Wyniki po gali z Liverpoolu, gdzie odbyła się gala Cage Warriors 96, podczas której doszło do rozdania dwóch mistrzowskich pasów. Jonas Billstein zdobył pierwszy dla Niemiec pas Cage Warriors w kategorii średniej, natomiast Duńczyk Soren Bak został posiadaczem mistrzowskiego tytułu w kategorii lekkiej.

We are live with the Cage Warriors 96 prelims!

Join us for the prelims of Cage Warriors 96!

Publiée par SPORTbible sur Samedi 1 septembre 2018

Walka wieczoru
155lbs: Soren Bak pok. Paddy Pimbletta przez jednogłośną decyzję (48-44, 48-45, 48-46) – walka o mistrzostwo Cage Warriors w wadze lekkiej

Karta główna (UFC Fight Pass/Eleven Sports 2)
185lbs: Jonas Billstein pok. Micka Stantona przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1, 3:23 – walka o mistrzostwo Cage Warriors w wadze średniej
155lbs: Jack Grant pok. Aleksiego Mantykiviego przez TKO, runda 2, 4:03
170lbs: Nicolas Dalby pok. Roberto Allegrettiego przez techniczne poddanie (duszenie zza pleców), runda 2, 0:50
170lbs: Tim Barnett większościowo remisuje z Matthewem Bonnerem (28-27, 28-28, 28-28)

Karta wstępna (Facebook)
155lbs: Mahmut Faour pok. Elliota Jenkinsa przez TKO, runda 2, 2:49
125lbs: Sam Creasey pok. Connora Hignetta przez TKO, runda 1, 4:02
155lbs: Mehdi Ben Lakdar pok. Anthony O’Connora przez TKO, runda 1, 3:21
125lbs: Liam Gittins pok. Kevina Cordero przez TKO, runda 1, 4:36

25 KOMENTARZE

  1. Trza to oglądać żeby być hardkorowym fanem ?? bo trochę mi się nie chce. . . chyba sterta piw i tydzień wstawania rano mnie doganiają :sleepy:

  2. Trza to oglądać żeby być hardkorowym fanem ??

    Pytasz niewłaściwe osoby :fjedzia:

    Kit a nie transmisja na FB. 🙁

    Ruszyło, mięli po prostu mały poślizg.

  3. Pytasz niewłaściwe osoby :fjedzia:

    Ruszyło, mięli po prostu mały poślizg.

    A no tak, ale skoro tak fajnie wrzuciłeś transmisję to niech leci. Najwyżej spadnę z krzesła na śpiąco. . .

  4. Ruszyło po przerwie. Te długie przerwy, spowodowane najczęściej tym, że na CW walki na pełnym dystansie to rzadkość, to przesada :no no:

  5. Ruszyło po przerwie. Te długie przerwy, spowodowane najczęściej tym, że na CW walki na pełnym dystansie to rzadkość, to przesada :no no:

    Ja przypominam, że mieli zaplanowane w przerwie Meet&Greet. Lud na hali ma co robić.

  6. Ja przypominam, że mieli zaplanowane w przerwie Meet&Greet. Lud na hali ma co robić.

    No tak tak, tylko że dla widza telewizyjnego to trochę kiepskie rozwiązanie. W dodatku, takie przerwy między kartą wstępną, a główną to ich zmora, bo z reguły powodem nie jest M&G, tylko to, że są cztery walki na karcie wstępnej i szybko się kończą. Na marcowej 'Super Saturday' między kartami czekaliśmy chyba trochę ponad godzinę i wtedy nie było żadnego spotkania. 😆

  7. No tak tak, tylko że dla widza telewizyjnego to trochę kiepskie rozwiązanie. W dodatku, takie przerwy między kartą wstępną, a główną to ich zmora, bo z reguły powodem nie jest M&G, tylko to, że są cztery walki na karcie wstępnej i szybko się kończą. Na marcowej 'Super Saturday' między kartami czekaliśmy chyba trochę ponad godzinę i wtedy nie było żadnego spotkania. 😆

    Z tym, że telewizja wchodzi dopiero na główną kartę. A że tak powiem przerwy w galach typowo telewizyjnych to także zmora, w sumie w ACB idzie to tylko ciągiem bo niejako nigdy nie porozumieli się do końca z żadną TV. Wydaje mi się, że na hali tak się tego nie odczuwa, bo oni jednak coś tam robią dla urozmaicenia.

    Ale rozumiem co masz na myśli.

  8. Z tym, że telewizja wchodzi dopiero na główną kartę. A że tak powiem przerwy w galach typowo telewizyjnych to także zmora, w sumie w ACB idzie to tylko ciągiem bo niejako nigdy nie porozumieli się do końca z żadną TV. Wydaje mi się, że na hali tak się tego nie odczuwa, bo oni jednak coś tam robią dla urozmaicenia.

    Ale rozumiem co masz na myśli.

    O tyle dobrze, że Eleven to nie Polsat, gdzie reklamy trwają mniej więcej tyle co jedna walka. :crazy:

    Btw. dobra walka była, teraz ciekawe czy Dalby jeszcze ma jakieś argumenty by powalczyć na dobrym poziomie.

  9. O tyle dobrze, że Eleven to nie Polsat, gdzie reklamy trwają mniej więcej tyle co jedna walka. :crazy:

    Btw. dobra walka była, teraz ciekawe czy Dalby jeszcze ma jakieś argumenty by powalczyć na dobrym poziomie.

    Oby Dalby nie zanudził 😉

  10. Bez zaskoczenia, choć spodziewałem się, że wchodzący na zastępstwo (i tym samym nie mający kompletnie nic do stracenia) Stanton od razu będzie chciał narzucić swoją grę. Został tylko main event i jeden z tych zagranicznych pojedynków (i to poza UFC), który świetnie się zapowiada 😆

  11. Ja karte glowna nadrobie dzis wieczorem bo wczoraj juz nie mialem sil siedziec do polnocy. Paddy niestety 2 Conorem nie bedzie widze:wink:

  12. Świetna walka. Na szczęście sprawiedliwy werdykt.

    Wtedy z Narimanim też myślałem, że będą próbowali ratować Paddy'ego, ale na szczęście ponownie sędziowie dobrze wypunktowali.

    Smuci mnie ta porażka Paddy'ego przede wszystkim w jego Liverpoolu. Oby wrócił szybciej, bo ostatnio za często go w oktagonie nie było. Skreślać go nie będę, bo wciąż młody, trochę mi karierę Helda przypomina.

    Oczywiście Billstein przejechał się po Stantonie, ale przecież inaczej być nie mogło. Lee coś tam dodawał na TT, ale to żart, że w ostatni dzień zrzucał ponad 10kg mając "tylko" 16kg do zrzucenia w 8tygodni.

  13. Następne Cage Warriors 97 (29 września) powinno zaciekawić większą liczbę polskich fanów ze względu na walkę o pas mistrzowski w kat. koguciej Jakuba Wikłacza z Jackem Shore i kolejny występ Kacpra Formeli.

Comments are closed.