach, a chciał ograniczyć zwłaszcza wizyty w telewizjach śniadaniowych itp.
    – efekty jednego tweetu i jednego oświadczenia na FB mówią same za siebie – w tym momencie o UFC 200 zrobiło się mega głośno i nie wiem czy jakaś konfa byłaby w stanie to przebić. Raczej nie można powiedzieć, że McGregor nagle zupełnie przestał stanowić wartość marketingową i przyciągać zainteresowanie kolejnych osób. Czas pokaże co z tego wszystkiego wyniknie, ale na razie wiele wskazuje na to, że właśnie zmiana strategii promocyjnej może być skuteczniejsza niż powtarzanie tego samego sposobu promocji po raz kolejny. Zresztą bardzo możliwe, że obecna sytuacja jest od początku wyreżyserowana. A wtedy jakiekolwiek zarzuty w stronę Irola, że wycofuje się z promowania UFC, byłyby totalnie absurdalne.
    – a jeśli przyjmiemy, że to jednak nie ustawka, to sytuacja, a przede wszystkim pozycja Conora obecnie a Diaza 4,5 roku temu są diametralnie różne. McGregor zdążył już przez ostatnie 2-3 lata zarobić dla UFC zdecydowanie więcej kasy i przyciągnąć zdecydowanie więcej ludzi niż Nick 4,5 roku temu. W związku z tym może sobie na więcej pozwolić.
    – jak się ma do tego wszystkiego sytuacja Diaza, który walki nie promował wcale, na konferencji nie pojawił się bez uprzedzenia, a potem wyrażał pretensje w filmiku nagranym podczas jazdy samochodem?
    BTW – z racji tego, że wtedy już się wpisywałem od czasu do czasu na forum, postanowiłem sprawdzić czy wypowiadałem się jakoś w temacie Diaza i czy łapię się na hipokrytę czy nie :werdum:
    link

    EDIT:

    krzychu88

    7. Zażądaj 10 baniek za tą walkę.

    A to jest w jakikolwiek sposób potwierdzone?

  143. Wygra, lub przegra, jedna walka (przegrana) jaskółki nie czyni, wcześniej odprawił czołowych zawodników swojej dywizji i to trzeba mu przyznać. Pieprzenie, że ktoś wziął walkę tydzien czy dwa przed galą w zastępstwie i po pełnym obozie by CM rozjebał mija się z celem, bo na tym poziomie zawodnicy potrafią określić swoją formę, szanse na wygraną. Po prostu okazał się lepszy tego dnia, zarówno w konfrontacji z Mendesem jak i Aldo. Jeśli do obecnej walki przygotuje się konkretnie pod Nate’a to w moim odczuciu ma szanse. Nie jest przecież idiotą, wykazuje się dużą inteligencją, przynajmniej pod względem marketingowym. 🙂

  144. Hightower

    Patrząc od tej strony faktycznie zachowanie Nicka może wydawać się w jakiś sposób uzasadnione/usprawiedliwione, choć moim zdaniem przy okazji głupie. No i widzę trochę różnic między jedną a drugą sytuacją, ale może to kwestia fanboystwa – nie mi to oceniać. W każdym razie
    – z oświadczenia wynika, że Rudy nie wycofał się totalnie z promowania tej walki w mediach, a chciał ograniczyć zwłaszcza wizyty w telewizjach śniadaniowych itp.
    – efekty jednego tweetu i jednego oświadczenia na FB mówią same za siebie – w tym momencie o UFC 200 zrobiło się mega głośno i nie wiem czy jakaś konfa byłaby w stanie to przebić. Raczej nie można powiedzieć, że McGregor nagle zupełnie przestał stanowić wartość marketingową i przyciągać zainteresowanie kolejnych osób. Czas pokaże co z tego wszystkiego wyniknie, ale na razie wiele wskazuje na to, że właśnie zmiana strategii promocyjnej może być skuteczniejsza niż powtarzanie tego samego sposobu promocji po raz kolejny. Zresztą bardzo możliwe, że obecna sytuacja jest od początku wyreżyserowana. A wtedy jakiekolwiek zarzuty w stronę Irola, że wycofuje się z promowania UFC, byłyby totalnie absurdalne.
    – a jeśli przyjmiemy, że to jednak nie ustawka, to sytuacja, a przede wszystkim pozycja Conora obecnie a Diaza 4,5 roku temu są diametralnie różne. McGregor zdążył już przez ostatnie 2-3 lata zarobić dla UFC zdecydowanie więcej kasy i przyciągnąć zdecydowanie więcej ludzi niż Nick 4,5 roku temu. W związku z tym może sobie na więcej pozwolić.
    – jak się ma do tego wszystkiego sytuacja Diaza, który walki nie promował wcale, na konferencji nie pojawił się bez uprzedzenia, a potem wyrażał pretensje w filmiku nagranym podczas jazdy samochodem?
    BTW – z racji tego, że wtedy już się wpisywałem od czasu do czasu na forum, postanowiłem sprawdzić czy wypowiadałem się jakoś w temacie Diaza i czy łapię się na hipokrytę czy nie :werdum:
    link

    EDIT:

    A to jest w jakikolwiek sposób potwierdzone?

