Po tym jak pojawiły się informacje, że Mariusz Wach, jeden z czołowych polskich bokserów, chciałby spróbować swoich sił w MMA i otrzymał propozycję podpisania kontraktu z KSW, o możliwość przejście do mieszanych sztuk walki zapytano również Artura Szpilkę. Bokser w rozmowie z Polsatem Sport stwierdził, że w przyszłości jest otwarty na taką możliwość.

Mi to nie przeszkadza, czemu nie? Będzie propozycja fajna, to spotkam się z kimś kto będzie zainteresowany taką walką.

Szpilka dodał jednak, że aktualnie boks jest u niego na pierwszym miejscu, a jeśli faktycznie kiedyś miałby wejść do świata MMA, musiałby to zrobić z głową.

Na razie jest boks i to jest dla mnie priorytet. Oczywiście wiadomo, że nie wyjdę kiedyś do takiego zawodnika jak np. Tomasz Narkun, czy ktoś inny, kto potrafi to robić i robi to całe życie. Trzeba będzie to zrobić w miarę możliwości, bo wtedy nie wyszedłbym jak na ścięcie. Może, jakbym poćwiczył z 5, 6 lat. To przecież też nie jest tak, że ja w rok czasu będę zawodnikiem MMA. Ale czemu nie? Na razie jednak w ogóle o tym nie myślę.