Wanderlei Silva, który powrócił do walk po ponad czteroletniej przerwie, przegrał na punkty z Chaelem Sonnenem, podczas gali Bellator 180. Po tej porażce Brazylijczyk napisał na Instagramie podziękowania dla swoich fanów i dodał kilka słów o tym jak sam patrzy na zakończoną walkę.

To była dobra walka. Dałem z siebie wszystko i dziękuję za wsparcie. Muszę skupić się w moich treningach na obronach obaleń, wiem o tym. Najlepsze momenty w tej walce były moje, on tylko mnie trzymał, ale jest ok… do następnego razu.

Silva dodał również, że planuje jak najszybciej wrócić do klatki.

Cieszę się, że wróciłem i ponownie poczułem emocje związane z wyjściem do ringu, ale jeszcze lepiej czułem się z waszym wsparciem. Będę trenował więcej jiu-jitsu i zapasów i wrócę tak szybko, jak to tylko możliwe.

Warto przypomnieć, że Wanderlei Silva walczy zawodowo od 1996 roku, a na swoim koncie ma już 50 stoczonych bojów.

12 KOMENTARZE

  1. Przynajmniej Wand wyciąga prawidłowe wnioski (lepiej późno niż wcale), a nie szuka wymówek. Oczywiście nie spodziewam się diametralnej poprawy któregoś z aspektów, ale jak chce dalej walczyć i wygrać coś od czasu do czasu, to chyba nie ma innego wyjścia.

  2. Tak naprawdę Wand zaprezentował się o niebo lepiej niż Fedor czy BJ Penn, przegrał w tym w czym lepszy miał być Sonnen.

  3. Dziadki chca wracac do mma , ale niestety zdrowie nie te i glowa nie ta..

    Niech idzie juz na bramke stac i dupska nie zaawraca

  4. ciekawe czy to on tak mocno uderzał czy Sonnen ma taką szklaną szczene po tej przerwie

    tak czy inaczej ja tam jeszcze chętnie Wanda obejrze bo wcale źle sie nie zaprezentował, tylko oby z kimś kto będzie chciał się z nim napierdalać w stójce bo inaczej to bez sensu

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.