    Tak, głupie, jak większości osób z problemami psychicznymi. Oświadczenie poszło po "emeryturze" także, umówmy sie jest mało wiarygodne. O ile inna byłaby sytuacja jakby prędzej napisał o ograniczeniu promocji.
    Odnośnie efektu marketingowego – efekt jest taki, że walka została oficjalnie odwołana i obydwaj zawodnicy nie maja walk.
    Conor pozwalał sobie na dużo i widać Dana miał jakiś limit.

  145. Hightower

    Patrząc od tej strony faktycznie zachowanie Nicka może wydawać się w jakiś sposób uzasadnione/usprawiedliwione, choć moim zdaniem przy okazji głupie. No i widzę trochę różnic między jedną a drugą sytuacją, ale może to kwestia fanboystwa – nie mi to oceniać. W każdym razie
    – z oświadczenia wynika, że Rudy nie wycofał się totalnie z promowania tej walki w mediach, a chciał ograniczyć zwłaszcza wizyty w telewizjach śniadaniowych itp.
    – efekty jednego tweetu i jednego oświadczenia na FB mówią same za siebie – w tym momencie o UFC 200 zrobiło się mega głośno i nie wiem czy jakaś konfa byłaby w stanie to przebić. Raczej nie można powiedzieć, że McGregor nagle zupełnie przestał stanowić wartość marketingową i przyciągać zainteresowanie kolejnych osób. Czas pokaże co z tego wszystkiego wyniknie, ale na razie wiele wskazuje na to, że właśnie zmiana strategii promocyjnej może być skuteczniejsza niż powtarzanie tego samego sposobu promocji po raz kolejny. Zresztą bardzo możliwe, że obecna sytuacja jest od początku wyreżyserowana. A wtedy jakiekolwiek zarzuty w stronę Irola, że wycofuje się z promowania UFC, byłyby totalnie absurdalne.
    – a jeśli przyjmiemy, że to jednak nie ustawka, to sytuacja, a przede wszystkim pozycja Conora obecnie a Diaza 4,5 roku temu są diametralnie różne. McGregor zdążył już przez ostatnie 2-3 lata zarobić dla UFC zdecydowanie więcej kasy i przyciągnąć zdecydowanie więcej ludzi niż Nick 4,5 roku temu. W związku z tym może sobie na więcej pozwolić.
    – jak się ma do tego wszystkiego sytuacja Diaza, który walki nie promował wcale, na konferencji nie pojawił się bez uprzedzenia, a potem wyrażał pretensje w filmiku nagranym podczas jazdy samochodem?
    BTW – z racji tego, że wtedy już się wpisywałem od czasu do czasu na forum, postanowiłem sprawdzić czy wypowiadałem się jakoś w temacie Diaza i czy łapię się na hipokrytę czy nie :werdum:
    link

    EDIT:

    A to jest w jakikolwiek sposób potwierdzone?

    Tak, głupie, jak większości osób z problemami psychicznymi. Oświadczenie poszło po "emeryturze" także, umówmy sie jest mało wiarygodne. O ile inna byłaby sytuacja jakby prędzej napisał o ograniczeniu promocji.
    Odnośnie efektu marketingowego – efekt jest taki, że walka została oficjalnie odwołana i obydwaj zawodnicy nie maja walk.
    Conor pozwalał sobie na dużo i widać Dana miał jakiś limit.

  146. Łooo, genialne posunięcie, to jest piękne, ale wypromował walkę, Dana ty chuju na kolana i dziękuj oralnie, jestem po tobie w kolejce!

    Walka została odwołana. To jednak, jak niektórzy w tym temacie twierdzili, Conor nie ma takiej pozycji, że może sobie pozwolić na każde olewanie obowiązków? Nigdy bym, kurwa, na to nie wpadł… Proszę was, fanboje. Pochowajcie się z powrotem do jaskiń, w których siedzieliście przez ostatni okres, bo za bardzo się denerwuję, czytając wasze gwałcenie logiki.

