
Conor McGregor nie zamierza oszczędzać na przygotowaniach do rewanżu z Natem Diazem na UFC 202.
Irlandczyk w wywiadzie dla ESPN.com stwierdził, że obóz przygotowawczy do pojedynku z młodszym z braci Diaz kosztował około $300,000. McGregor trenował zarówno w Irlandii jak i w Las Vegas.
Siłownie, samochody, transport, loty, mieszkania… Oceniłbym, że mówimy tutaj o wydatku na około $300,000. To wydaje się być dużą kwotą pieniędzy, ale wszystko jest najwyższej jakości. Patrząc z szerszej perspektywy – to tak naprawdę mały koszt.
Przypomnijmy, że za walkę na UFC 196, jak ujawniła komisja sportowa w Nevadzie, Conor zarobił $1,000,000, ale do tego dochodzą nieujawnione zarobki z PPV.
Pomijając głównych trenerów Irlandczyka, Johna Kavanagh oraz Owena Roddy’ego, Conor zatrudnił także masażystę, trenera od przygotowania mentalnego, Ido Portala, George’a Lockharta oraz wielu sparing partnerów.
Do treningów parteru Conor sprowadził Dilona Danisa z Nowego Yorku. Jeśli chodzi o sparingi bokserskie, głównie Irlandczyk trenuje z Conorem Wallacem. Należy dodać, że zatrudniono także osobę, która systematycznie tworzy materiały promocyjne przed walką.
To nie jest typowa, kolejna walka w UFC, nie traktuję tego jak normalny pojedynek. Idziemy na wojnę więc tak też się przygotowuję. Jeśli dobrze pamiętam, Nate nigdy nie wycofał się z walki. Wierzę, że tak będzie i tym razem. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy, to dobre uczucie wiedząc, że Twój rywal się pojawi. To z pewnością pomaga w przygotowaniach.
Do walki na UFC 202 pozostało już tylko 8 dni.





















