Chael Sonnen (30-15-1) odniósł trzydzieste zwycięstwo w karierze, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Quintona Jacksona (37-13) w walce wieczoru gali Bellator 192.

Dzięki wygranej Sonnen awansuje do półfinału turnieju Bellatora, w którym zmierzy się ze zwycięzcą starcia Fedor Emelianenko vs Frank Mir.

Bardzo spokojnie prowadzili starcie obaj zawodnicy. „Rampage” nie chciał przenosić walki do parteru i nawet mimo sprowadzenia Sonnena na matę efektownym rzutem, Jackson z powrotem zaprosił go do stójki. Na nogach Quinton był jednak powolny, co starał się wykorzystywać Sonnen. Na 40 sekund przed końcem rundy Chael sprowadził rywala do parteru, próbując założyć duszenie zza pleców.

Na samym początku drugiej odsłony obaj przeszli do klinczu pod siatką, jednak Sonnenowi po 90 sekundach udało się sprowadzić walkę do parteru. Na macie Chael przez cały czas pracował nad kimurą, jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło.

W trzeciej nie rundzie nie działo się nic wartego uwagi. Obaj zawodnicy byli już zmęczeni, co chwilę widzieliśmy klincz pod siatką. Sonnen starał się sprowadzać walkę do parteru, jednak w tej odsłonie mu to nie wyszło. Jackson chciał zaprosić rywala do wymiany w stójce, jednak Sonnen nie przyjął wyzwania, doprowadzając starcie ze spokojem do końca.

24 KOMENTARZE

  1. Quinton już totalna wyjebka, ponad 250 LBSów na liczniku, niesamowicie wolny i bez pomysłu na walkę.

    Jak można tak niszczyć swoją legendę. 😕

  2. Jak można tak niszczyć swoją legendę. 😕

    Legenda legendą, ale poopierdla sie w robocie, a kasa niezła leci.

  3. Quinton już totalna wyjebka, ponad 250 LBSów na liczniku, niesamowicie wolny i bez pomysłu na walkę.

    Jak można tak niszczyć swoją legendę. 😕

    :Duke3d:

  4. a jakby tak Rampage vs. Pudzian?

    Widziales co Pudzia zrobil z ostatnim murzynem, z ktorym walczyl ? Po co to Rampageowi :joer:

  5. Lubiłem kiedyś Rampage'a, ale co typ rozmienił karierę na najdrobniejsze drobniaki, to szkoda gadać. Smutno się ogląda wywiady z nim, gdzie próbuje być starym żartującym Rampage'em, a w oczach ledwo skrywane zażenowanie i pustka. Mógł skończyć dawno temu, kiedy jeszcze coś znaczył, teraz nie wie kiedy skończyć, pewnie chciałby dać sobie spokój po jakiejś wygranej, ale nie jest w stanie się zmotywować do treningu, żeby jakąś walkę wygrać…

  6. Lubiłem kiedyś Rampage'a, ale co typ rozmienił karierę na najdrobniejsze drobniaki, to szkoda gadać. Smutno się ogląda wywiady z nim, gdzie próbuje być starym żartującym Rampage'em, a w oczach ledwo skrywane zażenowanie i pustka. Mógł skończyć dawno temu, kiedy jeszcze coś znaczył, teraz nie wie kiedy skończyć, pewnie chciałby dać sobie spokój po jakiejś wygranej, ale nie jest w stanie się zmotywować do treningu, żeby jakąś walkę wygrać…

    ile ogolnie zgarnia wygrany tego turnieju do kieszeni?

  7. Aż się boję nadrabiać te walkę :werdum:

    A przyznam szczerze, nie było tragicznie. Oglądało mi się nawet lepiej niż Miocic – Francis, bo trwało tylko 3 rundy.

  8. A przyznam szczerze, nie było tragicznie. Oglądało mi się nawet lepiej niż Miocic – Francis, bo trwało tylko 3 rundy.

    No widzisz, a dla mnie to walka o pas UFC była majstersztykiem:damjan:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.