  147. Łooo, genialne posunięcie, to jest piękne, ale wypromował walkę, Dana ty chuju na kolana i dziękuj oralnie, jestem po tobie w kolejce!

    Walka została odwołana. To jednak, jak niektórzy w tym temacie twierdzili, Conor nie ma takiej pozycji, że może sobie pozwolić na każde olewanie obowiązków? Nigdy bym, kurwa, na to nie wpadł… Proszę was, fanboje. Pochowajcie się z powrotem do jaskiń, w których siedzieliście przez ostatni okres, bo za bardzo się denerwuję, czytając wasze gwałcenie logiki.

  148. Suchar

    Łooo, genialne posunięcie, to jest piękne, ale wypromował walkę, Dana ty chuju na kolana i dziękuj oralnie, jestem po tobie w kolejce!

    Walka została odwołana. To jednak, jak niektórzy w tym temacie twierdzili, Conor nie ma takiej pozycji, że może sobie pozwolić na każde olewanie obowiązków? Nigdy bym, kurwa, na to nie wpadł… Proszę was, fanboje. Pochowajcie się z powrotem do jaskiń, w których siedzieliście przez ostatni okres, bo za bardzo się denerwuję, czytając wasze gwałcenie logiki.

    Dawaj powiedz co tam jeszcze Conor ma w kontrakcie.

  149. Suchar

    Łooo, genialne posunięcie, to jest piękne, ale wypromował walkę, Dana ty chuju na kolana i dziękuj oralnie, jestem po tobie w kolejce!

    Walka została odwołana. To jednak, jak niektórzy w tym temacie twierdzili, Conor nie ma takiej pozycji, że może sobie pozwolić na każde olewanie obowiązków? Nigdy bym, kurwa, na to nie wpadł… Proszę was, fanboje. Pochowajcie się z powrotem do jaskiń, w których siedzieliście przez ostatni okres, bo za bardzo się denerwuję, czytając wasze gwałcenie logiki.

    Dawaj powiedz co tam jeszcze Conor ma w kontrakcie.

  150. Charles Bronson

    Dawaj powiedz co tam jeszcze Conor ma w kontrakcie.

    Tego, że ma zapis, który zmusza go do stawiania się na konferencjach jestem pewny. Reszty mogę się tylko domyślać- np. konieczność tworzenia bezmyślnej armii, która potakuje mu, cokolwiek by nie zrobił.

  151. Charles Bronson

    Dawaj powiedz co tam jeszcze Conor ma w kontrakcie.

    Tego, że ma zapis, który zmusza go do stawiania się na konferencjach jestem pewny. Reszty mogę się tylko domyślać- np. konieczność tworzenia bezmyślnej armii, która potakuje mu, cokolwiek by nie zrobił.

  152. PacMug

    jeżeli czegoś nie rozumiesz to nie jest moja wina, że system edukacji jest taki słaby w PL.
    Ciężko Ci zrozumieć, że conor może skończyć jak jones? Mając jakieś mentalne schizy co jakiś czas i że może w przyszłości robić problemy? Bo chyba nie powiesz mi, że jones jest przykładem idealnie znoszenia sławy?

    System edukacji w Polsce to temat rzeka o którym jak widzę nie masz zielonego pojęcia. Z tego co "wypociłeś" wnioskuję, że swoją przygodę z polską edukacją zakończyłeś na egzaminie szóstoklasisty. Wracając do meritum sprawy. Uważam, że porównywanie JBJ i Conora jest totalnie nietrafione, ponieważ różnią się praktycznie pod każdym względem. Nie wierzę, że Conor skończy jak Bones. Dlaczego? Bo za Conorem stoi sztab ludzi i jego trudny charakterek jest produktem stworzonym na potrzeby UFC. Jones w przeciwieństwie do Rudego jest naturalny w swoich odchyłach, ponieważ taki właśnie ma charakter. Możesz się z tym zgadzać lub nie…twoje prawo. I dla ścisłości. Nie przypominam sobie żebym gdziekolwiek napisał, że Jones jest przykładem idealnego znoszenia sławy. Po prostu śmiem twierdzić, że to są różne osoby, różne charaktery i zupełnie inne motywy.

    Btw. Nie lepiej merytorycznie (względnie) podyskutować zamiast się dąsać i zachowywać jak obrażone dziecko? Nie przeżywaj tak tego co piszę. To, że w niektórych kwestiach się nie zgadzamy nie oznacza, że zaraz musimy się irytować. Pluj dalej…mam sporo śliny w zapasie.

