Na gali Bellator 222 Chael Sonnen przegrał przez TKO z byłym mistrzem kategorii półciężkiej UFC, Lyoto Machidą. Po porażce American Gangster ogłosił przejście na sportową emeryturę.

Znany ze swojego trash talku, Sonnen (31-17-1 MMA) był tak naprawdę pierwszym, który zaczął stosować tę formę wyzywania do walk rywali w oktagonie UFC. Dzięki jego postaci oraz promocji gali, pojedynku z Andersonem Silvą miały świetne wyniki oglądalności. Zawodnik był bardzo bliski pokonania Brazylijczyka w pierwszej walce gdy dominował każdą rundę – w ostatniej jednak został złapany w trójkąt i ostatecznie poddany. W rewanżu Silva nie pozostawił żadnych wątpliwości nokautując Sonnena. W swojej karierze Chael mierzył się z m.in. Jonem Jonesem, Michaelem Bispingiem, Brianem Stannem, Natem Marquardtem, Mauricio Shogunem Ruą, Rampagem Jacksonem, Wanderleiem Silvą, Forrestem Griffinem czy Rashadem Evansem. Mimo, że nie wygrał on nigdy tytułu mistrzowskiego, przez praktycznie większość swojej zawodowej kariery walczył z absolutną czołówką oraz legendami MMA.

Teraz Sonnen zajmie się promocją oraz komentowaniem gal Bellator MMA. Z pewnością nie zamierza on opuszczać tego sportu – jedyną różnicą będzie brak aktywnych startów w klatce. Chael prowadzi także program na ESPN wraz z Arielem Helwanim oraz swój własny podcast.

Poniżej możecie również zobaczyć jedne z najbardziej kultowych momentów w karierze Sonnena jeśli chodzi o wywiady, rozmowy z dziennikarzami czy prowokowanie rywali:

 

32 KOMENTARZE

  1. Proszę bardzo. Chuj nie legenda. Będę pamiętał go tylko z walki z Silvą i to, że był wygadany. W klatce poza tym nudziarz.

    Zapraszam.

  2. Proszę bardzo. Chuj nie legenda. Będę pamiętał go tylko z walki z Silvą i to, że był wygadany. W klatce poza tym nudziarz.

    Zapraszam.

    Dzięki niemu Anderson Silva stał się Andersonem Silvą, którego znamy. Zmienił całe oblicze tego sportu, zaczął wykręcać PPV nie umiejętnościami sportowymi, a promocją gal, pokazał inny aspekt MMA i zaczął "uczyć" ludzi, że ważne są emocje i otoczka. Jeśli ktoś ma taki wpływ na dyscyplinę, w moim słowniku zawsze będzie legendą. Młodsze pokolenia będą wspominać tego zawodnika nawet jeśli był "nudziarzem".

  3. Aż łezkę uroniłem. Jeden z nielicznych, który odchodzi niepokonany i jeden z nielicznych, który na emeryturze może robić tysiąc innych rzeczy, bo napierdalanie się w klatce nie jest wszystkim co ma do zaoferowania. Jego kanał jest bez cienia wątpliwości moim ulubionym kanałem na YT

  4. Młodsze pokolenia będą wspominać tego zawodnika nawet jeśli był "nudziarzem".

    Młodsze pokolenie nie wie :whodefuk:, a jak ktoś zobaczy jego dokonania w klatce, to zapomni o nim po 5minutach:DC:

    Żeby nie było, bardzo gościa za konfy lubię, ale kurwa mać, zawodnikiem to on wybitnym nie był.

  5. Dzięki niemu Anderson Silva stał się Andersonem Silvą, którego znamy.

    Ja myślałem, ze to dzięki swoim umiejętnością i tym ze rozpierdalał rywali koncertowo Anderson Silva stał się tym Andersonem Silva którego znamy.

    A tu niespodzianka bo to zasługa sonnena.

    :razz:utinlaugh:

  6. Znany ze swojego trash talku, Sonnen

    Zawsze mówiłem,  ze to jego główny atut, bo w klatce umiejętności jakby mniejsze niż przed mikrofonem.

  7. Ja myślałem, ze to dzięki swoim umiejętnością i tym ze rozpierdalał rywali koncertowo Anderson Silva stał się tym Andersonem Silva którego znamy.

    A tu niespodzianka bo to zasługa sonnena.

    :razz:utinlaugh:

    Serio nie zakumałeś o co chodzi bajowi ? Po prostu Silva wtedy stał się gwiazdą bo przed walkami z Sonnenem mało kto go kojarzył.

  8. Zmienił całe oblicze tego sportu, zaczął wykręcać PPV nie umiejętnościami sportowymi, a promocją gal, pokazał inny aspekt MMA i zaczął "uczyć" ludzi, że ważne są emocje i otoczka. Jeśli ktoś ma taki wpływ na dyscyplinę, w moim słowniku zawsze będzie legendą. Młodsze pokolenia będą wspominać tego zawodnika nawet jeśli był "nudziarzem".

    Taki, ichni Najman !

