
Charles Oliveira zapewnia, że jest gotowy na szybki powrót do oktagonu UFC po przegranej przez brutalny nokaut z rąk Ilii Topurii. Brazylijczyk odniósł się do komentarzy zarzucających mu zbyt krótką przerwę od startów.
Charles Oliveira zmierzy się 11 października tego roku w Rio de Janeiro w Brazylii z Rafaelem Fizievem. Brazylijczyk dość szybko zaakceptował kolejną walkę w oktagonie UFC po przegranej przez brutalny nokaut z rąk Ilii Topurii pod koniec czerwca tego roku. Do Bronx w rozmowie z Arielem Helwanim wypowiedział się na temat komentarzy zarzucających mu zbyt szybki powrót do akcji.
Są ludzie, którzy komentują mój powrót, ale robią to z dobroci serca. Są też tacy, którzy krytykują. Ja jestem szczęśliwy i skupiony. To co było w przeszłości jest już historią. Nie zamierzam tego rozpamiętywać. To nowa walka, nowe miejsce. Jestem wdzięczny za taką okazję i zrobię to, co do mnie należy, niezależnie od komentarzy.
Szczerze chciałem wrócić jak najszybciej, chciałem wystąpić przed kibicami. Sporo osób otoczyło mnie miłością po przegranej z Topurią i chciałem dać im znać, być blisko rodziny, fanów, kibiców. Wiele rzeczy złożyło się na mój szybki powrót.
35-letni Oliveira (35-11, 1 NC MMA) do walki z Ilią Topurią wchodził po wygranej z Michaelem Chandlerem. Brazylijczyk to rekordzista UFC pod względem skończeń walk przed czasem (20). Aż 31 z 35 wygranych w karierze zdobywał przez KO/TKO lub poddanie. Obecnie jest numerem 4. rankingu kategorii lekkiej UFC. W przeszłości wygrywał z m.in. Justinem Gaethje, Dustinem Poirierem czy Tonym Fergusonem. W oktagonie bije się od 2010 roku.

























4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Bantamweight
KSW Heavyweight
Bellator Featherweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81250/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>