  153. PacMug

    jeżeli czegoś nie rozumiesz to nie jest moja wina, że system edukacji jest taki słaby w PL.
    Ciężko Ci zrozumieć, że conor może skończyć jak jones? Mając jakieś mentalne schizy co jakiś czas i że może w przyszłości robić problemy? Bo chyba nie powiesz mi, że jones jest przykładem idealnie znoszenia sławy?

    System edukacji w Polsce to temat rzeka o którym jak widzę nie masz zielonego pojęcia. Z tego co "wypociłeś" wnioskuję, że swoją przygodę z polską edukacją zakończyłeś na egzaminie szóstoklasisty. Wracając do meritum sprawy. Uważam, że porównywanie JBJ i Conora jest totalnie nietrafione, ponieważ różnią się praktycznie pod każdym względem. Nie wierzę, że Conor skończy jak Bones. Dlaczego? Bo za Conorem stoi sztab ludzi i jego trudny charakterek jest produktem stworzonym na potrzeby UFC. Jones w przeciwieństwie do Rudego jest naturalny w swoich odchyłach, ponieważ taki właśnie ma charakter. Możesz się z tym zgadzać lub nie…twoje prawo. I dla ścisłości. Nie przypominam sobie żebym gdziekolwiek napisał, że Jones jest przykładem idealnego znoszenia sławy. Po prostu śmiem twierdzić, że to są różne osoby, różne charaktery i zupełnie inne motywy.

    Btw. Nie lepiej merytorycznie (względnie) podyskutować zamiast się dąsać i zachowywać jak obrażone dziecko? Nie przeżywaj tak tego co piszę. To, że w niektórych kwestiach się nie zgadzamy nie oznacza, że zaraz musimy się irytować. Pluj dalej…mam sporo śliny w zapasie.

  154. Piszcie co chcecie, ale sprawa śmierdzi na kilometr. Jak inaczej Conor mógł się wymigać od tej walki teraz, po wszystkich swoich sapaniach do wypadających rywali? Well-played Conor! Nie dość, że narazie uniknął bardzo niewygodnej walki, to jeszcze wyszedł na bohatera i obrońcę uciśnionych

  155. Piszcie co chcecie, ale sprawa śmierdzi na kilometr. Jak inaczej Conor mógł się wymigać od tej walki teraz, po wszystkich swoich sapaniach do wypadających rywali? Well-played Conor! Nie dość, że narazie uniknął bardzo niewygodnej walki, to jeszcze wyszedł na bohatera i obrońcę uciśnionych

  156. Bob Dylan

    Narazie, no offence, większość jego spuścizny to jednak te konfy właśnie 😉

    stąd właśnie to oczko 😉

  157. Bob Dylan

    Narazie, no offence, większość jego spuścizny to jednak te konfy właśnie 😉

    stąd właśnie to oczko 😉

  158. Cloud

    Wybaczcie, ale jak to w ogóle nazwać? Rozgoryczenie promocją nagle ma facet który całą swoją obecność w MMA oparł na reklamie/promocji? I tak, tak było, bo zanim zniszczył dominatora piórkowej (Aldo) to już dzięki gadce był bardziej popularny od niego! Facet, który promocję walk nawet z największym bumem śrubował do granic możliwości? Teraz ktoś taki mówi "jednak teraz będę trenował jak każdy, nie chce promować"? Nie byłby na obecnej pozycji, gdyby nie odstawiał takich numerów w promowaniu swych walk.

    Pamięć fanów jest strasznie krótka. Swego czasu Nick Diaz był jechany na forum, że nie robi swojej pracy, bo nie chce promować wydarzeń. Tego już nikt nie pamięta? W 2011 roku to Diaz został zdjęty z walki z GSP z powodu nieobecności na dwóch konferencjach prasowych promujących walkę. Jakie wtedy były komentarze? Dam przykładowe, te nienazywające go dałnem i idiotą:

    [​IMG]