    :korwinlaugh:

  9. Sonnen jest legendą i nie chodzi tylko o osiągnięcia sportowe, chociaż wielu Polaków nie osiągnęło w MMA tyle co on: ile polskich zawodników MMA byłoby w stanie pokonać kogoś z TOP 10 (oprócz babskiego MMA, które dopiero się rozwija do poziomu męskiego), albo totalnie dominować mistrza UFC w walce mistrzowskiej przez 4 rundy?

    Materla i Mamed? Czy Błachowicz? A może Karol Bedorf?

    Krytykując poziom sportowy Sonnena – idąc tą logiką można się nabijać też z polskich zawodników…

    Też trash talking był mistrzowski. Przy nim polscy zawodnicy to zwykli panowie +30 lat narzekający jak jakieś rozkapryszone nastolatki. Jak już słucham te wywiady z Michałem Kitą o Grabowskim to…

    I nie chodzi mi o Najmana z tym ,,dwa chuje ode mnie" czy chodzącą prawilnością.

    On po prostu nie bał się mikrofonu i na pewno był w stanie zapamiętać kto jest jego sponsorem xD

  10. Czel po prostu jako jeden z pierwszych zrozumiał to że walki to biznes i odpowiednio to zinterpretował i przeanalizował. Robi to jak trzeba.

  11. Do wygrywania kluczowych walk brakowalo mu jedynie tego czego nie da sie wytrenowac. Mowa o sercu do walki.

    akurat w tej walce troche serca pokazał. oglądałeś w ogóle ten pojedynek ? strzelam, że pewnie tylko gifa.

  12. Niech kurwa któryś napisze, że to nie legenda, to wpadam z chłopakami na blok.

    Z niego taka legenda jak ze mnie pilot myśliwca. Na który blok z chłopakami wbijasz, bo ja w żadnym nie mieszkam. Szach mat Sonneniści!

    Chael razem z innymi emerytami do bigosu!:kis:

  13. Nie ma takiej możliwości. Jestem w stanie pójść w dobry zakład.

    Kusząca propozycja, choć tak patrzę, że ma 42 lata to może nie wróci. Pamiętam jednak, że raz już zakończył karierę.

  14. Serio nie zakumałeś o co chodzi bajowi ? Po prostu Silva wtedy stał się gwiazdą bo przed walkami z Sonnenem mało kto go kojarzył.

    Oj Ropniaku, trochę poleciałeś. Mało kto kojarzył Andersona przed walkami z Czejlem? No chyba nie bardzo:beer:. Sonnen to bardziej siebie wypromował przy okazji tych walk, niż Andersona.

  15. Oj Ropniaku, trochę poleciałeś. Mało kto kojarzył Andersona przed walkami z Czejlem? No chyba nie bardzo:beer:. Sonnen to bardziej siebie wypromował przy okazji tych walk, niż Andersona.

    W sensie nie tak dużo Casuali. Hardkorowcy to na pewno go kojarzyli. Później jeszcze doszedł ten epicki nokaut na Vitorze i wtedy według mnie Silva stał się mega gwiazdą. Sonnen mu mocno pomógł według mnie.

  16. W sensie nie tak dużo Casuali. Hardkorowcy to na pewno go kojarzyli. Później jeszcze doszedł ten epicki nokaut na Vitorze i wtedy według mnie Silva stał się mega gwiazdą. Sonnen mu mocno pomógł według mnie.

    Kurczę, być może. Patrzę z innej perspektywy, bo już wtedy Anderson był dla mnie jedną z największych gwiazd MMA na świecie, ale ja to nie ememowy casual, więc mogę nie być wiarygodny:awesome:.

  17. Czy Sonnen był pierwszym trashtalkerem na pełen etat? Sądzę, że jednak Tito Ortiz był. Ale Sonnen był pierwszym dobrym trashtalkerem 😉

  18. Niech kurwa któryś napisze, że to nie legenda, to wpadam z chłopakami na blok.

    Prosze Cie to byl taki rzadziak ze az nie chce mi sie z Toba klocic na jego temat. Moge Ci podac moj adres i tak nie przyjedziesz:gabi_much_love:ale ladnie wyjasniles dlaczego go uwazasz za legende ale sportowo to kurwa 2 liga.

  19. Za legendę uważam jego charyzmę.

    Fakt, iż jest przedstawicielem poprzedniej generacji MMA. Jest to chwila napawająca do namysłu i rozprawy wobec ewolucji tego sportu.

    Miło było testować emocje dzięki temu Panu, różnorakie emocje.

    :kis:

  20. Niech kurwa któryś napisze, że to nie legenda, to wpadam z chłopakami na blok.

    :razz:ociesznymirek:CHYBA SZPITALNY

    Czejl król!

  21. @baju poplynal w swojej wypowiedzi rownie mocno co Chael.

    UWAGA CWANIAK WBIJA DO BLOKOW Z CHLOPAKAMI. Duzo masz tych chlopakow? Wszystkich tam zaspokajasz jak trzeba? 😀

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.