Tyson Fury zanotował udany powrót do ringu po dwóch przegranych z Oleksandrem Usykiem. „Gypsy King” wygrał z Arslanbekiem Makhmudovem jednogłośną decyzją sędziów podczas gali boksu w Londynie, która odbyła się 11 kwietnia.

Makhmudov próbował zaskoczyć Fury’ego na początku starcia i od pierwszych sekund ruszył z presją do przodu. Próbował mocnych sierpów, ale większość nie była celna lub trafiała na gardzie przeciwnika. Z kolejnymi minutami Fury odzyskiwał kontrolę. Makhmudov zdecydowanie próbował włożyć całą swoją siłę w pierwsze ataki, licząc na skończenie rywala. Fury dobrze radził sobie również w klinczu, w którym męczył przeciwnika oraz od czasu do czasu atakował krótkimi ciosami.

Kolejne minuty i rundy to coraz większa przewaga Fury’ego. Rosjanin jedynie czekał na kontry i rzadko kiedy próbował sam atakować. Tyson Fury był wyraźnie spokojny i kolejnymi akcjami potwierdzał swoją przewagę. Brytyjczyk nie szukał tu jednak skończenia, a ze spokojem kontynuował obijanie, kontrolowanie i rozbijanie przeciwnika, który nie miał pomysłu na ten pojedynek.

W ósmej odsłonie Makhmudov zachwiał się na nogach po jednym z ciosów, ale Fury ze spokojem kontynuował pojedynek, nie rzucając się do przodu. Ostatnie odsłony to w dalszym ciągu kontrola Tysona Fury’ego, który zapisywał kolejne punkty na swoją korzyść.

Wszyscy trzej sędziowie po pojedynku trwającym dwanaście rund wskazali wygraną Tysona Fury’ego. Dwóch sędziów dało wszystkie rundy Brytyjczykowi, a tylko jeden wskazał jedną z rund Rosjaninowi. Punktacja pojedynku to 120-108, 120-108, 119-109.

Tyson Fury (BOKS 35-2-1, 24 KO) poprzednie dwa pojedynki przegrał – w maju 2024 roku niejednogłośną decyzją sędziów z Oleksandrem Usykiem, a następnie w grudniu 2024 roku jednogłośnie na punkty w rewanżu z tym samym rywalem. Stawką tych pojedynków były mistrzostwa świata IBF, IBO, WBC i WBO w kategorii ciężkiej.

Wcześniej Brytyjczyk był niepokonany w zawodowym boksie. Wygrywał między innymi z Deontay’em Wilderem, Dillianem Whyte’em, Derekiem Chisorą, Francisem Ngannou czy Wladimirem Klitschko.

Arslanbek Makhmudov (BOKS 21-3-0, 19 KO) wszedł do ringu po dwóch wygranych z rzędu – w czerwcu 2025 roku przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie pokonał Ricardo Browna, a w październiku jednogłośnie na punkty wygrał z Davidem Allenem. Wcześniej Rosjanin wygrywał między innymi z Juniorem Anthonym Wrightem i Miljanem Rovcaninem, natomiast przegrywał przed czasem z Agitem Kabayelem i Guido Vianello.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Prorok Izajasz
Prorok Izajasz

UFC
Light Heavyweight

14,740 komentarzy 25,618 polubień
Avatar of Loker
Loker

BAMMA
Light Heavyweight

1,003 komentarzy 2,054 polubień

Niby spacerek, ale parę razy wyłapał. Walka lepsza niż Wilder - Chisora. Niech już robią walkę z AJ i wrzucą na rozpiskę Wildera z Nganou.

Odpowiedz polub

Avatar of HubiSSJ3
HubiSSJ3

UFC
Heavyweight

19,449 komentarzy 37,485 polubień

Fury chyba stracił resztki pary z dłoni, bo pare razy czysto trafiał kacapa i nawet go nie zamroczył kilkukrotnie, a takie czyste ciosy powinny kończyć walki albo przynajmniej kończyć się nokdaunami

Odpowiedz polub

Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,142 komentarzy 67,868 polubień

Dobry sparing za grube siano.

Fury dawał przebłyski geniuszu ale widać że stracił już to coś, nie ten wiek, nie te prowadzenie kariery, nic nie może wiecznie trwać.

Odpowiedz polub

Avatar of GypsyKing
GypsyKing

UFC
Middleweight

10,818 komentarzy 47,633 polubień

nic nie może wiecznie trwać.

Co zesłał los będzie musiał stracić.

Odpowiedz 1 Like