Nieudany wypad na wyspy zaliczył Łukasz Rajewski (8-4). Polak już w pierwszej rundzie ulega Madsowi Burnellowi (10-4).

Popularny Raju lewym prostym otworzył pojedynek. Polak umieścił kilka pojedynczych ciosów na rywalu, w pewnym momencie swoim lewym zahaczając o szczękę Burnella, który runął na matę. Duńczyk wbrew pozorom przytomnie zareagował i od błyskawicznego nokautu uchroniło go pójście po nogi Polaka. Zawodnicy siłowali się chwilę pod siatką i kiedy już wydawało się, że Raju znów znajdzie się w swojej koronnej płaszczyźnie, to Duńczyk ponownie zaatakował nogi i finalnie przeniósł walkę na ziemię. Bedący z góry Burnell przy pomocy pojedynczych ciosów odrabiał straty. Były zawodnik UFC w pewnym momencie uzyskał dosiad, a następnie zaszedł za plecy swojego rywala – Rajewski wpadł w ciasne duszenie, które zmuszony był odklepać.

12 KOMENTARZE

  1. Początek świetny dla Raja, niestety w parterze ogromna przepaść. Przeciwnik bardzo wymagający, zdecydowany faworyt więc nie ma co dramatyzować. Szkoda, szkoda bo była duża szansa. Ehh.

  2. Początek świetny dla Raja, niestety w parterze ogromna przepaść. Przeciwnik bardzo wymagający, zdecydowany faworyt więc nie ma co dramatyzować. Szkoda, szkoda bo była duża szansa. Ehh.

    Dramatyzowac faktycznie nie ma co, ale Dunczyk byl zdecydowanym faworytem tylko w jednej plaszczyznie, a Rajewski zrobil wiele by mu pozwolic na sprowadzenie do niej walki. Tak doswiadczony zawodnik, bo nie mowimy tu tylko o MMA, nie powinien wpadac w rywala z ciosami.

  3. nie wiem czemu Duńczyka z UFC usunęli, bo ostatnią walką przegrał fakt, ale i tak walka to było jego znęcanie się nad przeciwnikiem

  4. Dramatyzowac faktycznie nie ma co, ale Dunczyk byl zdecydowanym faworytem tylko w jednej plaszczyznie, a Rajewski zrobil wiele by mu pozwolic na sprowadzenie do niej walki. Tak doswiadczony zawodnik, bo nie mowimy tu tylko o MMA, nie powinien wpadac w rywala z ciosami.

    Trudno się z Tobą nie zgodzić.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.