Nowy mistrz kategorii muszej UFC, Brandon Moreno, opisał spotkanie z byłym podwójnym mistrzem organizacji, Henrym Cejudo, po gali UFC 263.

„The Assasin Baby” zdobył tytuł mistrzowski dywizji do 56 kilogramów w rewanżowej walce z Deivesonem Figueiredo. Meksykanin zakończył walkę przed czasem, kończąc Brazylijczyka w trzeciej rundzie pojedynku przez poddanie. Był to drugi pojedynek obu panów – pierwszy zakończył się remisem, a mistrzem wtedy pozostał Figueiredo. Moreno po walce na UFC 263 spotkał się z byłym mistrzem dywizji, Henrym Cejudo, który pogratulował mu osiągnięcia. Zawodnik niegdyś trenował z „Triple C”, o czym opowiedział w rozmowie z MMA Junkie.

To był dla mnie specjalny moment, bo trenowaliśmy razem w przeszłości, dawno temu. Naprawdę sporo mi pomógł. Otworzył drzwi do swojego domu, pomagał mi trenować w Arizonie, 5 czy 6 lat temu. Nigdy nie miałem prawdziwej okazji żeby mu za to podziękować. Nigdy nie mogłem mu powiedzieć „dziękuję za pomoc”. Myślałem, że to dobry moment, aby to zrobić. On był w trybie „Triple C”, ale wiem i widziałem to, że był szczęśliwy z powodu mojego sukcesu i zadowolony z mojego występu.

Co ciekawe, zawodnik nie wykluczył pojedynku z Cejudo, do którego mogłoby dojść w przyszłości.

Jest jednym z potencjalnych rywali. Nigdy nie wiesz… Z pewnością to możliwe. Oczywiście teraz jest na emeryturze, zaraz będzie ojcem, żeni się ze swoją dziewczyną. Ma dobre życie, naprawdę dobre życie. Gada o walce z Volkanovskim, gada o walce z Petrem Yanem. Chciał żebym walczył z Figueiredo, ale nigdy nie wiesz co się wydarzy w przyszłości. Jestem mistrzem i muszę bić się z zawodnikami UFC. Nie wiem, zobaczymy.

Moreno (19-5-2 MMA) to pierwszy mistrz UFC pochodzący z Meksyku. Zawodnik został w przeszłości zwolniony z organizacji, lecz jednym występem na gali LFA i zdobyciu tam mistrzostwa, zapewnił sobie powrót do „Ultimate Fighting Championship”. Od tamtej pory nie przegrał walki, a w 6 pojedynkach jego bilans wynosi 4-0-2. W tym czasie Meksykanin pokonał m.in. Jussiera Formigę czy wcześniej wspomnianego Deivesona Figueiredo. Jeśli chodzi o Cejudo, ten odszedł będąc na szczycie, po wygranej z Dominickiem Cruzem, kiedy to obronił pas mistrzowski kategorii koguciej UFC. Zawodnik cały czas kusi fanów swoim powrotem do oktagonu, lecz nie wiadomo czy nastąpi to w przyszłości.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Boxerross

Brutaal
Heavyweight

611 komentarzy 779 polubień

Triple C prywatnie wydaje się być poczciwą mordą, a swoją drogą.. Szybko się uwinął z tą dupką, czuję jakby dopiero co się poznali

Odpowiedz 3 polubień