
Borys Mańkowski nie dał najmniejszych szans Johnowi Maguire’owi podczas KSW 37. Polak błysnął dyspozycją i obronił pas mistrzowski kategorii półśredniej.
Trudno opisać ten pojedynek inaczej, niż jako totalną, totalną dominację zawodnika Ankos MMA. Mańkowski był szybszy, lepszy technicznie oraz mocniejszy fizycznie od swojego rywala i nie dał mu najmniejszych szans w starciu o pas. Pierwszą rundę Borys zawalczył w stójce, gdzie rozbijał nieobecnego oponenta szeregiem technik bokserskich. Od drugiej odsłony „Diabeł Tasmański” z Poznania postanowił przetestować zapasy i parter rywala, i w tych aspektach również nie dał mu pola manewru. Po trzech rundach dominacji sędziowie jednogłośnie (2x 30-26, 30-25) ogłosili zwycięstwo podopiecznego Andrzeja Kościelskiego.
Borys @BorysMankowski airlines ? #KSW37 pic.twitter.com/Y8ZFOvihLU
— KSW (@KSW_MMA) December 3, 2016
Mańkowski (MMA 9-5-1) z Konfrontacją Sztuk Walki związany jest od 2010 roku, od KSW 14: Dzień Sądu. Tytuł mistrzowski wywalczył w 2014 roku, poddał wówczas Aslambeka Saidova. Była to jego druga walka z Czeczenem i jednocześnie drugi pojedynek o pas – poprzednie starcie wygrał Saidov w wyniku kontuzji Mańkowskiego. Pojedynek z Maguire był pierwszym występem Borysa w 2016 roku.
Maguire (MMA 24-9) to weteran brytyjskiej sceny MMA. Na swoim koncie ma występy m.in. w Cage Warriors czy British Challange MMA, zaliczył także krótki epizod w największej organizacji świata – UFC, gdzie osiągnął bilans 2-3.






