    Nie wykonujesz pracy za którą UFC ci płaci, więc wylatujesz. Diaz za podobny numer był krytykowany, a teraz pojawiają się głosy wsparcia dla Conora? Serio? Przecież Diaz również miałby obowiązek się pojawić i przerwać swoje treningi – tym razem by było sprawiedliwie i po równo. Uważam Conora za kogoś wyjątkowego, ale fuck man, do your job. Ogólnoświatowa euforia zaczęła się dzięki jego obecności na konfach prasowych, a nagle chce zamienić się w jednego z Diazów, który tylko trenuje i nie uczestniczy w konferencjach. Co mu ten Diaz zrobił, że nie tylko ma na jego punkcie obsesje, ale też i chce się w niego (i jego brata) zmienić porzucając promocyjną osobowość i skupiając się tylko na treningu? Przecież to 100 % Diaz team: http://www.mmarocks.pl/georges-st-pierre/nick-diaz-usuniety-z-pojedynku-z-gsp-carlos-condit-zastepca

    odpowiedź jest krótka Cloud 😉 on sobie może na to pozwolić 🙂

  159. Cloud

    Wybaczcie, ale jak to w ogóle nazwać? Rozgoryczenie promocją nagle ma facet który całą swoją obecność w MMA oparł na reklamie/promocji? I tak, tak było, bo zanim zniszczył dominatora piórkowej (Aldo) to już dzięki gadce był bardziej popularny od niego! Facet, który promocję walk nawet z największym bumem śrubował do granic możliwości? Teraz ktoś taki mówi "jednak teraz będę trenował jak każdy, nie chce promować"? Nie byłby na obecnej pozycji, gdyby nie odstawiał takich numerów w promowaniu swych walk.

    Pamięć fanów jest strasznie krótka. Swego czasu Nick Diaz był jechany na forum, że nie robi swojej pracy, bo nie chce promować wydarzeń. Tego już nikt nie pamięta? W 2011 roku to Diaz został zdjęty z walki z GSP z powodu nieobecności na dwóch konferencjach prasowych promujących walkę. Jakie wtedy były komentarze? Dam przykładowe, te nienazywające go dałnem i idiotą:

    [​IMG]

    Nie wykonujesz pracy za którą UFC ci płaci, więc wylatujesz. Diaz za podobny numer był krytykowany, a teraz pojawiają się głosy wsparcia dla Conora? Serio? Przecież Diaz również miałby obowiązek się pojawić i przerwać swoje treningi – tym razem by było sprawiedliwie i po równo. Uważam Conora za kogoś wyjątkowego, ale fuck man, do your job. Ogólnoświatowa euforia zaczęła się dzięki jego obecności na konfach prasowych, a nagle chce zamienić się w jednego z Diazów, który tylko trenuje i nie uczestniczy w konferencjach. Co mu ten Diaz zrobił, że nie tylko ma na jego punkcie obsesje, ale też i chce się w niego (i jego brata) zmienić porzucając promocyjną osobowość i skupiając się tylko na treningu? Przecież to 100 % Diaz team: http://www.mmarocks.pl/georges-st-pierre/nick-diaz-usuniety-z-pojedynku-z-gsp-carlos-condit-zastepca

    odpowiedź jest krótka Cloud 😉 on sobie może na to pozwolić 🙂

  160. W tym momencie przestaję wierzyć w cokolwiek co wypłynie z ust McGregora. Narzekanie na to, że męczy go promocja? Twierdzenie, że płacą mu za walki, a nie promocję? Bitch, please.
    Będę teraz wyczekiwał kolejnej porażki McGregora. Być może nie stanie się to już na UFC200, tego nie wiem. Kiedy by się to nie zdarzyło z chęcią wysłucham co będzie miał wtedy do powiedzienia.

    Żeby nie było, że Dana jest święty – przynajmniej jak on kręci to (prawie) zawsze można założyć, że chodzi o hajs.

    A, i jestem ciekawy ilu płaczących na forum, że White wymaga promocji gali od McGregora, przedtem krytykowało polskich zawodników, że mają złe podejście do fanów i mediów. No chyba, że to jest jakaś różnica, to prosiłbym, żeby mi ją ktoś unaocznił.

  161. W tym momencie przestaję wierzyć w cokolwiek co wypłynie z ust McGregora. Narzekanie na to, że męczy go promocja? Twierdzenie, że płacą mu za walki, a nie promocję? Bitch, please.
    Będę teraz wyczekiwał kolejnej porażki McGregora. Być może nie stanie się to już na UFC200, tego nie wiem. Kiedy by się to nie zdarzyło z chęcią wysłucham co będzie miał wtedy do powiedzienia.

    Żeby nie było, że Dana jest święty – przynajmniej jak on kręci to (prawie) zawsze można założyć, że chodzi o hajs.

    A, i jestem ciekawy ilu płaczących na forum, że White wymaga promocji gali od McGregora, przedtem krytykowało polskich zawodników, że mają złe podejście do fanów i mediów. No chyba, że to jest jakaś różnica, to prosiłbym, żeby mi ją ktoś unaocznił.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.