BJ Penn przegrywa

Clay Guida wygrywa przez jednogłośną decyzję z byłym mistrzem dwóch kategorii wagowych B.J. Pennem.

Guida zaczął bardzo agresywnie, w swoim stylu robił wiatraki i mało co trafiał, ale robił lepsze wrażenie, częściej wywierając presję. Penn jednak nic sobie nie robił z napierania Claya i spokojnie atakował prostymi ciosami. Po pełnych pięciu minutach pierwszej rundy mało było ciosów znaczących z obu stron. Choć była to jedyna wyrównana odsłona pojedynku. Dalsze rundy poszły pewnie na konto faworyta.

Druga runda praktycznie była taka sama jak pierwsza – mało emocji, dużo ciosów trafionych w powietrze i mało obrażeń z obu stron. Claya trzeba pochwalić za świetne low kicki, którymi okopywał nogę Penna. Na 20 sekund przed gongiem, w końcu akcja: Clay trafił BJ-a wysokim kopnięciem oraz obalił, co ustawiło rundę dla niego. Były mistrz w trzeciej rundzie ewidentnie miał już dość walki. Noga okopana nie pozwalała mu wyprowadzać poprawnych uderzeń, a kondycja była mocną stroną Guidy, który nawet po 10 minutach wywierał morderczą presję. Ostatnie 5 minut walki to brutalne ataki na mocno zmęczonego Penna, dociskanie do siatki i okazyjne ciosy. Choć Penn trzymał się dzielnie, nie miał już ochoty się pojedynkować z rywalem i odpuścił walkę, pozwalając by sędziowie przyznali 2x 29-28, 29-27 na korzyść Guidy.

37 KOMENTARZE

  1. Dlaczego ciągle ktoś…

    Według mnie jesteśmy świadkami kolejnej zmiany w języku polskim – i aktualnie używa się tego sformułowania w obu znaczeniach, a w przyszłości pewnie już tylko w tym nowoczesnym rozumieniu… Inna sprawa, że analiza logiki zdania pozwala bez większych problemów na akceptację nowego znaczenia. Takie czasy, co zrobić… :einsteinsmoke:

  2. Mam nadzieję, ze BJ się nie podda i nadal będzie walczył o dostęp do tittle fighta :devil smile:

    Wróci jeszcze bardziej zmotywowany i jeszcze bardziej zbierze na łeb

  3. Mam nadzieję, ze BJ się nie podda i nadal będzie walczył o dostęp do tittle fighta :devil smile:

    Ale mu źle życzysz… :jarolaugh:

  4. Bj teraz z Gamrotem o pas KSW. Ależ to byłyby trailery:

    (głos kawula)

    Jeden z najlepszych fighterów wszechczasów, mistrz dwóch kategorii UFC, prekursor i pionier MMA na świecie  zmierzy się z naszym Mateuszem Gamrotem. W tej walce wydarzyć się może wszystko.

  5. Według mnie jesteśmy świadkami kolejnej zmiany w języku polskim – i aktualnie używa się tego sformułowania w obu znaczeniach, a w przyszłości pewnie już tylko w tym nowoczesnym rozumieniu… Inna sprawa, że analiza logiki zdania pozwala bez większych problemów na akceptację nowego znaczenia. Takie czasy, co zrobić… :einsteinsmoke:

    :najmancoty:

    :danaillegal: ale cipka – pieróg to już nie może być?

    :enterthehorwitch:

    [SPOILER]chuja tam, a nie "co zrobić". To jest błąd na poziomie przynajmniej/bynajmniej. I nie jest to jakaś literówka albo zaćmienie umysłu typu rzadko/żadko. Przez akceptowanie takich rzeczy potem czyta się głupoty napisane jakimś w połowie polskim narzeczu, a poprawia polszczyzna jest w :showdatass: albo nawet w :gdzie:

  6. Lata temu już pisałem, że BJ jest w stanie wyrównać rekord Artema. Jeszcze dwie walki i mu się to uda, czapki z głów.

    :razz:enn:

  7. :najmancoty:

    :danaillegal: ale cipka – pieróg to już nie może być?

