
Brandon Moreno wierzy, że mógł wrócić jeszcze do pojedynku z Tatsuro Tairą na UFC 323, ale sędzia miał inne zdanie. Meksykanin tym samym przegrał pierwszą walkę przed czasem w karierze.
Brandon Moreno wrócił do oktagonu na UFC 323 w T-Mobile Arena w Las Vegas w zeszły weekend, kiedy to zmierzył się z innym czołowym zawodnikiem kategorii muszej, Tatsuro Tairą. Moreno przegrał walkę przez TKO w 2. rundzie pojedynku, ale na swoim profilu na Instagramie dał znać, że wierzy, że mógł kontynuować walkę. Tym samym była to jego pierwsza porażka w karierze przed czasem.
Chcę wam powiedzieć, że wszystko jest dobrze. Nie wrzucałem nic, bo miałem wczoraj urodziny. Wszystko jest u mnie naprawdę OK. Myślę o walce. Moim zdaniem sędzia zatrzymał to zbyt szybko. Może dostałbym trochę dodatkowych ciosów, ale może miałbym szansę wrócić do pojedynku. Nigdy się tego nie dowiemy.
To była bardzo dziwna walka, ale głowę trzymam wysoki i idę dalej – zamierzam dobrze spędzić końcówkę roku. Wesołych świąt, bawcie się dobrze ze swoimi rodzinami i zobaczymy się 2026 roku. Cokolwiek przyjdzie, będę silny. Do zobaczenia.
32-letni Moreno (23–9–2 MMA) wrócił do oktagonu po dwóch wygranych z rzędu. Na swoim koncie ma zwycięstwa z m.in. Deivesonem Figueiredo, Kai-Kara France, Brandonem Royvalem czy Steve’em Ercegiem. 16 z 23 wygranych w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem. Obecnie zajmuje on 4. miejsce w rankingu kategorii muszej UFC. W przeszłości był mistrzem dywizji do 56 kilogramów największej organizacji MMA na świecie.






















7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Vale Tudo Championship
UFC Heavyweight
ONE FC Light Heavyweight
Roshi
Bellator Welterweight
UFC Heavyweight
Bellator Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82390/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>