    :enterthehorwitch:

    [SPOILER]chuja tam, a nie "co zrobić". To jest błąd na poziomie przynajmniej/bynajmniej. I nie jest to jakaś literówka albo zaćmienie umysłu typu rzadko/żadko. Przez akceptowanie takich rzeczy potem czyta się głupoty napisane jakimś w połowie polskim narzeczu, a poprawia polszczyzna jest w :showdatass: albo nawet w :gdzie:

    To, że się z czymś zgadzamy czy nie zgadzamy, nie oznacza że zmiana nie postępuje. To raczej stwierdzenie faktu, niż prywatna opinia – i ludzie zawsze protestowali, obrażali zarówno tych powodujących zmianę, jak i tych, którzy ją akceptowali, czy nawet – tych, którzy ją zauważali. ::really::

    Co do cipki/pieroga  – ok, to dla mnie nowość, i tyle. Wpisujcie miasta, gdzie tak się mówi, i będę rad, że się dowiem takich informacji.  Edit-dodam se do pamięci tekst "hej śliczna, pokażesz mi swojego pierożka?" i będę wiedział, w których miastach używać go do podrywania:devil smile::razz:utinlaugh::roberteyeblinking::brainoverload:

  8. Przykry przykład Legendy, która nie potrafi odpuścić…

    Nie tylko on nie potrafi , to samo tyczy się Spidera czy Arlovskiego , a najbardziej słabe jest to , że tym więcej przegranych tym bardziej mówią o mistrzostwie

  9. Kolejny ananas co chce odcinać kupony. Idź BJ pomachaj maczetą przed sąsiadem i kończ w

    końcu.

    Rekord.

    Bo Penn jest w tym sporcie wciąż dla rekordów…

  10. To, że się z czymś zgadzamy czy nie zgadzamy, nie oznacza że zmiana nie postępuje. To raczej stwierdzenie faktu, niż prywatna opinia – i ludzie zawsze protestowali, obrażali zarówno tych powodujących zmianę, jak i tych, którzy ją akceptowali, czy nawet – tych, którzy ją zauważali. ::really::

    Co do cipki/pieroga  – ok, to dla mnie nowość, i tyle. Wpisujcie miasta, gdzie tak się mówi, i będę rad, że się dowiem takich informacji.  Edit-dodam se do pamięci tekst "hej śliczna, pokażesz mi swojego pierożka?" i będę wiedział, w których miastach używać go do podrywania:devil smile::razz:utinlaugh::roberteyeblinking::brainoverload:

    A ja głupiec myślałem, że pierogi to cycki.

  11. :najmancoty:

    :danaillegal: ale cipka – pieróg to już nie może być?

    :enterthehorwitch:

    [SPOILER]chuja tam, a nie "co zrobić". To jest błąd na poziomie przynajmniej/bynajmniej. I nie jest to jakaś literówka albo zaćmienie umysłu typu rzadko/żadko. Przez akceptowanie takich rzeczy potem czyta się głupoty napisane jakimś w połowie polskim narzeczu, a poprawia polszczyzna jest w :showdatass: albo nawet w :gdzie:

    Przynajmniej/bynajmniej to juz w ogole jest hit. Przeciez to sa kurwa dwa rozne slowa! A taki blad pepelniaja ludzie z wyzszym wyksztalceniem. Dramat. A wystarczy zwrocic na to uwage.

  12. Przynajmniej/bynajmniej to juz w ogole jest hit. Przeciez to sa kurwa dwa rozne slowa! A taki blad pepelniaja ludzie z wyzszym wyksztalceniem. Dramat. A wystarczy zwrocic na to uwage.

    Powiedzmy tu od razu, że wyższe wykształcenie nie oznacza też (a przynajmniej nie musi) tego co kiedyś. Edukacja to biznes.

    Pełno jest Akademii typu pana kleksa, albo Wyższych Szkół bo na piętrze których dyplomy nie oferują żadnej realnej wartości.

    A i państwowe uczelnie obniżają loty, bo liczby studentów i związane z tym dopłaty muszą się zgadzać…temat rzeka generalnie.

    Za błędy językowe ja też bardzo mocno winię media, ale głównie telewizję.

    Kiedyś kanałów było mało i ciężko było się przebić, trzeba było jednak prezentować pewien zestaw umiejętności – i w dziennikarstwie i aktorstwie.

    Teraz byle kto może się przebić, wytworzyła się cała warstwa telewizyjnych kurwiszonów, znanych głównie z tego że są znane. Coś tam grają w filmach, coś prowadzą, w sumie chuja potrafią i gówno sobą reprezentują. Nie mają żadnych wartości do przekazania, nic ciekawego do powiedzenia, ale są landowani. Te wszystkie muchy mrożki herbusie…

    A i tak idziemy po równi pochyłej, będzie gorzej – youtuberzy, blogerzy, influencerzy, dupy z insta….może tutaj już zakończę wypowiedź. Bez happy endu

  13. Gdyby zachował jeszcze za grosz rozumu to dawno by odpuścił. Jak widać niestety już dawno mu odjebało, a UFC zamiast powiedzieć dość wykorzystuje tylko jego nazwisko do promocji. Może za dużo powiedziane ale sam bym poszedł na gale z faktu obecności tam Penna, nie tego co tam pokaże bo już od wielu lat nic nie pokazuje. Jakby nie patrzeć legenda tylko rozmieniona już na trylion boliwarów

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.